czwartek, 23 lutego 2012

[675]. VI dzień radioterapii.

fot. Piotr Knap
(La Lupe - Puro teatro)

***

- jak się pani czuje po prawie tygodniu naświetlań? - zapytała się dziś dr Staniaszek, moja pani doktor od radioterapii.
- od dwóch lat z każdym dniem lepiej!

i tego się trzymam.
kurczowo.

***

odebrałam z Fundacji lekarstwo wspomagające układ immunologiczny.
jeśli wierzyć załączonemu folderowi, najmarniej za trzy dni będę całkowicie zdrowa.
***

oczekując na naświetlania czytam Travelera.
lutowy numer poświęcony jest najpiękniejszym wyspom świata.
znalezione na fb
od kilku lat chcę pojechać na Malediwy.
muszę zobaczyć, jak tam jest.
powąchać powietrze, poczuć pod stopami wodę, plażę.
muszę i już.


a jakie są Wasze wymarzone miejsca, które chcielibyście odwiedzić?

86 komentarzy:

  1. cancun w meksyku, tajlandia, islandia i alaska:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jordania, Peru, Polinezja Francuska, Mazury i tylko w tej kolejnosci.

    Cmoki

    OdpowiedzUsuń
  3. Indie, mój kolega, który tam był mówi, że może mi polecić "wspaniały" hotel w centrum Delhi, 3 dolary nocleg. Ale ja się tym nie zrażam. kiedyś tam pojadę, żyłam tam w poprzednim wcieleniu.

    OdpowiedzUsuń
  4. JA BANALNIE, JEROZOLIME, MIEJSCE SIWIETE DLA KATOLA
    A POTEM NOWY YORK I LAS VEGAS, W LAS VEGAS BYLAM, ALE ZA KROTKO I ZA BARRDZO Z DZIECMI, ZATKALO MNIE ZE COS TAKIEGO NAPRAWDE ISTNIEJE. nIE UWIERZE DOPOKI NIE ZOBACZE JESZCZE RAZ!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Maroko - też na eM!
    za chwilę będę w Marakeszu!
    wskakuj do walizki - zabieramy Cię ze sobą!

    i jeszcze bym bardzo chciała do Lublina, na ten przykład, bo nigdy nie byłam.

    łykaj tablety, opalaj się i zbieraj siły, bo Malediwy odczuwają głęboki smutek z powodu Twojej nieobecności na ich rajskich plażach xxx

    OdpowiedzUsuń
  6. Tokio i Kioto
    mount st. Michelle
    Florencję
    Malediwy, Wyspy Zielonego Przylądka i Bali

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawsze marzylam o Nowym Jorku, to juz zrealizowałam, i prawde mowiac nigdzie juz nie ciagnie mnie z taka sila.

    OdpowiedzUsuń
  8. na opakowaniu BioBranu jak nic widzę nasza niechlubną rakelcię zasysaną przez bezlitosną otchłań niebytu..

    OdpowiedzUsuń
  9. USA wzdłuż i wszerz. ponoć piękne krajobrazy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Australia, Nowa Zelandia, oba bieguny.

    OdpowiedzUsuń
  11. Madera, Trynidad i Tobago, Vanuatu zanim zniknie - niekoniecznie w całości, Seszele, Milos - to jedna z wymarzonych greckich wysp ..ile punktów może miec ta lista..? :) Na Malediwach ostatnio jakies rozruchy doś niefajne były, więc, póki co, tam nie jedź.:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kwitnące wiśnie w Japonii, Prowansję, Szkocję, Kanadę, Bieszczady a dziś to najchętniej gdzieś gdzie słońce, ciepło i nie pada. ot co!

    OdpowiedzUsuń
  13. Patagonia bez dwoch zdan.

    OdpowiedzUsuń
  14. Thaiti i Nju Jork.
    Pierwsze - to marzenia pode wpływem młodzieńczej literatury, drugie - wiadomo, woody allen;)
    Kurczowo Cię czymam.

    OdpowiedzUsuń
  15. wymarzone miejsce? ja pojade inną mańką: Kraków, jest tam ośrodek, w którym chciałabym odbyć staż kliniczny, a poźniej..ech, Londyn- tam jest Tavictock Clinic o którym też marze i Cicely Saunders Hospice. Nawet w wakacje mogłabym tam myć podłogi:) byleby tam trafić:) pzdr Mar

    OdpowiedzUsuń
  16. Cinque terre... Niby "za rogiem",a jednak jakoś nie-po-dro-dze...

    Chustka leć na te Malediwy... Oczywiście jak już będziesz zdrowa!
    Słyszałaś o Idze i Ignacym? Cuda się zdarzają :)))

    Walczymy!!

    OdpowiedzUsuń
  17. joanna-chcesz sloneczko?zapraszam do londynu,dzis bylo16 stopni w cieniu i piekne slonce caly dzien,wiosna wiosna wiosna:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja chciałabym chyba zobaczyć cały świat, ciężko wybrać. Dobra, niech będą Stany Zjednoczone, z socjologicznej ciekawości. Może kiedyś.

    Ale bardziej bym chciała żebyś Ty pojechała na Malediwy. Zrób osobne konto do wpłat. To niesamowite, ale bardzo bym się ucieszyła Kochana Chustko, gdybyś była na Malediwach i gdybym wiedziała, że się wylegujesz na plaży i tam się opalasz z żółwiami.
    Jakoś tak bardziej chciałabym czegoś niesamowitego dla innych, niż dla siebie.
    Zrób konto, pojedźcie na Malediwy. Z Twoimi chłopakami i Babcią B.
    Byłoby mi bardzo miło.
    Całujemy Cię mocno, ja i mój Kot, który potrafi dawać buziaki.
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  19. => identityred - super pomysł:)
    Chustko, w pierwszej wolnej chwili zakladaj je, albo giancarlową skarbonkę ustaw w jakimś wiadomym miejscu. Obiecuję i do niej się dołozyc, mogę na tę okolicznośc skreślic Madere albo Tobago. Poważnie. Zamiana warta tej ceny. Jesli spod tego paskudnego, ołowianego nieba potrafisz tak pięknie pisac -Twoje posty z Malediwów (czy czegokolwiek innego pośrodku Oceanu) to będzie na pewno niesamowita uczta dla serc, dusz i rozumów:)

    OdpowiedzUsuń
  20. w Warszawie popołudniu było +8.
    nie jest źle.
    tyle tylko, że wiater duje.

    OdpowiedzUsuń
  21. Kenia, Polinezja Francuska, Bali , Seszele i ....... Oczywiście Malediwy

    OdpowiedzUsuń
  22. A ja na urlopie, a w górach halny duje. I jakiś taki człek smutny...

    OdpowiedzUsuń
  23. dziś to chciałabym być gdziekolwiek, tylko nie tu.

    OdpowiedzUsuń
  24. Duje mocno. Ale muszę zmienić zimowy śpiworek na płaszcz. Za ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  25. He,nie marzę o żadnych miejscach,męczą mnie podróże,brzydzę się hoteli,lubię święty spokój i przyrosłam do domu jak koralowiec do skały,ot co :)

    OdpowiedzUsuń
  26. o, matko bosko! Ale zdjęcie super na początku posta! z aurełolo hi hi. Trafiłam tutaj z innego bloga kilka dni temu, zarwałam dwie noce na przeczytanie wszystkiego i żem została. :) A poważnie- trzymam kciuki, życzę siły. Pozdrawiam bardzo serdecznie. Atena

    OdpowiedzUsuń
  27. O, skoro w Londynie tak ciepło, to może pora mi tam wrócić- od kwietnia trwam w stanie permanentnego zakochania w tym mieście. :D

    A od niedawna- Lofoty! Zamarzyły mi się tak o, bez przyczyny, nagle i z rzadko spotykaną gwałtownością. Nigdy mnie nie ciągnęło w norweskie klimaty, ani nawet w góry- a tu proszę. I nawet zorzę można tam dość łatwo zobaczyć!

    OdpowiedzUsuń
  28. Malediwy! Tak!
    Szkocja
    Zanzibar
    Lizbona
    Taormina
    Santorini
    Afryka, cała Afryka
    Manaus

    OdpowiedzUsuń
  29. Chicalabym wrocic do Krakowa zwiedzilam prawie cale USA nie bylam tylko na Hawajach i to tez bym chciala zobaczyc ale na powaznie to chce z powrotem byc w Krakowie...

    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  30. Sant'Alessio Siculo
    najchetniej we wrzesniu (lub w pazdzierniku)

    OdpowiedzUsuń
  31. A mi jest dobrze u siebie, tuż obok lasu, tuż obok trawy szuszczącej, niewielkiej górki i starego torowiska z szynami pachnącymi żelazem i podkładami pachnącymi "niewiemczym".
    Ale Tobie, Wam - życzę tej wyprawy na Malediwy z calego serca.
    Dobrego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  32. I tak trzymaj, w końcu wiosna idzie :) Czuć w powietrzu zgniłą kupą! :)))


    Mi sie marzy Krym i Gruzja, a później Istabuł (bo kocham!) i wschód Turcji.

    OdpowiedzUsuń
  33. Wydrukuj te zdjęcia KONIECZNIE na płótnie.
    Wyjdzie bosko, aj promis.

    A co do wypraw - Szkocja uber alles.
    Polecam każdemu.

    OdpowiedzUsuń
  34. morze bałtyckie .
    Z Ryśkiem :D

    a potem Lost paradise in the Indian Ocean. Isle of Lamu.

    :*

    OdpowiedzUsuń
  35. Argentyna...
    z takich bliższych Irlandia i Szkocja, niby dostepne, ale nie chcę sama, a to moje towarzystwo to szkoda gadac.
    Aśka, trzymaj się, wiesz i na te Malediwy ruszaj.

    OdpowiedzUsuń
  36. Wyspy Owcze.
    (I nie tylko dlatego, że mam bzika na punkcie owiec.)
    Odkąd przyjaciel zapodał mi linka do strony ludzi, którzy organizują wyprawy na Wyspy Owcze, nie mogę przestać o nich myśleć. Już zbieram. Ale nie wiem kiedy uzbieram, bo potrzebuję co najmniej 6 klocków.
    Ech.

    OdpowiedzUsuń
  37. Grecja i Papua nowa Gwinea :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja to bym pojechała na polskie Mazury-wstyd nie byłam tam jeszcze i w Bieszczady jeszcze jeden raz.
    Ślę kasę na Malediwy.
    Ostatnio czuję, że dobro wraca więc muszę podać dalej ;-).

    OdpowiedzUsuń
  39. A ja chyba odpowiem najdziwniej ze wszystkich, bo ehm... Prypeć! ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. moja wyspa marzeń... raczej miejsce ... Syberia i bezskres spokoju i życzliwość ludzi zapierająca dech aby w tym roku się udało... aby pojechać daleko od tego wielkomiejskiego zgiełku

    OdpowiedzUsuń
  41. Alaska, zdecydowanie i bezapelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  42. Pielęgnuję w sobie obrazek sprzed pięciu lat, gdy leżałam na pustej plaży, piasek był biały, woda turkusowa, to było na Gili Trawangan, byłam wtedy tak absolutnie szczęśliwa, bo skupiona tylko na tym jednym, jedynym uczuciu chwilowej przyjemności.
    W Krakowie leje deszcz, niebo smęci, chciałabym wyjechać gdziekolwiek, oprócz błękitnego nieba, nic mi więcej nie potrzeba.
    Całusy!

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja muszę zobaczyć taki obrazek: złoty / biały piasek, turkusowa woda i nachylona palma nad wodą ----- obojętny zakątek świata .....ma być taki widok jak z pocztówki z mojego dzieciństwa......zagranicznej pocztówki ma sie rozumieć:))))


    Matko Chustko ....a gdzie tak paczycie???

    OdpowiedzUsuń
  44. a ja bym chciała wszedzie;) ale najpierw - katmandu i spacerek pod everest.zobaczyć, byc blisko, powąchać. pooddychać pod najwyższą górą świata;) wejść nie wejdę. ale chciałabym tam być.

    OdpowiedzUsuń
  45. Pozdrawiam ze słonecznej dziś Szkocji! jestem tu 2-4x w roku i się spełniam.
    Chciałabym się też gdzieś posmażyć na niezawalonej turystami wyspie...

    OdpowiedzUsuń
  46. Chustko droga, właśnie dostałam pismo z urzędu skarbowego, ze muszę poprawić KRS OPP. Proszę powiedz mi jak prawidłowo powinnam wypisać to okienko żeby to ciebie pieniążki dotarły? ja wpisałam ten KRS co podałaś i informację Fundacja Rak'N'Roll dla Joanny Sałygi? zrobiłam coś nieprawidłowo? proszę o pomoc w tej kwestii. ściskam Cie z Torunia:***

    OdpowiedzUsuń
  47. Chciałabym mieszkać w Jaworkach koło Szczawnicy, bo to jest moje miejce na ziemi. Zawsze jak tam jestem czuję coś dziwnego...w poprzednim wcieleniu musiałam być góralką i tam był mój dom. Ale zanim się tam sprowadzę marzę o Australii, Indiach i o jakimś miejscu gdzie morze jest błękitne a piasek na plaży parzy w stopy...

    OdpowiedzUsuń
  48. zdecydowanie ciepła rajska wyspa najlepiej malo ludna...
    chociaz moje jedne z najlepszych wakacji to pobyt na skraju Jastrzebiej Góry obok tablicy Tupadły :). Zapyziale pole namiotowe( a wlasciwie kawalek trawnika przy starym domu),namiot przy samej siatce, za która ruchliwa wyjazdowa droga, za nia tor kartingowy, lotnisko dla rozklekotanych wycieczkowych Antków (dla niewtajemniczonych takie latajace fiaty 126p) caly czas lalo, w prowizorycznym prysznicu tylko zimna woda, do plazy w h..daleko ale co tam i tak bylo zimno. I mowie wypoczelam tak jak nigdy :)

    OdpowiedzUsuń
  49. wszędzie tam gdzie byłabym tubylczo przyjęta a nie jako turystuch :)

    OdpowiedzUsuń
  50. chcialabym zjechac wzdluz i wszerz Skandynawie, a pozniej obydwie Ameryki. Uwielbiam odwiedzac nowe miejsca.

    OdpowiedzUsuń
  51. wszyscy sie tak pieknie rozpisuja, ze ja tez musze. zmobilizowal mnie wpis 'dzis chcialabym byc gdziekolwiek, tylko nie tu'. pieknie ujete. i czesto tak mam.

    no wiec Patagonia. Ziemia Ognia (a propo, mam w telefonie ustawione od miesiecy Punta Arenas i sprawdzam pare razy dziennie jaka tam pogoda). bezkresne przestrzenie. surowa przyroda i klimat. wiatr szepcacy stare historie. wino, ktorego posmak na dlugo pozostaje w ustach. ludzie, ktorzy mimo pozornej nieprzystepnosci, okazuja sie serdeczni i wierni w przyjazniach. plan na zycie (na tyle na ile sie je da zaplanowac) z jakims Roberto, Pablo czy Ignacio ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Największe marzenie to podróż po USA - od południowej Kalifornii zygzakami w górę i koniec na Alasce. Mam rozrysowane na mapie co i gdzie.
    Mniejsze marzenia to samodzielne podróże po Europie południowej.
    Mogę też siedzieć miesiąc w Toskanii, choć bywałam, widywałam, wąchałam, smakowałam i nie mam dość
    Szkocja. Góry.
    Prowansja raz jeszcze, albo razy kilka. Mam cóś wyraźne inklinacje południowoeuropejskie.
    Mogę tak długo.
    Mogłabym być z zawodu podróżnikiem :)

    OdpowiedzUsuń
  53. 1. Peru
    2. Peru
    3. Jamajka.

    I mam identyczny problem z KRS - nie da się wpłacić pieniędzy na Twoje leczenie.

    OdpowiedzUsuń
  54. Nie ważne gdzie, ważne z kim.

    A wracając do wspomagania układu immunologicznego: empirycznie udało mi się potwierdzić zbawienne działanie {indukuje apoptozę, zwiększa fagocytozę, wykazuje działanie immunostymulujące} zestawu - Uncaria tomentosa + Grzyby [Reishi, Shiitake, Chaga, Himematsutake, Turkey tail..]. Ich antymutagenne i przeciwnowotworowe działania została potwierdzone w kilku badaniach in vitro i in vivo.

    Obecnie w kilku ośrodkach naukowych starają się wyekstrahować z nich substancje czynne,aby stworzyć nowy lek na raka. Ale czy warto udoskonalać doskonałość samej natury?

    Źródła w załączniku:
    http://www.sendspace.pl/file/d20251a7b3ffe6f5a7469c5/protokol-antynowotworowy

    OdpowiedzUsuń
  55. Joanno może się powtórzę ale chodzi mi o 1%. Dlaczego piszesz że wpłacać można dopiero od listopada 2012r kiedy teraz robicie kampanię ? Ja się na tym nie znam więc prosze o jakąś informację. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  56. czarnawiewiórko> czy widzisz dzisiejszą datę przy informacji, że będzie można wpłacać od listopada 2012?
    ta data oznacza, że właśnie dniu dzisiejszym taką informację otrzymałam.

    OdpowiedzUsuń
  57. Joanno a ten wyjazd na malediwy po skonczeniu naswietlan jest realny?

    OdpowiedzUsuń
  58. Nie do konca sie zgodze, bo jak jedzie sie z samym soba, to czasem jest tes wazne gdzie.

    OdpowiedzUsuń
  59. Antarktyda

    Ale fota! Mistrzowski portret

    OdpowiedzUsuń
  60. A rzeczywiście tej daty nie zauważyłam. To muszę odkręcić bo wszystkim znajomym podałam namiary na fundację.

    OdpowiedzUsuń
  61. Witaj Chusteczko piękna :) Właśnie skasowałam wstrętne podlizywaństwo Twojej osobie i stwierdziłam, że przejdę do konkretów. Od 19 lat walczę z draniem. Wiem, co to chemioterapia, wiem co to radioterapia. Odczuwam konsekwencje jednego i drugiego. Kilka miesięcy temu spotkałam wspaniałą kobietę w szpitalu. Byłam w trakcie drugiej radioterapii. Opowiedziała mi o bardzo dobrej maści, która pozwoliła jej wygoić okropne rany po naświetlaniach. Sama ją sobie kupiłam. Mnie takie konsekwencje ominęły na szczęście, czego i Tobie życzę, ale maść można stosować też profilaktycznie. Działa zbawiennie na skórę i chroni przed poparzeniami. Gdybyś była zainteresowana, to odsyłam na mojego bloga: http://www.filavitae.pl/?p=145

    Pozdrawiam, Dolly

    OdpowiedzUsuń
  62. Chustku, Ty się znowu swoim optymizmem i pogodą ducha wystawiasz na strzał.

    Bo teraz troll przyjdzie i pomyśli 'ej, no chorowanie cudna sprawa, zdjęcia jej robią, wygląda jak ta lala, sławna jest że hoho i jeszcze na wakacje jeździ na malediwy jakieś i defrauduje pieniądz społeczny, co to niby na leczenie jest.'

    musisz więcej się użalać i jęczeć:)
    tak po polsku.
    Zdecydowanie!

    OdpowiedzUsuń
  63. Cholerka z tym 1%..ja też wpisałam Ciebie...i co teraz?

    OdpowiedzUsuń
  64. Syberia, Bajkał, rejs szlakiem dawnych żaglowców, Islandia, Wyspa Księcia Edwarda, nie lubię słońca i upałów, bo mi organizm wysiada. O Malediwach chętnie poczytam na Twoim blogu, jak wrócisz :-)

    OdpowiedzUsuń
  65. Gorgany i Czarnohora. Po raz n-ty. A dalej Szkocja (nie byłam) i Norwegia (po raz drugi), ale nie miasta, tylko interior

    OdpowiedzUsuń
  66. Karaiby.
    Byłam tam dwa lata temu i to jest miejsce, o ktorym pisze Patti - bialy piasek, turkusowa woda oraz palmy rosnące na plaży. Mam nawet fotke w telefonie. Nikt mi nie chciał wierzyć, że to tak wygląda na żywo ;)

    Chustko, myślę, że spokojnie możesz odpuścić Malediwy na rzecz Karaibów. Moja przyjaciółka była na Malediwach i wcale nie zapałała takim zachwytem. Podobno nudno, bo małe te wysepki i dłużej niż 3 dni się nie da. Szybko wystrzeliła stamtąd na Sri
    Lankę :D

    Na Karaibach jest wszystko, co potrzebne by poczuć się jak w raju.
    Pogoda: temp. nie przekracza w sezonie 30 stopni, wieje delikatny wiaterek. Można ją porównać do najpiękniejszego letniego dnia w Polsce.
    Ludzie: tańczą i śpiewają nawet nalewając Ci kawę do śniadania. Coś fantastycznego - czujesz się jakbyś wpadła do nich na imprezkę :)
    Alko: tego się qrka opisac nie da. Karaibski rum jest boski i cokolwiek Ci z niego przyrządzą, nie możesz odmówić. Cuba libre, mohito, caipirinha. Nadmienię, że całe nasze towarzystwo leżało pokotem pierwszego dnia ok. godz. 14tej, ponieważ nie spodziewaliśmy się, że oni robiąc drinki nie oszczędzają materiału i leją serio, serio :D

    Któregoś dnia zawieźli nas motorówką w miejsce, gdzie morze po horyzont jest głębokości "do pasa". W bialym piasku, pod wodą można było znaleźć ogromne, czerwone rozgwiazdy. Z glośników leciała muzyka latino, wszyscy brodziliśmy w wodzie z drinkami w dłoni, jedząc egzotyczne owoce. Kompletny surrealizm.
    Rozmarzyłam się ;)

    Najpiękniejsze wakacje mojego życia i moim marzeniem jest je powtórzyć.

    OdpowiedzUsuń
  67. A niech że BioBran da Ci siłę gladiatora Joanno!

    OdpowiedzUsuń
  68. w sumie to ja chce gdziekolwiek byle wakacje

    OdpowiedzUsuń
  69. Peru, Peru, ja chcę do Peru, ja musze do Peru, ja będę w Peru, nie wiem jeszcze kiedy, ale wiem, że tak i już :))) Tak jak wiedziałam, ze będzie dobrze i spokojnie będzie jeszcze przez czas jakiś :))) Na marginesie Madagaskar i Ibizę bo po drodze, no bo prawie po drodze :)))) Wojtecki tak chce no i już :))) /Kasia

    OdpowiedzUsuń
  70. Tybet, Indie, Chiny, Meksyk itede

    OdpowiedzUsuń
  71. Joanno, a gdzie są reklamy do klikania?

    OdpowiedzUsuń
  72. Ja chcę jechać na Jeju-Do, takie koreańskie Hawaje :)

    OdpowiedzUsuń
  73. => identityred - super pomysł:)

    Joanno a moim marzeniem jest aby się twoje marzenie spełniło :)

    [od kilku lat chcę pojechać na Malediwy.
    muszę zobaczyć, jak tam jest.
    powąchać powietrze, poczuć pod stopami wodę, plażę.
    muszę i już.]

    Kochajmy, pomagajmy i nazbierajmy by na Malediwy wysłać Joannę !!!
    To wspaniały pomysł !!!!

    OdpowiedzUsuń

 
©KAERU 2010
Wszystkie prawa zastrzeżone Sałyga