piątek, 4 lutego 2011

[292]. wynik.

jest wynik.







jestem zdrowa.










idę spać.

120 komentarzy:

  1. Gratulacje!!!!!!!!!!!!!! Kciuków trzymanie się przydało, chociaż prawdę mówiąc zaglądałam tu ze strachem....:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ło kurwa ;)
    jest radość!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Super wiadomość:)

    OdpowiedzUsuń
  4. hurrrraaaah! najfajniejszy weekend od dawna się szykuje? dobrej zabawy w pełnej formie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje! Opłacało się tak długo czekać! Agata

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem jak na papierze oddać to co teraz czuję !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!AAAAAAAAAAAAAAAA popłakałam się z wrażenia jak M. mi napisał Joanno Joasi Asiu dawno już z niczego tak się nie cieszyłam
    Kinga

    OdpowiedzUsuń
  7. Asia tak jak Ci mówiłam wcześniej jak byłam w Krakowie to jest podwójnie cholera najfajniejszy dzień, nawet nie wiesz jak się cieszę!!!!!!!!!!!!!! Gosia

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaglądam tu od jakiegoś czasu.
    Bardzo się cieszę, gratuluję, teraz już wszystko będzie dobrze i wspaniale:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratulacje!! (jeśli to pasuje do okazji ;))
    Ryoko

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytam Pani bloga. Bardzo się cieszę ;) Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  11. Rewelacyjna wiadomość!Tak trzymać :)
    Ale jak można pójść spać po otrzymaniu takiej wiadomości? w tany, w tany!

    OdpowiedzUsuń
  12. no to do roboty!!!
    Cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniała wiadomość :)))))))

    OdpowiedzUsuń
  14. Joanno, zaje...fajnie!!! Bardzo się cieszę!!!!!!! Najpiękniejsza wiadomość w dniu dzisiejszym!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. odzywam się po raz pierwszy mimo że podglądaczką jestem dość długo. Teraz już tylko żyć pełnią życia i ... czekać na wnuki

    pozdrawiam,
    Mariolka

    OdpowiedzUsuń
  16. Po prostu brak mi słów Joasiu!!!
    Cieszę się niezmiernie!!!
    Wyobrażam sobie, że z radości podskakujesz a Niemąż oszalał! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Helloł!?!?!!
    No to pięknie,
    pięknie qrwa pięknie!!!
    pozdrawiam A.

    OdpowiedzUsuń
  18. Joanno Ty jesteś niesamowita:):):)
    Bardzo, ogromnie sie cieszę!!!!

    Ciekawe co Ulubiony Doktorek na to?! hihi, Ale mu wycięłaś numer:)

    Rewelka!
    Nie wiem jak to zrobiłaś, ale czy ktoś w POlsce dokonał tego co Ty? z paliatywnego leczenia, poprzez radykalne, do zdrowotności?! jesteś Wielka!!! Dokonałaś czegoś niesamowitego:)
    K.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale chyba nie zaprzestaniesz pisać bloga :( GRATULACJE Wiolka

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo sie cieszę moje oczy są mokre, to upust emocji teraz będzie musiało być już tylko lepiej od jutra Urodziny może ta data 4 luty dzień walki z rakiem będzie symbolem? nie chcę dorabiać ideologiiii ale myślę że pomożesz wielu ludziom chorym / słowa: będzie dobrze -teraz dla wielu nabiorą realnego znaczenia... To moja subiektywna refleksja........ Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Cieszę się ogromnie i życzę zdrowia.
    Zaglądam tutaj cały czas. Cały czas trzymam kciuki i kibicuję. Pozdrawiam gorąco.
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  22. No to chustę proponuję na szyję, ewentualnie tylko przeciwsłonecznie.

    Cieszę się nader.

    OdpowiedzUsuń
  23. juhuuuu
    jest za co pić :-)) jeśli mi ulżyło, to co powiedzieć o Tobie!

    OdpowiedzUsuń
  24. Jo! Jo! Jo-an-na!
    Joan-na jest zdro-wa!

    no kurwa zajebiście się cieszę!

    no i jak tu być przyzwoitą młodą (ekhm) damą?!?

    OdpowiedzUsuń
  25. olaszek tu nie trzeba być przyzwoitą mlodą damą, tu się cieszyć trzeba :D

    OdpowiedzUsuń
  26. UUUUUUUU, HUUUUUUURAAAAAAA!!!!!
    Napięcie spadło, Joasia poszła spać, a my tu sobie cichutko odetchnęliśmy, prawda?
    Aneta

    OdpowiedzUsuń
  27. HUUUUURRAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    :o))))))))))))))))))))))

    i wyspij sie z lekka piersia i glebokim oddechem... alez sa piekne takie chwile :o)

    OdpowiedzUsuń
  28. :)))))!!!!
    kibicuję p cichu już jakiś czas. Ogromnie się cieszę tą wiadomością!

    OdpowiedzUsuń
  29. jako rasowa wariatka zaczęłam przed kompem piszczeć i klaskać.

    jechałam autobusem do domu i caly czas myslałam, czy jest juz wynik. i jest!!!
    boże, Asia jak ja się cieszę!!!!

    :)))))))))))))))))))))))

    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  30. Dżizzzazzz...
    Napięcie rosło z dnia na dzień bez mała jak u Hitchcocka...
    Powiem krótko: masz swoją życiową szóstkę w totka ;-)
    Cieszę się i gratuluję uporu.

    OdpowiedzUsuń
  31. i właśnie o to chodzi :))))))))))))))
    L.

    OdpowiedzUsuń
  32. Cudowna wiadomosc! Ale sie ciesze!!!!:)))
    Jola

    OdpowiedzUsuń
  33. O w mordę!!
    To mój pierwszy komentarz, ale Cię śledzę.

    To najlepsza wiadomość od nie wiem kiedy!!

    Wielbię PETa i tego, co czytał wyniki!!

    OdpowiedzUsuń
  34. Wspaniała wiadomość!!!Przede wszystkim dla Ciebie Joasiu, ale także dla tych, którzy walczą. Ludzieee!! to okropne choróbsko jest wyleczalne!

    OdpowiedzUsuń
  35. hurra! cieszę się i ja :)

    m.

    OdpowiedzUsuń
  36. Świetna wiadomość! Bardzo, bardzo się cieszę :-)))

    OdpowiedzUsuń
  37. Jak się cieszę!!!! Maria

    OdpowiedzUsuń
  38. To wspaniała wiadomość, gratuluję wygranej bitwy :)

    mp

    OdpowiedzUsuń
  39. ...bardzooooo się cieszę :o)... i co zamierzasz?...powrót do fabryki? ;o)...miałabym dylemat...wolałabym fryzjera, "manikir" i zajęcia z rękodzieła... buźka :O)

    OdpowiedzUsuń
  40. Kochana! Jestem z Tobą od niedawna, ale cały czas trzymałam kciuki. Wiedziałam, że będzie dobrze! Ja też dziś odebrałam wyniki. Też jestem ZDROWA!

    Całuję Cię mocno!!
    M

    OdpowiedzUsuń
  41. o matko, jak się ucieszyłam :-) suuuper

    ciocia Asia

    OdpowiedzUsuń
  42. ufff :)

    super! baaardzo sie ciesze :*

    OdpowiedzUsuń
  43. yyyyyyyyuuuupi...
    głaaaaz z serca... rypsyna

    OdpowiedzUsuń
  44. i wszystko jasne do czego przyda się chustka... do naszych mokrych oczków dzisiaj... ze szczęścia
    buzi Siostro
    m.

    OdpowiedzUsuń
  45. o jak to dobrze!!!!! :)))

    OdpowiedzUsuń
  46. cudnie!!!!!!!!!!!
    znam to uczucie- mozna gory przenosic

    OdpowiedzUsuń
  47. :):):):):):):):i ja idę spać:)tak trzymaj zdrowa:)
    mrufff...ka

    OdpowiedzUsuń
  48. :):):):):):):):i ja idę spać:)tak trzymaj zdrowa:)
    mrufff...ka

    OdpowiedzUsuń
  49. No i GIT!!! słodkich snów :)

    OdpowiedzUsuń
  50. W takim dniu wynik nie mógł być inny! Super :)

    OdpowiedzUsuń
  51. no nieźle, Asia śpi w najlepsze, a my tu imprezkę na jej blogu mamy, już 57 osób się pojawiło:)
    anonimowa Ania

    OdpowiedzUsuń
  52. jesteś wielka, gratuluję.

    Śpij słodko, niech stres Ci zejdzie.
    Tylko nie przestawaj pisać bloga!!!

    OdpowiedzUsuń
  53. Jeeeeeeeeeeeest! Hurrra! Wiwat Joanna!
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  54. głupia franca poszła precz
    dobrodziejstwa wszekalakiego Królowo Życia :)
    zasługujesz na koronę jak nikt inny

    chylę czoła, Gośka


    ps. dobrze, że dzisiaj początek łykendu
    będę świetować Twoje zdrowie z driniem
    Joasiu, no musisz kiedyś zwołać w jedno miejsce w jednym czasie wszytkich Twoich fanów..., wspólna radość urośnie w siłę i
    może jakaś fajna inicjatywa wykluje się przy okazji...
    co Wy na to Ludkowie?? :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Jesteś dowodem na to, że nie należy wierzyć lekarzom.
    Przeszłaś od leczenia paliatywnego do radykalnego, a teraz jesteś zdrowa.
    Szok.

    OdpowiedzUsuń
  56. No i ryczę ze szczęścia :):):):) I opowiadam mojej 19-letniej córce jaka jesteś niesamowicie dzielna.. bardzo baaaaardzo serdecznie ściskam po babsku

    fraktalka

    OdpowiedzUsuń
  57. Wspaniała wiadomość!!!!!! Gratuluję wygranej Wojny!:):):)

    OdpowiedzUsuń
  58. Asiaaaaa....
    wstaaawaaajjj....
    nie śpiiiij...

    napisz coś :)

    OdpowiedzUsuń
  59. ziiiew, właśnie otworzyłam oko...
    ale dużo komentarzy, hołhołhoł :)

    to co, kasuję bloga? ;)

    OdpowiedzUsuń
  60. Najlepszy news!!!!!!!!:)))))))))) Cieszę się strasznie, normalnie strasznie!!! Aga2

    OdpowiedzUsuń
  61. Pisz, Joasiu, pisz!!!! My z Tobą w zdrowiu i w chorobie ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  62. przynajmniej już wiem, do czego przyda się chustka.

    OdpowiedzUsuń
  63. MMM? Niech zgadne. Do niczego?

    OdpowiedzUsuń
  64. chustka stanowi dla mnie symbol choroby nowotworowej w wersji kobiecej.
    spodobało mi się w tym tytule, w tej nazwie, że chustka jest też do wycierania smutnych smarków, do okrywania zmarzniętych pleców...

    OdpowiedzUsuń
  65. chustka w nową erę wkracza,
    niech proza życia ją dopadnie i smarki radosne wyciera, łzami szcześcia wywołane...
    Gośka

    OdpowiedzUsuń
  66. Nigdy nie myślałam, że tak się ucieszę z radości obcej, jakby nie było osoby:) Proponuję zainwestować już teraz w jakieś dobre wino na obronę Giancarla:)

    OdpowiedzUsuń
  67. kibicuję Pani w walce z chorobą
    ja też o mały włos...

    cieszę się, że jest dobrze, bardzo, bardzo...

    OdpowiedzUsuń
  68. Ależ się cieszę! Czytam Cię od niedawna, już parę razy miałam się dopisać, na przykład wtedy, jak wkurzyło mnie niebotycznie, że akurat Ty nie złapałaś się do 10 finałowej konkursu. Teraz widzę, że szczęśliwy los czekał na Ciebie z nieporównywalnie ważniejszą sprawą. Serdecznie gratuluję. I pisz koniecznie :-) Chustka może się przydawać do wielu innych rzeczy :-)

    OdpowiedzUsuń
  69. trzymajcie Aśkę, bo nam zaraz ucieknie!

    już koniec zasłaniania się chustką?

    to teraz pisz ... yyy... topless? w obcisłym stroju supermenki?

    whatever, pisz w czym chcesz - ale pisz!
    i jeśli puścisz tę chustkę z wiatrem, to zabierz nas wszystkich ze sobą w nowe okoliczności przyrody tudzież innych części damskiej garderoby ;)

    uprasza się niniejszym.

    OdpowiedzUsuń
  70. Aaale super !!! Megagratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  71. Joanno
    "znam" Cie od nie dawna.....
    zupełnie nie wiem jak Cie znalazłam w sieci...szukałam czegoś....
    moja mama choruje. Rokowania poważne.
    Tak bardzo się cieszę,z pozytywnych wiadomości u Ciebie. Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo. Nikt kto nie doświadczył tej choroby, nie zdaje sobie sprawy jak to jest. Nie jest w stanie sobie wyobraźic. I takie pitu pitu "będzie dobrze" to o kant dupy potłuc.......
    Tak bardzo, bardzo się cieszę.
    Tak bardzo bardzo dziękuję za nadzieję i wiarę......

    pozwolisz, że znajdziesz się w moich ulubionych?? ;-)))))

    OdpowiedzUsuń
  72. :))))))))))))))))))yes yes yes :)

    OdpowiedzUsuń
  73. hurrrraaaaa!!! bardzo się cieszę! teraz czas na założenie tego kulinarnego blogu, jak chcesz, mogę wam pomóc, powiedz tylko, jak (mogę gotować i robić zdjęcia do umieszczenia na blogu). lotta7.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  74. Cieszę się. Bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  75. GRATULACJEEEEEEEEE !!!!
    zagladam na Twojego bloga co dzien, i jestem mega happy ze wygrałaś ta walke!! zajebbbbbbbbbbbbi***cie :)))
    hip hip huraaaaaaaa :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  76. No i git!! Super!! Jakie kasuję, a przygody w życiu Giancarla?? Głównie po to tu zaglądam ;))))))

    OdpowiedzUsuń
  77. No to cudownie!!! :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
  78. :) Strasznie się cieszę. Gratulacje

    OdpowiedzUsuń
  79. Gratulacje:) Naprawdę bardzo się cieszę:) Jesteś niesamowita:)

    OdpowiedzUsuń
  80. Nie wzruszam się jakoś specjalnie, ale teraz...
    Cieszę się bardzo, bardzo!
    Tak trzymaj!

    OdpowiedzUsuń
  81. Zaglądam tu od dawna ale pierwszy raz piszę. BARDZO się cieszę! Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  82. Chustę to Ty spal w gigantycznych ognisku. T. powiedział, że jeśli ktoś może pobić raka to przede wszystkim Aśka. No i miał rację. Ściskam Cię mooocno i RESPECT!

    OdpowiedzUsuń
  83. Fantastycznie :) Bardzo sie ciesze. Ale bloga nie zamykaj, co?

    Marta

    OdpowiedzUsuń
  84. O Jessoo!!! Wielka ulga, wielka radość, wielkie szczęście. Ty jesteś Wielka!!!
    Pzdr
    G.

    OdpowiedzUsuń
  85. kurwa nawet nie wiesz jak się cieszę!!
    uwielbiam Cię!

    nawarsztacie

    OdpowiedzUsuń
  86. No! Wielki uśmiech. Cudownie, tak ma być teraz i na zawsze. Witaj, jestem nowa, załapałam się tu przy okazji konkursu i zostanę, jeśli pozwolisz.Cieszę się razem z wszystkimi :)

    OdpowiedzUsuń
  87. Cudownie :) Nigdy nie komentowałam, ale teraz bardzo się cieszę razem z Tobą :) Mam nadzieję, że po oczekiwaniu zostało jeszcze jakieś martini albo inny szlachetny trunek do uczczenia takich wiadomości :D

    OdpowiedzUsuń
  88. Co za ulga... Bardzo się cieszę:)
    Beata

    OdpowiedzUsuń
  89. Powiem jeszcze tak - A nie mówiłam że jeżeli ktokolwiek ma pokonać tego skurwiela to tylko ty Asiu czyli jak nie ty to kto ? i się sprawdziło w 100%
    tak bardzo się cieszę
    Kinga

    OdpowiedzUsuń
  90. zuch!!!
    jesteś wielka :)

    OdpowiedzUsuń
  91. a ja wiem od wczoraj :}
    a dzisiaj pije Twoje zdrowie czystym spirytem :}
    niezła chmura gratulacji :}
    bądź zdrowa :D

    OdpowiedzUsuń
  92. To moj pierwszy komentarz w życiu,ale po przeczytaniu tego wpisu nie mogłam pozostać bierna.Gratuluje bardzo,bardzo wygrania tak nierównej bitwy i życze teraz szczęścia tylko tyle i aż tyle. Asia.

    OdpowiedzUsuń
  93. tylko nie zostawiaj nas teraz, mam na myśli żebyś nadal pisała.

    OdpowiedzUsuń
  94. SUPER!!!!!! Mam nadzieję, że to oblejecie słuszną dawką Martini ;)))

    OdpowiedzUsuń
  95. JOANNO, CZY TY NAM KIEDYS NIE OBIECYWALAS IMPREZY JAK WYZDROWIEJESZ ????????????????? RYPSYNA

    OdpowiedzUsuń
  96. Jest Radość Jest Radość !!! Czytam Cię od 2 miesięcy i trzymałam mocno kciuki:)) ja mam do PEta jeszcze trochę leczenia, ale też wierzę ,że będzie dobry wynik:) pozdrawiam dzielna kobieto:)
    Ksena

    OdpowiedzUsuń
  97. Wiem,że to 110 post,że go może nawet nie przeczytasz,ale:
    WOW WOW WOW i zajrzyj tu do nas czasem.
    My tu pewnie zostaniemy i możemy przecież pogadac....niekoniecznie o tym do czego może się przydać chustka.
    Pozdrawiam z Wielką Radościąąąą.Jak ja lubię tak pisać!!!!!
    Masz całusa odemnie!!!
    ola45

    OdpowiedzUsuń
  98. Bardzo, bardzo, baaaaaaaardzo sie cieszę! Super! Fantastycznie, że wszystko idzie ku dobremu :) Wielki oddech...... bo ost. ten wynik trzymał w napięciu :) Wielkie całusy Asiu. Gratulujemy Ci z całego serca / Kasia

    OdpowiedzUsuń
  99. Pisałam już Pani, że raka Pani nie ma i mieć nie będzie.Niemniej jednak - gratuluję! Tak trzymać.
    M.

    OdpowiedzUsuń
  100. Asia gratulacje :)))))
    bardzo się cieszę :))))))

    madziorek

    OdpowiedzUsuń
  101. i oto chodzi aby wyniki był pozytywny. zdrowia Joanno, zdrowia.Pozdrowienia z Krakowa.
    http://www.youtube.com/watch?v=qXcNQTa3zgs&feature=related

    OdpowiedzUsuń
  102. i oto chodzi aby wyniki był pozytywny. zdrowia Joanno, zdrowia.Pozdrowienia z Krakowa.
    http://www.youtube.com/watch?v=qXcNQTa3zgs&feature=related

    OdpowiedzUsuń
  103. ufffffffffffffff!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  104. Aśka, Aśka, święta Rito, święta Kingo, Boże i wszyscy święci -dziękuję, a gdzie imprezka?!!!

    OdpowiedzUsuń
  105. Cieszę się! to ja poczekam na podsumowanie tej walki. nawet 10 lat :)

    OdpowiedzUsuń
  106. Oj Asiaczku,czytam i płaczę ze szczęścia...jak dobrze..jak dobrze!!!...Stasia

    OdpowiedzUsuń
  107. Joanno ! to nie wieść dnia ani tygodnia, tylko co najmniej roku!
    Ogromne gratulacje ! Bardzo się cieszę :)

    OdpowiedzUsuń

 
©KAERU 2010
Wszystkie prawa zastrzeżone Sałyga