czwartek, 16 lutego 2012

[668].

(Bajm - Co mi Panie dasz)
jest MOOOOC!

***

znacie dowcip, jak ateista przyszedł do raju?
otóż.
pytają się aniołowie św. Piotra, co mają powiedzieć ateiście.
- że mnie nie ma - odparł.

rys.: Raczkowski

***

przez ostatnie dwa lata miałam okazję wielokrotnie analizować ten temat.
informuję: Bóg istnieje.
mnie, chronicznemu niedowiarkowi, nieustannie objawia się poprzez swoje działanie.
nie umiem inaczej wyjaśnić wielu nieprawdopodobnych zbiegów okoliczności, łutów szczęścia, kokonu otaczającej mnie miłości, przyjaźni, życzliwych ludzi.
a może nie potrafię ocenić co się dzieje, bo poprzestawiało mi się pod sufitem od kilkunastu chemioterapii?
łeeee...

***

pojechałam dziś na konsultację do przedsionka czyśćca, Centrum Onkologii na Ursynowie.
umówiłam się na smażenie przerzutów.
zaczynam od jutra, przez czy tygodnie.

na przeciwko Centrum Onkologii mieszka mój serdeczny przyjaciel z życia przed poprzednim życiem.
tu słowo wyjaśnienia:
dwa życia temu miałam pstro w głowie i byłam żoną Pana Maszrumskiego.
potem zrobiłam w balona Pana Maszrumskiego i odeszłam w siną dal, co obydwojgu nam, summa summarum, wyszło na zdrowie (no, może nie całkiem obydwojgu).
więc.
odwiedziwszy Centrum Onkologii, odwiedziłam przyjaciela.
fotografem jest.


(na hasło "Chustka" dostaniecie jakiś rabat.
ja np. dostałam zieloną herbatę i pączka).


fot.: Piotr Knap
słitaśna focia, prawda?

72 komentarze:

  1. Mina niewiniątka - no świntomatkochustko :) Paluchy też tak trzymam z i za Tobą.

    OdpowiedzUsuń
  2. Och, jesteś taka Boska!

    OdpowiedzUsuń
  3. zajebista!!! że się tak wyrażę nie po bożemu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. wiedziałam, moje panny, że mogę na Was liczyć :>

    OdpowiedzUsuń
  5. jeesssu wydrukowałabyś z tą modlitwą z komencia chyba edyty z wczorajszego posta a ja bym rozdawała pod kościołem

    OdpowiedzUsuń
  6. O, nie tylko w moim dyskursie istnieją odrębne życia. Tak altruistycznie to szkoda w sumie, a egoistycznie o muchach już było, więc macham do ciebie zanim się tu zrobi tłum :) Najbardziej kurewskie w kwestii żyć po życiach jest to, że starzenie się nie jest funkcją liniową. Dla mnie przynajmniej.

    OdpowiedzUsuń
  7. (kwestię zdjęcia pominęłam jako oczywistą)

    OdpowiedzUsuń
  8. iza> nie, starzenie nie jest funkcją liniową.
    u mnie też nie jest :]

    OdpowiedzUsuń
  9. psze pani ja tu widze oszustwo, Chustka na każdym zdjęciu wygląda młodziej. robią nas tu w balona!

    OdpowiedzUsuń
  10. Maramausch> to nie oszustwo. to Fotoszop.

    OdpowiedzUsuń
  11. Matka nieboska Chuścikowska!

    OdpowiedzUsuń
  12. Pewnie ogólnie w pojedynczym życiu też nie jest, ale mam poczucie, że u mnie poszło to nieco zbyt wykładniczo i mnie to wkurwia. Jeśli podzielasz wkurw, to w kupie... :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Fuck and Peace.
    Cóż za przesłanie!

    :)

    A fota zacna.
    Na moich chemicznych zdjęciach wyglądam jak widmo.
    Jak Ty to robisz?:)

    OdpowiedzUsuń
  14. mediafight> bo to mistyfikacja z tym rakiem :>
    wcale nie jestem chora, tylko wyłudzam pieniądze od ludzi, bo chcę kupić helikopter.

    uwierz mi, wyglądam TAK SAMO JAK TY.
    a do tego mam żółty pysk od wysokiej bilirubiny.

    a od jutra, dodatkowo, poparzenia od solarium w Centrum Onkologii.

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam napisać komentarz do poprzedniej notki, ale w sumie się wstrzymam, bo będzie ni przypiął, ni wypiął pod tą.

    OdpowiedzUsuń
  16. a ja ci mówię droga Chustko - Bóg nie istnieje,
    owe "zbiegi okoliczności" precyzyjniej nazwałaś własnymi słowami "łut szczęścia" :)
    gdyby istniał nie byłoby tyle cierpienia na świecie
    co nie zmienia faktu że dobro powraca!

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  17. A w ogóle, tak sobie bezczelnie pomyślałem - bo wygląda na to, że jestem przedstawicielem męskiej mniejszości i muszę tupnąć nogą - że Ty chustka nałamałaś serc od licha i trochę zanim okiełznał Cię Niemąż!

    :)

    OdpowiedzUsuń
  18. a zdjęcie w istocie piękne

    OdpowiedzUsuń
  19. Chustek..
    Ja w trakcie chemii miałem przez pewien czas cerę jak pupcia niemowlaka, sam nie wiem czemu i jak..

    A potem jak już bylem zmęczony i kiepski, to wyglądałem tak, że sąsiadka się rozpłakała na mój widok w windzie.

    Czyli nie najlepiej.

    OdpowiedzUsuń
  20. mediafight> nie łudź się.
    sąsiadka się rozpłakała, bo ją stary bije, gdy wraca ze sklepu bez pasztetowej.

    :*

    OdpowiedzUsuń
  21. @Siza

    Siza, masz rację, Bóg nie istnieje - gdyby istniał nie byłoby tyle zła i cierpienia.

    I nie istnieją również dentyści.
    Gdyby istnieli, nikogo przecież nie bolałyby zęby, prawda?


    Oj ludzie..


    @ Chustka

    Chustek, Ty czubku, u nas nikt, nikogo nie bije, wszyscy się znamy i lubimy.
    Chlipała ujrzawszy me plugawe oblicze;)

    OdpowiedzUsuń
  22. mediafight> nic nie wiesz o przemocy domowej.
    ja np. gdy jestem głodna, jestem wściekłaaaaaa!!!

    (a pytałeś się sąsiada, czy lubi pasztetową?)

    OdpowiedzUsuń
  23. @Chustek

    Nie pytałem, fakt.
    Ale co, jesteś głodna-> wściekła-> i Niemąż z Jaśkiem dostają bęcki, bo nawet nie ma za słonej zupy?

    Oj nie wydaje mię się.

    :)

    OdpowiedzUsuń
  24. mediafight> nie, nie dostają.
    wytresowani są.
    zanim się odezwę, już mam banana podanego, bułeczkę, polędwiczkę, miętuski i herbatkę.
    taki mini-zestaw tonujący mój temperament :>

    (moich chłopaków nie sposób sprowokować.
    hołubią mnie i nieustannie adorują, więc pewnie daliby się nawet pobić, jeśli miałabym taki kaprys).

    OdpowiedzUsuń
  25. zapomniałabym.
    UWIELBIAM pasztetową.

    OdpowiedzUsuń
  26. Chustka> pysk biały czy żółty - bez znaczenia i tak przyciąga i hipnotyzuje. A ostatnia fota - z przytupem po ekstremalnie nieoczywiście ale jednak pozytywnym ch..u. Absolutnie niesamowita. Przed chwilą odsłuchałam i zaryzykowałabym, że z foty bije większa moc niż z "Co mi Panie dasz" Bajmu. Szczególnie biorąc pod uwagę, że głosem konkuruje się o wiele łatwiej.

    OdpowiedzUsuń
  27. @ Chustek

    Kłamiesz, kłamiesz.
    NIKT nie uwielbia pasztetowej.
    NIKT.
    To po prostu fizycznie niemożliwe.
    A jadłaś kiedyś haggis?

    A że chłopaków wytresowalaś, hmm.. dobrych masz chłopów, ot co!

    OdpowiedzUsuń
  28. pasztetowa jest fpyte

    dziękuję za uwagę

    OdpowiedzUsuń
  29. tez uwielbiam pasztetowa,
    taka podwedzana
    tutaj NIE MA

    OdpowiedzUsuń
  30. No to przed chwilą wpłaciłam Ci na wirnik (chyba tak się to małe, na ogonie, nazywa) do tego helikoptera :)
    Lataj zdrowo i wysoko, po wylądowaniu jedz suszi z pasztetowej!

    Niezmiennie serdeczne myśli

    OdpowiedzUsuń
  31. Chuścinko ty moja. Trzymam chujaska co by smażenie było znośne. Focia słitaśna, Twoje oczyska wbiły mnie dzisiaj rano w fotel. Piękną masz duszę kobieto. Piękną. BYc tu gościem , to dla mnie zaszczyt. (nie idealizuję) miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  32. haha, a wiesz, że wyglądasz tu na 15lat?
    Zbuntowany Anioł :P z kanapką pasztetowej :D

    Sciskam piąąąąąąątkoooooowoooooo! Jeje!

    Zuza

    OdpowiedzUsuń
  33. Chyba nie można lepiej podsumować religii, przynajmniej z punktu widzenia śmiertelnika. Ja myślę, że to zdjęcie zrobi karierę. Chętnie powiesiłabym u siebie w domu - nad łóżkiem, ale musiałabym wyżebrać od Ciebie większą rozdzielczość... A potem jeszcze chciałabym autograf...

    OdpowiedzUsuń
  34. Popaczyłam na tom fotę i uwierzyłam na powrót....Amen!

    czemu ci wszyscy święci nie mogą być tacy wyluzowani?



    ps: Dżoana, zbierasz jeszcze kasę? Nie masz już swojego nazwiska przy info o 1%. Dostałam właśnie pitu pitu Pity i chcę jakoś ten 1% spożytkować po bożemu <- tak w temacie ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. teologiczno - metafizyczne dysputy (które każdy powinien chyba zaczynać od określenia czym dla NIEGO jest Bóg)są ciekawe, lecz to chyba nie miejsce i czas na to (choć ja chętnie bardzo, zapraszam)
    mediafight - o nie, nie, w to już nie uwierzę - dentyści tez nie istnieją ;P

    OdpowiedzUsuń
  36. jacie! poprosze takie uloteczki, tylko numer konta, i będę rozdawać pod kościołem.
    /woda

    p.s. czy ja mogłabym nie musieć się logować? to konto loguje mi sie samo i nie wiem nawet, jak je zmienić na prawdziwsze.

    OdpowiedzUsuń
  37. Wybierzesz tego kumpla-fotografa na ślub i wesele z Niemężem mam nadzieję. Cały czas oglądam JEGO zdjęcia z czyichś ślubów i MI SIĘ PODOBAJĄ.

    OdpowiedzUsuń
  38. wyglądasz jak Sweet Hipisówa:)

    OdpowiedzUsuń
  39. nie lubic pasztetowej to tak jak nie lubić wątróbki- niemożliwe :O

    OdpowiedzUsuń
  40. Fajna byłaby zakładka pod tytułem "Galeria". Można byłoby wejść i zaznawać rozkoszy ócz. Cudowne zdjęcie, ale wiele było cudownych.
    By tak podzielić: tematycznie, kolorystycznie...
    Rozmarzyłam się.

    OdpowiedzUsuń
  41. W kwestii Boga zgadzam się całkowicie.
    Fota fajna, tylko górną wargę masz jakąś inną, jakby kawałek wcieło.
    Chustka Błogosławiona?

    OdpowiedzUsuń
  42. Fotka rewelacja. Może zmienisz na blogu bo to pasuje do Ciebie jak ulał :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  43. A mogę sobie zamówić taką Chustkę Świętą i powiesić nad łóżkiem........plisssssss

    Ja tez wierzę w tego Gościa z Nieba ..ba nawet go lubię:))) i to bardzo ... Ma facet MOC!!!

    OdpowiedzUsuń
  44. Ludzie często rzeczy niewytłumaczalne przypisują sile boskiej :) Wiara nie jest zła, pomaga zrozumieć to czego nie da się ogarnąć rozumem, ale też wiara często odbiera zdrowy rozsądek... Ale miłość jest najważniejsza:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Chustka!!!

    Tylko jak juz będziesz odpowiednio zjarana na tej OnkoSolarce ...to pamiętaj !!! Do brązu najbardziej pasują białe kozaczki , na niebotycznej szpilce ze szpicurem na przodzie , kabaretki z oczkami Maxi , mini "ledwo dup skrywająca" najlepiej cekiny ( mogą być w pomarańczu:))) . Krótka kurteczka a'la skóra vel skaj......no i odpowiedni makijaż..........jak nie będziesz wiedziała jaki to "przydrożne zwierzę" Cię poinstruuje.........

    OdpowiedzUsuń
  46. otóż to podpisuję się pod słowami "mileny", wiara czy niewiara w Boga nie jest niczym złym

    gdyby każdemu chodziło o to by być dobrym człowiekiem świat byłby rajem

    OdpowiedzUsuń
  47. Wyglądasz cudnie ! :)

    A Zorka laureatka wisi na głównej onetu!

    OdpowiedzUsuń
  48. Matkobosko! Zjawiskowa jesteś chustko :). Twoje spojrzenie powala, nawet mojego chłopa ;). A z tym Bogiem... hmm... Nie szalej, dziełczyno, nie szalej ;). Wróćmy na ziemię, co? ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. co ja pacze - Matka Boska Chustka :)
    świetne zdjęcie!

    OdpowiedzUsuń
  50. http://www.blogroku.pl/gala/pierwsza-smierc-mnie-skasowala,5029704,artykul.html

    OdpowiedzUsuń
  51. Madonna Z Fakiem, prześliczna

    OdpowiedzUsuń
  52. Fotka urzekająca, szacun dla fotografa, ale bez TAKIEJ modelki pewnei by az TAKa nie była:) a'propos smażenia padalca - znalazłam coś takiego, być może już wiesz, ale na wszelki wypadek wklejam: http://www.medonet.pl/zdrowie-na-co-dzien,artykul,1652534,1,portugalczycy-wdrazaja-skuteczna-metode-leczenia-raka,index.html - to nie pestki z niewiadomoczego, tak mi się wydaje.

    OdpowiedzUsuń
  53. z calego budynku onkologii najbardziej nienawidze tej poczekalni do radio- kto wymyslil te zolwie???

    OdpowiedzUsuń
  54. No zajebiosko wyszlas;)podobuje sie mnie tak bardzo, ze chetnie sobie wydrukuje (jesli moge, ofkors) i w portfelu zachomikuje;))

    a wierzyc w cos trzeba...bo tak glupio by bylo nie wierzyc w nic, zupelnie nic... ;))

    OdpowiedzUsuń
  55. Ja tez ostatnio przy temacie istnienia Bozego jestem..od strony filozoficzno-logicznej...polecam pisma Sw. Augustyna:-)))
    http://www.katedra.uksw.edu.pl/biblioteka/augustyn_wyznania.pdf

    Poza tym przesylam buziole, trzymaj sie dzielnie..

    OdpowiedzUsuń
  56. ach, jak to ludzie nie wierzą w Boga, bo nie pamiętają o istnieniu i działaniu Szatana.
    to on te wszystkie zbrodnie, smutki i klęski produkuje, bo któżby.
    Bóg jest miłością, czasem szorstką, ale jednak. tak uważam.

    OdpowiedzUsuń
  57. To może następnym razem zapozujesz z pasztetową? :)
    a tak drogą skojarzenia, "Pani pasztetowa" Nosowskiej: http://www.youtube.com/watch?v=4ytuYQCzloc

    Fota zacna! Też proszę o większą rozdzielczość, zawieszę nad łóżkiem.
    ew

    PS. Ja w Boga nie wierzę, ale cieszę się, że Ty znalazłaś sobie do niego drogę.

    OdpowiedzUsuń
  58. Idealne zdjęcie. Wymiatasz!

    OdpowiedzUsuń
  59. Nasza Zorka wymiotła wszystkie nagrody!!!! oł jeeeeesssss!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  60. OMBoszsz, co ja się tu będę powtarzać:))

    nadzieją jesteś dla chronicznych niedo, agno i ate. po takiej focie zastępy wyznawców Twoich rosną po prostu

    Dziecko moje będąc w wieku lat ok. 3 stanęło kiedyś pod lustrem i patrząc na się w nowej odzieży, orzekła: jestem boska..., matka boska!
    niestety, obawiam się, że w procesie edukacyjno-wychowawczym jej samoocena spadła od tego czasu do ziemskich poziomów

    pozdrawiam promiennie

    OdpowiedzUsuń
  61. Dziś Kocie Święto :)
    Świętujemy!

    Walczymy!!

    OdpowiedzUsuń
  62. Chuściaku świrusko Ty! zajebiste zdjęcie....lowe Cię.

    OdpowiedzUsuń
  63. Jakoś pierwsze skojarzenie jakie miałam patrząc na tą fotkę to Sinead O`conor ( ta za starych dobrych czasów )


    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  64. co ja pacze?
    Matka Chustka Niepokorna:)
    zamieściłaś wiele zdjęć, ale ja zapamiętam Cię właśnie taką:)
    bo to jest 100% Chustki w Chustce ;P

    OdpowiedzUsuń
  65. Zdjecie super!
    A ja sobie wierze.Nie wiem jakbym przechodzila przez to przezcoprzechodze gdyby nie ta wiara, ze swiat to za malo. I ze dostalam tyle ile udzwigne.
    Juz tesknie za twoim nastepnym wpisem :)

    OdpowiedzUsuń
  66. kto nie wierzy w Boga ten chyba nigdy nie medytował

    OdpowiedzUsuń
  67. No i mamy odpowiedź na pytanie - do czego przyda się chustka - jako rekwizyt do genialnego zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  68. fota w deche, ja na Twoim miejscu zastrzegłbym sobie prawa do wizerunku , on to to zdjecie wyśle na konkurs i na 100% wygra jak wstrzeli się jeszcze z dobrym tytułem :)

    pomijając powyższe , 100% Chustki w Chustce

    pozdr.d.d.d.

    OdpowiedzUsuń
  69. A niech wygra, a niech Mu się wiedzie!

    OdpowiedzUsuń

 
©KAERU 2010
Wszystkie prawa zastrzeżone Sałyga