kochani,
jest potrzebna krew dla Synka mojego serdecznego przyjaciela ze studenckich czasów.
Tomasz, Tato Jasia, tak pisze w apelu o krew dla Synka:
Na początku wakacji Jaś uległ poważnemu wypadkowi na rowerze. Od tego czasu leży w szpitalu i potrzebuje m.in kolejnych porcji krwi.
-> Jak oddać krew?
-> Gdzie mogę oddać krew?
Prosimy o dopisek:
"Jan Staśkiewicz"
Centrum Zdrowia Dziecka
Klinika Gastroenterologii
adres:
Instytut "Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka"
Klinika Gastroenterologii
Al. Dzieci Polskich 20, 04-730 Warszawa
faks: (22) 815 73 82
uwaga:
- grupa krwi nie ma znaczenia, ponieważ CZD podaje tę, którą ma zbadaną, a tę, którą otrzyma od Was bierze do zbadania; tak więc istotne jest ile jednostek krwi odda się Jasiowi, a nie - czy jest to dokładnie Jego grupa;
- krew możecie oddać w całej Polsce w punktach krwiodawstwa, należy zaznaczyć, że krew jest dla Jasia, wówczas dostaniecie karteczkę - zaświadczenie, którą przekażecie Tacie Jasia (że nie wspomnę o tabliczce czekolady).
z góry wszystkim dziękuję za pomoc.
13 lat temu
niech mi ktoś wytłumaczy czemu tatuaż dyskwalifikuje dawcę krwi?
OdpowiedzUsuń;(
jasiu ♥♥♥
Nie dyskwalifikuje, mam tutuaże.
UsuńWroblu, zakaz dotyczy chyba jedynie szesciu miesiecy od wykonania tatuazu, np. tutaj http://www.rckik.wroclaw.pl/?status=3&rckik=98&dzial=1
UsuńNie dyskwalifikuje na stałe, tylko na 6 miesięcy.
UsuńCo ciekawe to wszyscy pamiętają (choć wybiórczo), ale o tym, że nie wolno oddać krwi, gdy się pali marychę, ma zmiany skórne (np. łuszczycę), gdy jest się przeziębionym, gdy jest się w trakcie odczulania, gdy się bzykało z byle kim... to tego już nikt nie pamięta. :)
a trawki ile nie można palić, 6 miesięcy?
UsuńKrew pójdę oddam, czekolady nie oddam NIKOMU.
Ja oddaje białe - bo to nie czekolady. Sobie zostawiam gorzkie, córka je mleczne, syn z orzechami, mąż wybiera się te z bakaliami :). Przerobić tego nie możemy :/.
UsuńDodam, że takie zaświadczenie zwykle można przefaksować po prostu.
OdpowiedzUsuńAśka, nie działa mi link dot. Taty Jasia... Potrzebny adres szpitala, fax można czasami prostu do szpitala puścić....
Ślepam... To od wina ;).
Usuńnie, nie jesteś ślepa.
Usuńdopisałam po tym, jak napisałaś, że powinien być.
:) :)
:*
Uff, a już chciałam przestać pić ;).
Usuńnie możesz! jak odbudujesz krew, jeśli przestaniesz pić? ;)
UsuńTyż prawda! Idę po drugą butlę! Zdrowie państwa młodych!
Usuńgorzko, gorzko !!!!
Usuńufff mam od 10 lat więc mogę :)
OdpowiedzUsuńA jaki masz?:)
Usuńmoże marchewkę na lewej nodze np. wew.strona uda :))
Usuńtrochę podobny do uziemienia czy adidasa
Usuńmam z nim zdjęcie ale gołe :) więc nie będę pokazywać
A dlaczego tylko jeden? :)
Usuńhttp://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/319238_268784599816224_105273_n.jpg
Usuńza to konkretny, ciut go widać, asia ma gdzieś fotę mego tatoo
No naprawdę "ciut" ;).
UsuńJa mam 3 konkretniejsze i 2 mniejsze :).
UsuńDawaj to nagie. :)
Usuńjasne :DDDDD
Usuńpoproś aś to ci wyśle ubrane :D
zorka ty to normalnie samo zło ;) przeca tu nie ma choćby blokady dozwolone od 18
UsuńDawaj, dawaj, tylko tutaj - w zaufanym gronie :D. A jak dasz swoje, to ja też dam. Ale najpierw Ty :D.
Usuńwrobel, ale mi pobudzilas wyobraznie :D
UsuńWróbel, artyście wszystko wolno.
UsuńPs. Aśki nie nagabuję, bo ona śpi o tej porze.
UsuńNie śpi, koty ogląda ;).
Usuńgołe to i ja pooglądam chętnie.....heloł ewrybady:)))
Usuńhello!
UsuńJa zbieram wrazenia, szykuje mi sie babska impra wieczorem, bendem siem dzielic ;)
wątpię czy giancarlo byłby zachwycony widząc swoją ciocię co go ryby nauczyła łowić na golasa :)
Usuńidę na grzyby, już rano nazbieralimy kosz kurek ale się podgrzybki pokazują więc lecę odwiedzić stałe miejscówki :)
A wczoraj marudziłaś w sprawie grzybów! ;)))
UsuńKrwi niestety oddać nie mogę, oddaliśmy razem z mężem 4 tygodnie temu, musimy swoje odczekać :(. Ale mogę prośbę puścić dalej, znam sporo krwiodawców.
OdpowiedzUsuńpoproszę.
Usuń:*
a ja nie mogę. a zawsze chciałam być dawcą szpiku :(
OdpowiedzUsuńdużo zdrowia dla Jaśka.
Ja też nie mogę. Podchodziłam 3 razy, zabija mnie wywiad. Ale na liście potencjalnych dawców jestem. Możesz też się zgłosić, igy. Fundacja DKMS.
UsuńMało precyzyjnie, więc jeszcze raz: kwi oddawać nie mogę, na liście potencjalnych dawców szpiku jestem. I czekam na telefon. :)
Usuńzorko dawcą szpiku można być chyba do jakiegoś wieku (spełniając oczywiście inne warunki po drodze, też jestem na liście DKMS i obawiam się że czas mi nie sprzyja i chyba tylko na dawcę organów mnie ew. wezmą, zawsze coś :)
UsuńIgy Ty znowu nowy image na jesień, nie mogę czasami Cię w komentarzach znaleźć bo już ogarnęłam majty, potem futerko i znowu trzeba się ogarnąć, potrafisz zadbać o moją kondycję oczu
UsuńIgy
Usuńmroczna diablica z Ciebie........wrrrrrr
ale ten chłopina na łapie to wcale minie sie nie podoba......czyżby to viki ?:)))
Viki widziałam na własne oczy i tylko kolor włosów się zgadza, łapa i podejrzewam, że reszta też nie :)
UsuńPatti, oczywista oczywistość, że to ja :)
Usuńi Ty:)
Igy ma nas obie zawsze przy sobie :P
hehe czyli nic nie widziałam :))
Usuńelw- Patti pyta o tatuaż :)
UsuńO fajnie, jest adres :). Chustko, a do rodziny fax można gdzieś słać, mają możliwość odebrać go? Nie zaginie toto jak bezpośrednio do szpitala pójdzie?
OdpowiedzUsuńja nie mogłam wtedy tobie, to jak test wyjdzie dla nas niepomyślnie to przynajmniej przyniesie pomyślność Jasiowi :)
OdpowiedzUsuńmoje myślenie!
Usuńzawsze są jakieś plusy dodatnie! :P
:*
Ja oddam chętnie i bez problemu w krak na rzezniczej ale pod koniec mca . Teraz pracuje od rana do wieczora nie mam czasu ani sił na taka zabawę. Może jest tu jakaś kurka z krakowka to możemy pogawedzic potem w galerii Kazimierz , mnie pasuje na rzezniczej punkt. Byleby nie o chustce. Przy okazji można obejrzeć sobie trolla na żywo. Dodam ze wole męskie towarzystwo ni ale od biedy może być któraś z was .
OdpowiedzUsuńpadało dziś popołudniu.
Usuńa wieczorem słońce przebiło się przez chmury.
szkoda tylko, że jest aż tak zimno...
O pardą, się zapomniałam ;). U nas sucho jak cholera, grzyby nie rosną :(.
UsuńUsmialam się. Tylko co będziecie gdakac jak się okaże ze tylko troll oddał krew?
UsuńA pono ma być jeszcze lato, słyszał kto?
UsuńTerefere. Liczę na polską złotą jesień.
UsuńPróbowałam kiedyś oddać krew, ale wyniki nie były najlepsze.
UsuńSpróbuję teraz, przy okazji ją zbadam.
Mam rzadką grupę B Rh minus.
Moja klientka pracuje na Rzeźniczej w Stacji Krwiodawstwa, tak się zastanawiam czy nie poprosić ją o specjalną igłę dla Mlang;-)
No i nareszcie wyszło słońce, zapowiada się cudowny piątek!
cudowny, jadę dziś na grzyby. Będzie się działo!
UsuńFutrzak, jakie grzyby, nic nie ma,tylko kurki :/. Za sucho :(.
Usuńzachmurzylo się u nas.
UsuńOla, nic nowego czyli.
Usuńsłońce przebija .......ale wieje chłodem:)))
UsuńA w przyszłym tygodniu u nas ma być po 3 dychy .....taka ciepłota:)
czy to istotne w grzybobraniu czy są grzyby?
Usuńsłuszna uwaga, zawsze można wyzbierać igły z choinek :) albo mech :), albo korę z drzew i to jest grzybobranie prawdziwe.
Usuńmam zamiar degustować Jasia wędrowniczka i kontemplować okoliczności przyrody.
Usuńgrzyby mam w swoim lesie.
ja też czasami kątem pluje :)
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńO kochana chciałabys mieć to w żyłach co ja, zapewniam.
UsuńHahaha, nie pchać się, po kolei!!! :)))
OdpowiedzUsuńMlang, Ty lepiej krwi nie oddawaj, bo ten jad co masz w sobie może innym zaszkodzić :))).
Salma, co tam u ciebie za oknem? Albo w lodówce? ;)
UsuńJuż dobszzz, dobszzz... ;).To wina rocznicowego wina, co je wczoraj z chłopem obalałam ;). Potem się zreeflektowałam, że czas zapoznać się z prognozą pogody ;).
Usuńsalma nie ma lodówki, tylko studnię bez dna ;P
UsuńAlbo piwniczkę.
UsuńE nie, nie przechowuję ;). Zaopatrzyłam się przedwczoraj, picie planowane to było ;).
UsuńNuda ;)))
UsuńFcale bo nie! Bo wcześniej zeżarłam też suszi! A wogle to obchodziliśmy 15 rocznicę ślubu, więc mi tu z nudą nie wyjeżdżać proszę ;).
Usuńto najszczersze gratulacje!!!:)
UsuńDziękować :).
UsuńKazirodztwo! ;)
UsuńPs. A wiesz, że całkiem przyjemne sushi sprzedają w ikei?
Serio? A się właśnie wkrótce wybieram, skosztuję - jak mawia babcia mojego męża ;).
Usuńsalma, gratuacje!
UsuńJa dzis idem pic ;)
generalnie bezokazyjnie, chociaz picie bez okazji to pijanstwo podobno
Salma gratulacje !
UsuńSalma gratulacje!
UsuńDziękuję pięknie :D. Jestem z siebie dumna bardzo, że dałam radę mimo burz i innych takich ;). W sumie jesteśmy ponad 21 lat razem, pod jednym nazwiskiem 15 ;).
Usuńto ja 21 pod jednym nazwiskiem, ech.. ale to szybko minelo! I jak fajnie....
UsuńMoi drodzy,
OdpowiedzUsuńTu Tata Jasia.
Dziękuję za Wasze wsparcie.
Asia - luvU :)
Faksu nie mamy. Od dwóch miesięcy mieszkamy praktycznie w szpitalach. Ale pewnie można wysłać na faks Kliniki: Sekretariat fax: +48 22 815 73 82.
Dzięki jeszcze raz. Ja sam jestem honorowym krwiodawcą. Dobro wraca. Jak wyjdziemy z kłopotów, to też będę tan dług spłacał dla kogoś.
cześć :)
Usuńmnóstwo pozytywnych wibracji ślę :)
jutro rano upuszczę 450ml.
Usuńtrzymam kciuki za Jasia.
dude - jeśli chcesz zobaczyć komentarze pod poprzednią notką, to a dole pod oknem do wpisania komentarzy jest komenda - załaduj więcej, ładujesz tak długo, aż ta komenda zniknie.
Usuńślę ciepłe myśli i zaciskam kciuki za Jasia
Usuńtrzymajcie się!
viki> dziękuję, ale nie rozumiem dlaczego mi to mówisz/piszesz?
Usuńczyżbym pod wczorajszym wpisem coś nakserowała?
nie, zadałas pytanie, że piszesz, a nie widzisz
Usuńhm.
Usuńlecę sprawdzić.
to nie ja :)
Usuńhahhha
Usuńładnie:)
sorry:)
Organizator, życze powodzenia!
Usuńja nie mogę, ale córka wraca za 3 tygodnie i odda, bo często to robi
a że wino wczoraj do Chustki piłam, to się przeraziłam, że coś nawyrabiałam, nie pamiętam i będzie wstyd :))
Usuńhahahaha, to była "dewa"
Usuńto ja nawywijałam ;)
a ja też jestem ewa :)
Usuńja też :)
Usuńno to żółwik!
UsuńTato Jasia. Jeśli Pan pozwoli wrzucę info na forum.krewniacy.com. Tam sporo ludzi chętnych do pomocy. Na pewno ktoś się zdecyduje. Proszę o info, czy wyraża Pan zgodę. Pozdrawiam. Hanka.
UsuńMyślę, że nie będzie miał nic przeciwko. Mam nadzieję. Bo sama zamieściłam prośbę na grupie krwiodawców na Goldenline...
Usuńsamam oddać nie mogę ale mam kilku takich co chętnie to robią:)
OdpowiedzUsuńDo organizatora: ja na pewno oddam swoją krew. Po 25 września będę mieć wolne dni do 10 października więc bez problemu znajdę czas. Pozdrawiam. M Langwerska
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
UsuńPo zweryfikowaniu, że osoba z linka to nasza Mlang, proponuje wysłać wszystkim jej znajomym link do jej wypowiedzi. hahahaa
UsuńMidorinome- a może to fałszywe konto ?
UsuńMlang jest na tyle nierozgarnięta, że prędzej czy później i tak się zdemaskuje... Oj, będzie wstyd przy znajomych... ;))
UsuńUprasza się o brak uwagi. ;)
UsuńOch zorko, czasem tak palce świerzbią;-)))
UsuńWiem! Mnie też.
UsuńWróciłam ze spaceru z psem. Zimno, cholera! A w następnym tygodniu ma być znowu 30 stopni :(
UsuńZwariowana pogoda
cudowna pogoda, można jeszcze polatać w japonkach:*
UsuńMLANG:
OdpowiedzUsuńDziękuję. Co najmniej miesiąc jeszcze walczymy w CZD.
Ja oddaję od jakiegoś czasu - grzechem by było marnować tak rzadką grupę (mam A RH-). Niestety teraz przez jakiś czas muszę pauzować. Ale powysyłam linka.
OdpowiedzUsuńŻyczę szybkiego powrotu do zdrowia.
Mój mąż też odda w Warszawie za 2 tyg.Ma wybitnie rzadką grupę 0 Rh minus ...Najlepszy dawca, bo każdy może ją dostac a najgorszy biorca, bo tylko 0 Rh minus może dostac
UsuńZdrowia dla Jasia i dla Joanny rzecz jasna :)))
Ja też mam tą wybitnie rzadką grupę. Ale nie zawsze jest się z czego cieszyć tą rzadkością. Jak miałam mieć operację, to musiałam przez to czekać dodatkowy tydzień, bo nie było mojej grupy. No i w ciąży mieliśmy z mężem konflikt:((
Usuńdziewczynki, ABRh- jest naprawde wybitnie rzadka, wasza to taka srednia ;)
UsuńŁo matko...Nigdy nie słyszałam o takiej grupie
UsuńABRh minus - no wypas po pachy :)))
Ja na szczęscie nie miałam konfliktu z moim ujemnie zerowym :) mężem, bom też A minusowa !
Pozdrowienia z jesiennego Mokotowa :))
Rybenka, no nie bądź taka - chociaż w czymś chciałam być wyjątkowa;))))
UsuńMój mąż plusowy, dwójka dzieci, konfliktu nie było.
troche rozumiem, ale jako posiadaczka ARh+ nie moge zniesc wszystkich innych rzadszych grup, czyli po prostu zazdrosnica ze mnie, he he he
UsuńOddawałam w ostatni poniedziałek, więc chwilowo nie mogę, ale poślę wici, gdzie się da.
OdpowiedzUsuńDawno nie oddawałam, ale udam się w końcu (jeżeli nie przeszkadza mój tatuaż od 12 lat :), i udostępnię link. Życzę zdrowia!
OdpowiedzUsuńB Rh+ i też nie mogę oddać. A chciałbym... Ze złości pomogłem choć wirtualnie i poklikałem reklamy :-/ Zdrówka!
OdpowiedzUsuńZnam ten ból. Mnie uwiera tym bardziej, że jedno i drugie moje dziecko dostało po porodzie mnostwo krwi. Dług splacam tak jak umiem, wolontariatem.
UsuńJa też oddam i brata poproszę. Ale w pon, bo muszę dojechać do pkt. krwiodawstwa a mam jeszcze jutro młodą na karku:) W pon. do przedszkola, ospa zakończona.
OdpowiedzUsuńmyślę, że bezpośrednio po kontakcie z ospą nie pobiorą :/
UsuńHmm... o tym nie pomyślałam:(
Usuńw razie niemca, można zagadać z paniami żeby dały pokwitowanie, a przyjść np za 2 tygodnie.
Usuńja tak zrobiłam ostatnio i udało się, tylko że panie mnie tam już znają, więc może dlatego się zgodziły.spróbować nie zaszkodzi.
Zapytam, to nic nie kosztuje:)
UsuńJa mam A+ ale co z tego skoro ważę 52-55kg, zależy od okresu w jakim jestem. Chyba właśnie od 55kg można oddawać. Zawsze chciałem oddać krew ale cóż, na zawołanie nie przytyje. Może za parę lat jak uda się przytyć będę mógł.
OdpowiedzUsuńod 50kg można :)
Usuńna doranoc mam trzy słowa do Chustki prowadzącej:
OdpowiedzUsuńajlowju!
Witam,
OdpowiedzUsuńw moiej szkole w Sanoku opiekuję sie klubem HDK
Jeszcze dziś poproszę młodzież /a są naprawdę świetni o dawstwo ze wskazniem na Jasia
pozdrowienia dla p. Joanny i rodziców
Próbowałam kiedyś oddać krew, ale wyniki nie były najlepsze.
OdpowiedzUsuńSpróbuję teraz, przy okazji ją zbadam.
Mam rzadką grupę B Rh minus.
Moja klientka pracuje na Rzeźniczej w Stacji Krwiodawstwa, tak się zastanawiam czy nie poprosić ją o specjalną igłę dla Mlang;-)
No i nareszcie wyszło słońce, zapowiada się cudowny piątek!
Jakie słońce? W Poznaniu mgły i porosty.
UsuńAleż paskudną jesień mamy tego lata :/. Potwierdzam - w Poznaniu pochmurno i zimno.
UsuńLi, też mam BRh- :)
UsuńOddawałam kiedyś, w ogólniaku, pani mnie na siłę podciągnęła, bo od zawsze mam niską hemoglobinę. Wesoły był episod, swoją drogą. Jakoś krew lecieć nie chciała, dwójka znojomych na krześle obok się orzewinęła, aż w końcu zaczęłam odpływać. No ale jak to, już prawie 3/4 woreczka, przecie szkoda zmarnować! No to pani siup!, fotel do pozycji "nogi do góry" i wbijamy się w drugą rękę! Miałam potem siniaka od nadgarsta po łokieć, ale krew się nie zmarnowała ;)
Potem próbowałam jeszcze 3 razy, ale za każdym razem za niska hemoglobina/powró z Indii mnie dyskawlifikowały :/ No a tera to w Pl nie mieszkam, więc i tak nie pomogę...
Wierzę jednak, że Chustkowe zastępy nie zawiodą!
to mialas niezle hocki klocki.
UsuńJa oddawalam, poza PL zreszta, poki moglam. Ale ze wzgledu na brak zapotrzebowania mojej baardzoo popularnej grupy zaproponowano mi oddawanie osocza, to wyglada okropnie, urzadzenie wyciaga ci krew, , odwirowuje i wciska z powrotem reszte, a to wszystko na twoich oczach, ech, silne nerwy trzeba miec.
Dałam dwa razy ten sam komentarz w dwóch różnych miejscach, to się nazywa promocja;-)
OdpowiedzUsuńA dzień jest śliczny, aż nie chce mi się wychodzić z domu. Siedzę z kawą na tarasie, patrzę na moje cudne wrzośćce i jestem zadowolona jak zwykle z nie-wiadomo-czego, gdy chwilowo zapominam o problemach:)
Li i tego się trzymaj, nie myślimy o problemach tylko o pogodzie i wrzoścach. Koniecznie muszę kilka zasadzić bo bez tego nie ma jesieni.
Usuńnie ma sprawiedliwosci - na polnocy ciemno i wieje arktycznym wiatrem. takiej jesieni mowie stanowcze nie.
UsuńLi, a co z tą książką? Produkujesz czy się obijasz?
UsuńNapisałam już dwie, ale żadna wg mnie nie była doskonała:D
UsuńProdukcja trwa nadal, choć jak to bywa z rękodziełem, idzie dość wolno. Czasu mi brakuje!
Gdybym miała gwarancję braku miażdżącej krytyki, pewnie miałabym większą motywację. Bo gdy sobie wyobrażę to stado sępów i trolli nad moją książką, to od razu tracę wenę;-))
Po Szymborskiej też jechali - głowa do góry! :)
UsuńJa też niestety nie mogę, miałam ostatnio operację. Popytam znajomych.
OdpowiedzUsuńDla łasuchów zachęta: mój brat dostał ostatnio aż 6 tabliczek czekolady, pysznej:). Miało to miejsce w CK Warszawa.
W Warszawie na Saskiej czekolad dają 8, pycha z Goplany. Oddam w przyszłym tygodniu. Tylko krew, czy mogą być też płytki? Oczywiście info rozesłane. Zdrówka dla Jasia (też mam Jaśka) no i dla Chustki. Dobrego dnia wszystkim.
UsuńW stolycy na Gocławiu zimno i buro :-(
W Poznaniu też 8 sztuk Goplany - 4 rodzaje x 2 sztuki. I jeszcze soczek, kawa lub herbata oraz wafelek Grzesiek :).
UsuńCholera, no...! A ja nie mogę oddawać. :(((
Usuńmoze ja ci Zorko gratis te 8, a niech tam! 10! czekolad podesle?
UsuńJa je, ostrzegam, zjem wszystkie. A potem będę marudzić nad szafą.
Usuńwyrzyuc z szafy kalorie, to nie bedziesz miala problemu ( Co to jest kaloria? To taka mala istota ktora siedzi w szafie i w nocy zmniejsza mi ubrania... )
Usuńw Gdańsku dają 4 gorzkie i 4 mleczne z Żychlina- pierwszy raz widziałam i próbowałam- całkiem dobre :) Ja nie mogę- Młody może dopiero za jakieś 3 tyg. - oddawał 31 lipca, ale bardzo pomału mu leciało i powiedzieli mu, że musi mieć dłuższe przerwy; jak będzie jeszcze potrzeba to służę jego krwią :)
UsuńJa oddać krwi nie mogę, raz że mam widoczny AZS i jestem na lekach, dwa że jestem przed operacją, więc mi zwyczajnie nie wolno, a potem jeszcze pół roku po też nie, więc klapa.
OdpowiedzUsuńAle trzymam kciuki za piękną zbiórkę i za zdrowie chłopczyka!
Zgłupiałam trochę... Można tę krew oddać gdzie indziej niż w miejscach wskazanych na mapie z linku? np. w Katowicach?
OdpowiedzUsuńMożna oddać w każdym centrum krwiodawstwa, pobrać zaświadczenie i przesłać je tacie małego lub przefaksować do szpitala.
UsuńHalo Pani Joanno! Kibicuje Pani od penego czasu i wczoraj chcialam juz przerwac przygode z Pani blogiem;tylu wulgaryzmow , zupelnie zbednych , dawno juz nie czytalam . Dis zmienilam zdanie po Pani apelu o oddanie krwi dla Jasie .Sama nie moge , walcze tak jak Pani ze skorupiakiem , ale apel przekaze dalej znajomym. Pomogli glosujac na koszlke , pomga i Jasiowi. Trzymam za Was kciuki.
OdpowiedzUsuńPrzepraszam za brak kilku liter , ale to skutki chemii -popuchniete palce - jeszcze taz sorry
OdpowiedzUsuńfajnie że jesteś z nami, wulgaryzmy no cóż....nie czytaj, jest tyle fajnych babeczek i poprawa humoru murowana :)
UsuńJa też kiedyś chciałam oddać krew...Był grupowy wyjazd jak służyłam w wojsku, mieliśmy oddać krew dla koleżanki chorej na białaczkę.Zbadali i nie wzięli, bo biorę eutyrox.
OdpowiedzUsuńNapiszcie mi czy to na prawdę takie przeciwwskazanie?
Myślałam, że jakoś oczyszczają krew.
Dopiero po dodaniu komenta przeczytałam Twój. :/ Jestem w takiej samej sytuacji. Też biorę euthyrox i choć wyniki mam wszystkie w normie, to posłali mnie na drzewo już po wypełnieniu ankiety, gdzie napisałam, ze miałam usuniętą część tarczycy z powodu guzków.
UsuńTo w ogóle nie ma sensu, ale takie są przepisy.
Usuńma sens
UsuńWitki puszczone. Emigracja trzyma kciuki ;)
OdpowiedzUsuńOddałabym, ale nie mogę. Miałam wycinaną tarczycę i niestety to mnie dyskwalifikuje (choć tak naprawdę nie wiem, dlaczego). Próbowałam i nie chcieli mojej krwi.
OdpowiedzUsuńZ powodu głupich przepisów.
UsuńNie są głupie. Zdrowych organów sie nie wycina, prawda? To po co ryzykować i przekazać jakąś france we krwi?
UsuńPrzepisy nie są głupie tylko maksymalnie chroniące biorcę który zazwyczaj jest w ciężkim stanie i narażenie go na kontakt z krwią osoby chorej na chorobę przewleklą bo moze sie to dla jego oslabionego organizmu skończyć bardzo zle ....
UsuńPrzepisy nie są głupie tylko maksymalnie chroniące biorcę który zazwyczaj jest w ciężkim stanie i narażenie go na kontakt z krwią osoby chorej na chorobę przewleklą bo moze sie to dla jego oslabionego organizmu skończyć bardzo zle ....
UsuńAle ja nie miałam francy we krwi, ani francowatej tarczycy :) nie ma chyba dokładniejszego badania niż histopatologiczne wyciętej zmiany, jeśli jest wynik takiego badania wskazujący jasno, że była to zmiana całkowicie łagodna, wyniki badań potencjalnego dawcy (hormony tarczycy również) są OK, to jakie jest to przeciwwskazanie? Szkoda, że nie można jakoś bardziej indywidualnie podchodzić do chętnych do oddania krwi...
UsuńBDW jestem również zarejestrowana w bazie DKMS jako potencjalny dawca szpiku i tu nie było przeciwwskazań... Dziwne...
Ja też jestem po operacji tarczycy i mnie nikt nie chce:)
UsuńTeż nie mogę, ale wici puszczone .
OdpowiedzUsuńW pracy siedzę, ale zaglądamu tu regularnie. Sprawdziłam i akurat dzisiaj u mnie w Galerii handlowej kiedy podrzucę dzieciaki na zajęcia będzie ambulans - grzechem byłoby nie zajrzeć i odrobiny krwi z siebie nie dać spuścić na dobry cel... od dawna sie przymierzam wogóle do oddawania krwi - kurcze jakaś potrzeba w człowieku drzemie ale sie za to zabrać nie potrafi... lenistwo... brak czasu.. nie lenistwo.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i trzymam kciuki za dobry z PET'a
Monika
Dzięki wszystkim. Krew już spływa do mnie na maila. Fax w sekretariacie też chodzi, ale pokoik otworzą dopiero po weekendzie i wtedy będę wiedział ile doszło faxem.
OdpowiedzUsuńDZIĘKUJĘ w imieniu swoim, a przede wszystkim Jasia.
Najwazniejsze, zeby Jas wyzrowial. Wierze ze tak bedzie, bo jak napisales, Dobro powraca
Usuńserdeczne usciski
Krew spływa na maila. Ja to widzę!!! ;)))
UsuńPs. Tato Jasia, już serio: można coś dla was jeszcze zrobić?
UsuńDo Mlang:już Ty się lepiej nie fatyguj, siedź na d...i nie oddawaj swojej krwi, bo jeszcze dziecko zatrujesz. Tyle tam jadu, że słoń padły trupem. Mówię szczerze i bez złośliwości.
OdpowiedzUsuńOj Dana, dana, dananananana...:)
UsuńSerio, nie chciałabym mieć przetaczanej krwi od takiej Mlang. Wierzę, że ma ogromne znaczenie od kogo przeszczepiane są narządy lub przetaczana krew. Brrrrrr aż mnie mrozi na myśl o Mlang
UsuńAle ładna z niej kobieta, sądząc po zdjęciu:)
Usuńjesli to ma znaczenie to ja chcę krew od Charlize Theron, ewentualnie od Liv Tyler lubtez ostatecznie od Longorii, jesli to ma WPŁYW :)
Usuńa ja chce od Georga Clooneya!!;)
Usuńrybeńko- chyba nasienie ;)))))
Usuńja wole PIN, wspomniany produkt juz w tym wieku jest ciut za bardzo obciązony
Usuńja biore wszystko z metka GC
Usuńa nasienie w zaleznosci od sposobu dystrybucji ;))
Umarłam :)
UsuńJa nie moge oddac, ale wlasnie ktos mnie prosil, zebym tu napisala, ze odda za tydzien:)) ( Dziekuje K ♥♥♥)
OdpowiedzUsuńmatko jak się boję pobierania krwi, mam wyniki morfologii do dupy więc nie mogę ale nie wiem czy bym dała radę bo mam paraliż na samą myśl. Zafascynowana filmami o Freddim Krugerze, (którego puszczał mi mamy brat, to w ramach opieki nade mną - obściskiwał się z jakimiś lampucerami a mnie puszczał ulicę wiązów)myślałam, że trzeba WYCIĄGNĄĆ zyły od nadgarstka do łokcia a potem je nad szkalnką wyciurkać. Więc jak pani w gabinecie powiedziała do osmioletniej mnie: pobierzemy krew to później wyciagali mi drzazgi z dzrzwi bo chciałam wyjść przez zamknięte. Ale czytam, że cała reszta bez traumy wyciąga łapiszcza.
OdpowiedzUsuńCi psycholodzy to jednak mają natrzaskane. ;)))))
Usuńmam kolezanke, ktora mdleje na widok igiel. A los ja doswiadcza choroba nowotworowa, wiec jest ciezko, niczym sie nie martwi tak jak tymi iglami!!
UsuńA ja w ogole tego nie rozumiem, strach za to budzi we mnie tabletka do polkniecia!!
zorka jaka jestes oceniająca, chyba nie zdasz tej diagnozy!
UsuńA ja mam prawo do traumy bo zaraz potem było podejscie do pobierania z palca. tatuś zaprowadził dziecko w styczniu, bez rękawiczek, a po drodze lepili śnieżki. Wkurwiona pani pielęgniarka, ukłuła mi KAZDY palec bo nie chciało lecieć.
A więc nie natrzaskane a STRAUMATYZOWANE, jakbys poczytała swoje kserówki to byc zauwazyla pewne objawy PTSD nawet, ha!
ja chętnie podaję łapę do pobierania i oddawania i chciałabym też być dawcą - zmarnowałam kilka torebek krwi bo w połowie lądowałam pod krzesłem do oddawania - to jest przykre, przychodzisz, robisz wywiad, tym razem się kwalifikujesz, siadasz da tyłku, oddajesz, praca w wre i wtedy hops za ziemię - cała oddana krew zmarnowana, bo ty zemdlałaś
UsuńAgo em, przecież to było klasyczne przeniesienie. I teraz proszę mi podać adres instytucji, gdzie słać na ciebie donos. ;)
UsuńResztę w samo południe sobie wyjaśnimy, ago mmm. A teraz DO RZECZY: co tam u twojej kosmetyczki?
Usuńa ja innej beczki
OdpowiedzUsuńwe wrzesniowym Malemenie jest wywiad z mężem Magdy Prokopowicz.
Chustko, czytałaś?
Mnie bardzo poruszył, ta rodzina zapłaciła ogromną cenę za chorobę.
Teraz zupełnie inaczej widzę to wszystko. Ten " łeb do słońca"...ogrnęło mnie przerażenie co przeżywał ten dzieciak...
jak to przeczytac nie majac dostepu do polskiej prasy?
Usuńmożna ściągnąć wersję na ipada, jest na itunes,
Usuńniestety nie mam jak przesłać skanu, bo właśnie wyjeżdżam
A byłam dziś w CZD. Gdybym wcześniej przeczytała to przy okazji oddałabym na pewno :)
OdpowiedzUsuńCzy na stałe przyjmowane leki dyskwalifikują potencjalnego krwiodawcę?
OdpowiedzUsuń