wtorek, 4 września 2012

[869].

dzięki Waszemu zaangażowaniu, Niemąż zajął I i III miejsce w koszulkowym konkursie piwnej marki.
wydawać by się mogło, że nagradzanie projektów osób, które mają największą ilość znajomych w sieci jest dziwne. z drugiej strony jednak, dzięki takim zasadom konkursu, w kilka dni fanpejdżom Grolscha wzrosła o jakieś trzy-cztery tysiące liczba lajknięć. ciężko byłoby w inny sposób pozyskać tyle adresów w tak krótkim czasie, a i pewnie na jakiejś świadomości zwaną ałornes marce zależy.

napominam jednak: konkurs już się zakończył, a piwo - nawet najsmaczniejsze - jest rakotwórcze, pora więc odkliknąć lubię to!

***

Syn jest przeszczęśliwy z powrotu do szkoły.
- zapisałem się na kółko teatralne.
zamurowało mnie. powszechnie znana jest Jego niechęć do publicznych występów, wstręt wobec chóralnych śpiewów i deklamacji.
zanim dopytałam się, jak i komu udało się Go namówić, odpowiedział sam z siebie.
- bo wiesz, na takim kółku teatralnym dowiem się, jak się robi różne efekty specjalne. wiesz, wybuchy, błyski.

249 komentarzy:

  1. wiedziałam, że wygracie! gratki! xxxxx

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham Jasia:) ucałuj go w czółko:) a kółka teatralne rulezz, jeszcze będzie z niego niezły Hamlet! :)
    dobranoc :) :*

    OdpowiedzUsuń
  3. to może jednak zamiast roweru opasły tom biografii Laurence'a Oliviera? ;)

    dobrej nocy

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje! Łoły, fajerwerki i baloniki!
    Wybuchów, błysków też chciałabym się nauczyć, może Giancarlo da się namówić na zdradzenie tej tajemnicy:)
    Odkliknięte.
    Buzia.

    OdpowiedzUsuń
  5. :) Też przechodziłem ten etap! Do dziś leżą w szafce probówki, menzurki, słoiczki z saletrą i siarką itp... Ciekawość świata u Dzieci jest niesamowita!

    OdpowiedzUsuń
  6. Super ze wygraliscie!( wygralismy??!!:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję Jaśkowego roweru :)
    Hmm, wybuchy mówisz, to się szykuj mamcia na eksperymenty chemiczne. To dopiero będą wybuchy :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratki :D

    Piwo rakotwórcze? Serio? Wiedziałam, że bez powodu mnie od niego nie odrzuca...

    OdpowiedzUsuń
  9. błyski też bym chciała umieć, mogłabym zabłysnąć w końcu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mogłabym zabłysnąć w końcu...

      :))))))))))

      Usuń
  10. Piwo rakotwórcze , papierosy - też.... Aś - no proszę Cię....

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja zostaje przy lajknieciu. Nie sadze aby piwo raz na jakiś czas wywołało u mnie raka. Bez przesady , ńie doszukujmy się wiedzmy na miotle gdzie jest tylko piórko wrobla. Niektórzy już tak maja w życiu ze alkohol choć karcynogenny nie wywoła u nas raka, a niektórzy maja tak ze zachorowali na raka i nawet nie wiedza jaki czynnik im zaszkodził...czy geny praprzodka czy pierdniecie kota.
    Więc ja zostaje przy szklaneczce piwa. HOP SZKLANKĘ PIWA ! Hop szklankę piwa, za jutrzejszy dzien, chętnie zafirmuje swoją twarzą szklankę piwa, choć pijam z rzadka rak mi nie grozi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  12. U nas po ostatnim konkursie Starszego powiedzieliśmy sobie, że nigdy więcej żadnego głosowania przez fb - bo to po prostu głupie. Najpierw lubimy a potem nie...
    Pozdrawiam serdecznie i gratuluję wygranej, mimo iż nie popieram i nie głosowałam...

    OdpowiedzUsuń
  13. Idę odkliknąć lajka. Stanowczo.:)

    OdpowiedzUsuń
  14. mi wisi że lubię ;) wolę łomżę miodową
    moja chce też małego chemika ino wyobraźnia jej podpowiada ciekawsze efekty specjalne niż zestaw zawiera, strach się bać.
    ja w przyszłym roku rower muszę małej kupić, w tym roku się jeszcze wstrzymam :)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  15. Rakotwórcze to jest chyba nawet oddychanie, już.

    A tak z innej mańki? Słyszałaś o teorii leczenia raka sodą oczyszczoną? Teoria ta wynika z założeń, że candida tego raka czyni. Spory artykuł ostatnio w sieci znalazłam.

    Niesamowite co ludzie (w tym lekarze) potrafią wymyślić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z relacji swiadkow wiem, ze Dziad moj wywolywal "bekniecia" soda. Zmarlo mu sie na raka zoladka...a obstawiam, ze od tej sody. Moze czas to opublikowac ;)

      Usuń
    2. Ren, mój robił to samo i na raka żołądka zmarł :/

      Usuń
  16. Samodzielnie się zapisał! Gratulacje!

    Małe Be ma trzeci rok z rzędu niezmienną prośbę w sprawie kółek zainteresowań: "mamo, zapisz mnie tylko do świetlicy. Kocham świetlicę." :)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Ps. Aśka, zerknij tu:
    doktorant-na-obczyznie-londyn.com
    notka z 4.09 2012
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie mogę z ipada wkleić podświetlonego linka, ki czort wie dlaczego.

      Usuń
    2. Hej, no ! Gratulacje dziewczynki :* Wcale nie jestem zaskoczona. Mo ranking wyglądałby podobnie. Bez "kaczki", bo nie znam .

      Usuń
  18. Gratulacje wygranej! Ja też odklikam, bo nie lubię tego piwa.

    OdpowiedzUsuń
  19. na kółko teatralne powiadasz, fajnie)))
    gratuluję Niemężowi zasłużonej wygranej))

    OdpowiedzUsuń
  20. FB praktycznie nie używam, bo nie lubię i gdyby nie konkurs nigdy bym nie trafiła na stronę Grolsch'a.
    Piwa nie lubię, mimo tego ich nie odlajkuję, bo mają tam niesamowite, interesujące zdjęcia z dziedziny architektury i sztuki.
    Moja mała dostanie nowy rower w "tradycyjny" sposób- za rok komunia ;)A na kółko teatralne też się zapisała.
    Pozdrów Jasia. Jestem pewna, że dziewczynki będą mdlały na widowni na jego widok ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, ja piwa nie piję, ale te zdjęcia są takie piękne, że też zostawiam. Inna sprawa, że podglądam fb przez stronę mojej suki, ona ma fb, a ja nie;-)

      Usuń
    2. Li, to jest myśl, skasuję swój, utworzę konto mojej suni ;)))Mam nadzieję, że mnie ups ..moją sunię Starsze zaproszą do grona znajomych, bo dzięki temu wiem jak wygląda ich życie towarzyskie :)

      Usuń
  21. Ja też FB nie używam bo założyłam go po ta aby zagłosować!
    Bardzo się ciesze że koszulki Niemęża wygrały - gratuluję !
    :*

    OdpowiedzUsuń
  22. Lepsze kółko teatralne niż karate Mojej- po to by bić profesjonalnie młodszego brata.
    Piwo pije, lubię.
    Gratuluje wygranej!

    OdpowiedzUsuń
  23. Gratulacje ! Ciesze sie , ze moj glos , choc w niego watpiono , przyczynil do tego zwyciestwa !!!Jaskowi niech sie dobrze jezdzi !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  24. U mnie w domu rozpetala sie cala dyskusja, czy etyczne jest glosowanie w takim konkursie nie tyle na prace ktora mi sie najbardziej podoba ile na znajomego. Ja w ogole nie widze dylematu. Tak czy siak wygrywa korporacja ktora ten konkurs rozpisala. Jak w Tancu z Gwiazdami. Ludzie glosuja na swoich ulubiencow a zyski splywaja to TVNu.
    Jakby firma piwna chciala obiektywna ocene zatrudnilaby jury.

    Moj osmiolatek w ramach zapisywania sie na zajecia szkolne wybral golf. Ale obciach....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie: nie miałam dylematu, mi się akurat koszulka, na którą głosowałam - i tak najbardziej podobała:)
      I oczywiście, że każdy tego typu konkurs - zwłaszcza na fb - jest bardziej konkursem "kto ma więcej znajomych" niż jakimkolwiek innym. Tak jak piszesz - firma swój cel osiąga, rozpoznawalność marki rośnie niezależnie od wyników (i powodów) głosowania - a przecież o to im chodziło najbardziej. Więc ja bym się nad etycznością az tak nie zastanawiała - dla mnie z punktu widzenia obu stron jest wszystko okej.
      Można mieć dylemat moralny, gdyby trzeba byo głosować na cos naprawdę pasztetnego:) - ale tutaj ten wariant nie wystąpił. A nawet wręcz przeciwnie.
      Więc spoko:)

      Usuń
  25. Piwo rakotwórcze? Nie wyobrażam sobie wieczoru bez zimnego piwka:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piwo zdrowemu nie zaszkodzi a niepicie go przez chorego na raka w niczym temu choremu nie pomoże.

      Usuń
    2. Badania jednak twierdza jednoznacznie ze chorym na raka picie piwa szkodzi

      Usuń
    3. A co konkretnie jest rakotwórcze? Chodzi o wpływ alkoholu na wątrobę czy o co? Pytam, bo nie zetknęłam się nigdy z taką opinią.

      Usuń
    4. Alkohol sam w sobie nie jest rakotwórczy ale powstaje z niego aldehyd octowy który sprzyja powstawaniu nowotworów zwłaszcza górnego odcinka przewodu pokarmowego. Aldehyd ten reaguje z deoksyguanozyną która jest składnikiem DNA i powstały z nich produk jest czynnikiem rakotworczym u ssaków. Jedyny alkohol który niejako broni nas przed niwotworami to wino w ilości 1 lampka i to czerwone zawiera garbniki

      Usuń
    5. Dzięki:)
      Szkoda, że nie lubię czerwonego wina:)

      Usuń
  26. piwko jest niezdrowe jesli pije sie piec dziennie; jedno czy dwa w weekend jest ok
    co do etycznosci konkursu- nie mam dylematow bo koszulka Niemeza naprawde najbardziej mi sie podoba a grolsha lubie wiec lajk byl szczery:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Giancarlo miszcz!!
    Ale się uśmiałam z rana.Cudna logika.

    Gratuluję wygranej. Konkursy na FB to tania reklama i dobry PR, wszak kiedy wszyscy mogą zająć jakieś stanowisko mamy prawdziwą demokrację, prawda? ;)
    Ten system i tak pracuje na rzecz zleceniodawcy, który świetnie zdaje sobie sprawę z tego, jak to działa.
    Grunt, że działa.
    Jak znajdziecie dobry rower i Giancarlo przetestuje, chętnie poznałabym markę, bo u nas rodzina się ma składać na rower dla Syna na Boże Narodzenie i szukamy czegoś fajnego.
    Nie wiem dlaczego dziecięce rowery są często ciężkie, kiedy powinno być inaczej.
    A teraz czeka Was wybieranie sprzętu w sklepie. Ale się będzie działo...
    :)

    OdpowiedzUsuń
  28. No to gratulacje!! Bedzie rowerowo:):):) decyzjs syna podyktowana efektmi specjalnymi po odkryciu prawdy moze okazac sie nietrafiona... Obym sie mylila!:)
    pozdrawiam niebiesko:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Juhuuuu..mamy rower!:)))
    Piwa nie lubię, żadnego - więc odlajkuję spokojnie i bez żalu.
    Buziaki - i jeszcze raz: bardzo się cieszę.
    A sądząc po wynikach, jakie "nasze" koszulki osiągnęły - tak jak juz ktoś pisał: z takim po parciem spokojnie możecie partię zakładać, naprawdę widzę potencjał:)

    OdpowiedzUsuń
  30. fajnie:)
    a wybuchów i wydawania odgłosów "burzy", "deszczu" itp sama bym się chętnie nauczyła.

    OdpowiedzUsuń
  31. Gratulacje dla Niemęża, należało się uczciwie.
    Jaś będzie miał rower!!!! :-)
    Czy już zaząć się bać chodzić do teatru? Te wybuchy...
    Pozdrawiam
    G

    OdpowiedzUsuń
  32. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  33. Jaki miły poranek mam dzięki Pani dzisiejszemu wpisowi!
    Janek jest przeuroczy!Należy mu się superrower,tylko,żeby mu dętki nie powybuchały!

    Mama Janka zaś,jest tak polajkowana przez ludzi,że Janek to zapamięta sobie na długo!

    OdpowiedzUsuń
  34. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie wzdrygałam się zbytnio na zachętę do głosowania na określone koszulki, mogły się one podobać, mogły nie podobać - wiadomo, chodziło o sympatię dla pani Joanny. Kiedy jednak zobaczyłam dzisiajszy wpis, poczułam się bardzo dziwnie. No bo jak to jest? Kiedy chcę coś dla siebie ugrać, to piwo jest ok a konkurs super. Ale jak osiągam swój cel, to jest już be? Najpierw robimy powszechna mobilizację, potem wygrywamy a potem powszechnie krytykujemy i odlajkowujemy? Należy być konsekwentnym, jeśli uznaję piwo za rakotwórcze, to nie próbuję na nim zyskiwać. A jeśli już nawet biorę udział w konkursie (w końcu nie ma co się obrażac na nagrody rzeczowe czy pieniądze) to po zakończeniu konkursu nie wyrażam się w ten sposób o organizatorze. Mam co chciałam, teraz się wypchajcie, nie będe Was wiecej promować... Tak mniej więcej to wyglada, i nie ma nic wsplnego z żadna klasą a jedynie z takim cwaniactwem. I to była taka rysa na szkle bloga, którego autorce dzielnie kibicuję w walce o zdrowie i tego zdrowia zyczę z całego serca.

    ps. nie jestem organizatorem konkursu a piwa nie lubię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Można z klasą i taktem? Można.
      Dobry przykład dla gdaczących trolli.

      Usuń
    3. Chustko, o swojej sympatii do Ciebie i szczerym dopingowaniu Ciebie w tej walce z rakelcią nie muszę Cię przekonywać( mam nadzieję), ale niestety muszę się zgodzić z mm, że i u mnie wywołało to niesmak.

      Usuń
    4. i ja czuje lekki niesmaczek tez,chodz również Chusti szczerze wspieram

      Usuń
    5. I ja się podpiszę. Dziwnie się to czyta - odlajkujcie Grolscha, ale ja za pieniądze z jego sprzedaży kupię rower.

      Usuń
    6. Powiem tak - nie lubię ciągłego analizowania każdego zachowania i słowa drugiej osoby. W ogóle wzbraniam się przed oceną kogoś zachowania. Ludzie anonimowo mają jakieś skłonności rozliczać autorów blogów z każdego słówka, moralizować, wytykać gafy i potknięcia. Sami mistrzowie savoir - vivre. Irytuje mnie moralizowanie i podsumowywanie kogoś zachowania i to na oczach tysięcy ludzi. Nikt nie jest bez skazy. W pewien sposób dostaję k**wicy jak ludzie uzurpują sobie prawo do publicznych moralnych ocen, podsumowań, wytknięć, nagan. Nie bronię tutaj CHustki. Ja nie oceniam jej. Osobiście (abstrahując zupełnie od Asi) nie miałabym żadnych skrupułów wygrać konkurs organizowany przez np. firmę tytoniową (nie wypaliłam w życiu nawet 1 papierosa), zalajkować ich a potem wygrać i odlajkować. Tak samo z firmą sprzedającą słabe piwo. Zarabiają i tak miliardy na ludzkim życiu trując tytoniem czy sprzedając piwo, które nie stało obok chmielu (pomijam dobre marki piwa, ale nie będę podawać nazw).

      Podsumowując: nie oceniam zachowań innych. Jeśli już muszę jakąś "naganę" wygłosić (powiedzmy, że dotyczy to jakiegoś dziecka, które ewidentnie postępuje źle), to czynię to w cztery oczy. NIgdy nie zawstydzam kogoś przy drugiej osobie,nie mówiąc już o tysiącach osób. Postępujmy tak, jakbyśmy chcieli by z nami postępowali. Pozdrawiam.

      Usuń
    7. Zedytuję, żeby doprecyzować: rower będzie za pieniądze z nagrody (zasłużonej zresztą wg mnie), na którą organizator przeznaczy pewnie część zysków ze sprzedaży piwa.

      Usuń
    8. i tak dokladnie napisala Joanna, Grolsch chcial pare adresow i dostal je, Jas chcial rower i dostanie, wszyscy maja, co chcieli, sytuacja win-win.
      ament

      Usuń
    9. Z całym szacunkiem dla opinii Zorki uważam, że wytykanie komuś złego, według tej osoby, zachowania na oczach tysięcy osób mija się na kilometr z jakąkolwiek KLASĄ. Osobiście, gdybym miała jakiś zarzut do Chustki (a nie mam), to pofatygowałabym się do CO, by spotkać ją osobiście i omówić coś w 4 oczy. Nie prawiłabym morałów za osłoną anonimowości i przy kilku tysiącach świadków. Pozdrawiam Czytaczy. Naprawdę bardzo, bardzo lubię znakomitą większość ludzi tutaj. Nawet trolle jak Koko mnie w pewien sposób rozweselają, bo dają możliwość popisów inteligencji Li, Viki i innych fajnych ludzi.

      Usuń
    10. a moze diable wenecki opiszesz 1000 sytuacji ze swojego zycia, ktore nie byly w 100% sluszne etycznie? smialo!
      ja np pracuje w branzy, w ktorej 70% skutecznosci specyfikow to marketing, propaganda i tzw life style- powinnam sie zwolnic?

      Usuń
    11. Midorinome, współbycie w realu mocno różni się od tego tutaj. C'est la vie!
      Co do anonimowości, widzę zalogowanego użytkownika.
      Autorzy blogów RÓWNIEŻ, bywa, oceniają, moralizują, wyrażają opinię. Liczy się sposób, takt. Kwesia smaku, jak powiedziałby Herbert.

      Usuń
    12. Midorinome, zgadzam się i z Twoją wypowiedzią, mam jednak nadzieję, że moje słowa do Chustki nie są odebrane przez nią jak połajanka, daleko mi też od oceniania Jej jako osoby. Myślę, że tyle tu razem wszyscy przeszliśmy dobrego i niestety złego, że moje słowa to tylko wyrażenie mojej opinii w konkretnej sprawie i zwykłe koleżeńskie rozmowy. Jak każdy mam wiele za uszami i nie za jedną swoją sprawkę wstydzę się dziś sama przed sobą.
      A Asi jak zwykle życzę kolejnego dobrego dnia:)

      Usuń
    13. W tym konkretnym wypadku (komentarz mm) nie zobaczyłam wytykania, prędzej emocje. Tak radykalnie chyba nie umiem/nie chcę tego widzieć.
      To że unikasz, się wzbraniasz, jest fajne, chwała ci za to, Midorinome.

      Zawsze wygrywasz?
      Ja nie.

      Usuń
    14. Shadow- nie sądzę, żeby miało to kogokolwiek zainteresować i nie zamierzam tego robić. Nie zamierzam również ciągnąć żadnej dyskusji na ten temat. Czytam tego bloga od bardzo dawna, szczerze kibicuję. Nie jest moim celem ocenianie kogokolwiek. Napisałam tylko, w jaki sposób można odebrać najpierw zachętę do powszechnego udziału w konkursie organizowanym przez producenta piwa, a następnie, po wygranej, zachętę do odlajkowania profilu tegoż producenta. We mnie wywołuje to swego rodzaju dysonans - bardzo chcę wierzyć (i wierzę), że po prostu źle to odebrałam. I nadal będę czytać bloga. A Grolscha nie odlajkuję (chociaż go nie pijam), bo podobają mi się zdjęcia, które na swoim profilu umieszcza.
      I nie wiem dlaczego uważasz, że ja mogę sądzić, że powinnaś się przebranżowić - naprawdę, nic mi do tego.
      Pozdrawiam.

      Usuń
    15. Tak, zdjęcia zdecydowanie mają fajne.

      Usuń
    16. Zorka, jasne, że nie zawsze wygrywam. W ogóle żyję według mojej własnej etyki, która dla niektórych może być anty-etyką. Trudno, póki nie ranię swoim działaniem innych pozwalam sobie na kolorowe życie. Nie krytykuję innych, bo po pierwsze nie uważam, że mam jakiekolwiek prawo. Po drugie, żyję według zasady, że krytykę i niemiłe słowa mówię w 4 oczy, natomiast pochwały i gratulacje składam przy świadkach (aby była jeszcze większa przyjemność i satysfakcja osoby chwalonej)

      Usuń
    17. Dobra, zapętlam się. Nie mam mieszanych uczuć po tym, ze Chustka wygrała i sugeruje odlajkowanie. Jest to zgodne z moją własną etyką. Zostawiłabym linka gdyby to były moje ulubione perfumy czy ulubiona firma słodyczy. Dla firm sprzedających piwo, papierosy nie mam specjalnych sentymentów. W każdym razie nawet gdybym miała "mieszane" uczucia to bym tego nie napisała Chustce. Pisanie o dziwnych uczuciach już sugeruje, że zrobiła coś negatywnego według nas. Po drugie każdy ma uczucia związane ze swoją własną etyką i nie ma co dyskutować czy coś jest dobre, czy złe. Wszystko jest względne.

      Usuń
    18. Zaprawdę powiadam Wam - Chustka dla kasy zrobi absolutnie wszystko !!!

      Usuń
    19. Midorinome >> możesz (ciekawa jestem) jakie to marki piwne zawierają faktycznie chmiel?

      Usuń
    20. tak, też jak koko sugeruje uważam, że Asia powinna gryźć z głodu beton, zamiast siemieniem popijać kałużanką a dziecko powinno zasmarkane, zawszone, kraść innym dzieciom wymarzony rowerek.
      jak można przypuszczać voldemort na to nie wpadł, a niemąż mimo posuchy łapie się niemoralnych wyzwań by nieco osłodzić los tej wyłudzaczce Chustce i jej synowi.
      a co ty koko jesteś w stanie zrobić dla tych których kochasz?

      Usuń
    21. No jak to co - przecież na Kretę leci z mężem, zapomniałaś?;)

      Usuń
    22. Koko ja też wszystko zrobiłbym dla kasy - absolutnie wszystko!!! - nawet ożeniłbym się z Tobą :****.

      Usuń
    23. ciii, nie budzic niedziwedzia....

      Usuń
    24. Zgadzam się z tą opinią: "lajknij tu - odlajknij tam" też wzbudza mój sprzeciw.
      Ale trzymam kciuki z Joannę i cieszę się na nowy rower Giancarla :)

      Usuń
  36. Gratulacje! Tej koszulce i Niemężowi się należało!
    Była najlepsza!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gratulacje dla Niemęża !!! należoło mu się !!!!!!

      Usuń
    2. http://www.youtube.com/watch?v=Z8J_yzppjI8

      Usuń
  37. Gratulacje!!! dal Niemęża - Męża:)) Zasłużył chłop jak nikt inny!!!

    A Syn może tak by pomyślał o kółku chemicznym----wybuchy i te sprawy...:)

    Ściskam !

    OdpowiedzUsuń
  38. jeśli już pomagamy w ten sposób to jest ktoś bardziej potrzebuje pomocy niż Jaś roweru i nie trzeba nic polubiac ani odlubiac. mam nadzieje, ze Joanna nie ma nic przeciw.
    http://zycie-braci-gluchoniewidomych.bloog.pl/
    blog bierze udział w konkursie w ramach akcji "Na jednym wózku". Ogólnopolska kampania społeczna na rzecz rodzin dzieci niepełnosprawnych, Na jeden blog z każdego unikalnego numeru IP może zostać oddany jeden głos a głosować można od 1 września aż do północy 15 grudnia 2012r Wystarczy tylko kliknąć w banerek który znajduje się na górze strony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zagłosowałam. Cała przyjemność po mojej stronie. :)

      Usuń
    2. to i aj do kompletu:)))

      Usuń
    3. *ja miało być:))) Czas na pikulary chyba:))))

      Usuń
    4. ja też, chociaż to już trzeci głos, każdy na innego bloga.

      Usuń
    5. ja nie będę mówić, że zagłosowałam, bo potem się na ciebie rzucą, że nieuczciwą propagandę siejesz ;)

      Usuń
    6. też nie chciałam się zgłaszać, ale jak wszyscy to wszyscy, babcia też :)

      i linka wysłałam mailem po znajomych

      trochę posiedziałam na tej stronie - nie ma sprawiedliwości na świecie :(

      Usuń
    7. ja też zagłosowałam :)zasmucił mnie ten blog, zazdroszczę wytrwałości rodzicom chłopaków!

      Usuń
  39. Pozwólcie, że zacytuję: "wydawać by się mogło, że nagradzanie projektów osób, które mają największą ilość znajomych w sieci jest dziwne. z drugiej strony jednak, dzięki takim zasadom konkursu, w kilka dni fanpejdżom Grolscha wzrosła o jakieś trzy-cztery tysiące liczba lajknięć. ciężko byłoby w inny sposób pozyskać tyle adresów w tak krótkim czasie, a i pewnie na jakiejś świadomości zwaną ałornes marce zależy.
    napominam jednak: konkurs już się zakończył, a piwo - nawet najsmaczniejsze - jest rakotwórcze, pora więc odkliknąć lubię to!"
    MIDORINOME- wydaje mi się, że Chustka ujęła wszystko, co potrzeba w powyższym wpisie i moim zdaniem dobrze napisała. I wcale nie kryła się z tym, że prosi o głosowanie ze względu na nagrodę. Gdybym miała takie możliwości, zrobiłabym tak samo.Nie będę pozorować się na Panią Dulską:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czy przypadkiem to nie słowa do mm ?:)

      Usuń
    2. :) Też bym tak zrobiła, szczególnie jeśli by chodziło o osobę, ktorą kocham.

      Usuń
    3. Viki, zdecydowanie do mm.

      Usuń
    4. Zorkopodsumowanie: nie mam problemu z tym, co zrobila chustka. Nie mam też problemu z komentarzem mm. Ucieszyła mnie FORMA komentarza - bo jest miłą przeciwwagą dla obrzydłych bluzgów trolli.

      Usuń
    5. kochani, ja po prostu uważam tak:
      My coś zyskaliśmy, niech i oni zyskają i tyle:)
      a rakotwórczych jest dziś tak wiele produktów, łącznie z jogurcikami dla dzieci, w których jest słodzik. Trzeba nieźle się orientować w tym co i jak jemy.
      Pozdrawiam all:)

      Usuń
    6. zorka - dokładnie tak!!!

      Usuń
    7. No to spadamy, dziewczynki! Do roboty!
      Jak znów obleję z Bańki to się utopię. ;)))

      Usuń
    8. ach ....Bańka :)
      ja też spadam:0

      Usuń
    9. Dawno, dawno temu miałem wykłady filo z Bańką. Młodym Bańką. Jakub chyba... Fajnie było :-) Pozdrawiam! P.S. Myślę, że nie będzie potrzeby topienia się w ... Bańce ;-)

      Usuń
    10. Jeju, Zorka, faktycznie Banka przed Toba!
      Jak to lato zlecialoo!!!

      Usuń
    11. 17.09 egzamin. Nic nie zrobiłam jeszcze. Ale, jak co dzień, zaczynam. :)

      Usuń
    12. No, kochana, do robotyyy! Zebys nam tu wstydu nie przyniosla!
      ;))

      Usuń
    13. oooooooooooo wielki powrót Bańki:)

      Usuń
    14. Myślicie, że dlaczego tyle komentarzy produkuję? Szereg czynności zastępczych. ;)

      Usuń
    15. znam to, znam, z autopsji tak zwanej, ech...

      Usuń
    16. Taaak, zastępczych, akurat :) one się priorytetowe robią natychmiast:))) U mnie tyż tak :)

      Usuń
    17. Michał, zorka zatopiona jest w Bańce po uszy :)
      Nie pamiętam dokładnie daty, ale mieliśmy tu wszyscy niezła fazę na te Bańkę ;) Dużo śmiechu z tego było, no może biednej zorce troszkę mniej było ;P

      Usuń
  40. Oj przepraszam bardzo, tak do miało być do mm. Gapa ze mnie.

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie ma za co dziękować. Niemąż zdolny, to wygrał :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Miłe wieści. :) Mam nadzieję, że GC będzie zachwycony nowym pojazdem.
    A mój Starszy chodzi do przedszkola i zapisałam go na wszystkie możliwe zajęcia ruchowe (rytmika, taniec, karate) i rozszerzony angielski. Do tego logopeda, bo zaczyna niedbale mówić, no i jest po zabiegu na wędzidełku.

    OdpowiedzUsuń
  43. e tam, powaznie, nigdy Wam sie nie przytrafilo polubienie czegos na FB dla wymiernej nagrody (zagrania w gre, obejrzenia zdjec, jakiegos gadzetu) a pozniej odlajkowanie, bo nie chcieliscie spamu na scianie? Bo mi sie to - staje pod pregierzem - zdarza ciagle... I wisi mi, prawde mowiac, etyczny wymiar, bo, jak ktos madrze wyzej zauwazyl, korzysc jest obopolna, ja mam, co chcialam, firma ma ruch na stronie, wszyscy sa zadowoleni. I szczerze watpie, zeby wlasciciel koncernu produkujacego piwo nie spal po nocach, bo go odlajkowalismy (ja osobiscie zaraz po zakonczeniu konkursu).

    Chustko, gratulacje dla Niemeza. Dobra robota.

    OdpowiedzUsuń
  44. Czuję się wywołana do tablicy. Nie napisałam, że Chustka jest moralnym dnem, bo robi to czy tamto, napisałam o SWOICH ODCZUCIACH odnośnie tego zachowania. Nie zazdroszczę im wygranej, wręcz przeciwnie, sama głosowałam na rzeczoną koszulke, własnie dlatego, że cenię i podziwiam autorkę bloga, za walkę, jaka toczy. Ale takie stawianie sprawy jest dla mnie cwaniactwem. Przepraszam, nie zmienię tego. To może organizator też teraz mrugnie oczkiem i powie, żartowałem, nagród nie będzie. Tak jak pani Joanna mruga i mówi - żartowałam, wcale nie są fajni, są rakotwórczy. Nie lubię chamskich komentarzy na blogach i szczerze powiedziawszy, ten jest pierwszym, jaki kiedykolwiek zostawiłam. Ale uważam, że mozliwość komentowania to coś więcej niz tylko opcja "super wygladasz, śliczna sukienusia", że odwołam się do poziomu komentarzy na blogach szafiarskich. Bardzo nie podoba mi się to, że ktoś zaprasza mnie do CO, żeby w cztery oczy wyjaśnić sobie coś z autorką wpisu. Po co w tym miejscu przywoływać CO? Żeby nadać sprawie wiekszej dramaturgii? Choroba ani nie uszlachetnia, ani nie czyni gorszym. To, że ktoś ma raka, nie oznacza, że ma we wszystkim rację. Ja pozwoliłam sobie na skrytykowanie pewnego zachowania, i to tylko takiej kwestii, w którą zostały zaangazowane osoby z zewnątrz, między innymi ja sama. Innych rzeczy nie komentuję. Nie komentuję raka, więc niech nie będzie tarczą obronną.
    ps. nazywam się małgośka marszałek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj mm. Mysle ze nadajesz na wysokich diapazonach :) nie obraz sie tylko prosze. Traktujesz sprawe, jakbysmy wszyscy chcieli wyludzic nagrode. A ja nie lubie piwa Grolsch i wkurzylo mnie z lekka ze musze lubic zeby zaglosowac. Uwazam ze te projekty byly naprawde najlepsze a glosowalam bo startowal w konkursie Niemaz ktorego znam. Ot i tyle. A teraz odlajkuje Grolscha i pomysle czy by nie zalajkowac mojego ulubionego pszenicznego - marke zachowam dla siebie. Kochana mm glosowanie.na projekt nie rownalo sie przeciez lubieniu tego akurat piwa. To organizator narzucil taki wymog. Kurcze koncze bo mnie zaraz szlag trafi z tym pisaniem w telefonie.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. nie wiem czy mi się uda dobrze wstrzelić, bo cos opcja "odpowiedz" nie chce mi działac dzis.
      chciałam udzielić wsparcia mm, bo choć uwielbiam bloga chustkowego i autorce bardzo kibicuję, to pomyślałam sobie podobnie jak mm.
      nie chciałam o tym pisać, bo co komu po tym, że coś sobie pomyślałam, natomiast nie podoba mi się atakowanie mm, która napisała spójnie, spokojnie i tak jak jej serce dyktowało.

      Usuń
    4. Właśnie takie miałam odczucia i motywację, jak panistarsza. Wkurzyło, że muszę polubić, ale z lekka tylko, bo w sumie nie ma o co robić wielkiego hałasu, nie pierwsza to i nie ostatnia strona, którą polubiłam, bo ktoś znajomy z jakiegoś powodu mnie o to poprosił.

      Usuń
    5. Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości. Co innego wygrać, nawet jeśli się nie lubi danej marki, ale w jakiś sposób przyczynia się ona do spełnienia marzeń, a co innego po wygranej tak otwarcie powiedzieć, że tak naprawdę to ma się ich w d***. Skoro jest rakotwórcze i takie 'be' to chcąc być fair nie walczę o nagrodę. Dla mnie to tak, jakbym brała udział w konkursie firmy tytoniowej - a nie zrobię tego, bo takie mam zasady, bo ludzie od tego umierają. I nie chodzi wcale o lajkowanie czy odlajkowanie fanpage.

      Usuń
    6. mm, nie, przez mysl mi nie przeszlo wywolywanie nikogo do tablic. Po prostu mamy inne zdanie w tej kwestii, i pomyslalam - choc z zasady nie komentuje - ze dam glos w imieniu wlasnym. Co jednak nie powoduje, ze nie licze sie z Twoja opinia - po prostu sa one rozne. Chustka wyrazila swoja, Ty swoja, ja swoja, i fajnie, ze odbywa sie to w zdrowej atmosferze.

      Jeszcze jedno mi przyszlo do glowy: w tym wypadku producent ma jeszcze jeden, konkretny zysk z calej akcji, bo pewnie projekty koszulek moze wykorzystac bez dodatkowej gratyfikacji tworcow (nie wiem oczywiscie, czy tak jest na pewno, jednak w konkursach jest to czesta praktyka przeciez).

      Usuń
    7. To jeszcze ja, swoje trzy grosze, w kwestii "lajkowania" i "odlajkowywania".
      Należy zadać sobie pytanie, jaki jest cel tego konkursu. Po co firma go robi tak naprawdę i jakie znaczenie ma dla nich nasz "lajk".
      Generalnie zadaniem takiego konkursu nie jest wyłonienie najfajniejszej koszulki (w takim wypadku -tak jak już ktos napisał - sam wybór odbywałby się przy pomocy jury a nie poprzez głosowanie). Celem jest branding czyli budowanie świadomości marki. I swój cel Grolsch osiągnął - niezaleznie, czy odlajkujecie, czy nie, niezależnie czy pijecie piwo czy nie - w waszej - i mojej też - świadomości ta marka się pojawiła. Jestem w 100% pewna, że przy najbliższej wizycie w sklepie w pobliżu piwnych regałów wasz wzrok zatrzyma się dłużej przy takim własnie piwie, niektórzy może nawet je kupią, każdy będzie miał z nim pewne pozytywne skojarzenia - i to wszystko, w niebagatelnej liczbie ponad 1000 osób - Grolsch zawdzięcza Aśce.
      Osobiście, mając świadomość, po co, w jakim celu i jak działają te konkursy (zwłaszcza na facebooku, na którym kampanie reklamowe i działania biznesowe rządzą się specyficznymi prawami) - nie widzę nic niewłaściwego, niestosownego itp. w tym, co pisała Asia. Lajkując, głosując a nawet odlajkowując - i tak mamy w pamięci nazwę Grolsch (jako osoba nie lubiąca piwa i mieszkająca z osobnikiem płci męskiej pod tym względem nieco wyjątkowym - czyli tez nielubiącym piwa - słowo: nie znałam tej marki wcześniej) - więc niezaleznie od wszytskiego Grolsch swój cel osiągnął. Tak jak mówiłam - pewnie, dzięki Asi - w większym stopniu niż sie spodziewał. I tyle.:)

      Usuń
    8. a ja ją za to kocham, bo inni bez jej "cwaniactwa" już gryzą ziemię. życie biegnie teraz w takim tempie, że bez odrobiny łokci się nie da.
      mi tu określenie "asertywność" pasuje lepiej niż "cwaniactwo"

      Usuń
    9. wróblico moja kochana-> ależ rozmawiamy o dwóch różnych sprawach, a może już o trzech. Ja popieram to, że Asia szuka sposobów na podreperowanie budżetu. Ze swojej strony nie miałam złudzeń, że tylko to jej przyświecało i z całą świadomością Ją w tym wsparłam głosując oraz namawiając innych 6 osób, które też głos oddały. I bardzo się cieszę, że 2 koszulki wygrały i mam nadzieję, że znajdą się kolejne możliwości wzięcia udziału w podobnych akcjach. To nie jest żadne cwaniactwo!!! Jedyne co mnie zraziło, to namawianie do odkliknięcia. Po co? Niech każdy kieruje się swoim rozumem i wiedząc, że ma taką możliwość sam decyduje. Jak już mówiłam- oni coś dali nam, my daliśmy im i szafa gra :)

      Usuń
    10. bo może niektórzy nie pamiętają (w tym ja), a także wyjaśniła czemu jej zdaniem należałoby :)
      mi ciągle truje bym fajki rzuciła :)
      ale ja asertywna bestia jestem ;)

      Usuń
    11. oj, mam ten sam problem:)

      Usuń
  45. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  46. kurcze, ale czy ja coś mówię o wyłudzaniu nagród, nie mówię, mówię tylko, że moim zdaniem, jak się bierze udział w konkursie, zachęca inne osoby do działań w tym kierunku, by wygrac i wygrywa, to przez szacunek dla siebie, że się w czymś uczestniczyło, i dla innych, że chcięli pomóc, nie kończy się tej sprawy w taki sposób. prosze mi nie przypisywac złych intencji, ja nie zazdroszcze nikomu nagrody, ja się jedynie oburzyłam nieco na styl, i dałam temu wyraz. o i wsjo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wreszcie jasno powiedziane bez owijania w bawełnę.
      Joanna ze swoim partnerem jest po prostu nieuczciwa.

      Usuń
    2. Ok, Kochani, zakończmy tę dyskusję. NIe jesteśmy od oceniania Chustki. Ja osobiście gdybym brała udział w jakimś konkursie koncernu tytoniowego/alkoholowego nie miałabym skrupułów odlajkować ich. Po co mi na facebooku linki do jakiegoś piwa? Mnie już trochę męczy, że wszystko trzeba "polubić", aby wziąć udział w jakimkolwiek konkursie. Takie korporacje wydają marny tysiąc złotych (dla nich to naprawdę tyle co nic), by zgromadzić bazę danych i zwiększyć świadomość marki. Zyskali baaaaardzo duzo. Choćby nazwę tego piwa poznało kilkadziesiąt tysięcy osób tylko na tym jednym blogu. Wydali symboliczny grosik a uzyskali świadomość marki, na którą poszłyby dziesiątki/setki tysięcy złotych poprzez kampanie...Jeśli ktoś tu kogoś wykorzystuje to koncern nas jako prawie bezpłatny nośnik, a nie Chustka ... Jest rowerek - super!!! Bardzo lubię Jasia więc ogromnie się cieszę, że będzie miał fajny sprzęt.

      Usuń
    3. Do mm... ja Ciebie rozumiem, tzn. rozumiem co chcialas przekazac. Kto chce, ten zrozumie. I bardzo szanuje to, ze napisalas i ze napisalas prawde - to co myslisz. Jestem podobnego zdania w tym temacie. Autorce bloga, Chustce,zycze zdrowia i kibicuje codziennie. Rzadko cos komentuje, ale teraz chcialam wyrazic swoje poparcie lub tez wsparcie dla mm, bo sie dziewczyna wkurzyla, ze jej nie rozumiecie lub co gorsze przypisujecie inny sens temu, co napisala...

      Usuń
    4. koko- ty mnie dziś nie wnerwiaj!
      Nie wykorzystuj tej dyskusji, do której zupełnie nie dorosłaś ani inteligencją, ani kulturą. Nie staraj się teraz naszej rozmowy wykorzystać dla swych podszytych prymitywizmem intencji.
      Nie mam ochoty na dalsze jałowe dyskusje z tobą.

      Usuń
    5. viki...
      bo burza sie zrobi, a takie sloneczko ladne tutaj swieci...

      Usuń
    6. rybeńko u mnie dziś piękny dzień i kupiłam sobie piękny prezencik:)

      Usuń
    7. ooo, juz ci zazdroszczem, jaki? jaki? jaki?

      Usuń
    8. ooo, juz ci zazraszczam!Jaki? Jaki? Jaki??

      Usuń
    9. "Myśli nieuczesane"
      Wszystkie
      S.J. Lec
      Edycja w stulecie urodzin autora
      :)
      oczywiście natchniona przez Li :)

      Usuń
    10. aaaa, szapoba, szapoba,
      jeszcze chwila a i ja zostane natchniona!

      Usuń
    11. Myślałam że krem Corega do protez.
      Sama mówiłaś że masz braki w uzębieniu...
      Hm...a tu Lec...
      Szacun !!!Wyrabiasz się

      Usuń
    12. a jak się czujesz rybenko?
      a tęsknisz za Luchą ? ;)

      Usuń
    13. viki kochana, co by ktokolwiek nie napisał koko najłatwiejszego, najprostszego w interpretacji komentarza to ona i tak się w tym doszuka własnych racji.
      ogólnie społeczeństwo ma problem, bo albo dosadności nie rozumie, albo nad interpretuje. kompletnie nie rozumiem po kiego grzyba.
      ale ja z natury leniwa jestem ;)

      Usuń
    14. :*
      czymam kciuki, wiesz za co :)

      Usuń
    15. dziś miałam mieć rtg ale zdążyłam tylko pokazać różowe gacie w marchewki (obciachowe ale wygodne) gdy pan zadał pytanie... i odłożyliśmy rtg tak w razie co :) :*

      Usuń
    16. wróbel :*

      oby odłożenie trwało jak najdłużej

      Usuń
    17. i ja odłożenia życzę :) na co najmniej wiadomo ile miesięcy :)

      Usuń
    18. wróbel, od razu mi się Birdget Jones przypomniała ;))
      no to czymam, czymam, czymam !!! :)

      Usuń
    19. dawno mnie tu nie było... cholera na piec minut odejść nie można a tu koko odpierdala hece.
      Wróbel rtg niewskazane:))

      Usuń
    20. Różowe gacie. W marchewki. To MA znaczenie. Wróżę chłopca albo dziewczynkę. :)

      Usuń
    21. ja chce zdjęcie tych gaci. na tapetę wrzucę :P

      Usuń
    22. Zorka - jasnowidz, kurza twarz normarnie;)
      Viki,
      tesknie, tesknie....
      A czuje sie calkiem calkiem, biorac pod uwage caloksztalt. Najwazniejsze ze w glowie ok.

      Usuń
    23. zorka- to będą bliźniaki :)

      Usuń
    24. mamusia mi kupiła, chyba w biedrze :P darowanym gaciom w zęby się nie patrza ;)

      Usuń
    25. jak to by zareklamowac, produkty z Biedronki polecaja sie na d..?

      Usuń
    26. Daj sie zaskoczyć, jakością Biedronki,Codzieeennnie nissskie ceny!

      Usuń
    27. futrzak, to szlagier Lidla, nie kompromituj sie!!

      Usuń
  47. polubić - odlubić
    jakie to ma znaczenie jak dla fajnej sprawy ,mały chłopiec będzie szczęśliwy że ma swój pierwszy rower, jeśli takie akcje maja w jakiś sposób jakiemukolwiek dziecku sprawić że banan z buzi nie będzie schodził cały dzień to moim zdaniem WARTO. Mogę siedzieć pól dnia i lajkowac jeśli efekt mojego naciśnięcia Enter może ucieszyć jakiegoś małego człowieka:)))

    A po za tym projekt , który wygrał był świetny wiec tym bardziej enterowałam z przyjemnością.

    a Chusti zdanie odnośnie "odlajkowania" przeczytałam z przymrużeniem oka i o to Asi chyba chodziło:)))


    Cisza , spokój .........pogoda ładna........:)))

    OdpowiedzUsuń
  48. Gratuluję. Konkretny rower już upatrzony?

    OdpowiedzUsuń
  49. Zagłosowałam, bo mnie o to poprosiła Chustka i nie zawracam sobie głowy dorabianiem ideologii.
    To nie był konkurs na pomnik, który by stał i psuł otoczenie.
    Zgadzam się, że Joanna niezbyt zręcznie napisała o tym odlajkowaniu, ale z drugiej strony nigdy nie twierdziła nic innego ponad to, że robi to dla pieniędzy.
    A jej szczerość jest przecież powszechnie znana:D
    O co więc ten szum?
    A i tak nie było łatwo, bo Piotr musiał zaprojektować dwie koszulki, które przecież przeszły przez pierwszy ocenny etap.
    Wiem, jak to jest z tym zbieraniem lajków i teraz nadszedł czas na upieczenie własnej pieczeni :D
    Moja starsza córka od roku pracuje, choć nie musi, ale chce- że tak dobitnie napiszę.
    Jest w klasie maturalnej, a ja mam z głowy kieszonkowe, bo zarabia, jak na uczącą się osiemnastolatkę naprawdę sporo. A co robi? Otóż zajmuje się stronami na fb trzech knajp mojego brata plus sklepem z sukniami wieczorowymi- tego klienta zdobyła samodzielnie;-)
    Praca polega na pisaniu krótkich postów, wrzucaniu zdjęć- zrobionych samodzielnie, lub znalezionych w sieci, codzienny obowiązek, któremu oddaje się sumiennie, choć za każdym razem chce mi się śmiać, gdy zamyka się w swoim pokoju, bo "musi popracować".
    Największą dla niej przyjemnością są nowe lajki i gdy poprosiłam Aśkę i viki, lajknęły bez problemu.
    Liczy się ilość, zdobyta nawet przez matkę :)))
    Kto ma ochotę i obieca, że potem nie "odlajknie" (bo to jest dramat podcinający ledwo rozwinięte skrzydła), to proszę o jeden mały klik, zachowam tajemnicę i nie przyznam się, skąd taki nawał (bo wiadomo, że będzie nawał, hę? :)
    http://www.facebook.com/MiyakoSushiPL
    http://www.facebook.com/MiyakoExpressPL
    http://www.facebook.com/tacomexicano
    http://www.facebook.com/DAGNEZsuknie

    Dzięki:*



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polubiłam z przyjemnością:)))

      Usuń
    2. Dzięki Dziewczyny, wiedziałam, że mogę na Was liczyć:))

      Usuń
    3. Polubiłam i... zgłodniałam!

      Usuń
    4. tez zamarzylo mi sie sushi, ech....

      Usuń
    5. Jest pyszne, uzależniłam siebie i dzieci:)

      Usuń
    6. chętnie polubię jak dotrę do kompa - z telefonu nie umiem. a w jakim mieście to sushi? chętnie bym zwizytowała:)

      Usuń
    7. Li, daj kiedys znac jaki efekt lajkowania:)

      Usuń
    8. W Krakowie, w Galerii Krakowskiej, najlepsze w mieście!

      Usuń
    9. Super, będę niedługo, przetestuję:)

      Usuń
    10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    11. kochani, jadłam i polecam :)
      te z restauracji brata Li :

      Usuń
    12. Li dla Ciebie polubiłam, jak przyjdzie moja córka to też polubi ! :) pozdrawiam!!!!

      Usuń
    13. meksikanę se darowałam bo mam żołądek na ostre wrażliwy :)

      Usuń
    14. Li, jestem ciekawa miny Starszej dzisiaj wieczorem ;)))

      Usuń
    15. Li:) moge zostać Twoją córką? Mogę? :) Jestem niefacebookowa więc niestety ale Ty dodałaś mi dziś milion do uśmiechu. Dziękuję.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    16. a ja nawet suknie polubiłam, co mi tam :)

      Usuń
    17. :) dzięki, dzięki:)) niech się dziecko rozwija, pierwsze teksty były tragiczne, ale jest już coraz lepiej, zaczyna widzieć potęgę słowa i magię półsłówek;-)
      Jestem z niej bardzo dumna, no i mam od kogo pożyczać gotówkę w razie czego.

      Moniczko, ale co? A wiesz, że ja też jestem Monika? I uwielbiam Moniczkę, serdecznie nie znosząc Monisi:)

      Usuń
    18. No suknie tez, obowiązkowo:))a dopiero teraz sobie uświadomilam, że w Tacomexicano byłam! mieszkalam obok,w hotelu Wawel na Poselskiej 22 i naprawdę polubilam! ha, nie wiedzialam ,ze to miejsce nalezy do Brata Li, a teraz, gdy wiem, lubię w dwójnasób! albo w trój czy czwórnasób nawet :))

      Usuń
    19. nie lubię suszi ale lubię Li :)
      [ha! nie tylko za Leca ;)]

      ps. jak ogarnę gdzie to lajknąć to se poklikam. Lekko otępiała fejsbukowo jestem. Założyłam konto naprędce by zagłosować na koszulkę i w ogóle nie wiem o co cho. Ale wieczór długi, poszukam, poczytam, znajdę hihi

      Usuń
    20. teraz oprócz ruchu na stronach FB brat Li doświadczy dodatkowo najazdu na restauracje:)

      Usuń
    21. Polubiłam :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    22. polubię, ja bym chciała żebyście moją stronę na fb polubili ale za dużo ujawnia.

      Usuń
    23. hehe z Poznania a knajpy w Krakowie bardziej lubię i suknie ślubne, Zara mi się zapytają co się szykuje:)

      Usuń
    24. zadanie wykonane!!! wyklikane!!!

      Usuń
    25. Też lubię.... Ale bardziej WRÓBLOWE gacie w marchewki... Gacie, gacie !!!! Wróbel, nie daj się prosic...

      Usuń
  50. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  51. A tak naprawde to jedyna wazna rzecz dzisiaj to ze zdaje sie Asia ma PETa
    Asiu,
    :*

    OdpowiedzUsuń
  52. welcome:) teraz czekam na fotę roweru:)

    OdpowiedzUsuń

 
©KAERU 2010
Wszystkie prawa zastrzeżone Sałyga