czwartek, 17 maja 2012

[759].

od dziś mam tygodniową przerwę w chemioterapii.

a za tydzień rozpocznę kolejny kurs chemii.
i tak w nieskończoność: póki lek będzie działał, czyli póki rakelcia się na niego nie uodporni. oraz - póki wytrzymam. póki nie schrzani się całkiem morfologia, nie wysiądzie wątroba itede.

ale ja nie o tym.
dziś, dzięki pomocy anioła z Fundacji oraz siły wyższej udało się - po dwóch miesiącach szamotania się, skomplikowanych formalności i zawiłych procedur - odebrać z Urzędu Pocztowego Wasz prezent dla mnie.




ludziska miłe,
dziękuję.



wielkie,
ogromne
radosne
DZIĘKUJĘ.


***

kończę pisać książkę dla dzieci, taką o Sprawach Najważniejszych.
mamy tu może kogoś chętnego do zilustrowania jej?

186 komentarzy:

  1. i bezcenny błysk w oku chustki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaak!!!
      jestem przeszczęśliwaaaaa!!!

      Usuń
  2. Tak z czystej ciekawości - na jak długo starcza takie opakowanie ?
    a że - cyt: po dwóch miesiącach szamotania się, skomplikowanych formalności i zawiłych procedur... - to po prostu najzwyklejsze skurwysyństwo...
    Pozdr. - Ania B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziennie pożeram 4 tabletki, czyli 100 mg.
      w opakowaniu jest 56 tabletek.

      Usuń
    2. Po duuużżym wysiłku umysłowym wyliczyłam, że to starcza na 14 dni :-))))
      Oby działało.
      Ania B.

      Usuń
  3. cudnie, że u Ciebie działa.
    I dorzucę anarchistycznie - jebać procedury!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak głoszą słowa pewnej pieśni podwórkowej: jebać, jebać i się nie bać!

      Usuń
    2. że tak z cicha zaintonuję (coby dziecięcia nie obudzić)...

      Usuń
    3. Trolica własnie wypełzła ze swej obskurnej nory i bedzie capić-dzis perfumami DKNY.Rozumiem,że nie kazdemu musi ten akurat zapach przypaść do gustu,ale jak powszechnie wiadomo,o gustach się nie dyskutuje.
      I cóz my tu widziem,proszę wycieczki?Obscenę werbalną godną zapijaczonej ofiary transformacji ustrojowej ze wsi popegeerowskiej-pięknie to brzmi w wykonaniu osób chlubiacych się zapewne wykształceniem uniwersyteckim,lub zbliżonym uniżone chapeau bas!
      Moze nie każdy wie,że zgodnie z artykułem 140 k.w.uzywanie wulgaryzmów w przestrzeni publicznej jest ŁAMANIEM PRAWA i jako takie podlega karze.Dobrze byłoby,by każdy,kto ma zamiar powyzsze uczynić wiedział,że popełnia przestępstwo,jakkolwiek nieszkodliwe może się ono wydawać.
      Padło tu wczoraj stwierdzenie,ze nie wiem,jak przeklinają profesorowie wyzszych uczelni.Nie zdążyłam się do niego odniesć,jednak mogę powiedzieć,że jako nauczycielka akademicka(chwilowo na urlopie)jako zywo niczego takiego nie słyszałam.Nie wiem,na ile osoba pisząca cytowane słowa zna środowisko akademickie.Solennie doradzałabym ostrożność w ferowaniu temu podobnych wyroków.
      Zapaskudzacze języka ojczystego-baczcie,co czynicie!

      Usuń
    4. Dodam jedynie,że oczywiście internet JEST przestrzenią publiczną.

      Usuń
    5. Chustko, trzeba by wyrzucić stąd urszulę, bo bardzo od niej śmierdzi. Słowa wyrzucić i śmierdzi można zastąpić słowami "jebać" i "wyjebać" jak najbardziej funkcjonującymi w języku nie tylko polskim

      http://pl.wiktionary.org/wiki/jeba%C4%87

      Gucci

      Usuń
    6. Tylko czekam na taki właśnie przejaw cenzury wewnętrznej.
      Rozumiem ,że blog powinien być udostępniony tylko i wyłącznie "cacy"pochlebcom,zas wszelka krytyka jest "be" i powinna być w zarodku zduszona,hehe...
      A o łamaniu prawa to ja jak najbardziej serio,weź to anonimowy tchórzu pod uwagę.

      Usuń
    7. tak, tak...zaaresztujmy Pasikowskiego za "Psy". Tam to dopiero mięcho latało... w końcu sala kinowa to też przestrzeń publiczna, nie?

      Usuń
    8. Nie potrafisz oddzielić aktu artystycznego od wypowiedzi egzaltowanych paniuś?
      Sad z pewnością potrafi to uczynić.
      Widzę,że anonimowy/a nie lubi perfum DKNY.Cóż,nie każdemu muszą odpowiadać.
      A moze CKone Kleina beda lepsze?

      Usuń
    9. ziewnęłam. nudna jesteś. po prostu.

      Usuń
    10. Z braku laku posuwamy się do ad personam?
      A zresztą z kim ja tu w ogóle wdaję się w dyskusję...

      Usuń
    11. W "akcie artystycznym" był taki ładny (kultowy) cytat: "Nie chce mi się z Tobą gadać".

      To tyle w temacie.

      Usuń
    12. jak na nauczyciela akademickiego, nawet na urlopie, kiepściutko obsługujesz najprostszy edytor tekstu, urszulo, hmm. I doprawdy nie wiem, kto bardziej zaśmieca język, ty głupotami, które rzucasz w eter mimo zasady o cenności milczenia, czy ja/my/oni przekleństwami.

      Chustko, cieszę się z Tobą!!! I z książki i z glonów i z rezolutności dziewczyn z fundacji! Kciuki ciągle zaciskam!

      Usuń
    13. Jeśli tacy są nauczyciele akademiccy w Polsce, to dziwić się naszemu poziomowi edukacji i wychowania młodzieży :D

      A dlaczego na urlopie, że tak zapytam? Czyżby odsunęli z uczelni za umiejętność tworzenia dobrej atmosfery międzyludzkiej? :D

      Polecam wstawiać pauzy między znakami interpunkcyjnymi,będzie czytelniej.Czy jak studenci oddają Ci prace do sprawdzenia,Urszulo,zaliczasz im je w takiej"zlepionej"formie?

      Polecam także Twej łaskawej uwadze coś takiego, jak polskie znaki diakrytyczne. :D

      Usuń
    14. urszulo, ty też jesteś anonimowa, no dla Chustki pewnie nie, DKNY lubiłam do dziś, od dziś będzie mi przypominać ciebie unoszącą się jak smród po gaciach
      Dzisiejszy temat, to leki Chustki i Jej książka, więc właź tam do nory, skąd wylazłaś
      Proponuję dziś nie poświęcać uwagi innym "wyłażącym"
      Chustko, podziwiam, że masz siłę pisać:-)i gratuluję i życzę jak najwięcej radości i zdrowia!!!
      Gucci

      Usuń
    15. "Moze nie każdy wie,że zgodnie z artykułem 140 k.w.uzywanie wulgaryzmów w przestrzeni publicznej jest ŁAMANIEM PRAWA i jako takie podlega karze.Dobrze byłoby,by każdy,kto ma zamiar powyzsze uczynić wiedział,że popełnia przestępstwo,jakkolwiek nieszkodliwe może się ono wydawać."

      w takim razie ten ktoś narusza normę
      kodeksu wykroczeń, ale popełnia przestępstwo? coś ci sie pochrzaniło albo jesteś zwyczajnie niedouczona

      inez

      Usuń
  4. Rewelacja! Nareszcie! I obyło się bez proszenia Japończyków, żeby przepakowali?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. CUDEM pani z Fundacji Rak'n'roll wydarła dziś, po czterogodzinnej walce, paczkę z gardła Poczty Polskiej.
      tulę pudełka z lekami do serca.
      chyba z tej radości będę dziś z nim spać :D

      Usuń
    2. No bez przesady! A co Niemąż na to? Pudełka są kanciaste.

      Usuń
  5. chustko ale ''dlaczemu'' poczta nie chciała wydać lekarstw? ja tego nie ogarniam, to oni oglądają co tam jest? Jest nadawca, jest adresat w czym problem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatemu, że jestem nieogarnięta bździągwa, nie znam się na formalnościach i zamówiłam o jedno opakowanie za dużo.
      wg szalonych procedur celno-ministerialno-jakichśtam, zamówienie sześciu opakowań leku, jest już ilością na handel, a nie - na użytek własny.
      musiałam trochę powyjaśniać, że nie zamierzam dilować pod szkołą :>

      Usuń
  6. A może Twój Synek zgodziłby się ją zilustrować? To byłoby coś! Uwielbiam dziecięce rysunki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uważam iż Jan powinien książkę zilustrować tudzież pokolorować :)

      Usuń
    2. hm... nie, nie widziałabym Go jako ilustratora.
      myślę, że On siebie też nie :D

      Usuń
  7. i "radosne" pojawiło się takie tęczowe.. :)

    a coś więcej o książeczce dla dzieci?

    OdpowiedzUsuń
  8. nie mam talentu
    a same checi nie wystarcza
    natomiast chetnie nabede
    jak juz bedzie do nabycia

    OdpowiedzUsuń
  9. a to będzie książka traumatyczna? bo mogę jej nadać taki charakter 8-)
    a propos tabsów, mam jedną co ci wypadła, leży na geringu jutro ci ją przywiozę albo w sobotę :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Cześć Joanno, ja - Agnieszka - bardzo chętnie zilustruję Twoją książkę, o ile spodobają Ci się moje rysunki. Może zmejlujemy się w tej sprawie? Zdravim!

    OdpowiedzUsuń
  11. cieszę się Twoim szczęściem!
    i to ja TOBIE dziękuję, kochana ;)
    też mi się widzi pomysł na zilustrowanie książeczki przez Jasia. ale spytam mojego R.
    niemogę się doczekać książeczki!
    spokojnej nocy dla Was xxx

    OdpowiedzUsuń
  12. Hm, jak nikt nie chce, to ja mogę zilustrować, a co tam :) dobrze, że udało się odebrać przesyłkę :) i dzięki za odpowiedź na maila, to powoli będę szykować. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mogę zilustrowac, ale trzeba będzie dopłacac do każdego egzemplarza, żeby się go pozbyc :-)))
    Chyba więc jednakże lepiej nie :-))) Ania B.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nareszcie, znowu można komentować po ostatniej blokadzie spowodowanej kolejnymi wściekłymi atakami trollstwa, które nie dość że nie szanuje czyjegoś "podwórka", to jeszcze uniemożliwia komentowanie takim jak ja, niezarejestrowanym czytaczom. A tablety niech działają i rakelę osłabiają!
    Pozdrawiam. Michał.

    OdpowiedzUsuń
  15. kończysz pisać książkę:) kupię jedną dla córci i jedną dla siebie, cobym mogła czytać ją kiedyś wnukom:)

    OdpowiedzUsuń
  16. kurde... ja tak nie na temat: jesteś Dzielny Ludź, wiesz?


    I zdrówka.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeśli podałabyś jakiś cynk o bohaterach, może byłoby łatwiej znaleźć ilustratora. Ja bardzo chętnie, choć nie wiem, czy bym podołała (gdyby decydowały chęci to pewnie tak :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. c.d.:

      Cieszę się Twoją radością i życzę zdrówka. Zaglądam sporadycznie, ale niesporadycznie pamiętam :)

      Usuń
  18. moja przyjaciółka! jest najlepsza do ilustrowania :) powiedz więcej Chustko!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciesze sie Twoja radoscia Chustko! Szkoda tylko, ze trzeba sie szamotac z glupimi przepisami.
    Chetnie podejme sie zilustrowania ksiazeczki.
    W razie czego daj znac o szczegolach na:
    villaartis@hotmail.com
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  20. no i się wydało - wyciągasz od ludzi kasę na nibyleczenie, a potem sprzedajesz tabletki z zyskiem pod szkołą. Mamy Cię Chustko! Już wiemy, skąd masz na sushi! :)

    Ja też się piszę na egzemplarz książki, z autografem, jeśli można.

    Twój wczorajszy wpis dał mi do myślenia, ja w sumie dobrze pamiętam garść rzeczy, dobrych i złych, resztabjakoś się rozmywa. Czasem wydaje mi się, że moje dzieciństwo i czas do końca liceum to jedno życie, czasy studenckie i hiszpańskie to drugie, a to w Stanach to trzecie.

    Pozdrawiam Cię serdecznie i niezmiennie trzymam kciuki za każdy kolejny dzień!

    OdpowiedzUsuń
  21. Niech tabsy dobrze smakują
    rakelcie wyeliminują
    wyeksportują
    wyeksplodują
    a bebechy wyremontują
    :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Poproś Synka o zilustrowanie. Już to widzę na pierwszej stronie: napisała - Mama, ilustracje - Syn, projekt okładki - Niemąż. Pozdrawiam iwona.

    OdpowiedzUsuń
  23. Dodam jeszcze tytuł ;-) Rodzinnie o tym co Najważniejsze. Iwona

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja się piszę, chętnie bym się pobawiła ilustrowaniem :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Dawno nie pisałam, co nie znaczy, że mnie tu nie ma...

    Moja 7-latka ma ponoć talent - pan z rysunku tak mówi. Gdybyś chciała, daj znak.

    Trzymam za tabsy...

    Walczymy!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Myślę, że Twój kolega A.W. idealnie sprawdzi się jako ilustrator :-). Trzymam kciuki za powodzenie Twoje i książki.

    OdpowiedzUsuń
  27. A ja mogę dać ci namiar na profesjonalną ilustratorkę książek dla dzieci. Mam w domu kilka jej prac, jest rewelacyjna.

    http://urszulawojda.blogspot.com/
    mam nadzieję, że się nie obrazi kobieta, ale strona jest w sieci.

    OdpowiedzUsuń
  28. Cieszę się bardzo na tę książkę! Pomysł, by "doilustrował" ją Jaś jest świetny. Plus ilustracje profesjonalne.
    Marzy mi się napisanie książki dla dzieci już od paru lat. Przyjdzie czas na to, bo temat chodzi za mną i tupta coraz głośniej.

    OdpowiedzUsuń
  29. Cieszę się na książkę :) Tylko żeby nie było smutnych i zbyt "artystycznych" ilustracji. Najlepszym ilustratorem książek dla dzieci wszechczasów jest Sven Nordqvist (http://anillustratorsinspiration.blogspot.com/2011/03/sven-nordqvist.html). Moim zdaniem ofc. A u nas Maciej Szymanowicz (http://www.qlturka.pl/rymobranie,patronaty,346.html)
    Tabsy mają piękną prostą szatę graficzną :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja może nie zilustruję - ale mogę się zająć, bo się znam całą procedurą składu, druku - wyliczeniom i poszukiwaniami papieru i drukarni. Czyli mogę spróbować wydawcom, jeśli nie znajdziesz wielkiego, chętnego wydawcy. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  31. A ja mogę zrobić redakcję i korekty. Wiem, że na pewno piszesz świetnie, ale we własnym tekście pewnych rzeczy do poprawienia się nie widzi. Mam duże doświadczenie w tym, także w książkach dla dzieci.
    Ania M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam w klubie, Aniu.

      Usuń
    2. Aniu, Ty nawet możesz zrobić do tej książki zdjęcia :*

      Usuń
  32. A ja mam wyrzuty sumienia, że tak mało dałam...obiecuję odkupienie win, bo ja wierzę, że nadzieją umiera ostatnia :).
    Trzymaj się Dzielna Kobieto.

    OdpowiedzUsuń
  33. Gdybym ja napisała książkę o sprawach najważniejszych, to chciałabym, by zilustrowała ją Iwona Chmielewska.

    A oglądając tę, myślałam sobie o Tobie.:
    http://pozarozkladem.blogspot.com/2011/06/ksiazka-na-cae-zycie.html

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie polecam mojej osoby odnośnie ilustrowania książeczki, ale chętnie zakupię :D!

    OdpowiedzUsuń
  35. Czekam na Twoją książkę.
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie jestem dzieckiem, ale z chęcią przeczytam te książkę:) gdy już zostanie wydana:)
    Pozdrawiam coraz cieplej bo znowu nastało ciepło

    OdpowiedzUsuń
  37. Jako ilustratora książki dla dzieci o reczach naistotniejszych polecam:
    http://emiliaszewczyk.blogspot.com/
    Sama chciałabym żeby zilustrowała moje opowiadanie.
    Na Twoją książkę już czekam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emilię Dziubak/Szewczyk też polecam!

      Usuń
  38. Cieszę się Twoją radością i życzę zdrówka:):):) Zaglądam ,czytam i nadal będziemy zbierali kaskę dla Ciebie.
    Joasiu może się wychyle ale marzy mi się teraz
    jeden egzemplarz książeczki z twoją dedykacja dla mnie:):):)

    OdpowiedzUsuń
  39. To niewiarygodne ,ze pomimo tak dramatycznych przeżyć , jesteś TWÓRCZA ! Jesteś cudowna ,cieszę się Twoimi sukcesami razem z Tobą ,z czarodziejskich tabsów ,a takie napewno są , też się cieszę i życzę jeszcze większej weny.Przytulam cieplutko ,Chusteczko .

    OdpowiedzUsuń
  40. bb
    ja chcę chustko zilustrować.

    OdpowiedzUsuń
  41. ja tez mogę ilustrowac, jesli lubisz takie bazgroły :) wbijam sie pomiędzy nad wiek rozwiniętego 2latka, a leniwego 6latka ;))

    łykaj prochy, oby działały! brawo za wygraną bitwę Chustałku, bitwe z Pocztą rzecz jasna ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Giancarlo powinien zilustrować Twoją książeczkę

    OdpowiedzUsuń
  43. Pogadaj z Dr Sylwią - da Ci namiar do Aśki co rysuje, maluje i ilustruje i w naszej wsi mieszka pod rezerwatem:)
    Aśka C.

    OdpowiedzUsuń
  44. Och, ja ilustrować nie umiem ani trochę, ale już się bardzo cieszę na tę książeczkę! Moja 6-latka do rozmów o śmierci podchodzi bardzo emocjonalnie i jak temat się pojawi, to muszę ją zapewniać, że po śmierci TEZ będziemy się przytulać (mamo, a będziesz ze mną w grobie?), bo inaczej prawie płacze, że nie chce, żebym ja albo ona nigdy umarła...
    Na razie takie głupie historyjki przechodzą (że będziemy razem na chmurce itp.), ale szczerze mówiąc nie wiem JAK rozmawiać na serio, żeby ją uspokoić i nie zaburzać poczucia bezpieczeństwa.
    Czekam bardzo na Twoją książkę, Chustko!
    Marta (mama Jaśminki ;))

    OdpowiedzUsuń
  45. Kiedyś gdzieś przeczytałam, że dzieci czytając, a raczej oglądając książeczki "uzupełniają szatę graficzną według własnego uznania":) Może to byłby dobry pomysł, by dzieci zilustrowały Twoją książkę zanim zostanie wydana?

    OdpowiedzUsuń
  46. Ciekawe są metamorfozy w życiu Urszuli: jeszcze kilka dni temu nie pracowała, "bo nie musi", ponieważ mieszka z mężem-miliarderem w willi w tropikach, gdzie spędza czas na czytaniu ksiązek o buddyzmie i fizyce kwantowej (ciekawe skąd ta jakże sielankowa wizja: za dużo "Dynastii" czy Coelho?); dziś jest pracownikiem uniwersyteckim na urlopie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Frapuje mnie cały czas skąd się tego typu osobniki biorą...

      ale cóż tam, dziś piątek, nie psujmy klimatu :)

      Usuń
    2. Anonimowy z 15:03> Urszula rozwija się. to wspaniałe.

      Usuń
    3. Dzień dobry Pani :)

      Jak mija dzionek?

      Usuń
    4. ciekawe indywiduum weszło do mnie, urszula to przy niej super klasa:)
      moja " Anna" siedzi w domu i w jednej ręce trzyma puszkę piwa Perła, a drugą trzyma za chujaska swojego Jacka, i to dzień w dzień! ale jednocześnie ponoć wysyła pozytywne wibracje dla Chustki :)))
      chociaż kto wie czy urszula nie ma na drugie imię anna:)))

      Usuń
    5. A ja tu właśnie czekam na moich studentów, bo dzisiaj pierwszy dzień wpisów. Ale przepraszam, nie jestem na urlopie, tylko na przerwie. :)

      P.S. Sprawdzać mnie po IP, jak nie wierzycie. ;)

      Usuń
    6. Aniu, a będziesz dla nich łaskawa?:)

      Usuń
    7. Raczej tak :) w tym roku mi się trafili pracowici ludzie, aż fajnie się wtedy do nich przychodzi, gdy widać zaangażowanie. :)

      P.S. Przerwa mi się kończy. :( Miłego dnia!

      Usuń
  47. bardzo się cieszę, że ten "prezent" nadal działa i oby jak najdłużej!
    pozdrawiam Cię serdecznie, Joanno :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Viki -> wypluj ostatnie zdanie. Wszystkie Anki to fajne dziewczyny :>

    OdpowiedzUsuń
  49. Bebe! Bebe niech maluje http://bebeluch.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach Kaczko :) Kredki zatemperowane. Chętnam, ale Chustka ma w kim przebierać. Chustko wypuść tylko ten tekst z ręki, a my ci już to zilustrujemy, korektę przyprawimy, złożymy w całość, wydamy :) Tak na przyszłość, jeśli wybierzesz inną kredkową, jeśli ktoś do złożenia tego w całość będzie potrzebny, rzucaj linkę, chętnie pomogę.

      Usuń
  50. Niechaj dziecko Twe zilustruje:) A ja sie chcialam zapytac jak mozna uzywajac karty kredytowej, zza oceanu, wesprzec fundacje? chyba jakas niekumata jestem lol

    iwona

    OdpowiedzUsuń
  51. Czy jezeli mimo tego ze jestem Urszula Anna (inna jednak od powyzej opisanej!!!), lecz jednak zawsze podpisuje swoje komentarze i nigdy nie wystepuje jako "anonim" moge na spokojnie dalej dopingowac chustkowemu pisaniu i leczeniu? Dopinguje cicho, lecz uparcie i calym sercem!!!

    Popieram pomysl ilustracji wykonanej przez malego artyste i ustawiam sie w kolejke niecierpliwie czekajacych na chustkowa ksiazke!!!
    Pozdrawiam slonecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ulinha, nie gniewaj się, my tak czasem żartujemy, bo co innego można zrobić :)

      Usuń
  52. jesem ciekawa tej książki. szkoda że moje dzieci nienawidzą czytania mimo moich chęci i walki.

    OdpowiedzUsuń
  53. Droga Chustko!
    Bardzo cieszę się, że masz już tak potrzebne Ci leki :)Trzymam za Ciebie mocno kciuki!
    Jeśli zaś chodzi o książeczkę, to nie umiem malować lub rysować ale z chęcią podzieliłabym się z Tobą swoimi fotografiami. Z przyjemnością pomogę.
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  54. Alez ja sie nie gniewam, no gdziez tam!!! Podobnie jak wszyscy rozsadnie myslacy nie moge pojac trolowego dzialania... Czy nie lepiej dobrze sluchac i starac sie rozumiec niz gadac za duzo, bez sensu, czy na przekor, badz wypisywac zlosliwosci, ktore rania i poprostu mecza.... Ehhhhh

    OdpowiedzUsuń
  55. Chustko, a to będzie grube i opasłe tomisko,czy może trylogia, albo jak jakiś Harry Potter i będzie mieć wiele części ?:)

    OdpowiedzUsuń
  56. Do Urszuli. Po co wchodzisz na tego bloga,jesli Cię rażą"wulgaryzmy"?.Nauczycielu akademicki czy nie słyszałaś od swoich studentów prawdziwych wulgaryzmów? MALWINA

    OdpowiedzUsuń
  57. Cieszę się na książkę.MALWINA

    OdpowiedzUsuń
  58. Odezwij się do mnie w sprawie ilustracji, jestem ciekawa szczegółów :). www.zrobilam.blogspot.com - wajgert@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  59. Pani Urszulo, po przecinkiu dajemy spację. Wykłada Pani płytki, czy kafelku na tej uczelni...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tę samą przypadłość cierpią niektóre anonimy i anatema na swoim blogu :)

      Usuń
    2. no, nie:))))) Kingo jesteś genialna:))))
      ale jaja:) a widziałaś co się u mnie działo?

      Usuń
    3. Widziałam, rozważam założenie bloga. Bo jak wszyscy, to wszyscy, babcia też :)

      Usuń
    4. Kingo, KONIECZNIE :)

      Usuń
    5. Pewnie urszula broniła anatemę ;P

      Usuń
    6. hehe my mamy w szkole panią matkę, która wykłada na uniwersytecie, zawsze głowa do góry.. a moja żona mówi : taaa chyba qrw. płytki... czasami nawet tym niby inteligentnym rozumu brak. tyle w temacie

      Usuń
    7. chociaż "moja" Anna potrafi rozdzielać przecinkami słowa i odpowiednio stawiać spacje

      Usuń
    8. No nie, viki. Nie masz korektorskiego oka. Wpisałam się u Ciebie na ten temat :)

      Usuń
    9. lecę zobaczyć!!:)

      Usuń
    10. kurcze, masz rację, popatrzyłam niedokładnie, w jednym z komentarzy jeszcze dawała radę :0
      czyli jednak:)) anatema broniła anatemę jak lwica;) z puszka piwa niegazowanego w jednej ręce i chujaskiem w drugiej :)))

      Usuń
  60. Kochana Chusteczko:)
    Piekna to wiadomosć o ksiażeczce!!! zamawiam juz teraz egzemplarz:)
    Ilustracje do ksiazeczki powinny być Giancarla!!!! koniecznie!!! Twoje Sercem pisane i Jego Sercem rysowane!!!! Mieszanka pozytywnej energii!!!!
    Moja Zosia baaardzo lubi rysować... moge Ci przesłać jeden lub z dwa rysunki?
    Serdeczności!!! Trzymaj się cieplutko:)
    sw78

    OdpowiedzUsuń
  61. ja też uważam, że Jasiek na ile sobie tylko poradzi, to powinien zrobić chociaż kilka ilustracji:) Ależ by był dumny, i to podwójnie! I z Ciebie i z siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  62. Na zdrowie droga Chustko, na zdrowie!!!!
    Chmurka.

    OdpowiedzUsuń
  63. jestem nietutejsza i się nie orientuję. ale: czy komus przeszkadza "soczysty" język? haaa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. anno, zamknij oczy, tu na ogół jest grzecznie:)))))

      Usuń
  64. Jak byłam mała, to ślicznie malowałam, ale teraz, szkoda gadać :)
    Jasio na pewno stworzyłby coś fajnego i co najważniejsze, oryginalnego.
    Oby te tabsy tak podziałały, żebyś już niedługo nie musiała ich brać w ogóle.
    Agata

    OdpowiedzUsuń
  65. Opcja drzewko niestety mi nie działa, w związku z tym zacytuje/przekopiuje viki
    ''Anna" siedzi w domu i w jednej ręce trzyma puszkę piwa Perła, a drugą trzyma za chujaska swojego Jacka, i to dzień w dzień! ale jednocześnie ponoć wysyła pozytywne wibracje dla Chustki :)))'' i tak mi sie nasuneło, że dobrze że nie wysyła Aś chujasków, by miał Jacuś problem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rotfl!!! Viol, prawie zeszłam, bo się ze śmiechu zakrztusiłam :D

      Usuń
  66. Głupcy,zarzucacie mi ,że na pewno nie jestem pracownikiem wyższej uczelni ,poniewaz nie uzywam polskich znaków diakrytycznych ,nie stosuje spacji po przecinku i nie umiem posługiwać się edytorem tekstu.
    Umiem to wszystko doskonale,tylko dla was to mi sie po prostu nie chce.
    Idac tokiem waszego myślenia umiejętność posługiwania się komputerem jest wyznacznikiem wiedzy i i inteligencji człowieka-ciekawe ,co na ten temat powiedziałaby Wisława Szymborska,która w życiu nie tknęla klawiatury,a mozolnym przepisywaniem jej dość trudno czytelnego pisma zajmował się sekretarz,zresztą doskonały,p.Michał Rusinek.
    Po przecinku spacja-hahaha...to chyba jakas nowa zasada ortograficzna?
    Jedno jest pewne-u mnie egzaminy,jakby co,macie przerąbane...a wkrótce wracam(domyślajcie się gdzie),poniewaz uzyskałam urlop z powodów zdrowotnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tak "urszulo" pewnie zdrowie psychiczne Ci odmówiło posłuszeństwa

      Usuń
    2. Tak,odmówiło po śmierci dziecka,wcale tego nie ukrywam.

      Usuń
    3. Urszulo, stara torba z Ciebie i do tego wielce niesympatyczna. Co do spacji po przecinku to to jest taka zasada we wszelkich edytorach tekstu. Jesteś bufonem Urszulo. Zaimki zwrotne zawsze piszemy dużą literą i nie tylko ze względu na szacunek interlokutora ale ze względu na zasady pisowni polskiej. Sa tu osoby z wykształceniem uniwersyteckim i z tytułami, ale TY Urszulo wolisz wszystkich obrażać bo jesteś zakompleksionym, sfrustrowanym babskiem w którym z powodów rożnych nie ma krzty samokrytyki, poczucia humoru a za to jesteś pełna złośliwości, jadu i z pewnością masz usta w kształcie podkowy. Dodam na koniec że żałosna z Ciebie osóbka i uwierz:mam Cię tam gdzie słońce nie dochodzi i bez emocji dosrywam Ci boś paskudna już z charakteru ze nie wspomnę o urodzie. paskudność charakteru wynika z braku urody zatem Urszulo: fajnie jest:)

      Usuń
    4. Nie zasługujecie na to,by was tytułowac capsem,co zresztą wcale nie jest regułą pisowni,tylko zasada grzecznosciowa.Nie znasz się,to chociaż glupot nie wypisuj.
      Heheh...chciałabyś,żebym była brzydka,ale nic z tego,są to tylko twoje pobozne życzenia.
      Na drugie mi Marta,zeby nie bylo niedomówień.

      Usuń
    5. Sama widzisz Urszulo że moje słowa są prawdą. Przeczytaj to co napisałaś: Stara Torba z Ciebie i nic tego już nie zmieni. Może być tylko gorzej i będzie jeśli nie pozbędziesz się tej zjadliwości. Ona się zazwyczaj już tylko pogłębia tak samo jak czerń duszy a u Ciebie to dosyć wyraźne.

      Usuń
    6. Urszulo Marto,nikt niczego od Ciebie nie chce zatem nikt na zasługi nie czeka. Twoja ranga w tym miejscu jest żadna, zatem nie łudź się, że komuś zależy na Twoim zdaniu. Ładnie się wkurzasz i tyle:) To jest zabawne. Ty się dajesz a MY z Tobą igramy:)

      Usuń
    7. A maleńka, a capsem to tytułuj się sama. Tyle Ci zostało:))))

      Usuń
    8. A skąd wiesz,że to nie ja igram z wami dla rozrywki?

      Usuń
    9. "Czern duszy"- a co to znowu za pseudoezoteryczne brednie?

      Usuń
    10. Nie wyglądasz na taką która lubi igrać! Stetryczała istota z Ciebie kobieto, zwiotczała umysłowo i zajebiście zakręcona na swoim punkcie. Twoje spuchnięte ego kipi a to co się wyleje przypala się na palniku natychmiast.

      Usuń
    11. urszulo, jesteś padalcem moralnym.

      Usuń
    12. To lecz się urszulko bo zdrowie to skarb, a ty tylko na to możesz liczyć biedulko

      Usuń
    13. współczuję Urszuli. Musi mieć bardzo nieudane życie i mnóstwo frustracji.

      Usuń
    14. Anonimie, spoko, ona ma bardzo udane życie:)Co wieczór siada na kanapie i zajada lody popijając je piwkiem, które uprzednio z butelki przelewa do puszki,piwo pije przez słomkę, bo już w ręce trzyma przecież loda, a w drugiej kurczowo trzyma chujaska.W tym czasie siedzący przy niej mąż pracuje, bo w przeciwieństwie do "naszych" mężów nierobów nie może biedak zrelaksować się przed tv z pilotem ani oddać przyjemności jaką mu zapewnia Urszulka :P On non stop musi pracować na rodzinę, bo przecież Urszulka jest stworzona do wyższych celów np. pisania bzdur na blogach i obrażania ludzi:)

      Usuń
    15. Spadaj paskudo kimkolwiek jesteś.Co TY wiesz o chorowaniu? Lepiej byś nigdy nie musiała poznać tych uczuć i takich okoliczności życia. Odejdź sobie spokojnie i żyj tam gdzie CI najlepiej i daj spokój tym którzy sobie nie życzą Twojego towarzystwa.

      Usuń
  67. Jeszcze jedno-wykroczenie przeciw prawu jest również owego prawa łamaniem-jeśli nie wierzysz,zapytaj znajomego prawnika i nie wypisuj tu głupot!

    OdpowiedzUsuń
  68. I jeszcze jedno,zeby trudniej wam się zasypiało-mam męża,który potrafi zapracować na rodzinę,w odróżnieniu od pasozytów okupujących kanapę z pilotem od telewizora w łapie.
    W zwiazku z powyższym pracuję,kiedy mam na to ochotę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to! Właśnie piszę, że stara torba z Ciebie:)

      Usuń
    2. Z braku argumentów nie ma to jak atak ad personam,o czym już zresztą pisałam,
      zapatrzony w spacje orle(orlico) intelektu.
      Fly,eagle,fly...

      Usuń
    3. Pani Urszulo a kiedy Pani założy bloga? ;)
      Z chęcią pokomentuję :)

      Usuń
    4. O nie maleńka! Nie ad personam, tylko ad stara torba:)

      Usuń
    5. urszulo marto to twój mąż ma rodzinę?

      Usuń
    6. Anonimie, urszuli mąż ma wiele atrakcji i to co wieczór;))))

      Usuń
  69. miłego weekendu życzę wszystkim, żebyście trzymały i piwo i swojego męża/ nie-mężą za hujaska, siedząc na urlopie lub w pracy (!)lub na łonie natury, i myślały o spacjach i edytorach tekstu.Nie obrażam naszej Noblistki bynajmniej, A w miedzy czasie wysłały przelew malutki na konto na sushi glonojebne dla Chustki:)))

    OdpowiedzUsuń
  70. Urszula/Anna wypadła z roli, biedactwo się pogubiło, dajcie Jej już spokój. Trzeba by rzeczywiście odejść od komputera.

    :* wszystkim

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem Anną,do jasnej anielki,ile razy mam powtarzać?

      Usuń
    2. Nerwowa jakaś .... :-))))
      Ania B.

      Usuń
    3. i nie tylko,ale nawet i anatemą:)
      (a tak swoją drogą, to Lilką nie, bo ta trójca święta logowała się z Polski, w każdym razie dwie z nich, pewnie Chustka wie czy Urszulka też)

      Usuń
  71. grde blaszka..A cóż to za dziwadło z tej Urszuli vel Anny vel Lilki ?? Niedobzykana jakaś chyba..
    Joanno chujaski sle a tak na serio to myślę o Tobie co dzień ciepło :)
    Buziaki Ptysiek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobzykana, ale trochę inaczej:)

      Usuń
  72. Wkradł się w komencie KARDYNALNY BŁĄD !!!!!
    NIE MA PIWA PERŁA W PUSZCZE ..
    Tylko w szlachetnej ,szklanej ciemnej butelce..
    Do jasnej anielki !!!
    Kuba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kuba, pewnie masz rację:) ale Urszula/ Anna/anatema pisała u mnie że ma puszkę Perły niegazowanej w dłoni, ale jak widzimy, po niej wszystkiego można się spodziewać :)))

      Usuń
    2. Jasna anielka:)
      Mam córę o tym imieniu,spodobał mi sie ten tekst:))

      Usuń
    3. Ona chciała napisać że ma puszkę Pandory ale wyszło jak wyszło:)

      Usuń
    4. no wyszło!!! szydło z wora :)

      Usuń
  73. Dobzykana inaczej..aha ..czyli pewnie jej małżowi staje do tyłu..
    Ptysiek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahhaahahhahahahahahhahahha. Może w poprzek?

      Usuń
  74. Urszulomarto walnij się capsem po głupim łbie może ci pomoże.

    OdpowiedzUsuń
  75. To bzdura ,że zaimki zwrotne piszemy dużą literą!Miodek chyba niedouczony.....Gall Anonim

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. "Zasady pisowni zaimków (osobowych i dzierżawczych) są takie same i w korespondencji tradycyjnej, i w internecie (także w SMS-ach). Powinniśmy więc pisać: `Myślę o Tobie', `Chcę Cię zapytać...', `Odpowiem Wam jutro', `Twój pomysł mi się nie podoba'.
      Wątpliwości co do pisowni omawianych zaimków mają zapewne związek z tym, że grzeczność językowa się demokratyzuje i upraszcza. Mówimy i piszemy szybko, stąd piszącemu w szybkim tempie na klawiaturze komputera wygodniej jest nie używać klawisza shift. Być może w przyszłości wskazane zasady się zmienią. Na razie ze względów grzecznościowych adresata każdego komunikatu, niezależnie od medium, należy zapisać wielką literą."

      Małgorzata Marcjanik, prof., Uniwersytet Warszawski
      http://poradnia.pwn.pl/lista.php?kat=6&szukaj=zaimków

      Read more: http://chustka.blogspot.com/2012/05/759.html#ixzz1vGJpjFjX

      Usuń
    3. oooo teraz już anonimowo piszesz Urszulko- anatemko

      Usuń
  76. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu cieszę się z Tobą z tabsów,pożeraj na zdrowie!!! Książkę napisać powinnaś (talent widoczny już we wpisach blogowych) i całe szczęście to czynisz-gratuluję.
      Dziwią mnie bardzo natomiast wpisy Urszuli,zwłaszcza po przeczytaniu o stracie przez nią dziecka.Współczuję bardzo i tym bardziej nie pojmuję...

      Usuń
    2. ma, to bzdury, jak wszystko co ona pisze

      Usuń
  77. Joasiu-wyrwij chwasta ..cytuję akt artystyczny of course..
    Urszulo- ty złą kobietą jesteś..

    OdpowiedzUsuń
  78. Witam Panią :)
    Jestem chętna do skorzystania z Pani propozycji i z przyjemnością zilustrowałabym Pani książkę. Oto moje portfolio:
    http://buttonroyale.daportfolio.com/

    pozdrawiam serdecznie :)
    M.

    OdpowiedzUsuń
  79. Czekam na książkę. Tę i kolejną i kolejną.

    OdpowiedzUsuń
  80. "Zasady pisowni zaimków (osobowych i dzierżawczych) są takie same i w korespondencji tradycyjnej, i w internecie (także w SMS-ach). Powinniśmy więc pisać: `Myślę o Tobie', `Chcę Cię zapytać...', `Odpowiem Wam jutro', `Twój pomysł mi się nie podoba'.
    Wątpliwości co do pisowni omawianych zaimków mają zapewne związek z tym, że grzeczność językowa się demokratyzuje i upraszcza. Mówimy i piszemy szybko, stąd piszącemu w szybkim tempie na klawiaturze komputera wygodniej jest nie używać klawisza shift. Być może w przyszłości wskazane zasady się zmienią. Na razie ze względów grzecznościowych adresata każdego komunikatu, niezależnie od medium, należy zapisać wielką literą."

    Małgorzata Marcjanik, prof., Uniwersytet Warszawski
    http://poradnia.pwn.pl/lista.php?kat=6&szukaj=zaimków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawa pisowni zaimków wyjaśniła się bezsprzecznie i już wszyscy wiedzą jaki z urszuklimarty znawca. Może zbawca?

      Usuń
  81. Chusteczko, bardzo się cieszę z Twoich tabsów:). Żałuję, że mój wkład był malutki, ale każdy daje co może i jak mówią grosik do grosika...

    Poza tym z niecierpliwością czekam na książkę!

    OdpowiedzUsuń
  82. Urszulo MARTO ANNO zamknij się. I nie wracaj tu nigdy więcej. Malwina.

    OdpowiedzUsuń
  83. Chustko,
    wydaj tę książkę jak najszybciej, bo już nie mogę się doczekać - a znajome dzieci rosną z dnia na dzień:) Czy to jest ten projekt, o którym kiedyś tam pisałaś, że trzymasz w zanadrzu i kiedyś opowiesz? Jeśli tak - to właśnie się spełnia - czego gratuluję.
    Na wieczór autorski już się wpraszam.
    Przesyłam serdeczności.
    ps - raduję się wraz z Tobą z przesyłki.

    OdpowiedzUsuń
  84. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  85. A do ilustracji polecam Pasiakową
    http://pasiakowa.blogspot.com/2012/03/obrazki-dla-leny.html
    Marcin

    OdpowiedzUsuń
  86. Chustko - najważniejsze, że leki dotarły!(przy tym zawiłym systemie dostawy, o którym pisałaś). Czekam niecierpliwe na książkę. Przesyłam pozytywne myśli!
    Odpoczywaj ten tydzień od chemii ile wlezie :-)
    A w świetle tego, co wypisuje Urszula ciekawe, w jakiej dziedzinie się specjalizuje jako wykładowca akademicki? Bo ani polonistą, ani prawnikiem nie jest, pyschologiem też nie ... cieeeekawe ;-)

    OdpowiedzUsuń
  87. Chustko, jeśli byłabyś zainteresowana, proszę o kontakt mailowy w sprawie ilustracji.
    zetmarysia@gmail.com. Zobaczyłabyś, czy odpowiadałaby Ci moja stylistyka. Oczywiście, trzymam kciuki za Ciebie, nie udzielając się na blogu, ale czytając go systematycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  88. Chustko, już się ustawiam w kolejce po Twoją książeczkę dla dzieci :) i podoba mi się propozycja Zorki, żeby część ilustracji stworzył Jaś - to by był jego osobisty, ważny komentarz do niej.

    OdpowiedzUsuń
  89. Hej,
    To ja jestem tą koleżanką Dr Sylwi, o której pisze Aśka C.
    Jedną dziecięcą książkę mam na koncie i chętnie zilustruję drugą.
    Próbka: www.jokohana.blox.pl
    Gdybyś chciała o tym pogadać - Sylwia ma mój numer.

    OdpowiedzUsuń

 
©KAERU 2010
Wszystkie prawa zastrzeżone Sałyga