piątek, 27 kwietnia 2012

[739]. X kurs TS-1.

(Lifehouse - Everything)

***

z przyjemnością informuję, że Hanna Bogoryja-Zakrzewska otrzymała dziś nagrodę uczestników Warsztatów Radiowych podczas Ogólnopolskiego Konkursu Artystycznych Form Radiowych Grand PiK 2012 za reportaż Trzeba walczyć.

***

nie znoszę pobytów w Centrum Onkologii.
chłonę smutek i cierpienie innych, nawet jeśli staram się omijać ich wzrokiem i myślami.

wczoraj nad zupą słuchałam monologu towarzyszki brachyterapeutycznej niedoli.
- w sobotę znajomi wyciągnęli mnie na dyskotekę, mówią mi: "rozerwiesz się, potańczysz, myśli oderwiesz od zmartwień". u nasz dyskoteki trwają do czwartej rano. do drugej wytrzymałam, kolę jedną wypiłam, ani ona smaczna ani niesmaczna była. wiesz, patrzę jak tańczą, oni są zdrowi, co mi tam po tańczeniu. zmęczona jestem, poleżałabym. do domu bym chciała, położyć się, na tańce nie mam siły ani ochoty. ja chora, oni zdrowi, co mi po tej dyskotece.
słucham i milczę.
tydzień temu przetaczali jej krew, bo ma taaaką anemię.
dziecinka. dwanaście lat młodsza ode mnie.
- jedz zupę, jedz, chudzinko. - mówię.
- kiedy ja już pełna jestem. - odpowiada mi, gmerając bez przekonania łyżką w talerzu.
- jedz. każę ci. mam praktykę w karmieniu, bo synka mam. więc jedz, bez wymówek.
trzcinka. bladzioszek. przestraszona chorobą, zabiegami, bezsiłą, niepewnością.
- jedz! - powtarzam - ja żołądka nie mam, a zjadłam, więc ty też musisz. - argumentuję bezsensownie.

i wracam do domu i nie umiem nie płakać.
Babcia B. mówi: nie płacz, córcia. świata nie zbawisz.

***

Powiedział kiedyś ktoś, czytając moje wiersze:
Ach, jak bardzo zazdroszczę pani przebywania w takim świecie!

Więc nad ogonkami po mięso i nad kurczęciem bladym
polatam, ach, polatam.

Nad szpitalem i dziennikiem telewizyjnym
polatam, ach, polatam.

Nad zwyrodnialstwem i gruboskórnością
polatam, ach, polatam.

Nad przyjaciółmi w więzieniu i nad głodówką w kościele
polatam, ach polatam.

Nad kłamstwem zadawanym prosto w oczy
polatam, ach, polatam.

Nad własnym swoim życiem na kulawym skrzydle
polatam, ach, polatam.


(Na wyżynach - Julia Hartwig)

***

smuci mnie ludzka zawiść przebijająca przez niektóre komentarze.
zdumiewa mnie, szanowne trolle, że zazdrościcie mi zbierania pieniędzy.
że komentujecie złośliwie mój wygląd - przecież jestem chora, wyniszczona chorowaniem, cierpiąca - nie piszę o tym, to tautologia.

bolą komentarze, w których staracie się być okrutni.
boli mnie wasza nieporadność, infantylność, prymitywny tok myślenia.
boli brak znaków interpunkcyjnych, polskiej czcionki, chaos szyku zdania.
ech.
nie dość, że mam beznadziejną chorobę, to i trolle żałosne.
przykro mi.

***

Zrób sobie trochę więcej miejsca, ludzkie zwierzę.
Nawet pies rozpycha się na kolanach pana, żeby poprawić sobie legowisko, a kiedy trzeba mu przestrzeni, biegnie naprzód nie zwracając uwagi na przywoływania.
Jeśli nie udało ci się otrzymać wolności w podarunku, żądaj jej tak samo odważnie jak mięsa i chleba.
Zrób sobie trochę więcej miejsca, dumo i godności człowiecza.


(Julia Hartwig)

158 komentarzy:

  1. mnie również przykro...
    Świata nie zbawisz...

    OdpowiedzUsuń
  2. Taka Babcia to skarb prawdziwy! Słuchać jej trzeba.
    I popatrz, masz nas, a my ładnie piszemy po polsku, znaków używamy i całą swoją duszą jesteśmy z Tobą;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak nie całkiem a propos - obiecałaś kiedyś posta o Babci B. - czy mię się śniło ???
      Ania B.

      Usuń
    2. nie pamiętam.
      a skoro nie pamiętam, to pewnie obiecałam.

      Usuń
    3. No to może kiedyś....
      Tym wpisem zapewnisz Babci B. miejsce w Parnasie internetu :-))

      Tak ładnie napisała poniżej "Ania M" - cyt : "jak się ZAMIESZKAŁO W SŁOWACH "

      Sformułowanie godne śp. Szymborskiej....

      Usuń
    4. A może w Panteonie - nie w Parnasie :-)))
      Ania B.

      Usuń
    5. albo innej Pipidówie ;)

      Usuń
    6. uwielbiam słowo- nazwę Pipidówa:)))
      takie wymowne i obrazowe wielce ;)

      Usuń
  3. Przytulam myślami,
    no i pewnie,ze smutno, i smutno ,ze nie da się świata zbawić i żeby chorób nie było.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mieszkam daleko, komputer zagraniczny i nie zawsze mogę uzyć polskich znaków. Ale dla Ciebie Joasiu wszystko. Albo przynajmniej dużo.
    Gdybym mogła zabrać ci troche tego wszystkiego....

    OdpowiedzUsuń
  5. i jednego ę jednak zabrakło, .....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och, rybeńko... w użyć powinno być ż...
      ;)

      Usuń
    2. aj.....
      a tak się starałam!!!!!!

      Usuń
  6. uwielbiam, jak tak piszesz.
    dla Ciebie, jak będe next time komentować z pracy, będę wybierać tylko wyrazy nie zawierające naszych polskich ogonków i zawijasków. jak na przykład: Chustko, kocham Ciem x

    OdpowiedzUsuń
  7. Chustko, ja jestem z Tobą całym sercem ale wybacz- nie zawsze przestrzegam interpunkcji i polskich znaków. Staram się pisać poprawnie ale nie zawsze mi to wychodzi. I nie powinno Cię to boleć bo to nieistotne głupoty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przestrzegaj, proszem Ciem.
      przestrzegaj.

      Usuń
  8. Asiu, nie smutkuj, proszę Cię
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. viki, albowiem gdy jak czytam komencie z buendami, nie mogię się nie smutkować.
      nie mogię i już.

      Usuń
    2. a ja tak sobie pomyślałam, że te błędy tu w komentarzach, coś mają wspólnego z tymi błędami w życiu, że choroby, że to przede wszystkim wkurzające chorować, że w rzeczywistości się czasem miesza, coś idzie nie tak jak miało, idzie z wielkim błędem w postaci choroby i że trudno to znieść. można to kontrolować tylko w maleńkim stopniu, jak na przykład korygując błędy tu. Tak to odebrałam, że złość na bezsilność w tych widzianych błędach się wyraziła - pewnie odebrałam z błędem.....

      Usuń
    3. Maramausch - daleko idziesz w interpretacji, chyba za daleko.
      nie wiem, muszę się zastanowić.
      myślę jednak, że po prostu lubię czyste formy - stąd zamiłowanie do pisania bez błędów.

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    5. Maramausch> ale możesz mieć rację.
      niechęć do błędów może być podświadomą walką z rakelcią.

      Usuń
    6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    8. My tu pierdu pierdu a tu GRATULACJE z okazji wygrania HBZ za reportaż!!! Jej umiejętności to jedno, ale bez Twojego udziału nie byłoby wygranej!!!!
      :)

      Usuń
    9. o to to Viki jak zwykle trzeźwo i na temat. :)

      Usuń
    10. Reportarzu słuchałem i uważam, że Synek się też przysłużył wynikowi.
      GRATULACJE.

      Usuń
  9. pomysl Chustko glebiej nad motywacja jaka maja trolle, nad zrodlem ich zawisci to przestanie Cie to bolec a zaczniesz im wspolczuc

    OdpowiedzUsuń
  10. nie zmienisz świata, nie zmienisz....
    http://www.youtube.com/watch?v=T4aLrHDP11Y

    też "c z kreską" nie mam :-((( no nie mam i już !!
    (uderz w stół - nożyce się odezwą - wszyscy się tłumaczyc zaczynają).
    Przez dzisiejszy post przebija smutek. Szkoda.
    Pomimo wszystko, czym się :-))
    Ania B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest jakiś sposób na ć, tylko teraz nie pamiętam jaki. Zapytaj wujka Google'a:)

      Usuń
    2. Dzięki za podpowiedź Li - pytałam "fąfnaście" razy - każe mi wchodzic na nieistniejące strony... :-)))
      Ania B.

      Usuń
  11. Przestrzeganie rzeczonych to już moja druga natura, jakem redaktorka. Wyobraź sobie, że przed operacją, zamiast podpisać umowę z kliniką, zaczęłam ją poprawiać. Tak to jest, jak się zamieszkało w słowach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cholera. to samo robiłam w szpitalu przed operacją: zamiast podpisać dokument, zajęłam się jego korektą.
      podczas wizyty u lekarza też sprawdzam literówki w anamnezie, epikryzie czy innym wywiadzie.

      to się leczy?

      Usuń
    2. tak tak, podobno mieli spor takich frików ;)

      Usuń
    3. Taaaa.... a jak kiedyś skomentowałam jakiś Twój błąd czy literówkę to zebrałam takie gromy, że pół roku się nie odzywałam... :-))
      Ania B.
      P.S. Francuzi mają jakąś ustawę o "niekaleczeniu języka" - może zrobimy pospolite ruszenie i coś u nas wprowadzimy :-))

      Usuń
    4. Czy się leczy - nie wiem, ale na pewno dałoby się o tym napisać pracę naukową:)

      Usuń
    5. skomentowałaś mój błąd?
      nie pamiętam, przypomnij, proszę!

      jestem za wprowadzeniem ustawy o czystości języka.
      na pierwszy ogień niech pójdą fast fudy i inne szyldy bjuti spa.

      Usuń
    6. Chusti, sory, nie pamiętam, dawno temu i nieprawda :-)))
      A "fast fudy" na "chwast fudy" już dawno temu przerobiła Pani, która "była młodą lekarką" w P.R."3" :-)))
      To jest nic, ja zna paru fajnych facetów, którzy mówią "poszłem" i "zamkłem"....
      Ja wiem, że "poszłem" - to blisko - a jak daleko - to "poszedłem" , ale mimo wszystko :-(((

      Usuń
    7. mnie strasznie meczy wyraz "mail" w jezyku polskim na okreslenie "e-maila".
      nie rozumiem dlaczego Polacy:
      1. uzywaja wyrazu angielskiego na okreslenie czegos, co ma odpowiednik polski: list;
      2. robia to w sposob niepoprawny: wyraz mail oznacza w angielskim tylko i wylacznie korespondencje wyslana poczta. Na okreslenie korespondencji wyslanej droga internetowa uzywa sie wyrazu e-mail.

      Usuń
    8. oraz w poscie nr 729 napisalas:
      "a Wy, jakim życiem żyjecie?
      jesteście szczęśliwi ze swoich wyborów?
      żyjecie zgodnie z sumieniem?"

      mozna byc szczesliwym z kims/czyms tu z wyborem/wyborami
      albo
      zadowolonym z kogo/czego z wyboru/wyorow
      ale nie mozna byc
      "szczesliwym z wyborow"
      jesli sie chce byc poprawnym stylistycznie
      :P
      oraz buziaki :D

      Usuń
  12. znaczy mam sobie polska czcionke instalowac?!
    wiesz, ze ja malo techniczna jestem, ale jesli to Ci poprawi nastroj to moge noc zarwac na te okolicznosc:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musisz mieć, jak się zdaje, dysk instalacyjny Windowsa z polskimi czcionkami.
      sądzę więc, że nie grozi Ci bezsenna noc ;)

      Usuń
    2. jak nie czcionka, to Maz, ktory pewno zadzwoni w okolicach 2-3 nad ranem :D.
      swoja droga to ciekawe, ze wyksztalcony czlowiek podrozujace w te i nazad przez Atlantyk nie moze obliczyc roznicy i zadzwonic o normalnej godzinie, ehhhhh

      Usuń
  13. świata nie zbawisz, prawda. Ale ja też nie umiem obojętnie...ale jest taki cytat z Talmudu:P "Kto ratuje jedno życie – jakby cały świat ratował".
    Wiesz, trzymam się tego w takich chwilach zwątpienia. Trzymam. Mocno. I ratuję.

    OdpowiedzUsuń
  14. Maleńka,świata nie zbawisz, jak mówi mama,ale świat będzie leżał u Twych stóp, siłaczko, bo rakelcia z bezsilności padnie Ci pod stopy.Walcz kochana, a trolcie , no cóż,z bezsilności uduszą się własnym jadem...

    OdpowiedzUsuń
  15. melduje, ze nie mam polskich znakow w komputerze...

    OdpowiedzUsuń
  16. Trolle są rakiem internetu Asia, nie możesz dopuszczać, by dotykały Cię ich plugawe słowa.

    OdpowiedzUsuń
  17. Posłużę się nie moimi słowami:
    "I po co czytasz komentarze sfrustrowanych miernot?
    Niech się durnie trują jadem, oszczędź sobie złego."
    Oszczędź sobie złego .....

    OdpowiedzUsuń
  18. Chusteczko mnie też jest przykro z powodu tego wszystkiego. Tak cię lubię, choć nie znam poza siecią, ale tak lubię i to wszystko mnie tez boli. I wszystkich życzliwych ci ludzi. Podzielmy ten żal na nas wszystkich, może będzie mniejszy :)
    pozdrawiam
    A.

    OdpowiedzUsuń
  19. jak mawiają moi gimnazjaliści- ojtatam, pani - czasami zazdroszczę im podejścia do życia.:)mocno ściskam. a. rok

    OdpowiedzUsuń
  20. Dopieroż olbrzymia bezsilność wyległa z Ciebie Chustko i to nie wobec rakelci Twojej a jeno do tych owych trolli....ano takiej Cię nie widziałam jeszcze .A widzę Cie już długo,choć raczej nie pisuję,czytam raczej,dziś sie tylko odważyłam......i wiesz co????? twardym trza być !!!!!nie miętkim!!!!na te trolle!!!O!!!Ola45

    OdpowiedzUsuń
  21. Chustko,
    jesteś wspaniałą kobietą, nie przejmuj się trolami. Czytam blogi innych ludzi i każdy, kto prowadzi jakiś ciekawy blog, z dużą liczbą czytających, a przy okazji zbiera pieniądze na leczenie, niestety ma takich właśnie troli. Przykładowo, w ubiegłym roku mama chorej na klątwę Ondyny Laury opisywała, jak bardzo jakieś trolisko zaszło jej za skórę. W ogóle się tym nie zamartwiaj; prowadzisz bardzo dobrego bloga, mnóstwo ludzi go czyta, mnóstwo jest Ci wdzięcznych, że to robisz. Jesteś nam - Twoim czytelnikom - po prostu potrzebna. Życzę Ci ogromnie dużo zdrowia i też chciałabym przytulić...

    OdpowiedzUsuń
  22. Buziaki mocne.
    Teraz trochę czarów na przytycie Ci chyba potrzeba. Już kociołek czeka na czarowanie.
    Niepojęta jest głowologia trolla.
    Żeby raka ludziom zazdrościć, no niepojęte.

    OdpowiedzUsuń
  23. Głupich nie sieją ....szkoda zdrowia na kretynów.

    OdpowiedzUsuń
  24. Kobito. Z takim nastawieniem, to Ty będziesz smutkować 24/dobę 7 dni w tygodniu (o wiel-błędach mówię). Ale współcierpię (nadal o buendach) i rozumiem boleść. A pozabłędowo przygarniam ramionami i utulam Nieznajoma.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ty najpierw o Siebie walcz! Inni tech niech walczą a nie tylko Ty!
    Życie nie pieści,niestety, czy jesteś chora czy zdrowa!
    Trolle były i będą, szkoda na nich Twoich sil i energii, Trzymam kciuki i po mojemu się modlę.Cały czas.

    OdpowiedzUsuń
  26. Babcia B ma rację..świata nie zmienisz.
    Olewaj trolle i przyj Asiu do przodu..Masz dla kogo życ..Buziaki Ewa

    OdpowiedzUsuń
  27. Odpowiedzi
    1. "troll" ładnie się rymuje z "pierdol"
      ;P

      Usuń
    2. Viki - o, to to !!!!
      Ania B.

      Usuń
    3. :))) Jest też wiele rymów białych.

      Usuń
    4. Jest wiersz biały, rymu białego nie ma.
      To tylko gwoli poprawności.

      Pozdrawiam:)
      Reniferowa

      Usuń
  28. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja dziś tylko a propos tzw. braku polskich czcionek w komputerze. Otóż wszystkich szacownych leniwców oświecam iż wystarczy sobie wejść choćby na stronę ling.pl gdzie oprócz fajnego słownika znajdziemy wszystkie polskie znaki pod postacią kliknięcia. W ten sposób napisany wyraz lub potrzebną literkę wystarczy skopiować sobie i wkleić w komentarz, który akurat płodzicie. Może to i męczące ale skoro żal wam paru złotych na doinstalowanie polskich znaków do Windy to się męczcie :] i nie ważcie się narzekać, że się nie da!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się nie wie, o czym się pisze, to lepiej nie pisac.....
      Vista w połączeniu z ACER-em, jakiego używam , daje właśnie rezultat w postaci braku literki "c z kreską" .
      I proszę nie wyzywac mnie od leniwców i "żałujących paru złotych" oraz ważyc się będę narzekac - takie moje zbójeckie prawo !!!!
      I NIE BĘDĘ się rejestrowac na jakiejś stronie, która zbiera dane :-(((

      Usuń
    2. Vista - i windows7 - mają kłopot z pewnym typem kart graficznych - najczęściej chodzi o radeona. W celu posiadania polskiego "ć" trzeba pogrzebać we właściwościach karty. Zwalczyłam to u siebie, poszukam jutro- jeśli zapomnę, proszę mi przypomnieć ;-) - i podeślę instrukcję.
      Nie ma co dodatkowo wkurzać Chustki :)

      Za to w moim telefonie problem polskich znaków jest na pewno nie do obejścia:(

      Usuń
    3. tak Pociecho, bo caly swiat uzywa Windows'a... I mieszka w Polsce...

      Usuń
  30. Zastanawiam się jak bardzo nieszczęśliwi i jak samotni muszą być ludzie, którzy Ci zazdroszczą... :(


    Kaja

    OdpowiedzUsuń
  31. Asiu kochana, gdy tak piszesz "od siebie", tak bardzo osobiście, to aż mnie ściska.
    Tych ludzi małych jest niewielu, a dookoła Ciebie są osoby, które sercem i duchem, z całych sił Cię wspierają!
    Jak bardzo smutne, szare i bezuczuciowe dzieciństwo musieli mieć ci, którzy trolują. Jak bardzo muszą byc oni nieszczęśliwi, żeby cieszyć się ze swoich dokonań?
    Szkoda, że komentarze same się nie moderują, wtedy nie byłabyś narażona na czytanie tych idiotyzmów.

    OdpowiedzUsuń
  32. ładny wiersz przytoczyłaś; pozdrawiam Cię serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  33. Chustko - Ci co piszą niefajne komentarze oby zawsze zdrowi byli! - a "dziejowa sprawiedliwość" niech będzie po stronie p-r-a-w-y-c-h!!! - w następnym tygodniu wyślę znów mój mały, niewiele znaczący przelew.

    Ściskam adi77

    OdpowiedzUsuń
  34. o rany... ja nie mam polskiej czcionki...

    a wiersz jest cudowny! "zabieram" do siebie :)
    pozdrawiam:)

    uffff bez czcionki i bez byka...chyba;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Chustko, jesteś bardzo fajną i mądrą kobietą. Bardzo Cię podziwiam i cieszę się, że odkryłam tego bloga.

    OdpowiedzUsuń
  36. Kurczę, to tak czasami łatwo powiedziec - nie zwracaj uwagi, olewaj, nie czytaj itp., ale jak człek chory, chorobą osaczony, jak zwierz w klatce, to i wrażliwy nadmiernie na każdą szpileczkę, tak to jest po prostu. I dobrze by mu było, gdyby samą życzliwość pochłaniał, a niechby i tylko obojętność, ale wredota, każdy dodatkowy kopniak boli cholernie. Jak w życiu - im silniejszy człowiek, tym lepiej znosi niewygody, a taki słaby, wychorowany, to każdy cios mocniej odbiera, i na to się nic nie poradzi. Chciałoby się tego chorego osłonić, obronić, ale się nie da. Możemy tylko jak najwięcej życzliwości w chustkowy kosmos posyłać, żeby neutralizować kopniaki ile się da. Ale ta bezsilność wobec wredoty, niesprawiedliwości, nieczułości, takiego chłodu emocjonalnego - obezwładnia. Dla mnie to jest coś tak niepojętego, żeby ciężko chorego człowieka jeszcze czołgać w tak niski sposób, to jest coś strasznego. Przerażające, bo ci ludzie, tak zimni, wyrachowani, oni są wśród nas! Przecież nie tylko w sieci, to są nasi znajomi, współpracownicy, pasażerowie autobusów, którymi dojeżdżamy do pracy... zwyrodnialcy są wśród nas. Dla mnie takie katowanie chorego jadem to jest właśnie zwyrodnienie. Nikt mi nie wmówi, że to co innego.

    OdpowiedzUsuń
  37. O!Mam. Socjopaci. Dobrze gadam? Chyba dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  38. Pani jest ogromnie, nieludzko wręcz silna. I nie mówię tu bynajmniej o walce z chorobą. Po prostu, ja po jednym z takich komentarzy, które nie raz u Pani widziałem, nie spał bym chyba ze trzy noce... A Pani ma siłę napisać kolejny wpis, i kolejny. Podziwiam i życzę zarówno Pani, jak i nam - czytelnikom jak najmniej trolli. Michał.

    OdpowiedzUsuń
  39. Asiu, przykro mi z podwodu trollów okrutnych i nie mniej przykro mi (i wstyd)z powodu tych którzy pisząc w dobrej wierze, przywalają czasem takim kalibrem że ręce opadają. Na podłość, zawiść i głupotę nie znam lekarstwa ale za to znam sposób jak sobie ustawić komputer żeby kombinacją klawiszy polskie znaki pisać. Się postanowiłam podzielić - może się komuś przyda.Przetestowałam osobiście i podaje instrukcje na przykładzie domyślnych ustawień po angielsku.
    1. Control Panel->Region and Language ->Keyboards and Languages ->Change keyboards ->General Tab-->Add-> należy wybrać z listy Polish(Poland)+Polish(Programmers)i odznaczyć "ptaszkiem". OK
    2. Jak przełączyć z angielskiego na polski i na odwrót:
    Na dolnym pasku na pulpicie pojawiają się literki EN - kiedy się w nie kliknie rozwija się lista z dodanymi językami (można również dodać inne jeśli sobie ktoś życzy). Kliknąć należy na PL i już jesteśmy w domu = możemy kombinacjami klawiszy pisać po polsku.
    2. No to lecimy z koksem: "Żółta żaba żarła żur, piórnik porósł mnóstwem piór..."
    Mam nadzieje że nie strzeliłam jakiegoś byka :)
    Pozdrawiam serdecznie! aga.ta

    OdpowiedzUsuń
  40. Droga Chustko nie mam polskiej czcionki,nie stawiam przecinkow tam gdzie trzeba,ale naprawde kibicuje ci z calego serca,i jest mi ogromnie przykro ze trafiaja sie paskudne trolle i wypisuja pierdoly,ale wierze ze twoja madrosc podpowiada ci zeby olac te niefajne wpisy.Pozdrawiam Dorota zza wielkiej wody:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ingrid, mozna byc szczesliwym z wyboru- moze nie w tym kontekscie w jakim zadala pytanie Chustka ale mozna- na zasadzie, ze bycie szczesliwym jest do pewnego stopnia decyzja- postanawiam, ze bede szczesliwa bez wzgledu na okolicznosci

    OdpowiedzUsuń
  42. Chustko...
    a właściwie to co ja tu będę pisać.
    Nie bierz na głowę cierpienia całego świata, Twoje osobiste to aż nadto.

    Całuję Cię z całej siły:*

    (o trollach nie piszę nic bo nie chcę tak z rana przeklinać)

    OdpowiedzUsuń
  43. Chustko. Pewien madry Japoczyk, którego wiele lat temu spotkałem mawiał, iż zmęczenie jest po to, by cieszyć się snem. Cierpienie po to, by cieszyć się kazdą szczęśliwą chwilą, choćby najkrótszą i najrzadszą.
    Natomiast zgodnie z powyższą teorią trolle w necie są po to, by cieszyć się inteligencją i madrością własną lub czyjąkolwiek. Bo na tle przeciętnego trolla nawet odrobina inteligencji lśni jak gwiazda zaranna i wywyższa się, niczym Matterhorn nad Zermatt.
    Jadę dziś odwiedzić znajomego na onkologii w szpitalu w Cork. On ma źle. Jest SAM. Całkiem sam. Nie ma rodziny, nie ma przyjaciół. Nie mówi nawet tutejszym językiem, więc nie pomarudzi sobie z innym "chemikiem" na wspólny los, gdy wlewaja w siebie hektolitry Mendelejewa. Ma tylko kilku znajomych, takich jak ja, z którymi los go zetknął przypadkiem na emigranckiej ziemi na chwilę - mi naprawiał kiedyś auto...
    Cieszmy się z tego, co mamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie napisane :) pozdrawiam z Killarney ;)

      Usuń
    2. Świetna wypowiedź. Przeczytałam ją poźniej zanim wkleiłam te swoje "mądrości" nt. planu pierwszego i tła.

      pozdrawiam!

      Aska - Szczecin

      Usuń
  44. uwielbiam :-)))))****

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie uzywam polskich znakow, bo nie mieszkam w Polsce. Szyk zdania... wiesz.... Mozna Cie kochac nieporadnie, nawet z bledami ortograicznymi. Czy to ma az takie znaczenie? Nie kazdy ma talent pisarski, nie kazdy mial oddanych rodzicow, ktorzy dbali o edukacje i rozwoj. Nie kazdy chce sie sam rozwijac. Sporadycznie Cie komentuje, na poczatku chcialam sie otowrzyc, wybebeszyc, powiedziec cos zwiazanego z wlasna filozofia zycia - ale zaraz jedna lub dwie osoby zaczynaly mnie atakowac i ranic. Kiedy napisalam, ze boleje, bo nie mam dzieci, a 40-stka sie zbliza, zaraz ktos z Twoich trolli dodal, ze jak przez tyle lat nikt mnie nie pokochal i ja nikogo, to juz nic z tego nie bedzie i musze zastanowic sie jakim jestem czlowiekiem. Niestety, karly moralne tylko czekaja, zeby sie dowartosciowac. Zastanawia mnie to, bo ja nie czytam blogow, ktore mnie irytuja, osob, z ktorymi nie jest mi po drodze. Nie czytam Goscia Niedzielnego i nie pisze listow do tej redakcji. No i fakt jest taki, ze otwierajac sie przed niewlasciwymi ludzmi dajemy im przyzwolenie. Jesli jest mi zle, ze jestem sama, jesli sie obnaze emocjonalnie, to zaraz znajdzie sie troll, ktory powie z wyzszoscia i pogarda "stara panna". Mysl tylko o tym, ze tu nie chodzi o Chustke, tu chodzi o to, zeby dowalic.

    OdpowiedzUsuń
  46. zapomnialam sie podpisac - LENA

    OdpowiedzUsuń
  47. tak, trolle są rakelcią internetu... polityka - zrakowaciała. a my - ludzkość znaczy - ponad siedem miliardów, to rak Ziemi.
    serdecznie Cię pozdrawiam i czymam za łapę
    zrakowaciała Baa

    OdpowiedzUsuń
  48. Ale czy trolle wysublimowane byłyby lepsze? Mnie się trollowanie kojarzy z tym, że kiedyś pisało się na murach. W nocy, kiedy nikt nie widział, w celu sprawdzenia swojej "odwagi", pisało się KARWIA na murze, żeby potem pękać z dumy przez tydzień. Teraz mają internet, gdzie sprawdzają swoją wątpliwą odwagę.

    OdpowiedzUsuń
  49. :-( nie umiem zrobić si (bez podtekstów) na nowej klawiaturze. s z kreseczką całkiem nie wchodzi. pojawia się wtedy okienko z pomocą techniczną firmy, która "zrobiła" mój komputer.

    gratuluję -> reportaż.
    i trzymaj się wiosennie.

    OdpowiedzUsuń
  50. protestuję (młoteczek) godz. 11:22, nie 02:20 AM :D
    tak w ogóle: też zwracam uwagę na formę. chce mi się do Rygi, jak czytam "dlaczego" bez znaku przestankowego albo wręcz ??????????????

    OdpowiedzUsuń
  51. nie daj się trollom - oni, w przeciwieństwie do Ciebie - nie są wiele warci. nieustannie trzymam kciuki za Twoje zdrowienie, wysyłam codziennie dużo dobrej, uśmiechniętej mocy. świata nie zbawisz? nikt nie zbawi. ale myślę, że z każdym pisanym tutaj słowem sprawiasz, że czyjeś życie jest pełniejsze, bardziej docenione, uwrażliwiasz ludzi, uczysz uśmiechu, radości z tego, co jest. to jest tak wiele, że aż nie sposób ogarnąć tego rozumem :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Tu wpłacajcie:
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11628308,_Warszawiacy_dla_Rajki___Pomoga_artystce_zebrac_pieniadze.html
    Tu potrzeba pieniędzy na leczenie, aby żyć, nie jak u naszej celebrytki, na jakość życia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie przyszło Ci do głowy, palancie, że można wpłacać i tu, i tam, i jeszcze na inne cele?

      Usuń
    2. nie, panistarsza, to raczej chodzi o to, mówiąc kolokwialnie, że znów komuś żal dupę ściska. w wypowiedzi palanta nie ma przecież krztyny sensu.

      Usuń
    3. Nie rozumiesz różnicy między zbieraniem pieniędzy by przeżyć i zbieraniem pieniędzy by żyć kolorowo? To proste. Wpłacaj tam gdzie ktoś potrzebuje pieniędzy by żyć, a nie - jak w przypadku naszej celebrytki - jak żyć jeszcze bardziej komfortowo.

      Usuń
    4. ręce i cycki opadają na te głupoty...Chustko, ja już trochę Ci pomogłam i będę pomagać, bo fajna z Ciebie babka, bo masz prawo nawet chora godnie i normalnie żyć (łącznie z przyjemnościami, które dodają sił do walki) i dziękuję Ci, że zdrowym osobom, takim jak ja, otwierasz oczy jak żyć, by nie przegapić tego co najważniejsze...pozdrawiam z deszczowej IRL :)

      Usuń
    5. wiesz, akurat zbieram równolegle pieniądze na profesjonalne nożyczki dla dziewczyny, która pracuje na ulicy. dzięki nim wróci do zawodu i nie będzie musiała się prostytuować. jak dla mnie - warto. rozumiem, że przerasta to Twoje wyobrażenia. i żebyśmy się dobrze zrozumieli: super, że pomagasz tej dziewczynce. tak trzymać. ale proszę, nie mów dorosłym ludziom, co robić, gdzie zbierać, kto wart, kto nie. ja bedę dalej zbierać na Chustkę, bo ją uwielbiam. i na nożyczki. mogę?

      Usuń
    6. możesz. Warto.

      Usuń
    7. a swoja droga, czy Rajkowska wie, ze ktos w malo elegancki (oglednie mowiac) sposob organizuje zalosna kampanie nienawisci, by jej "pomoc"? I do tego anonimowo...
      Jedyny cel, jaki ta akcja osiagnela w moim przypadku, to to, ze dwa razy sie zastanowie, czy chce tam wyslac pieniadze, bo anonimy, rozkazy, brak kultury - coz, nie nastrajaja zbyt pozytywnie.

      Usuń
    8. Rajkowska? Ćwoku, pierwszy lepszy link z prasówki online został wklejony, by oczy otworzyć co niektórym, że są tacy, którzy potrzebują na zycie, a nie aby ... sprawiać sobie luksusowe przyjemności. Nie, nie za zebraną kasę, za swoją;) żeby było pseudo-moralnie. Tfu!

      Usuń
    9. Cwok bardzo by sie chcial ustosunkowac do powyzszej wypowiedzi, niestety, zaskakujaca polska skladnia, zapewne podazajaca za klarownym tokiem rozumowania, powoduje, ze nihuia nie rozumiem.

      Smutne i przykre to, obserwowac czlowieka tak emocjonalnie obarczonego, a jednoczesnie w tak wielkiej niemocy wyrazenia czytelnie chocby jednej mysli... Strasznie musi to byc frustrujace, atakowac i widziec, ze jedyne, co atak przynosi, to wiecej wsparcia dla Chustki.

      Usuń
    10. Wsparcia, hm ... chyba na jej "bywanie" w knajpach.

      Usuń
  53. To ja tulam niemal tylko, choć byki też walę....i czasem nie używam polskiej czcionki ;) Trzymaj się tego co dobre.... Wyjrzyj przez okno.... Chyba dla Ciebie na weekend to słońce :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja pisze z ifona. On roznie - cześć słów poprawia na polskie, cześć nie. Zakładam ze redundancja języka pozwala wszystko zrozumieć :) polskich znaków nie ma na klawiaturze dotykowej. Ot co.
    Temat trolli - pod artykułem o pobitej Tymoszenko na gazecie przeczytałam wczoraj teksty typu - niech zdycha.
    Pod art o Rusinku (nie o witam:) ze nie wiadomo kto to i ze debil bo tekst długi i niezrozumiały.
    Nie lubię sie wywyzszac ale po prostu trzeba przyznać ze spora większość społeczeństwa reprezentuje jednak niski poziom - moralny, intelektualny. Błędy to pikus

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polskie znaki sa na ifonie, np trzymaj o przycisniete i sie pokaze cala gama o z roznowsciami na nimi do wyboru do koloru :)

      Usuń
  55. dziwne, z jednej strony wielka dyskusja o przecinkach, polskich znakach, wrażliwości na czystą formę, a z drugiej ohydne wulgaryzmy komentujących...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wulgaryzmy? Otwieranie ludziom oczu (by wpłacali na to co naprawdę ważne) nazywasz wulgaryzmem? Otwórz oczy. Chustka zbiera na komfort życia, nie na to by żyć. Potrząśnij łepetyną człowieku i nie ulegaj pisaninie ukierunkowanej na dialog, który może przynieść korzyść. Ulegaj tam gdzie ktoś potrzebuje, by żyć!

      Usuń
    2. przepraszamy Waszą Świętojebliwość! sugerujemy opuszczenie lokalu.

      Usuń
    3. Drogi trollu, jak widzę, jesteś zazdrosny o to, że Chustka dostaje pieniądze. Tobie nikt nie daje, więc próbujesz wyładować swój żal tutaj. Współczuję ci, tej samotności, w której żyjesz i która sprawia, że ziejesz jadem.

      Usuń
    4. Skucha. Ani kasy mi nie brak ani przyjaciół. Własnie roztrzasamy nad moralem Chustki, która zbiera na leczenie, a za "swoje" pławi się;).

      Usuń
  56. Bądź uprzejma dla trolli, to najbardziej je złości.
    Mam wokół sporo trolli, ale to porządne, uczynne, życzliwe i niezwykle pokojowo nastawione trolle.

    Uściski dla Ciebie i Jaśka Maminego Otulacza.
    Reniferowa

    OdpowiedzUsuń
  57. Co do polskich znaków, to jak już było wspomniane powyżej, ludzie piszą z różnych sprzętów, z lokalizowanych w różnych częściach świata. Nie każdy też używa Windowsa na komputerze, są Linuxy i jeszcze inne mniej popularne systemy. W skali świata, polskie znaczki to taka sama ekstrawagancja jak cyrylica ;). Tyle w tym temacie, a poza tym to pozdrawiam Cię Chustko. Życzę zdrowia, nie zazdroszczę, podziwiam wolę walki, rozumiem, i mam nadzieję na happy end. /Bolq

    OdpowiedzUsuń
  58. Czytam czasami Ciebie i przedstawilam sie juz kiedys kim jestem i jak sie tutaj znalazlam tak, ze wiesz kim jestem. Moja opinia nic nie warta - nie jestem Twoja fanka, mamy chyba zupelnie inny system wartosci. Uderza mnie jednak fakt, ze bez wzgledu jaki moze byc ojciec Twojego dziecka i jakie sa wasze uklady piszesz o tym na blogu. To kwestia klasy. Bez wzgledu na to kim on jest i jaki jest wydaje mi sie, ze takie sprawy powino sie zalatwiac nie w takich miejscach jak blog. Zwlaszcza, ze chyba latwo Was pokojarzyc. Jezeli ma sie klase,to sie ja ma i do osob z taka sama klasa i do facetow bez. To tez kwestia Twojego syna ktoremu moze byc mimo wszystko przykro, ze Jego ojciec nie stanal na wysokosci zadania i nie jest ojcem jakiego moze by oczekiwal. Ale nie musisz chyba obwieszczac tego calemu swiatu. Bo moze Twoj syn gdzies w srodku cierp, nawet jezeli myslisz, ze wszsystko rozumie. Nie mam intencji Cie obrazac. Myslalam ,ze masz klase...mimo troli wokol Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma klasy, ma tzw elokwencję pod publikę wyrażaną. Wszystko to ma jeden cel. Komercyjny.

      Usuń
    2. A ja myślę, że Chustka może pisać co chce, bo to jej blog. Nie podaje personaliów. Nie podoba się, to nie czytaj.

      Usuń
    3. Anonimowy, Apr 28, 2012 07:38 AM

      > Nie ma klasy, ma tzw elokwencję pod
      > publikę wyrażaną. Wszystko to ma
      > jeden cel. Komercyjny.

      Elokwencja to sposób wyrażania się, ale jej samej się nie wyraża. Nie ma takiego związku frazeologicznego.

      Chciałeś/aś bardzo zaistnieć, zwrócić na siebie uwagę, używając języka, którego nie jesteś w stanie ogarnąć. Tylko po co?

      Usuń
    4. Chyba ty chciałaś zaistnieć;).

      Usuń
    5. Otóż syn powiniem wiedzieć, że jego ojciec jest nieodpowiedzialnym skurwielem (zgodnie z prawdą). Bo inaczej gotów byłby szukać winy w sobie, że to on jest złym dzieckiem i dlatego ojcieć tak sie zachowuje... To wyznanie, że tata go wyzwał i powiedział że "czasem dorośli muszą sie tak do dzieci odezwać", albo że sie upił na imprezie i go zaniedbał o którym Chustka pisała kiedyś, to wołanie o pomoc. A ten blog ma być pamiętnikiem, do którego wrazie najgorszego (tfu, tfu) Jasiek będzie mógł zajrzeć za kilka lat.

      Usuń
  59. Chustke boli brak znakow interpunkcyjnych, polskiej czcionki, chaos szyku zdania a sama jakby zapomniala o wielkich literach. Zalosne i prymitywne to sa jak dla mnie te tzw. "chujaski".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, przecież szydziła z kciuków, kciukasków i innych form pokrzepiania;).

      Usuń
    2. Zachoruj* i powiedz później, czy uzdrowiło Cię: "trzymam kciuki"

      Nie życzę tego, rzecz jasna

      Usuń
    3. A "trzymam ch..a" niby kogos uzdrowilo?

      Usuń
    4. Nie uzdrowiło, ale Chustka jednak peany na powyższe piała;) twierdząc jednak, że takowe życzeniowe myślenie pod postacią "trzymam kciuki" ją drażni;).

      Usuń
  60. Zawsze tu u Ciebie Chustko znajdę jakiś dobry wiersz :) Miałam napisać parę dni wcześniej, ale nie wyszło - śniłaś mi się. Żałuję tylko, że nie pamiętam o czym tak długo rozmawiałyśmy :( W każdym razie rozmowa była spokojna i kojąca. No i byłaś we Wrocławiu :-D a i chyba potem nawet zjadłyśmy obiad. Pozdrawiam niezmiennie wysyłając dobre myśli :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Chusteczko, ja temat trolli poznałam 12 lat temu w mojej pierwszej pracy. Pracowałam na infolinii pewnego operatora telefonicznego. Linia była bezpłatna, dzwoniło więc wiele osób, w tym trolle. Wyzywały mnie, wyżywały się na mnie za to, że wyłączyli im telefon z braku płatności, za złą pogodę, itp. Robili sobie jaja śmiejąc się do słuchawki, czy dzwonili i kazali przez godzinę opowiadać o ofercie (to była infolinia handlowa) by po tym czasie powiedzieć, że wiedzieli od razu, że oferta będzie beznadziejna, ale chcieli żebym się pomęczyła. Na początku znosiłam to źle, a co druga osoba na ulicy wydawała mi się trollem. Później przestałam się tym zadręczać. Zrozumiałam, że ci ludzie są skrajnie nieszczęśliwi i próbują zwrócić na siebie czyjąkolwiek uwagę. Jak kot, który sika pod drzwiami, bo właściciel nie zwraca na niego uwagi. Wiem, że to trudne, ale staraj się ignorować trolle, nie przejmować nimi. Bo ich paliwem jest złość i smutek innych a gdy paliwa zabraknie, znikną też trolle. Odpoczywaj sobie w ten ciepły dzień a ja ślę do Ciebie mnóstwo pozytywnej energii.:*

    OdpowiedzUsuń
  62. Łatwo jest krytykować nie podając personaliów...
    Aśka, sraj na to wszystko!
    Ciągle obok - Wełna.

    OdpowiedzUsuń
  63. Chustko,

    Dotąd nie komentowałam (a nie, cholera, kłamię, wypełniłam tę mini - ankietę skąd piszę i dlaczego ;)) , ale teraz "muszem" :)
    Spodziewam się, że Ci ciężko. Z powodu choroby i ludzkiej nikczemności. Ale to jest jak zasada planu pierwszego i tła. Zło - jako mniej spotykane - pcha się na plan pierwszy i może dlatego jest bardziej widoczne.

    Ściskam

    Aśka - Szczecin

    OdpowiedzUsuń
  64. Przed chwilą przeczytałam; Ludzie,którzy nie są zadowoleni ze swego życia,marnują czas na dyskutowaniu o twoim.,,,,coś w tym jest.

    OdpowiedzUsuń
  65. Ja też doświadczyłam pewnego rodzaju zazdrości, że nie pracuję /jestem na zasiłku rehabilitacyjnym/,że dostałam pieniądze z ubezpieczenia, że dostałam zapomogę z pracy. Jedna "koleżanka" powiedziała mi wprost, że ja mam tak dobrze i mi zazdrości, bo nie musiałam wstawać w zimie rano do pracy. Niektóre komentarze tutaj są też bardzo słabe, ludzie chyba nie rozumieją, że nie chorujemy na zapalenie. Ta choroba jest nieobliczalna i może się skończyć różnie, może być dobrze, ale może też nastąpić pogorszenie. Naprawdę nie ma czego zazdrościć. Nie przepraszam za interpunkcję, wzoruję się na klasykach.

    OdpowiedzUsuń
  66. Zdaje mi się, że okrucieństwo wynika często z własnego cierpienia i strachu ale bardziej chyba z braku wiedzy i umiejętności spojrzenia na świat cudzymi oczami. Smutne. Albo z nadużywania substancji róznych. Jeszcze bardziej smutne.


    A tu coś na uśmiech:-)

    http://www.youtube.com/watch?v=nksTXmu1UAg&list=PLBF688BDF86434BC7&index=161&feature=plpp_video

    OdpowiedzUsuń
  67. Chustko kochana, trolle BYŁY, SĄ i BĘDĄ. Nic się na nich nie poradzi.
    To tak jak ze sposobem na mrówki faraona - trzeba się do nich przyzwyczaić.
    Albo NIE! Nie trzeba. Trzeba tępić. Nie wiem.
    Nie cierpię głupich zawistników. Nie cierpię tych co uprzykrzają życie innym. Widać nie mają żadnych zainteresowań skoro muszą pisać głupie komentarze.
    Wiem, trudno być obojętnym, ale nie daj się. Jesteś ponad.
    Całuski :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Mnie też się smutno zrobiło po przeczytaniu tych słów.... ale to prawda. żadnym pocieszeniem nie będzie to co napiszę, ale pozwolisz.... Ty masz tak na blogu z obcymi ja mam tak w rodzinie od lat.....gorąco pozdrawiam, Beata

    OdpowiedzUsuń
  69. Trolle, nie rozumiem was... Bardzo podziwiam Chustkę za jej postawę, optymizm, elokwencję, walkę, wspaniałego Syna i Niemęża. Nie wiem jak można żałować ciężko chorej osobie pieniędzy na leczenie... Gdyby ktoś oferował mi 10 miliardów dolarów w zamian za nowotwór, to nie połaszczyłabym się... Po prostu zdrowie i życie jest największą wartością i nie wiem jak można wypominać młodej kobiecie, że zbiera pieniądze na leczenie. Życzę Ci, Chusteczko, 100 lat życia.

    OdpowiedzUsuń
  70. Nie przejmuj się żałosnymi trollami. Jesteś cudowną, zajebistą osobą!

    OdpowiedzUsuń
  71. W sprawie troli: Jakież byłoby sprawiedliwe gdyby życzenia i złe myśli od życzących...do życzących... spełnione wracały... Chustko, niezmiennie i codziennie myślę i wspieram. AniaJ

    OdpowiedzUsuń
  72. peweni z racji braku polskiej czcionki kwalifikuje sie na trolla (nie chce mi sie tlumaczyc zawilosci systemu OS z roku zakupu mojego komputera, bo i po co... mam cyrylice, a to system znakow, ktorego uzywam o wiele czesciej niz polskiego)
    ale i tak degradacje przezyje

    pisze teraz z najglebsza ironia, na jaka mnie stac --- tlumacze, bo mam tendencje do zapetlania swoich wlasnych wypowiedzi w suply takiej wielkosci, ze czytajacym czesto w ogole nie chce sie nawet podejmowac proby dotarcia do sedna

    bo narod generalnie operuje w systemie schadenfreude --- kiedy im zle, lepiej im robi przygladanie sie innym, ktorym gorzej

    moze gdybys nagminnie pisala o bolu, cierpieniu, nieszczesciu, niesprawiedliwosci i okrucienstwie choroby, mniej byloby krytycznych komentarzy?

    a ty na zlosc innym chwalisz zycie, nie utyskujesz, nie wzywasz wszystkich swietych, nie wolasz o pomste za chorobe, ktora dotknela ciebie

    wiesz co? nie przeklinam zasadniczo w zyciu
    zdarzy mi sie cisnac jakies brzydkie slowo tu i owdzie (w zasadzie pewnie czesciej niz mnie samej sie wydaje, bo klne w obcych jezykach, a to zawsze jakis taki obcy, nie-moj sposob wyrazania uczuc) PIERDOL to!

    (zabrzmie teraz jak stara zrzedzoaca baba, ale...)skup sie tym, co cie cieszy
    szkoda energii, szkoda czasu, szkoda zycia, szkoda kazdej sekundy, ktora spedzasz zaprzatajac sobie glowe tymi, ktorzy nie moga znisc mysli, ze istnieje ktos, kto sie kliszom wymyka

    OdpowiedzUsuń
  73. Interpunkcja to problem w mojej rodzinie.....Wielu piszących tu ludzi nie zna podstaw techniki biurowej.Podejrzewam,że się wycofają .Życzę Ci zdrowia!Sama jestem 9 lat po raku więc wiem o czym piszę:(

    OdpowiedzUsuń
  74. Interpunkcja i ortografia są nie do ogarnięcia dla większości, niestety..
    Natomiast zdrowe podejście do choroby, w tym również cudzej, posiadają już naprawdę nieliczni. Pozdrawiam i niezmiennie trzymam kciuki.

    OdpowiedzUsuń
  75. Muszę napisać coś jeszcze. Od kilku tygodni uparcie staram się dodawać komentarze pod Twoimi wpisami. Bezskutecznie. Dzisiaj, czytając bloga w domu, dotarło do mnie, że mam zablokowane dodawanie komentarzy w pracy.. Chciałam więc napisać, że istnieje również grupa wolniej myślących, do której mam zaszczyt należeć. :)

    OdpowiedzUsuń
  76. Chustko, piknie i mądrze pisze, to każden z nas wi;)
    Ale na serio mam jedno pytanie. Dlaczego po kropce zaczynasz zdanie mała literą?


    Ivona

    OdpowiedzUsuń
  77. Droga Chustko -olewaj trolle (cienkim sikiem jak mawia moja Mama :) Ja w ogole nie rozmiem jak mozna miec w sobie tyle jadu i zyc a nie pasc trupem z racji zatrucia. Ja sie ostatnio dowiedzialam od osob postronnych ze brat mojego Prywantego Holendra ktory jest uposledzony umyslowo "to ma zajebiste zycie" bo dostaje zasilek i na dodatek ma prace wramach Holenderskiej polityki pracy socjalnej dla osob z niepelnosprawnoscia... Cycki i szczeka mi opadly jednakowo nisko. Trzymam za ciebie kciuki (kaski;) a moja rodzina w PL wpisala sobie wasza fundacje w 1%. Niestety nie posiadam polskiej czcionki i nie moge jej zainstalowac gdyz albowiem laptopik zasponsorowala mi praca i w zwiazku z czym nie dolaczona plytki instalacyjnej Windowsa :( Milej niedzieli zycze - mallica

    OdpowiedzUsuń
  78. Drogi anonimowy trollu. Zechciej zauważyć, że: 1.leczenie na które zbiera Chustka, kosztuje c.a 10tys na 3 tygodnie. Nie zauważyłam aby Chustka w międzyczasie wydawała kwote zbiżoną do tej sumy na "poprawe jakości życia" (Wakacje na mazurach były a nie na Bora-Bora , a Sushi - wybacz ale jeśli mówimy o osobie po resekcji żołądka i skrajnie wychudzonej, to właśnie ma prawo jeść to co jej służy. Podobnie np osoba chora na cukrzyce ma prawo jeść warzywa i chude mięso i ryby a nie kluski z twarogiem i racuchy i np zbierać w tym czasie darowizny na pompe insulinową) Gdyby z Sushi i wakacji zrezygnowała i tak nie oplaciłaby leków za "zaoszczędzoną" kwote - wieć ja najbardziej "Chustka zbiera aby żyć"
    2. Skoro fundacja "mam marzenie" spełnia "luksusowe" marzenia chorych dzieci to właściwie powinna być podobna możliwość i dla dorosłych, bo także na siły organizmu osoby dorosłej myśl o wymarzonych wakacjach działa mobilizująco. 3. A wakacje są też dla dobra Jasia, to gdyby stało się najgorsze mogły być ostatnie wakacja z mamą. "jakość życia" chustki to także jakość życia jej synka, ty młocie bez sumienia..
    Anonimowa Ewa

    OdpowiedzUsuń
  79. Anonimowa Ewo, osoba skrajnie wychudzona - jak to ujęłaś - rozbija się po knajpach:), a przecież biedactwo po resekcji żołądka najlepszego gatunkowo jedzenia powinna poszukiwać w domowej kuchni. Jaś ma ojca, babcię, i w końcu także "wujeczka", no chyba że Joanna nie oczekuje od "wujeczka" wsparcia finansowego, bo przecież obcy dają. Co za obciach - swoją drogą - mówić do faceta matki per wujku.

    OdpowiedzUsuń
  80. Anonimowy trollu bez empatii, naprawde uważasż, że rodzina osoby chorej powinna popaść w nędze, próbując zebrać pieniądze na leczenie? (żadna znana mi rodzina nie byłaby w stanie zebrać 10 tysięcy co 3 tygodnie nawet jedząć suchy chleb) Albo że osoba chora nie może cieszyć się jedzeniem na mieście? (bo to że sushi jest jedynym zdrowym jedzeniem na mieście jest oczywiste) Czy może wogóle uważasz, że osoba zbierająca na leczenie powinna rezygnować z wszelkich przyjemności? Rozumiem , że choremu dziecku też byś odmówił prawa do słodyczy i zabawek skoro rodzice "mają czelność" zbierac na jego leczenie? Na szczęście jesteś w mniejszości.
    P.S Nie , to żaden obciach mówić do faceta matki per "wujku".
    Natomiast obciach być facetem który do kilkuletniego syna mówi "ty gówniarzu", albo sie przy nim upija, kiedy wziął go na weekend.
    P.S2 Zaczynam mieć pewność że rozmawiam właśnie z byłym mężem Chustki, albo z jego dziewczyną
    Anonimowa Ewa

    OdpowiedzUsuń
  81. Pudło. Odpowiadasz zupełnie anonimowej osobie, chłodno patrzącej na sprawę. I w ogóle cóż to za rodzina, która obawia się popaść w nędzę, by zebrać pieniądze. Śmieszne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak można popaść w nędzę, by zbierać pieniądze?.
      cha, cha, cha :D :D :D

      Usuń
    2. Normalnie. Oddać wszystko, sprzedać, wyprzedać to co ma jakąkolwiek wartość, pójść gdzieś zarabiać dodatkowo, by dać naprawdę potrzebującej osobie pieniądze na leczenie. Nie na imprezowanie jak to w twoim przypadku bywa.

      Usuń
  82. Rozumiem, śmiech rozpaczy. Cóż, już tylko to pozostało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. próbujesz złośliwości, moja panno.
      niepotrzebnie.

      Usuń
  83. Tia, wyprzedać wszystko, a gdzie potem mieszkać? Jak żyć? Jak ma żyć dziecko w takiej rodzinie, która wyprzedała wszystko? Zaraz, zaraz, gdzieś już czytałam taki scenariusz, zdaje się, że w "Naszej Szkapie" Konpnickiej :D
    Na szczęście nie żyjemy w XIX wieku. Rany, ja nie wierzę, że ktoś może takie rozwiązanie proponować serio, nie wierzę, że ktoś może być tak głupim lub tak nieczułym. Szkoda, że trole nie wiedzą jak działa prawo karmy, na dobrą sprawę to mi ich żal, bo to wszystko co prowokują powróci do nich.

    Chustko, nieprzejmuj się, a w polemike się wdawaj tylko jeśli cię to bawi.
    Anonimowa Ewa
    ***

    OdpowiedzUsuń
  84. Ależ czułym, na bezszczelność czułym. Jest mnóstwo osób bardziej potrzebujących niż Joanna. Mnóstwo rodzin czy samodzielnych matek, których dzieci chorują onkologicznie. Aśka wyda na szmatki, a ojciec chorego chłopca na benzynę na dojazdy do szpitala. Tak to właśnie wygląda.

    OdpowiedzUsuń

 
©KAERU 2010
Wszystkie prawa zastrzeżone Sałyga