piątek, 27 lipca 2012

[830].

u mnie wszystko w porządku, ja

***

wstałam właśnie z katafalku napisać kilka słów na blogasiu.

wczoraj w nocy - po raz drugi w przeciągu tygodnia - napadła mnie i całkowicie unieruchomiła rwa kulszowa.
przez całą noc Niemąż próbował czynić cuda aplikując mi różne leki przeciwbólowe oraz starając rozmasować mięśnie i ułożyć mnie do snu. ja zaś, na zmianę: fukałam na Niego, płakałam oraz wymiotowałam z bólu.
w końcu zdrzemnęłam się zamulona środkami przeciwbólowymi.
rano zaprowadziliśmy rwę do doktorów i zrobiliśmy jej zdjęcia.


***


do tej pory - jak pamiętacie - zastrzyki z witaminy robiła Wspaniała Pielęgniarka Pani Zosia.
od dziś zdecydowałam o zmianie: Głównym Zastrzykowym mianowałam Niemęża.
otóż dziś Niemąż zaaplikował rwie kulszowej solidny zastrzyk z witaminy B12.
nie dość, że zastrzyk nic nie bolał, to w trakcie robienia go, Niemąż łaskotał i smyrał mnie, jednocześnie zachwycając się wybitną urodą i niekwestionowanym wdziękiem moich pleców.

***

a jak chorować, to z rozmachem.
prócz wizyt w przychodniach i szpitalach, nie ruszyłam się z łóżka.
pan duży sam przygotował obiad, a pan mały sam nakrył do stołu.
a ja jadłam w pościeli!
i podczas jedzenia oglądaliśmy film!
Woola - super szybki piesek Johna Cartera.
polecam serdecznie szczęśliwe połączenie: zapiekanka warzywna, efferalgan codeine i film John Carter.

było super.
i nic mnie nie bolało!
i tylko raz się porzygałam. ale za to prosto do talerza.



119 komentarzy:

  1. moja córka ostatnio w busie rzygała do czapki. hehe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bywa, kiedyś mój przyjaciel pod swoją koszulę elegancką, wyjściową, ale to był sylwester i taksówka:)))

      Usuń
    2. :))))))) Super sprawa , dobrze że miała:)))

      Mój Naczelny kiedyś opowiadał o imprezie z młodości , jednej z jego kolegów jak juz miał dosc zaczął pawiować przy stole , ponapełniał cała porcelanę:)))))

      Usuń
    3. futrzak

      To mu się troszki ciepełko rozlało po brzuszku:)))

      Usuń
    4. futrzak - ale jechał na imprezę czy już wracał do domu?
      Patti - ojezusku :)))

      Usuń
    5. wracał, ale niestety po tym incydencie wracaliśmy już pieszo.

      Usuń
    6. tylko czemu POD koszulę? w życiu nie przyszłoby mi do glowy, by tak urządzić samą siebie :)))

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. eeeeeeeeeeee.... księżniczka się przyczaiła:)))

      Usuń
  3. Rwe miał mój tato! Raz w życiu i mówił mi ze to taki skurwysyński ból , Spał wtedy na drewnianym blacie .....nakrytym prześcieradłem......

    OdpowiedzUsuń
  4. no cóż ino pogratulować, ja ostatnio z rwą próbowałam wsiąść do samochodu. jako kierowca. dalej nie opowiem. nie pamiętam.
    współczuję, boli jak cholera jasna.
    Trzym się Chustko.!

    OdpowiedzUsuń
  5. eee no jak prosto do talerza to luzik!;)sciskam i zycze zdrowka, rwa to menda jest ale przechodzi...

    OdpowiedzUsuń
  6. jakiś rzygowy dzień dzisiaj. mnie migrena dała dziś popalić. dopiero mi się udało zreaktywować.

    śniło mi się, że Cie spotkałam w jakiejś uliczce wąskiej. szłaś bardzo powoli, chyba z powodu tej rwy.ale poszłyśmy imprezowac ;)
    życzę nie-rzygania już.
    spokojnej! xxx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znam sposób na migrenę, ale nie polecam. Odkąd przylazł gad migrena się wyprowadziła. A dawała popalić na ostro. równowaga musi być :(

      Usuń
    2. bardzo ciekawa zależność. jest na to jakieś wytłumaczenie?
      hmm. czyli jak mi migreny przejda, to powinnam zacząć się martwić.

      Usuń
    3. hehe:) będzie szkodnik jak migrena przejdzie:D

      Usuń
  7. Mój kolega z bloku naspawał sobie do buta coby bałaganu na klatce nie narobić...różne przedmioty chwytamy w potrzebie:)
    Miłych snów Asiu

    OdpowiedzUsuń
  8. Czekam na naszą reprezentację, to nie śpię. Ale tu też się nie śpi:)) Moja mama też wczoraj skarżyła się na rwę, ale obyło się bez dochtora. Jaka plaga, czy co?

    OdpowiedzUsuń
  9. ja se zjadłam pizzę z chili i kaparami, jeszcze mnie rów piecze, nawet se usg nie muszę robić co by wiedzieć jak mi wszystkie rury zawijają ;)
    rwę mam, bo to już podobno mariaż na całe życie
    jak tylko ciut zaczyna boleć to zżeram silne przeciwzapalne
    mając w pamięci próbę założenia skarpetki celem udania się do szpitala i niedowierzanie w oczach eksa, że to kurwa boli jak nic inszego na świecie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wróbel
      jaki rów???? już strawiłaś????:))))))

      Usuń
  10. mi raz marcin na moich urodzinach prosto w twarz wycelował, a mówiłam, idź za oborę bo będziesz rzygał. że ja zawsze muszę mieć rację ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))))))))) tego to chyba nikt nie przebije:))

      Usuń
  11. Rzyganie to też sztuka, rzygać drodzy Państwo, też trzeba umieć, kisiel najlepszy na rzyganie - w obie strony smakuje tak samo.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jesli rzyganie trwa nazbyt długo i nagle w ustach czujesz takie okrągłe coś, jakby krążek, wiedz, że to może być twój odbyt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja pierdziu hasło roku :)

      Usuń
    2. dorisek> a ja się zastanawiałam, co to... :> :>

      Usuń
  13. Miałam taką rwę dwa razy, ostatnio rok temu. Wiem jak się czujesz... Mam nadzieję, że szybko Ci minie i nie jest to poważna przyczyna. U mnie to po prostu krótsza o cm noga i związana z tym ruchliwość kręgów. Śpij i oby sen sprawił, że obudzisz się zdrowsza i bez bólu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobranoc, pchly na noc. Upilam polwytrawnego i teraz mnie sen zmorzyl. Do jutra, oby bez bólu.

    OdpowiedzUsuń
  15. życzę, żeby przestało boleć.
    Oraz uważam, że rzygnięcie do talerza to nic okropnego, lepiej tak, niż całą pościel zapaskudzić.

    Rwę posiada babcia. Jak ją dopadnie to te 300km trzeba gnać, brać emergency wolne i się zajmować, wiem, że wtedy zawsze mówi, że lada moment umrze, a ja w końcu dzwonię po pigułę z jakimś zastrzykiem.

    Próbowałam sobie przypomnieć kiedy ja ostatnio rzygałam. Trzy lata temu jakoś. śliwka na żołądku czy kurna gdzieś. 4h cierpienia, skrajne odwodnienie i halucynacje, dwoma końcami mnie zaatakowało. Ja to rzadko rzygam, ale za to z rozmachem.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja miałam przyjemność wąchać i sprzątać rzygi szczeniaków 4 miesięcznych z samochodu. Nic w tym może nie było by dziwnego gdyby nie skład owych rzygów. Mianowicie szczeniaki najpierw się zesrały, potem tę srakę zjadły a potem się porzygały. To było dla mnie traumatyczne przeżycie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pewnie zrzygałabym sie na to wszystko........i weź tu takiego psiaka potem całuj po mordzie......bleeee

      Usuń
  17. Dzieci jeszcze miały przygodę z rzygami. Córka nagle zaczęła rzygać i nie miałam co podstawić to podstawiłam szklankę. Za chwilę przyszedł z dworu syn i spragniony te rzygi wypił a, że mała wyrzygała sok to się nawet nie zorientował... he he

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooooo fuuuuuck, paw :)))

      Usuń
    2. ewel

      ja pierd......lę toż to recykling w najczystszej postaci!!

      Usuń
    3. ewel> przyznaję Ci tytuł ekologa roku.

      Usuń
  18. Przypomniał mi się kawał a'propos tych rzygów, ale świński jest..dosłownie. W sprzątaniu też mam wprawę, jakby co to mogę.

    OdpowiedzUsuń
  19. U, rwa jest do dupy. Nigdy nie miałam, ale doglądałam ojca, jak miał. Ten to na mnie fukał i bluzgał i w ogóle. A rzygał ostatnio mój Męż, krwio ale wszystko skończyło się dobrze.
    Się dziś wymiotniczy kącik w komciach utworzył, nie ma co. Wybacz nam, Chustko.
    Nie widziałam tego filmu, to sobie nadrobię. Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plazma> Tyś ciężarna, rwa Cię nie rwie?

      Usuń
    2. Hyhy, nie! Za to jestem wciąż (wybacz francuski) wkurwiona. Chodzę i tykam normalnie!! :)

      Usuń
  20. Dziewczynki, nie przy śniadaniu!!
    Kafe piję.

    OdpowiedzUsuń
  21. Kiedyś moje dwa wczesnonastoletnien wtedy rzygaly w nocy. Na szczęście posiadamy dwie łazienki. Stałam tylko na korytarzu i dyrygowalam ruchem, do ktorej ma ktore biec!

    OdpowiedzUsuń
  22. W naszy parku pałacowym jest rzeźba psa Kawelina. Czyż nie są podobni (ten Twój, i ten mój :)

    http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/8/84/Sculpture_of_dog_Kawelin_in_Białystok.jpg

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja nienawidę wymiotów, może dlatego, że aparat mowy jest wtedy zajęty i nie mogę mówić...Zdecydowanie preferuję biegunkę, można pogadać, pokląć i ponarzekać, no, ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma...Najważniejsze, żeby nie bolało, coś jakieś świństwo Ci się Chustko przyczepiło,trzeba przeczekać. Siły potworowej Ci życzę....

    OdpowiedzUsuń
  24. Rwa kulszowa. Dobre, samozwańcza diagnozująca Chustko. Boli Cię rak, nie rwa, ot i tyle. "Rzygałaś wprost do talerza", hm ... wulgarna jesteś. Myślisz, że to fajne, otóż niefajne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. potrzebuję sznura, łańcucha i taśmy klejącej, zorka w turcji, nie ma mnie kto związać. Depiluję nogi, ciasno kabel od depilatora se wokół nadgarstków zakręciłam. Zorka będzie ze mnie dumna.


      Cellulit doszedł do neuronów. Dobrze, że się smaruję profilaktycznie bo przeraziło mnie co się dzieje kiedy ktoś zaniedba tę chorobę.

      Usuń
    2. Zabawne jaka koszmarnie głupia jesteś i jak nie kumasz najprostszych mechanizmów agresji;).

      Usuń
    3. cellulit zajął płaty czołowe, a co tam, ja nie mogę kopać chorych, blu: jestem z Tobą, we wszystkich objawach, spodziewam się tylko pogorszenia ale my tu wszyscy będziemy Cię wspierać, niezależnie jakie straszne będą objawy: nawet jak będziesz pisać niszczące, chamskie i agresywne komentarze; ja jestem z tobą, wiem, że to cellulit przez Ciebie przemawia.
      trzymamy kciuki.

      Usuń
    4. BBMB, a Ciebie co boli, ze musisz tak komus dokladac..? Skad w Twoich slowach tyle jadu? Nienawidzisz Chustki prywatnie czy tak "dla jaj"...?

      Usuń
    5. Jaciepier... ale to trzeba być tępym, żeby takie durnoty wypisywać. o_O

      Usuń
  25. Myślę, że po swoim wpisie BlueBellmybell ma dobry humor już do końca weekendu, miłego dnia Ci Kochanie życzę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niekoniecznie, bo jeszcze tu siedzi i myśli, czym by jeszcze przyłożyć. Na razie ma satysfakcję po grze wstępnej, a przecież jeszcze nie miała orgazmu.
      Dalej Blue, dalej, nie pokazałaś jeszcze do końca na co cię stać.

      Usuń
    2. nie wyśmiewaj się z Blu, Li - ona nie może miec orgazmu - cellulit z ud miał blisko.

      Usuń
    3. Blubusiu, jest źle, to prawda ale jesteśmy z Tobą, pamiętaj

      Usuń
    4. Ach, rozumiem, wszak zbliża się burza, a wtedy niektórzy szaleją i nie wiedzą co czynią. Przepraszam Cię więc Blue-myślałam, że jesteś wyjątkowo wredną suką, a Ty tylko jesteś chora:)

      Usuń
    5. Celulit, to niegroźna choroba. Nie martw się blubusiu. Ona tylko troszkę szpeci. I nie boli. Owiń się w kołderkę. Wysyłam pozytywne myślenie :*

      Usuń
    6. Ktoś zainteresowany torebkami od BlueBellmybell?
      Towar można odbierać osobiście :)

      http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=22147845

      Usuń
    7. Można dać szansę na spojrzenie prosto w oczy :) Dobra robota ann :)
      To, co jadziem autokarem po torbeczki z motywem krokodylej skóry ? Oryginalne włoskie !

      Usuń
    8. Aha, do Warszawy, na Mokotów:)

      Usuń
    9. Poprosimy ją (grzecznie, oczywiście), by z nami do Chustki podjechała. Bo co w cztery oczy, to w cztery oczy. No nie ?

      Usuń
    10. och, Blubulubul usuneła informację, że mieszka na Mokotowie.
      licytuję torebeczkę, bo oryginalnego krokodyla za stoparę złotych jeszcze nigdy nie widziałam.

      Usuń
    11. Ha, taka odważna ? Nie licytuj, bo za oryginalnego krokodyla, to do pierdla można iść. Niech blubulbulbul posadzą .
      A w zasadzie, to można licytować. Będzie dowód, że sprzedaje :) I tylko po transakcji spełnić obywatelski obowiązek .

      Usuń
    12. bo to jest czarny krokodyl :)

      Usuń
    13. Licytuj. Poznamy dane;-)

      Usuń
    14. dobra, zaznaczyłam opcję "Kup teraz". Jestem dumną prawie właścicielką torebki:)) Nie zapłacę za nią, będę mieć negatywa, ale za to znam jej dane i może pozbyłyśmy się stąd trolla nad trollami.
      W dodatku mało inteligentnego trolla- stać ją tylko na wymyślenie jednego nicka?
      Joaśka, jak jeszcze raz nazwiesz swoje łóżko katafalkiem, to masz w zęby. A ostatnio jestem w bojowym nastroju, Ściskam mocno!

      Usuń
    15. To i ja sie do licytacji dołączę:))) Bidulka zaraz gotowa aukcje wycofać bo sra już w gacie ze strachu.

      Już organizuję sie z Wami na wyjazd do Stolycy na Mokotów:)))
      Mam w garazu na podorędziu widły, siekierkę i parę wiertarek, pilarek i innych narzędzi zbrodni ale w sumie po zastanowieniu doszłam do wniosku że wezmę
      RANDAP( specyfik chemiczny) i wypalimy chwasta :)))

      Usuń
    16. Co tam cellulit nasza Gwiazda ma problemy z żylakami bo podkolanówki kupiła od Gatta na tą właśnie przypadłość:)))) hihihi

      Usuń
    17. Patti, ja już od Blue- Anety kupiłam tę torebkę. Licytacja skończona, ale na chwilę, bo na pewno za to podrabiane paskudztwo nie zapłacę. Dostałam natomiast przyjemnego maila z jej danymi. I wszystko się zgadza! Mokotów też.

      Usuń
    18. Li jesteś MISZCZYNI!!!!!

      Usuń
    19. Teraz ''strusia'' poszła w ruch. Pamiętajcie dziewczyny, że to działa w dwie strony, Wy jej dane, a ona Wasze.

      Usuń
    20. Patrzyłam na tę aukcję i można jeszcze licytować!!! To drugą ma czy co???

      Usuń
    21. Ale ja swoich danych się nie muszę wstydzić:)
      Ma drugą, tym razem podróbka skóry ze strusia.

      Usuń
    22. Blu ma wszystko, zapewne zaraz wystawi torebkę z mysich pipek.

      Usuń
    23. albo ze skóry trolla:P

      Usuń
    24. Przyda się na kolejnego pawia

      Usuń
    25. Kupię torebkę ze skóry trolla. Cena nie gra roli, bo nie zapłacę. Ale za to ile zabawy :D
      szacunek dla Li

      Usuń
    26. Li, byłabym ostrożna. niejednemu psu na imię Burek.

      Usuń
    27. tu akurat ten pies (niech psy mi wybaczą) to Burek, ten Burek. Za dużo przesłanek.

      Usuń
    28. wieloraki, brzydzą mnie takie zachowania jak Blucośtam i nigdy nie będę siedzieć cicho, gdy ktoś krzywdzi bliską mi osobę.
      A za torebkę nie zapłacę, nie ma mowy.
      Pomijając wszystko inne-jest paskudna :D

      Usuń
  26. Czarny humor, czarne torebeczki. Dobre do rzygania.

    OdpowiedzUsuń
  27. http://www.familie.pl/artykul/Konkurs-Moja-nowa-zyciowa-rola-rodzic,4908,1.html

    Autor artykułu: Bluebellmybell

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooooo, to jednak nie cellulit. Jest gorzej, dużo gorzej. Należałoby wrócić do tabletek.

      Usuń
    2. Cellulit, cellulit, a oprócz tego, pewnie brzydka, gruba, chłop ją rzucił (nie dziwota !) Och, same niepowodzenia.

      Usuń
    3. Nie celulit tylko skórka z krokodyla

      Usuń
    4. cellulit jest fajny. tak od czech lat sobie tłumacze. że to nie jest znowu takie koszmarne:D

      Usuń
  28. Hej, odpuśćcie, taki ładny dzisiaj dzień...

    OdpowiedzUsuń
  29. ja nie na temat -

    byłam wczoraj we Wrocławiu pociągiem i pani zapowiadająca przyjazdy-odjazdy-spóźnienia na Głównym tak pięknie intonowała:
    "... odjedzie z toru przy peronie CZECIM."
    i, no popaczcie, od razu mi chustkowy blog przyszedł na myśl ;D

    OdpowiedzUsuń
  30. To jakaś porzucona sfrustrowana laska , nie potrafi się cieszyć życiem a fakt że komuś dowala w nieszczęściu cholernie sprawia jej dużo przyjemności ...

    http://www.familie.pl/profil/bluebellmybell/user/profile

    I jeszcze z mojego rocznika menda jedna :

    http://mnz.pl/forum/index.php?showuser=980&k=bb2fe024f8a71424996db6d9af08c1fc&setlanguage=1&langurlbits=showuser=980&cal_id=&langid=1

    internet jest jednak nieoceniony:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bezczelna, zacytowała Leca, ale nie raczyła napisać, że to Lec:) "Wszystko mija, nawet najdłuższa żmija".
      Mam też jej telefon Patti, może zadzwonię i zapytam co słychać? :D

      Usuń
    2. Telefon to dobra rzecz , proponuje tak około 1 - 2 w nocy :))))

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. "Przyszło lato i ... spotkałam kogoś kto nie wystraszył się kobiety z młodym dzieckiem."
      :)))))

      Usuń
    5. jeżu, nie jestem w temacie, streszczenie proszę! komu dojebać???

      Usuń
  31. och, wystraszyłyście BleBombelka...! :(

    OdpowiedzUsuń
  32. Kocham Was laski. Li daj na priv adres, napisze do naszych kochanych służb antyterrorystycznych, niech jej wpadną na chatę i przeszukają pod kątem narkotyków. Jak myślicie?Emocje gwarantowane. A niech mnie, zalicytuję tę torebkę sama i będę miała dane;) co by Li nie wkopywać. Mój stary jest gliną, hihi. Choć raz go wykorzystam;) Poszuka tam w swoim mądrym komputerku i znajdzie;) Dajcie mi człowieka a znajde na niego paragraf. Wkurzasz mnie Bluecośtam. Nie wolno w taki sposób ranić ludzi. Szczególnie takich jak Chustka bo to gatunek na wymarciu;) Mój narodowy obowiązek to opieka nad nią. Spodziewaj się wizyty, widzisz, co dajesz.... to do ciebie wraca. Nic ci nie zrobią, tylko będziesz miała duuużżzoooooo sprzątania;)
    Bye.
    p/s miałam kiedyś nieprzyjemnego sąsiada. Wiesz co zrobił? Jak zamęczył psa? Wyprowadził sie. Baardzo go dręczyły wyrzuty sumienia. Bardzo. A w sądzie by dostał tylko grzywnę. Dlatego lubię ludzi. Szczególnie takich jak ty i on. Karać. hihi

    OdpowiedzUsuń
  33. Niebieski dzwoneczek, czyli jak mówi wujek gugle Aneta, ma chyba za dużo wolnego czasu i z nudów oprócz brania udziału we wszystkich konkursach, zajmuje się też rozwiewaniem smrodu na blogach. Skąd się takie dzwonki biorą...Niepojęte.

    OdpowiedzUsuń
  34. Widać to paradepresyjne coś do Dzwoneczka wróciło. Czas znów sięgnąć do farmakoterapii.

    OdpowiedzUsuń
  35. no, tylko żeby was potem jakaś niewinna osoba nie ganiała za szarganie jej imienia. nietrudno przyjąć czyjś nick, bo akurat się spodobał.
    ojojoj.

    OdpowiedzUsuń
  36. ależ cóż to blublu złego robić? ależ po cóż? ma złego dość, no, przejebane w życiu. przykre rzeczy ją spotkały, rozumek niewielki, wredota ją zżera, klasy zero, poczucia humoru minus 10 co najmniej - czegóż to kopać leżącą? no, chyba, coby trolla wygnać, durnego prymitywa, żółcią kapiącego. chustki nie lubi? a po co czyta? a tak w ogóle - nie można by dać konkretnie wycelowanego bana?

    OdpowiedzUsuń
  37. coś się "niebieski-dzwon-moje-dzwon" przestała odzywać. więc rodzi mi się pytanie: czemuż zamilkłaś, o walkirio? czyżby chamstwo było ci mieczem a anonimowość tarczą w walce z ciężko chorą kobietą?
    zakończę po męsku:
    he he he

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He he he, jestem z wakilria a przeciw dzwonkom p..........

      Usuń
    2. odezwie się i będzie udawała, że to nie ona.
      Ale IP nie zmieni.

      Usuń
  38. Chwilę mnie nie było a już czarownice odpaliły miotły. Załączam turbo! Yeaa

    OdpowiedzUsuń
  39. Ręce opadają - towarzystwo inteligentne inaczej. Jedyna rozsądna to Księżna Foksal.

    OdpowiedzUsuń
  40. Dziewczynki, bylam na imprze
    Tańczyłam
    Czy wy też jesteście z pokolenia w którym sie ZAWSZE tańczyło na imprach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej tak ! :) uwielbiam !

      Usuń
    2. A wiecie że teraz już młodzież tak nie robi???!!!
      Dramat
      Ja nie rozumieć!,

      Usuń
  41. e tam miotły, na takie cóś to zmiotki najwyżej, na szufelkę i out :)

    OdpowiedzUsuń
  42. tez zarlam efferalgan tez z codeina i tez lupala mnie rwa

    i taz zawsze sie balam...
    a potem cieszylam, ze to tylko rwa

    ale bolalo kuresko

    OdpowiedzUsuń

 
©KAERU 2010
Wszystkie prawa zastrzeżone Sałyga