niedziela, 2 maja 2010

[22]. wigilia.

dom ogarnięty, lodówka zapełniona, Syn wykąpany, kwiaty podlane, pranie rozwieszone, testament spisany, samochody wysprzątane, śmieci wyrzucone.
torba spakowana (piżamki, podkolanówki, crocksy, ipod, komórka, ładowarki, dwie grube książki, bjuti kejs, ręcznik, przytulanka).
jestem gotowa.

po rozegraniu rytualnej partii szachów, przeczytaniu bajeczki i wycałowaniu mamusi Giancarlo poszedł spać.
oto nastał czas dorosłych.
rozkręcamy więc z Niemężem okolicznościową imprezę z muzyką i alkoholem.
Trwaj, chwilo, trwaj.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

 
©KAERU 2010
Wszystkie prawa zastrzeżone Sałyga