(Hans Zimmer - Hunger is the weapon)
***
- mamo, dlaczego w innych krajach mają inne religie niż u nas?
- z tego samego powodu, dla którego mają też różne języki i jedzą specyficzne potrawy.
- mamo, a Bóg jest tylko w kościele?
- nie, Bóg jest wszędzie, jeśli wierzysz.
- to po co ludzie chodzą do kościoła?
- bo lubią mieć wyodrębnione miejsce, w którym mogą się skupić na modlitwie.
- tato powiedział, że do modlenia są tylko specjalne słowa.
- modlitwy mają specjalne słowa, ale można modlić się własnymi słowami.
- można prosić o różne sprawy bez dokładnego znania słów tych modlitw?
- jasne, można.
- mamo, a tato powiedział, że jest piekło, w którym źli ludzie po śmierci się smażą, to prawda? a w którym miejscu dokładnie znajduje się to piekło? można tam zajrzeć?
- ...
***
Niemężowa Mama, osoba wielkiego serca, potężnej wiary i ogromnej wiedzy o wierze, poleciła mi podróż do sanktuarium w Łagiewnikach.
bo w Łagiewnikach - szczątki św. Faustyny.
Babcia B. mówi - ytam, daleko. do Ostrówka bliżej, a relikwie św. Faustyny tu są, pytaj się czy.
skonsultowałam z Teściową. Teściowa mówi, że jednak. Łagiewniki byłyby lepsze.
no trudno, za daleko. na razie nie pojadę. może w listopadzie się zbiorę.
doraźnie pojechaliśmy więc do Ostrówka, na koronkę do domu św. Faustyny.
koronkę zmawia się o 15.00 i jest to jedna z ważniejszych modlitw, bo dzięki niej można uprosić u Boga różne łaski (wszystko to wiem od Niemężowej Mamy).
więc.
byliśmy.
w koronce uczestniczyłam.
relikwię (fuj!) cmoknęłam (potem odkaziłam się u Babci B. malinami na spirytusie).
Syn tylko raz ziewnął na cały głos.
i tylko dwa razy zapytał się, po co powtarzają w kółko te same słowa.
w sumie prawie udało Mu się wytrwać przez całą koronkę w ciszy.
po modlitwie jedna z sióstr opowiedziała trochę o życiu Heleny Kowalskiej, następnie oprowadziła po domu.
14 lat temu






















