czwartek, 5 kwietnia 2012

[717].

dziś wieczorem w TVP1 film Alinki Mrowińskiej pt. Magda, miłość i rak.
zapraszamy na seans!

***

Syn skrzywił się, że reklama jednego procenta jest słaba: nikt mamo nie uwierzy, że jesteście chore, bo ładnie wyglądasz, głośno się śmiejesz i tamta druga pani też ładna i roześmiana.

chciałabym zakrzyknąć - nieprawda, o mój Synu, albowiem Twoje myślenie - słodka dziecino - na poziomie siedmiolatka jest.
lecz głos mnię grzęźnie w gardle, bo znam dorosłych, którzy tego rodzaju cliché głoszą z miną specjalistów onkologów, znawców świata, win i kobiet.

rozbawiły mnie komentarze na fanpejdżach twarzoksiążki, utrzymane w stylistyce niesmaczna/chamska reklama, bo gdyby te panny wiedziały, czym jest cierpienie z powodu choroby nowotworowej, to tak z uśmiechem nie mówiłyby o chorowaniu.

tirli-tirli.
ciurli-ciurli.
tra-la-la-la.

***

złapałam dziwną fazę po brachyterapii.
od przedwczoraj jakbym w ciąży była, czyco.
(anestezjolog był piękny jak marzenie, ech).
mdli mnie.
do urzygu mdli mnie.
dajcie śledzia!
czekolady!
kiszonego ogóra!
miodu!

***

męczyłam się, męczyłam, aż się udało.
udało się mi przestawić wyświetlanie komenciów na blogasku.

to pewne: od dziś posty i riposty nabiorą sensu.

104 komentarze:

  1. ja pitole ta kampania jest super i mogę oglądac materiał z panoramy po sto razy. Czuje się jak nigdy kobieca dzięki Wam. Chustki i Magda na prezydenta/prezydentkę! dzięki, Mar

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prosze mnie tu nie pisac, ze ktos moze ogladac ten material po sto razy, dobrze?
      bo ja ANI JEDNEGO RAZU nie mialam szansy.
      "ograniczenia licencyjne na terenie twojego kraju" i inne takie tam, ehhh

      Usuń
    2. no my z Magdą jesteśmy kobiece w SZCZEGÓLNY sposób :D

      Usuń
    3. o masz ci los....i to ja oberwałam jako pierwsza celną ripostą. Ingrid - mogę Ci opowiedzieć słowami i paszczą oddawać głosy, ale nie zakręce się jak Jasiek wokół Chustki która gada przez telefon w jeansach.

      Usuń
    4. dodam: gadałam przez telefon z Niemężem, który akurat całkowicie przypadkowo zadzwonił właśnie gdy rozpoczęłam rozmowę przed kamerą.

      Usuń
    5. Pewnie się powtórzyłam... widzę, że nie tylko mnie wywala, kiedy się loguję po napisaniu komentarza.

      Usuń
  2. mowilam.
    szlafrok naciagnac na grzbiet
    i szurac rozdeptanymi papuciami.
    a nie: oko odmalowane, promienny usmiech.
    chorowac tez trza umiec.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wieeem. i powinnam ciągnąć za sobą stojak z kroplówką.

      Usuń
    2. Czyli tak zwanego Azorka... Z Azorkiem na spacery w papuciach i w piżamce, a nie w jeansach, z uśmiechem na ustach, i Jaśkiem!!!

      Usuń
    3. Jaaaasne... na spacer z Azorkiem zamiast synem i do tego w sexy jeansach... :P

      Usuń
  3. tutaj maja takie butle z tlenem na koleczkach. delikwent ma rurki zakrecone wokol glowy do nosa i wszedzie za soba ciagnie to ustrojstwo. nawet w samolocie widzialam takich.
    moze takie cos poprawiloby Twoj imaz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jaka Ty kochana jesteś, tak o mnie dbasz...

      Usuń
    2. wiesz, ze ja wszystko...
      nawet butle przez Atlantyk kurierem
      :*

      Usuń
    3. bardzo duże buzi.
      TAAAKIE WIELKIE :***

      Usuń
  4. fajnie to zrobilas z tymi komenciami.
    i czas mi sie moj pokazuje, a nie Wasz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to już moje niedopatrzenie :D

      Usuń
    2. paczenie czy nie
      pacze co widze
      a widze co pacze :D

      Usuń
    3. Że mi sie podoba to oczywista oczywistość, ale i tak napiszę. Było o was dziś w radio Pin. Panoramę to chyba gdzieś w sieci znajdę, jakby co czekam na linka ;) Czymam nieustająco :*

      Usuń
    4. Panoramę masz w poprzednim wpisie.

      :*

      Usuń
  5. Czekoladę podsyłam. Może być nadziewana truskawkowa ?
    Posłuchałam sobie jeszcze radiówki- ekstra!
    Macham na dobranoc:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwielbiam truskawkową, choć to igranie ze śmiercią, bo mam uczulenie na truskawki :D

      Usuń
    2. Chustka, Ty to masz stalowe nerwy...;P ciągle na granicy, no! paczysz smierci truskafkowej w oczy i mówisz jej zgiń!

      Usuń
  6. powiem tak-cholera mnie bierze na takie komentarze,ze niby niesmaczna/chamska reklama?.....nie chorowalam nigdy,nie umiem sobie nawet wyobrazic co to znaczy,ale wiem jedno,kazdy ma prawo do usmiechu,do tego,aby ladnie wygladac,aby czuc sie kobieco.Czy chory to jakis inny rodzaj? i tylko cierpienie na twarzy? podzielmy sie na nadludzi i podludzi,tak? ech
    TOLERANCJA.....zycze Ci,abys tylko tych tolerancyjnych i madrych na swojej drodze spotykala:)
    w kazdym razie,reklama jest piekna i mam nadzieje,ze bedzie skuteczna:) tego zapewne najbardziej chce Twoj Syn:)

    a piosenka tak mi sie przypomniala w temacie tolerancji,pozdrawiam
    http://www.youtube.com/watch?v=FWZNF4F1r7Y

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie toleruję słowa tolerancja...słowo tolerancja pochodzi z łaciny i znaczy dosłownie tyle co „znosić”, „dopuszczać”, „pozwalać”. Tolerancja jest zatem akceptacją inności w złym wydźwięku..
      Dziewczyny są z edycji limitowanej, ale z tej górnej półki ofkors! i jakaś tolerancja ich nie dotyczy, kropka.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  7. U mnie nie działa opcja drzewko, wrrr, zresztą film z Panoramy też nie, wrrr. Co do reklamy, cóż, to oczywiste, że Wy nic nie wiecie, bo tylko symulujecie chorobę, co wróży Wam długie życie i palenie się w piekle za kłamstwo ;). Aż boję się myśleć, jak wyglądacie, kiedy jesteście zdrowe ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lotta7: jaka masz przegladarke?
      u mnie drzewko nie dzila na IE ale na Chrome dziala
      na Chrome nie dziala tvpolonia i radio a na IE dziala
      Panorama nie dziala na NICZYM wrrrr
      tak wiec sama widzisz, lekko nie jest...

      Usuń
    2. ożesz, masz rację :), a z Panoramą to się zgadzam, że wrrr, może by tak ktoś mógł na you.tube?

      Usuń
  8. Reklama jest swietna, i dobrze, ze usmiech w niej gosci..bo jak moze byc inaczej, skoro ma sie przy sobie takiego kochanego Czlowieczka..podziwiam Ciebie, Was! Modle sie tez:-))Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  9. u mnie na fb znalazłaś się 3 razy.wpierw myślałam, że to jakieś kolejne jaja, nie zwróciłam uwagi. potem wlazałam tutaj i ... no. się wyjaśniło. powróciłam na fb i przyjrzałam się komentarzom. "Genialne" - to człowiek na sztukę wrażliwy...
    Trzymaj się Chustka, miejcie fajne święta, choć zapowiadają pogodę raczej barową...

    OdpowiedzUsuń
  10. u mnie na fb komentarze in +. "Genialne", co tez podzielam. Trzymaj się Chustka, miejcie fajne Święta.

    OdpowiedzUsuń
  11. Twarzoksiazkowe komentarze proponuje wlozyc do specjalnej zakladki, a potem wydac ksiazke p.t " Vademecum - Jak nalezy w Polsce chorowac- ze szczegolnym naciskiem na poprawne zachowanie '
    Powtarzam inne fejsbukowe komentarze: macie MOC dziewczyny!
    May the odds be with you!

    OdpowiedzUsuń
  12. klik klik tylko sprawdzam ten nowy look,
    też mam kłopot z czasem przy komciach ale czy to takie ważne?
    poranne buziaki ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie mam pojęcia o czy nawijacie, bo ja też jeszcze nie widziałam ani razu, buuu. Ale sadząc po reakcjach musi być gitara :)
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  14. 1,2,3 próba komentarza :)
    ajloviu! miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  15. jak człowiek ni rozumie, to się boi, a jak się boi , to agresywny i gupi. jak każdy zwierz.
    teraz puenta ;)
    lać na takich. bierz tych, co to im się chce rozumieć :*
    porządek w komentarzach, jak u perfekcyjnej pani domu, wersja amerykańska.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no! Babcia B. tak właśnie uważa.
      że agresywne komentarze powstają z przerażenia przed nieznanym.

      ps.
      widziałaś Loraxa?
      tam występuje CHCIAK!!!

      Usuń
  16. A ja włąśnie w chorobie chciałam wyglądać normalnie - ładnie. Nawet w szpitalu walczyłam z piżamą i chodziłam w dresie.
    Reklama super!!! Kawałek w TVP2 też fajny. A durnych ludziów nie słuchaj, zreszta kto jak kto, ale Ty to potrafisz:)
    Zdrowia....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no bo co to za różnica, czy jest się chorym, czy zdrowym.
      zawsze czeba starać się wyglądać.
      i myć się ;)

      Usuń
    2. z tym myciem to bez przesady ;) miły mi gada, że i tak piknie pachnę ale on chyba na jakiś dragach jest ;)ja to na wiosce nie mogę ładnie wyglądać bo wokół sami zboczeni 80latkowie pola orają i i tak zaczepiają...co by się działo jakbym tak se makijaż walnęła albo wdziała co innego niż kombinezon narciarski ;)
      czym się laska
      reklama dobra bardzo
      fakt, że raczej trafia w społeczność mentalnie lub fizycznie poniżej 40tki

      Usuń
  17. I żadnych modnych rzeczy! Pamiętaj! Nawet w szmatexie wygrzebuj stare, non trendi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cholera, u mnie we wsi same fajne szmateksy :/

      Usuń
    2. Zatem ubierz się w siatkę z lidlo-biedry.

      Usuń
  18. Mnie się podoba :D Tak to sobie wyobrażałam i tak wyszło :) Będę podawać dalej... I jeśli mnie TO dopadnie,będę od Was odgapiać jak żyć! Pytanie czy będę umieć - bo to WIELKA sztuka!

    Walczymy!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Wywaliło mnie?? To jeszcze raz :)

    Mnie się podoba :D Tak to sobie wyobrażałam i tak wyszło :) Będę podawać dalej... I jeśli mnie TO dopadnie,będę od Was odgapiać jak żyć! Pytanie czy będę umieć - bo to WIELKA sztuka!

    Walczymy!!

    OdpowiedzUsuń
  20. I co zrobić wobec takich komentarzy, ze reklama chamska itp.? Nie jestem na waszym miejscu, a i tak mnie to zabolało.

    OdpowiedzUsuń
  21. A za moja granica ( Belgia) mozna ogladac i po sto razy!!
    Uwielbiam te raklame, cycki mam, ale wlosow jeszcze nie wiec troche sie moge zalapac!

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak myślę o Tobie, to wiem co na Ciebie Lec:
    "Nie skostnieć, ale nie sflaczeć, trwać na posterunku, ale nie stać na miejscu, być giętkim, ale nieugiętym, być lwem czy orłem, lecz nie zwierzęciem, nie być jednostronnym, ale nie mieć dwóch twarzy, trudna rzecz!"
    Ajlawju:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. buzi!
      jak się mają rzęs firany?

      Usuń
    2. rosną:) zamówiłam dla Ciebie, dostawa po Świętach:*

      Usuń
  23. reklama jest świetna, kawałek z tv też; nie wierz tym z fejsa i już.

    OdpowiedzUsuń
  24. Do mne nie przemówił i nawet nie skojarzyłem go z Tobą i z osobami oczekującymi wsparcia. Wiem, nie popatrzyłem z przymrózeniem oka i nie skojarzyłem spotu właściwie. Dla mnie cycki mają wymiar inny, o dragach nawet nie pisze, bo to przykry okres w moim zyciu. Posumwując: przekaz ni jest adresowany do mnie pomimo tego że: moja siostra nie przeszła próby z piersiami (nie lubie "cycków" w odniesieniu do kobiet) mój syn miał problemy z dragami... Reklamę skojarzyłem raczej z Ruchem Palikota, a chciałbym aby była adresowana do mnie.
    miras

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. patrzysz na reklamę przez pryzmat własnych, bolesnych doświadczeń, stąd takie odczucia.
      rozumiem.

      Usuń
  25. Witaj Asiu dzis:)
    Fajnie Cie zobaczyc "na zywo" (czyli w TV:)). Twoj blog i Twoja historia wiele mi uswiadomily. Dziekuje Ci. Czymaj sie:).

    OdpowiedzUsuń
  26. ejjjjjj
    gdzie te negatywne komentarze?
    kilka branzowych serwisow wspomnialo, pochwalili wszyscy, takze komentujacy
    moze ja w jakims przeklamanym swiecie zyje?
    u mnie wszystkim sie podoba.

    OdpowiedzUsuń
  27. Aśku! Reklama świetna - przemówiła do mnie, mojej mamy a nawet mój mąż się zainteresował:)
    Fajnie było zobaczyć Cię w TV.
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  28. Wszyscy chwalą, nawet ja, choć twierdzę, że nie podoba mi się, bo za tą kampanią kryje się ludzka boleść, ludzkie tragedie i ból. Dobrze wiem o czym mówię i zadziwia mnie Joanna która jest pełna humoru, uśmiechu i sił. Wiem: inaczej się nie da gdy ma się synka ale gdy jest odwrotnie? Gdy to ukochana cudna córcia jest tak straszliwie chora? Trudno to znieść gdy dusza wyje z rozpaczy a trzeba się uśmiechać by dawać siłę do walki. Trzeba produkować tą siłę w sobie by móc dawać siebie chorej osobie. Któregoś dnia Leszek Kołakowski napisał że w chorobie nowotworowej najbardziej cierpią najbliższe rodziny a nie sam chory. Może nie zgadzam się z tym zupełnie, choć gdy moja córeczka wyła z bólu przez długi czas to ja czułam jakby dzida przeszywała moją duszę i to było i jest nadal straszliwie bolesne. Są dwie strony medalu w tej chorobie: chorzy i Ci którzy ich kochają. Dlatego ratować się trzeba , ale ból jest wielki i wielki bunt przeciwko cierpieniu i lękowi. Joasiu jesteś wielka, naprawdę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację.
      cierpienie bliskich jest nie do opisania.
      tym bardziej, że jest związane z ich bezradnością.

      Usuń
    2. Otóż to i wiemy dobrze o czym piszę. Ja również staram się uśmiechać każdego dnia a moja córa oczywiście że tak!Nie ma nic gorszego na świecie jak bezradność i dlatego właśnie Joanno jesteś cudną kobietką bo ten uśmiech, bo poczucie humoru i za to co właśnie przez ten image:) dajesz innym:))

      Usuń
  29. Zadanie na jutro!!!!
    - zbrzydnąć!!
    - przestać się uśmiechać!!
    - pogrążyć się!!!
    - upodobnić się do snującego się cienia!!
    - przestać sie śmiać na głos!!!
    - zacząć sie umartwiać!!
    - najlepiej leżeć i jęczeć!!
    i w takim stanie dopiero brać się za kręcenie REKLAMY!!!

    Rozkaz!! Wykonać!! Odmaszerować!!!

    P.S. U mnie na fejsie zrobiłyście furorę!!! Macie kilkunastu wielbicieli płci przeciwnej gotowych do stoczenia walki wręcz z waszymi Mężami i Niemężami:))))

    OdpowiedzUsuń
  30. Oj zupełnie nie przemyślano tej kampanii..
    A wystarczyło przecież poprosić, szybki telefon, raz, dwa i scenariusz bym szybciutko napisał..


    _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

    Scena 1

    Plan bliski: kamera wolno pokazuje szpitalny sprzęt - aparatura miga światełkami i wydaje niepokojące dźwięki.
    Powolny odjazd odsłania kroplówki, butle z tlenem, aż do pełnego planu na którym widać szpitalny pokój z dwoma łóżkami na których leżą 2 pacjentki.

    Scena 2

    Zbliżenie na jedną z pacjentek - widać ręce boleśnie pokłute zastrzykami, zmęczona twarz sili się na uśmiech.
    Pacjentka powoli próbuje podnieść się z łóżka ale grymas bólu przeszywa jej twarz.
    Opada bezładnie na poduszkę.

    Scena 3

    Do pokoju wbiega chłopiec - ma wystraszoną minę i podchodząc szybko do łóżka szlocha
    - mamo, mamo..

    Druga pacjentka nie zważając na swój stan podchodzi do niego i uspokajająco przytula.
    W oczach obojga błyszczą łzy.

    Scena 4

    Przebitki, szybko zmontowane:
    1. zapłakany chłopiec trzyma za rękę mamę, ta kaszląc zasłania usta, kiedy znów chwyta chłopca za rękę na jej ustach widać ślad krwi

    2.Załzawione oczy chłopca i twarz w grymasie lęku.

    3.Grupa lekarzy przy łóżku: smutne twarze, bezradnie rozkładają ręce, kręcą głowami.

    4.Pacjentka - mama - próbuje przytulić chłopca lecz wstrząsają ją spazmy bólu. Lekarze odciągają chłopca, który ciągle płacze.

    Scena 5

    Plan ogólny pokoju - kamera wolno filmuje zmęczone pacjentki na szpitalnych łóżkach: trwają w bólu.

    Plansza z napisem:

    Każdy dzień to cierpienie.
    Każda chwila to ból

    Pomóż, błagamy!

    _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


    Prawda, że lepiej, nie?
    To by z pewnością zdobyło serca całego Narodu, a nie jakieś śliczne dziewczyny i rozbiegany Giancarlo.

    Jak Chustka coś jeszcze będziecie robić, to wal, śmiało, nie ma się co wstydzić, po znajomości zrobię script.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dodam:
      ujęcia kręcone "z ręki", koniecznie nerwowe, poszarpane.
      zdjęcia cz-b.
      muzyka: Szopen lub van Bethoven.

      Usuń
    2. zabrakło w Twoim skrypcie scen z wymiotowaniem.
      popraw się.

      Usuń
    3. myślałem o rzyganiu, ale zdecydowałem się wysunąć na pierwszy plan dramat dziecka.
      :)

      muzyka podniosła, nawet Wagnerem bym przyłożył, niech Naród ma!

      Usuń
    4. albo, dla kontrastu, może Mięsny jeż?
      http://djchio.wrzuta.pl/audio/1DUyxDntELv/henio_-_miesny_jez_bunhead_mega_remix

      Usuń
    5. ja proponuję dodać jeszcze jakąś szybką reanimację z defibrylatorem + planszę: "Każdego dnia wyrywamy ją z zimnych objęć śmierci"

      Usuń
    6. i rzygający lekarz :D mięsnym jeżem

      Usuń
    7. lekarz układający mięsnego jeża?? o qrw przegięłam.

      Usuń
    8. no trochę przegięłaś Chusteczko :D

      Usuń
    9. ja bym jednak postulowała, co by rzygająca osobę zachować do celów kampanijnych gdy będzie obrabiany temacik zaburzeń jedzenia! Zostawmy rzygaczy na później! postuluję! apellluję! mar (mięsny jeż - przyda się też)

      Usuń
    10. mięsny jeż niech też rzyga wylatując z rzygami
      a moje chłopaki już wyją ze śmiechu!!!

      Usuń
    11. Mediafight, zapraszam do hospicjum. Zrobisz film jak ta lala! Kampania rolloraka będzie bez szans. Wykorzystamy pomysł Aśki z tą kamierą z ręki, koniecznie z jakimś zimnym filtrem.

      Usuń
  31. Chustko, jest ZAJEBISTA!!!!!! Uwielbiam czytać Twojego bloga, uwielbiam Twoje poczucie humoru, uwielbiam Ciebie. Zdróffka Ci życzę, bo tylko tego Ci tak naprawdę trzeba. :******************************

    OdpowiedzUsuń
  32. naprawdę ktoś tak powiedział o tym cierpieniu? ja pierdolę :D, skąd się ci ludzie biorą...

    OdpowiedzUsuń
  33. Czytam Panią od dawna, dziś komentuję pierwszy raz.
    Ta reklama jest jedną z najlepszych jakie widziałam- i właśnie dlatego, że jest z przymrużeniem oka. To wielka sztuka mieć tyle dystansu do choroby i siebie samej.
    Jest Pani fantastyczną osobą. Dziękuję za tego bloga.

    OdpowiedzUsuń
  34. napisałam się dziś w komentarzu, i wszystko diabli wzięli. więc w skrócie jeszcze raz.
    zawsze znajdą się niezadowoleni że Uśmiech na twarzy, że lico nieblade. to Ci których nigdy nie zadowolisz, nie wyszło im w życiu , tęskno za zainteresowaniem i mszczą się.
    Nawet jakbyście spot zrobiły z fotkami z tej brachocośam to i tak było by ble że jak możecie coś takiego w tv pokazywać.
    Trzym się!

    OdpowiedzUsuń
  35. a propos szmateksów czyli grzebalni. 54 zł za kilogram na Mokotowie?!
    to już wole nówki sztuki w galerii, na jedno wyjdzie.

    OdpowiedzUsuń
  36. piękny dokument o magdzie i jej bliskich, mam nadzieję, że nadal wszystko dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  37. ja cichutko i nieśmiale chciałabym coś innego powiedzieć, bo na szybko przeczytałam komentarze,
    reklamę obejrzałam z uśmiechem z serca, a i owszem,
    ale
    wiem, dlaczego może nie dotrzeć szerzej,
    patrząc, nawet po mnie,
    gdybym Cię Chustko nie czytała, przypadkiem zupełnym i uzależnieniem pełnym już na co dzień
    to..
    po prostu po tej reklamie nie wiedziałabym o co kaman,
    czy ktoś ze mnie żarty robi, czy to jest jakaś prowokacja,
    bo tak na sucho to nie wiadomo z reklamy, która jest, naprawdę, świetna, ale tylko i wyłącznie, zdaje mi się, w kontekście znanym - pt. co to jest za Fundacja i kto się za tym kryje i o co w ogóle chodzi,
    bo z reklamy to trudno odczuć..
    także dla mnie to jest rewelacyjna reklama kontekstualna,
    ale niestety,
    mimo, że nie jestem za tym, żeby robić brazylijski serial i obnosić się z cierpieniem, czego Chustko nie robisz, tylko uczysz życia,
    w reklamie nic o tym nie wiadomo, a i jak pisałam, nie do końca bez znajomości kontekstu wiadomo o co chodzi, jakieś dziecko sobie chodzi, jakieś piękne panny się śmieją, i coś tam sobie robią i nagle jakiś jeden procent.
    to jest głos wielbicielki Twojej, więc nie, że krytyczny,
    tylko analityczny.
    ja bym zrobiła z Tobą w roli głównej inną reklamę:-), i wcale nie byłoby w niej martyrologii, a i zupełnie nie zabrakłoby śmiechu, ale byłoby więcej znaczeń.
    potrzebnych. bo cel - jak rozumiem jest taki, żeby zdobyć tę potrzebną kasę.
    a tak to sądzę, że trochę krew w piach. Ci, którzy problem nowotworów znają, się zastopują, Ci co Ciebie - się zachwycą,
    reszta może być w mocnym dysonansie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedyna, rozsądna,krytyczna ocena reklamy.Nieznośna pani ma racje i synek tez ma racje no i dorzucę siebie do tego koszyczka :).Reklama jest zła, bo przede wszystkim to nie jest reklama.To jest filmik o łamaniu stereotypów, uprzedzeń i wyobrażeń o ludziach chorych na raka.I robi to prawie bardzo dobrze. Napisałem : prawie, bo filmik jest za krotki, aby był do końca przekonywujący. Natomiast celem każdej reklamy jest przekonanie widza do kupna produktu, w tym przypadku do darowania pieniędzy na fundacje Rak'n'Roll. Ludzi ,którzy mają styczność bezpośrednią czy pośrednią z rakiem, nie trzeba przekonywać. Chodzi o ludzi tych z boku.Tych "szczęściarzy" ,którzy o raku wiedzą tylko ze słyszenia. I co oni tu widzą ? Ano dwie piękne, uśmiechnięte, brykające dziewczyny, które zbierają pieniądze na powiększenie sobie piersi,na fryzjera, na narkotyki i do tego wymyśliły sobie jakąś organizacje muzyczną Rokenrol. Przeciętny widz(a do takiego ma dotrzeć reklama) odczyta to jako żart, kpinę, naciąganie, spóźniony Prima Aprilis.
      Reklama( w tym przypadku) powinna być konkretna, przekazująca jak najwięcej konkretnych informacji w ograniczonym czasie. Na przykład: pokazuje Zosie Kowalska, która mówi, ze chorowała na raka piersi,ale dzięki pomocy ludzi, którzy darowali na jej konto w fundacji tyle a tyle pieniędzy, została wyleczona.(ludzie chcą wiedzieć, ze dają pieniądze na coś co przynosi sukces) A potem "wchodzi" Joasia i mówi,ze ona dalej walczy z rakiem, ale dzięki fundacji jest jej o wiele łatwiej itp, itd. Możliwości jest dziesiątki, ale ma być nie o cyckach,tylko o usuniętych piersiach, nie o fryzurze tylko o łysinie, nie o dragach tylko o lekarstwach no i przede wszystkim o pieniądzach, bo jak wszystkim wiadomo:pecunia non olet
      Po.....zdrowienia...........Wojtek

      Usuń
    2. Się nie zgadzam z przedmówcami na temat powyższej reklamy i roli reklamy w ogóle. Są inne cele niż kupno produktu - na przykład zwiększenie świadomości i znajomości "marki". Ta reklama to robi. Nawet jeśli ludzie nie zaczną masowo wpłacać 1% (bo większość się rozliczyła!, strasznie późno ta reklama), to dzięki ogromnemu buzzowi zainteresują się - problemem, Joanną. Ludzie wyrzucają chorych poza nawias życia - dla nich diagnoza to już tylko ta wspomniana ciągnięta za sobą kroplówka. Nie myślą o tym, że wieloletnie leczenie to czasem rezygnacja z pracy, że młodzi chorzy mają kredyty, które trzeba nadal spłacać. Ta reklama pokazuje przede wszystkim, że życie w chorobie toczy się dalej i jest takie samo (OK - nie jest zapewne - ale w sensie wymagań jakie stawia finansowo). I że - nawet jeśli to są cycki i fryzura, to ludzie tego potrzebują, by żyć.

      Usuń
    3. calkowicie sie zgadzam z tymi dwiema wypowiedziami

      Usuń
    4. Oczywiście, podobnie sądzę zarówno pod kątem reklamy jak filmiku. "Cycki" jest wulgarnie, zbyt nonszalancko, poprostu wylgarnie! I jeszcze ten powatpiewająco kokieteryjnie szydzący układ pyska Chystki. Kpina. Joasiu, nie nadajesz się tam. I nie tylko tam. Twoja wiara w ponadprzeciętność jest głęboko przesadzona.

      Usuń
    5. Ci co wiedzą co kryje się za tą reklamą nie pieją peanów. MOże dodam, że nie wszystkim jest tak do smiechu jak Joannie, bo nie każdy ma taki charakter, że gdy dusza wyje, to twarz się śmieje. Wielu chorych ludzie tego nie potrafi. Powiem więcej, mało kto potrafi tak jak Joasia i oczywiście jest to godne podziwu i ja tak Joasię odbieram: imponuje mi takim podejściem, ale znam takich którzy tego nie potrafią i ta "reklama" ich nie śmieszy, wręcz przeciwnie: smuci. Widzę trochę agresji w postach w stsounku do tych którzy napisali o tym tak jak ja i dziwię się tej agresji bo oni tez mają rację.

      Usuń
  38. I ja obejrzałam. Cudowna, waleczna kobieta!

    OdpowiedzUsuń
  39. Z wielkim zainteresowaniem obejrzałam po raz wtóry.
    Dziewczyny - jesteście wielkie!

    OdpowiedzUsuń
  40. A ja nie obejrzałam i bardzo żałuję i teraz zastanawiam się czy można to gdzie w sieci zobaczyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.tvp.pl/vod/dokumenty/spoleczenstwo/magda-milosc-i-rak/wideo/magda-milosc-i-rak/4280676 :) tu

      Usuń
  41. Oglądałam - Magda znakomicie opowiedziała o wszystkim.
    Chustko, część ludzików narzeka, że plakat nie do końca zrozumiały (dopóki człowiek nie wczyta się w to, co napisane pod spodem).
    Może coś w tym jest. Ale tym bardziej trzeba nam poweru na promowanie logo rak'n'roll - niech bez wczytywania się będzie wiadomo osocho. Dla mnie jest super - ale fajniej byłoby gdyby zachwyciło jeszcze więcej ludzików:)
    Za to radiówka wymiata - wszystko słychać i czuć:)

    A, truskawkową czekoladę zabieram - nie chcę narażać Twojego zdrowia;)

    Krokodyle:)

    OdpowiedzUsuń
  42. to ja bym sie chciała ustosunkować do cytowanych przez Ciebie słów: "niesmaczna/chamska reklama, bo gdyby te panny wiedziały, czym jest cierpienie z powodu choroby nowotworowej, to tak z uśmiechem nie mówiłyby o chorowaniu." słowami mej Babci, która miała raka piersi, dwie mastektomie i do końca życia była uśmiechnietą i nieświadoma cierpienia z powodu przebytej choroby. Na takie komentarze Babcia ma by rzekła: "sralis mazgalis rewerendis duptis" - śądzę, że nic dodać nic ująć.
    A Wasz plakat jest zajebisty. Amen

    OdpowiedzUsuń
  43. Obejrzałam dokument po raz kolejny. Łzy i rozrost serca.

    OdpowiedzUsuń
  44. Reklama jest czaderska. Jeśli ktoś jej nie rozumie to już mu nic nie pomoże, bo nikt nie wynalazł leku na brak inteligencji i poczucia humoru.

    OdpowiedzUsuń
  45. Mnie się ta kampania podoba, fundację znam od dawna więc nie wiem czy kampania i przesłanie jest czytelna dla osób, które o niej wcześniej nie słyszały. Myślę, że tak.
    A z tym wyglądem to jasne, ze nie zawsze wygląda się świetnie, ale nie ma to nic wspólnego ze staraniem się o lepszy wygląd. I podoba mi sie dbanie o siebie nie tylko od wewnatrz, ale tez na zewnątrz, dobrane ubrania, makijaż, fajne kolczyki. Kurcze, kobietą jest się zawsze, nieważne, czy jest się przeziębionym czy ciężko chorym.
    W filmie o Magdzie bardzo podobał mi się fragment o traktowaniu raka jako choroby przewlekłej. Tak własnie postanowiłam kiedyś traktować raka mojej mamy i tego się trzymam :) POzdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  46. Hmm myślę,że reklama jest czytelna dla osób mających pojęcie kto WY :)
    Film o Magdzie i jej Miłości piękny,ale czy aktualny?
    Evita

    OdpowiedzUsuń
  47. Joasiu, dlaczego nie aktualizujesz zakładki "biografia raka ..."?

    OdpowiedzUsuń
  48. trzymaj się Mała:) I wyglądaj jak najpiękniej, niech raczysko czmychnie gdzie pieprz rośnie,żeby mu faktycznie nie pasowało, że coś za ładnie, coś za wesoła, ja tu nie pasuję i zmykam:) Dajesz mi porządnego kopa dziewczyno! dziękuję Ci Joasiu.
    Pozdrawiam
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  49. Obejrzałam dokument i tak do dziś we mnie siedzi. A najbardziej chyba to, co powiedział Bartek na koniec. Nie pamiętam dokładnie słów, ale sens był taki, że przetrwali wojnę, całe to rozwalenie świata i na nowo muszą budować swoją rzeczywistość. Ocaleni. Ja, po stracie obojga Rodziców, Teściowej, po doświadczeniu ich długiego leczenie i odchodzenia, też się tak czuję. Trzeba na nowo życie organizować. Bo jakby się nie starać, przedtem choroba bliskich je determinowała. Pięknie Bartek mówił o odczuciach osoby, która towarzyszy w chorobie.

    OdpowiedzUsuń
  50. dobra, bede komentowac z pracy. bedzie bez polskich znakow. happy easter, Chusti! xxx

    OdpowiedzUsuń
  51. Dla mnie reklama super, pisałam o tym, ale tknięta przeczuciem pokazałam ją mojej mamie 65 letniej kobiecie. Dla niej, osoby, która nie zna Bloga, fundacji i Chustki reklama jest naciąganiem na: sztuczny biust, doczepiane włosy i narkotyki. Gdy wytłumaczyłam o co kaman, zaskoczyła.

    OdpowiedzUsuń
  52. Wszystko zależy z czym i do kogo chcesz trafić Chustko, ale jeśli chcesz pokazać, że choroba to nie jest koniec, tylko początek, początek walki... to jest to TEN przekaz, TEN kanał i TA forma.
    Zresztą, Ty to wiesz.
    Dla mnie to reklama życia - carpe diem, Kochana!

    OdpowiedzUsuń
  53. Jaka reklama? To nie reklama? raka sie nie reklamuje ani pomocy. To prosba a nie reklama i z reklamą nie ma to nic wspólnego. I czy fajne? Nie fajne, tragiczne, nie ma w tym niczego fajnego.Pomagać trzeba, ale nie ma sie czym zachwycać.Dziewczyny sa ładne i sympatycznie wygladają, ale zachwyty nad czyms co boli i za tym jest tyle cierpienia ciała i duszy? Pomagac i tyle!

    OdpowiedzUsuń
  54. Twój syn ma rację- sama to przerobiłam. Mój chrześniak cierpi na DPM a w tym szereg dolegliwosci: padaczka, wzrok, serce.. I pisząc list o 1% brat z bratowa starali się wybrać najpiękniejsze zdjęcie jakie mają- gdzie dziecko jest radosne, gdzie w tej ulotnej chwili wydaje sie ze wszystko jest ok. I wiesz co usłyszałam od pewnego nieczłowieka? "Nie rozeslę tego zdjęcia po znajomych, bo to kpiny- tam w tle widać morze..." Zbierałam szczękę z podłogi. Syty głodnego nie zrozumie :(

    OdpowiedzUsuń

 
©KAERU 2010
Wszystkie prawa zastrzeżone Sałyga