środa, 16 czerwca 2010

[70]. komórka.

no lubię że w komórce jest aparat fotograficzny, lubię, lubię.

poniżej:
1. Giancarlo pozuje wieczorowo poro, przed myciem zębów:


2. Giancarlo w wersji dziecko brudne to dziecko szczęśliwe:

***

jak wykazał pomiar w M1, już nie jestem kobietą o idealnej wadze:

a może to urządzenie kłamie?
albo jestem za wysoka? :]

***

szczęśliwie udało się Niemężowi załatwić tomografię u pana doktora, którego tak bardzo nie cierpię za trafną hipotezę raka żołądka.
obawiam się, że jeśli znajdzie mi nowe ogniska choroby, będę go jeszcze mniej cierpieć.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

 
©KAERU 2010
Wszystkie prawa zastrzeżone Sałyga