poniedziałek, 2 lipca 2012

[805].

knajpiane krzesełko.
miasto wielu schodów.
dziwna Bozia.

pojechaliśmy odwiedzić przyrodnią siostrę Viledy.

oto ona. Czika.
oraz jej młodsza kumpela, Micia.
piegowaty uśmiech dla Niemęża i Syna.

ornitologiczny zegar.
- która godzina?
- w pół do szpak - odpowiedział Niemąż.
skoro tak, to pora spać.


dobranoc.

212 komentarzy:

  1. e, a gdzie focia pt.: "uśmiech dla Was, świrusy", hę?

    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o viki, zwana od wczoraj Muchą Hiszpańską...

      ;P

      Usuń
    2. hahahah, wiedziałam Igy, że mam u Ciebie przechlapane :)

      Usuń
    3. oglądaj się bacznie za siebie w zaułkach. ja tam będę ...
      hłe hłe hłe

      Usuń
    4. Igy, dla Ciebie chłopaki z Italii zostawili coś, abym Ci przekazała :P

      http://geopiet.wrzuta.pl/audio/5MvNdHQKClI/marini_marino_-_nie_placz_kiedy_odjade

      Usuń
    5. ahahahaha

      Balotelli zostawił mi dzisiaj to na fejsie http://www.youtube.com/watch?v=Jfc-knHB41U&feature=fvwrel

      Usuń
    6. no taaaaak Balotelli.... wiadomo, takiej świrusce jak Ty to tylko On mógł się tak spodobać ;PPPPP

      Usuń
    7. dobra, dobra. Jak Casillas wybijał piłkę, to chlupanie Twojej kapiącej śliny było aż u mnie słuchać.

      ;P

      Usuń
    8. kurcze, a starałam się połykać cichutko...
      postanowiłam nauczyć się języka hiszpańskiego, w końcu mowa ciała i gotowanie przysmaków z czasem może nie wystarczyć ;P

      Usuń
    9. hm...no kochana, myślę, że nauka jest zbędna - wydaje mi się, że akurat Hiszpanie nie lubią sobie strzępić języków. Wystarczy mową ciałem rzucić "cho na seks", a na to paella. no!

      Usuń
    10. si quieres sexo pues ven
      :)
      tak w wolnym tłumaczeniu :)

      Usuń
    11. jaaaaaaaaaaaaa ....mocne! ;)

      Usuń
    12. Igy, nie Ty tylko jakiś Hiszpan :)

      Usuń
    13. to może się Wam spodoba, co lego wykombinowało:
      drużyna Włoch
      http://farm9.staticflickr.com/8165/7492465656_a129e72665_z.jpg

      drużyna Hiszpanii:
      http://farm9.staticflickr.com/8025/7492465446_3ef77e933c_z.jpg

      Usuń
    14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    15. :)
      obstawiam, ze pierwszy z lewej w drużynie Hiszpanów to Pqiue
      a środkowy u Włochów to Balotelli:)

      Igy, co Ty na to, fajne, nie?:)

      Usuń
    16. oj, moja Ty gapo...przeciągłe jaaaaa... to był wyraz podziwu dla umiejętności językowych ;P

      i znowu z tym Pike... ;DD

      si, z Balotellim się zgadzam :)

      Usuń
    17. Igy, no tak mnie już dobrze znasz i nie wiesz, że ja żartowałam z tym 'jaaaaaa" ?:)))

      Usuń
    18. ja tam nie wiem, Ty jesteś przebiegła bestia i trajektoria Twoich neuronów wciąż dla mnie zagadką wielką jest ;DDDDD

      Usuń
    19. Igy, my tu dorosłe baby som, mów otwarcie , że jestem pieprznięta,a nie pitolisz o jakiś trajektoriach :))

      Usuń
    20. nie wiem jak Ty, ja dorosnę kole siedemdziesiony ;) moooże

      ja lubię pieprzniętych, byle pozytywnie. :)

      Usuń
  2. Pchły na noc.... sweet focie, a gdzie dzióbek dla czytaczy???

    OdpowiedzUsuń
  3. Buziaki na dobranoc
    Ptysiek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. o Boże, a ja mam zegar ze zwierzakami i nie wpadłam na to, że wpół do żaby... ale teraz pozwolę sobie zapożyczyć :-) CUDOWNE!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zegar na zdjęciu śpiewa tymi ptakami co na danej godzinie są.
      czy Twój skrzeczy żabą?

      Usuń
    2. śpiewa ptakami? daj namiar na jakiś szop. kupię małżowi, ornitologowi-amatorowi.

      Usuń
    3. Proszzz... :)
      http://allegro.pl/zegar-z-glosami-ptakow-wawa-i2432293241.html

      Usuń
    4. salma, dobra kobieto... merci

      Usuń
    5. Tu trochę inny i tańszy odrobinę: http://allegro.pl/zegar-scienny-z-odglosami-ptakow-tv-werbung-i2457540592.html

      Usuń
    6. pierwszy fajniejszy. ciekawe czy to to głośno ćwierka. o północy na przykład. dzięcioł jakiś ;)

      Usuń
    7. głośno (niestety).

      Usuń
    8. I tak w nocy:
      Kochanie, kochanie...co to za ptak?!
      Spokojnie Najdroższa, to tylko nasza sikorka uboga..
      - A .. nasza sikorka, już dobrze, znaczy kondor był tylko snem..
      :)

      Usuń
    9. - która godzina?
      - pięć minut po bocianie.

      - która godzina?
      - za kwadrans sikorka.

      Usuń
    10. a ja się pytam - gdzie jest KOGUT? !!!

      Usuń
  5. Aśka, ja jestem fetyszystką dziecięcych stópek i dłoni, to jest takie słodkie, aż do schrupania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez!
      Mam jedna pare takich slodkich malych...
      Ale jest i duza, i ja naprawde nie wiem kiedy z takiej malej najslodszej na swiecie zamienila sie w stope rozmiar 46, owlosiona, jak wystaje spod koldry to ja cie po prostu ukrece, skondona??

      Usuń
    2. hahahahhha wiem o czym do mnie rozmawiasz , mam już taką samą w domu :)

      Usuń
    3. wiem, dlatego pisze;)
      Co gorsza, moja jedyna dziewczynska para stopek ma rozmiar 41,5 jak widze buty w tym rozmiarze o urodzie nie odbiegajacej od estetyki mlodziezowej to dostaje orgazmu!

      Usuń
    4. hahahhaha, moją starsza dziewczyńska ma 39, ale najmłodsza póki co 30 i to mnie rozczula cały czas :)

      Usuń
    5. to jednak ide spac z zazdrosci.
      Moj maly ma juz 34...A i tak w nocu po kryjomu caluje....
      To chyba geny na wielkostopie...
      Ech...

      Usuń
    6. Moje kochane 32 lekko wanieje przydeptanym adidaskiem, ma ekscentrycznie zarysowane kanty na pazurkach ( obcina sam, podczas posiadówek na kibelku - no co… jedni codzienna prasóweczka, inni niezbędne zabiegi higieniczne:), i uwaga - dwa modzele! Nie wiem co to jest i nie chcę za bardzo wiedzieć, ale jak usłyszałam wszyscy sportowcy to mają. Także uważajcie na sportowców! To może być zakaźne!!!
      :)
      Was całuję. Może być w maryjkopodobne stópska:)

      Usuń
    7. maryjkopodobne :)))
      Magdalenko :*

      Usuń
  6. Mnie urzekły wampirze zęby Mieci! Nie wiem, czy teraz zasnę,zamykam oczy, a tam kot się szczerzy ;).

    OdpowiedzUsuń
  7. Widziałam taki z działaniami matematycznymi w miejscach godzin. U mnie by było wpół do horroru z całkami albo piętnaście po biegunce ze strachu z cotangens z iluś tam. Ale ptaszki, czemu nie :)) fajne. A jest krzyk pawia? To by była mocna godzina.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdjęcia niesamowite jak zwykle, czy Vileda pojechała też w odwiedziny? widać wyprawa wyczerpująca! Życzę spokojnej nocy! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ha..teraz dopiero mi się wyświetliły podpisy pod pierwszymi zdjęciami! "dziwna bozia" rulez :D... faktycznie ...złowroga jakaś czy cuś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matka Boska Złośliwa ;)

      Usuń
    2. powiedziałabym "demoniczna" :D

      Usuń
    3. Bozia Samo Zło ;)

      Usuń
  10. i wycieczka do Szczecina? :-D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie no, zegar czadowy…
    - Kochanie za kwadrans będzie gil, szykuj co się da, to spory gil…
    - Skarbie czas przybić dzięcioła, krótsza już sowę łaskocze…
    O której Jasiu chodzisz spać? - Ja to z zimorodkiem.
    A starzy? - Starzy to zwykle gruchają aż do kaczki…
    :)
    Buziak tirlipirli:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czekałam cały dzień na Twój dzisiejszy wpis... Myślałam jak spędzacie dzień. " Znam" Cię od kilku dni, a tyle już dostałam...Dzięki że są tacy ludzie jak Ty. Pozdrawiam .ag

    OdpowiedzUsuń
  13. piękny ten piegowaty uśmiech... na Twoim blogu wszystko ma taki SMAK - wpisy, zdjęcia , nawet komentarze są ciekawe, czasem błyskotliwe i zabawne. Tak tu miło. I ciepło.
    Łby do słońca aż się same podnoszą!

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo lubie tu byc , z Wami. Lidka

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo lubie tu byc , z Wami. Lidka

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. no:)

      i po dzisiejszej akcji w piątkowym poście będą też tu "Wakacje bez trolli" :)

      Usuń
    2. Czyli masz Bańkę z bańki:))))

      Usuń
    3. Bańki nie mam z bańki, to znaczy mam - do września. Za to zdałam egzamin pobańkowy, z pomocy psychologicznej więc jestem kraj rad. ;)

      Usuń
    4. Gratulki dla zdolnej od czasu do czasu Zorulki
      wierszyk słaby ale prosto z serca płynacy;)

      Usuń
    5. Zorka, jakby Ci przybrakło do pierwszego, to ja jestem RWPG ;))))

      Gratulę!

      Usuń
    6. dobra, Tobie rybenka też ;)

      Usuń
  17. Jesteś, Chustko...:) I my też tu z Tobą.

    OdpowiedzUsuń
  18. dziecięce stópki są niesamowite. zawsze liczę czy ilość paluszków się zgadza.i cudownie ...śmierdzą... takim małym dziecinnym smrodkiem. niestety te w rozmiarze 46, a mam ich dwie pary śmierdzą smrodkiem bynajmiej nie dziecinnym tylko ogrzym. i te i te kocham. tych drugich tylko namiętnie nie całuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. całowanie małych bosych piętek stanowi metafizyczny kontakt z absolutem ;)

      Usuń
    2. I główki, na czubku... :)

      Usuń
  19. Który wszak jest tajemnicą, podobnie jak mnóstwo oryginalnych drobiazgów, które udaje mi się wyciągnąć spomiędzy słodkich onegdaj paluszków, i które tylko pozornie są niewinnymi paprochami…

    Ach tam.. są wakacje.. Pośpij do tego niebieskiego z czubem!
    Słitdrimsów życzę, fruwania po czubki skrzydeł ChustJanno! Dzioba pogodnego!

    OdpowiedzUsuń
  20. nie mogę się zdecydować, kto piękniejszy: Chusti czy Czika :)

    OdpowiedzUsuń
  21. bry
    ja pierwszy raz z komentarzem, choć czytam ukradkiem juz długo
    w kwestii Matki Bożej Złośliwej i Bozi Samo zło...moje dziecko w wieku komunistycznym ( 2 klasa) nie dokońca wiedząc z jakiej okazji ma iść do kościoła oznajmiło, ze jest święto PAna Jezusa Dzielengo, a może takie świeto jest???

    takie tam od czapy, no

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja czteroletnia córka po wizycie w kościele z okazji święcenia jajek, wyjechała do babci na wieś - w opowieści przetoczyła się nazwa kościoła w którym byliśmy (Św. Barbary w Bytomiu) - byłam w kościele barbarzyńców babcia wies!!!

      Usuń
    2. Moja córka do końca przedszkola była przekonana, że pobliski kościół to zamek shrekowej królewny Fiony ;).

      Usuń
  22. Bozia nie jest dziwna.
    Zdjęcie zrobione od dołu i tyle.
    A Ty jak zwykle szukasz zadymy i kpisz z Boga.
    Ale jak przyjdzie trwoga to do Boga.
    Na Buddę nie licz.
    Pozdrawiam Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kobieto! po co ty tutaj zaglądasz ???
      Asiu, też żem taka upiegowana :) Miłego dnia życzę
      Marta

      Usuń
    2. Zaglądam bo blog jest publiczny.

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. podoba mi się ta katolicka wiara podszyta lękiem. I tym śmiesznym poczuciem wyższości (nasz Bóg jest lepszy niż wasz!).

      Usuń
    5. "Zaglądam bo blog jest publiczny." - to nieźle tych blogów musisz zaliczyć każdego dnia.

      Usuń
    6. Nikt nie widzi żadnych kpin oprócz Ciebie Anno. TY najwyżej próbujesz być uszczypliwa ale to na nikim wrażenia nie zrobi, uwierz. Nie wchodź na ten blog jeśli Ci się nie podoba bo przymusu nie ma póki co i nikt nie musi czytać tego co mu się nie podoba. Ot taki mały realizm.
      TakaJedna

      Usuń
    7. Anno, istnieją domy publiczne i też do nich chodzisz? Twoja sprawa, chadzaj gdzie chcesz:)

      Usuń
    8. Anno moim guru jest Budda tak jak Twoim Twój Bóg i uszanuj każdego Boga. Polecam Ci troszkę wiedzy na temat religii świata i ich transcendentalnego przesłania, zwłaszcza religię Bahaji.

      Usuń
    9. Anno !!!

      Pokój nam wszystkim!!! Im "większy" katolik tym większa wredność z niego wychodzi.

      Patti katoliczka, praktykująca. Lubiąca ludzi!!!

      Usuń
    10. Pokój temu domowi! :)

      Usuń
    11. Jestem tego samego zdania co Anna. Dobrze napisane.

      Usuń
  23. Anno, a skad wiesz, ze nie moze liczyc na Budde?
    jestes Bogiem?
    wiesz wszystko?
    znasz przyszlosc?
    oraz
    nazwanie kogos/cos dziwnym nie jest kpina.
    co dla Ciebie jest normalne dla innego jest dziwne.
    bo ludzie bardzo rozni sa.
    i roznie postrzegaja swiat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odezwała się mądra inaczej.
      Idz do mykwy i zmyj tę swoja głupot.
      A mężuś chrzczony scyzorykiem ma kiepski gust skoro piegi mu się podobają.
      A może to plamy starcze a nie piegi.Wszak już 40 na karku.

      Usuń
    2. pada u Was, dziewczynki? ;)

      Usuń
    3. ingrid, wiesz, ze tu burze som? ;)

      Usuń
    4. Nie można liczyć, bo Budda był człowiekiem, zmarł na niestrawność. A Chrystus jest Bogiem, umarł na krzyżu również za ciebie...

      Usuń
    5. Jezus był Żydem, więc skąd te uprzedzenia "chamito"?

      Usuń
    6. Ja się urlopuję na wsi, a tu kiszka, pada dzisiaj...

      Usuń
    7. Był Żydem.
      I właśnie Żydzi Go zdradzili.
      Stąd to uprzedzenie chamie.

      Usuń
    8. A ktoś wie jaka pogoda w wielkopolsce? Bo moje dzieci na obozie w rejonie Wolsztyna. Oby nie lało...

      Usuń
    9. Jezus im wybaczył i a ty masz uprzedzenia bez jego "upoważnień". Tylko gratulować zrozumienia jego nauk, w całej rozciągłości.

      Usuń
    10. Do Salmy -Wielkopolska-niedaleko Wolsztyna-ciepło, ale bez słońca.Niebo szarawe, może jakiś deszcz pokropić.Ale co tam pogoda, jak jest na pewno super:))

      Usuń
    11. Do Anonimowy 9.34; 10.09; 11.17Przekomarzania na poziomie prostaka, niepodszyte wiedza o przekonaniach innych. Przekonania oparte na własnej złośliwości i marnym oglądzie świata.

      Usuń
    12. A w Poznaniu w nocy padał grad!

      Usuń
    13. a w Brukseli drugi dzień nie pada! Jak tak dalej pójdzie to będe musiała kwiatki podlać i się zmęczę i w ogóle...

      Usuń
    14. Drogi Anonimie
      Pan Jezus był człowiekiem, urodzonym a nie stworzonym i umarł na Krzyżu dla naszego zbawienia. I kochał wszystkich ludzi a Jego nauka jest lekcją miłości bliźniego - kochaj więc bliźniego swego jak siebie samego. Możesz też iść dalej niż nauczał Chrystus w Ewangelii i żyć wg wskazań Biblii - a tam Bóg uczy Nas kochać bliźnich tak jak kocha się Boga.

      Pozdrawiam wszystkich, szczególnie braci starszych w wierze, znaczy się siostry ;))

      Usuń
    15. rynebka i niech nie pada w Brukseli bo ją wizytuję w następnym tygodniu i zamierzam zwiedzać! i jeszcze do Brugii jechać!

      Usuń
    16. oj!
      W tym roku bedzie trudno to zrealizować. Ja dopiero kilka dni temu wyciągnęłam ciuchy letnie!
      Dramat nie wiosna, tragedia nie lato. Zatem ja sie zwijam i do Polski znikam:)
      Ale do Brugii to nawet w deszcz warto pojechać:))

      Usuń
    17. Byłam! Miałam lat 15 i pamiętam do dziś. Piękne miejsce!

      Usuń
    18. Jakbys miala ochote na poworke to serdecznie zapraszam
      Serio
      od wrzesnia, a moze i ostatni tydzien sierpnia?

      Usuń
    19. Zdziwiłabyś się, bo jestem pierwsza do takich spontan-akcji. Sierpień niestety spędzę w szpitalu, a we wrześniu poprawka i od połowy studia start. Ale może innym razem!
      :*

      Usuń
  24. dorobilas sobie piegi w fotoszopie?
    czy wylazly Ci od slonca?
    mnie wylaza od slonca, co podoba sie memu Mezu, zupelnie nie wiem dlaczego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może w dzieciństwie kochał się w Pippi Langstrumpf :)))

      Usuń
  25. uwielbiam dziecięce malutkie bezbronne nóżki i rączki...kocham je miłością zaborczą...zacałowałabym je !!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Chustka, w sprawie diety tuczącej wcześniaki zwróciłam się do naszej forumowej specjalistki i czekam na maila. Jak tylko dostanę wyślę Ci.
    A odnośnie zegara z ptakami także wyobraźnia mi ruszyła z kopyta:)
    Profesorowa idzie w grupie studentów męża przez las. Nudzi...
    ... i dla człowieka ważny jest stolec, regularne oddawanie stolca, mam taki zegar z głosami ptaków i zawsze, ale to zawsze oddaję stolec przy kukułce...
    Studenci, znużeni, wznoszą oczy ku niebu, a tu nagle w lesie rozlega się "kuku, kuku !"
    Profesorowa blednie, na jej górnej wardze zbiera się pot i w wielkim pośpiechu znika w krzakach..

    OdpowiedzUsuń
  27. A jeszcze odnośnie anonimów i trolli. Ostatnio słyszałam takie mundre powiedzenia.
    "Nie wdawaj się w dyskusje z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, potem pokona doświadczeniem."
    I coś w tym jest:)

    OdpowiedzUsuń
  28. a ja bede malkontentką, dlaczego na nie ma bocianka np na 11?, a skowronka na 6? tylko sowa slusznie na 12.
    Bocianek byłby dobry do robienia... takich małych stópek-ja jestem zboczona i kocham jeszcze dupkę mojej dwulatki...

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam tu być. Jestem od dawna, ale dotąd tylko jako czytacz. Jednak ponieważ "poranne wejście na Chustkę" stało się nałogiem, wyprzedzając kawę, postanowiłam na tę okoliczność założyć konto i powiedzieć dzień dobry.
    Dzień dobry Chustko i dzień dobry pozostałe panie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witajcie, miłe Panie.

      ściskam serdecznie.
      :*

      Usuń
    2. Witaj, ja też jestem z tych co poranna kawa z blogiem musi być połączona, bo inaczej dzień do kitu.
      Dzień dobry Chustko :)

      Usuń
    3. Dzieeeeeń dobryyy! :)

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    5. I ja jestem od niedawna :) i bardzo mi z tym fajnie, czytam, podziwiam, ucze sie, inspiruje i wspieram myslami :) w zwiazku z tym rowniez dzien dobry :*


      A konto zalozylam wczoraj :D

      Usuń
    6. Witajta!!! Czarownice:)))

      Usuń
  30. Spóźnieni nie załapują się na powitanie, a szkoda :) Ale ja też dzień dobry!
    Cieszę się Asiu, że już więcej słońca (pomimo trollowych chmur na horyzoncie, ale chyba trzeba potraktować je obojętnie, ot, element krajobrazu).
    Zdjęcia cudne, każde jedno, choć każde inaczej!
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  31. Chustka włączyła komentarze dla ludu/anonimów.
    I dobrze.Bo już nudno było z tym słodko-pierdzącymi komenciami wyznawczyń Chustki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nudno ci było? Może książkę poczytaj albo na szydełku porób...? Inteligentni ludzie się nie nudzą.

      Usuń
    2. Włączyła. I dzięki temu ktoś na twoim przypadku zrobi doktorat z socjologii, psychologii lub psychiatrii, antropologii, czy medycyny sądowej.

      Usuń
    3. Z psychiatrii pójdzie najlepiej...

      Usuń
    4. Do Salmy !!!
      Nie "na szydełku " tylko szydełkiem.
      Ty jesteś inteligentna inaczej.

      Usuń
    5. Ja tam sobie lubię słodko popierdzieć:).
      Taki cynamonowy bączek z rana lub wieczora poprawia nie tylko perystaltykę, ale rozluźnia np. napięte mięśnie policzków, delikatnie przesuwając uszy w kierunku karku.
      No ale każdemu według jego potrzeb, niektórzy kochają ciężkie zgrzyty i odgłos szurania siekaczami po bruku. Spokoluz.
      Także słodkie bączary - tyłki w górę! Jaki sobie tam dziś gazik wypuścimy?:)))

      Chust - malinowy gazik dla tła:)

      Usuń
    6. Anonimie, rób cokolwiek, na szydełku, na drucie, zajmij czymś swoje niespokojne rączki, bo totalne głupoty spod nich wychodzą.

      Usuń
    7. Gazik poczereśniowy z tej strony :) - http://i50.tinypic.com/10nb1jc.jpg

      Usuń
    8. dodam gazik arbuzowy;))

      Usuń
    9. Do Salmy !
      Prymitywna jesteś

      Usuń
    10. O i ja sie przyłączam.........zeżarłam ponad kilo czereśni na raz.........jest czad!!! Zaraz sie uduszę , muszę wysłać Mężowi sms-a że jak nie wrócę o tej co zawsze to znaczy że gazy były niebezpieczne albo co gorsza ktos podlazł z otwartym ogniem:)))))))

      Usuń
    11. Anonimowy!!! z 14:57

      Nie pasi to won! Chyba że cię przywiązali i masz ślipia na zapałki i musisz czytać.

      Usuń
    12. Następna chamica się znalazła.
      Goń się suko-Patti

      Usuń
    13. Chustko, nożyczek trza, czas wyciąć chwasta.

      Usuń
    14. Maczeta będzie lepsza na takiego chwasta.

      Usuń
  32. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja sobie po bobie trochę popiarduję :)
    Malinowy gazik toto nie jest ale bób był wart grzechu...mniam
    Ptysiek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ptysiek, kocham bób mimo i za :)

      Usuń
    2. wpadnij na chatę z bobem ;)

      Usuń
    3. Bob Budowniczy ;)))

      Usuń
    4. oho, Lec w spódnicy still alive, a nawet bardziej alive z wieczora ;)

      Usuń
    5. I z piwem na kolanach. :)

      Usuń
    6. Zorka okocim spojrzeniu?

      Usuń
    7. czas na kolgejt ;)

      Usuń
  34. nie jest zły, ale jak go jem , to zawsze wydaje mi się że spożywam obcięte opuszki palców… takie podmoczone odrobinę…palce praczki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No żesz Magdalenko! Skutecznie bób mi obrzydziłaś! :) Ale bączki po nim cudne wychodzą. Dorodne takie :).

      Usuń
    2. Dobre też są po młodej kapustce na gorąco:))

      Albo po pół kilogramowej torebce żelków kolorowych ew. pianek..........takie syfy co na promenadach nad morzem sprzedają , kolorowe glizdy i węże.......kiedyś sie tego nażarliśmy jeszcze za panieństwa z moim starym .........to jak sie zaczęło to musieliśmy pootwierać wszystkie okna na kwaterze i zwiewać.......nie szło usiedzieć.......współczuję tym pod nam co mieli otwarte okno.....

      Usuń
    3. Ha! To już teraz wiem, co mi zawsze nie pasowało w bobie :)

      Usuń
  35. Dzień Dobry wszystkim!!! (poczytuję od artukułu w angorze) Kibicuję i pozdrawiam Cię Joasiu oraz wszystkie świetne kobitki. Jesteście zajefajne...

    OdpowiedzUsuń
  36. A do wszystkich wredniaczków trolaczkow. Widzieliście Niemęża w komiksie? ja bym się bała on ma zamiast ręki sporą giwerkę pewno kiedyś weźmie się za wybijanie troli.

    OdpowiedzUsuń
  37. lubię te Twoje fotki exponujące fragmenty i nózie bose dzieciątkowe lubię i te pulchne palusie...i do piegów się uśmiecham;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Super foty, szłapka synka słodka ogromnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Czy mogłybyśmy się spotkać?

    OdpowiedzUsuń
  40. Ech...Smutne to wszystko.
    Ten balonik z laurką wysłany do nieba...
    I ta cisza.

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja też widziałam ten balonik z laurką.
    Serce się ściskało i łzy same leciały.
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  42. Przepraszam,że ja może zadam pytanie z innej beczki.Czy ktoś oglądał wywiad męża Magdy w Dzień Dobry Wakacje w TVN?Czy mnie coś ominęło-czy dobrze zrozumiałam Magdę w wywiadzie z Moniką Jaruzelską,czy w Mieście Kobiet i w innych ostatnio wywiadach mówiła,że jednak walczyła ostatnio sama i że musi stworzyć kampanię by Panowie nie zostawiali Pań w chorobie-ale je wspierali?Przyznam szczerze,że nadal podziwiam i podziwiałam zawsze Panią Magdę i jej "kibicowałam" w walce z chorobą w -bo była pięknym,kolorowym empatycznym człowiekiem który swoją walką pokazał-że można wygrać mimo wszystko.Mam nadzieję,że ja też tyle wiary i siły będę mieć jak Ona i Ty Chustko by walczyć z "przeciwnościami losu" i nie poddawać się-chociaż jest ciężko Wam dorównać bo postawiłyście wysoko poprzeczkę.Tym bardziej chylę czoła-bo jesteście obie dla mnie wzorem:kobiety,matki,człowieka.

    OdpowiedzUsuń
  43. Tak to prawda że walczyła sama...Niestety.
    Nie wiem czy te jego łzy nad jej urną były szczere czy tylko pod publikę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fascynujący temat, prawda?

      Usuń
    2. Zorka ale w jakim znaczeniu "fascynujący"temat?

      Usuń
    3. W takim samym jak gapienie się na wypadek samochodowy.

      Usuń
    4. Zorkę fascynuje widocznie temat śmierci.
      W końcu niby ''pomaga'' ludziom przejść na drugą stronę.
      Ale empatii u niej za grosz.Traktuje to jak zwykłą robotę do odwalenia.Ot taka cała prawda o tym jej wolontariacie.

      Usuń
    5. Każdy jest SAM ze swą śmiercią !
      Koniec.

      Usuń
    6. Anonimie z 21.39 , 21.46 , 22.44
      zorka chciała uciąć plotki na temat Magdy i jej rodziny, bo nie mamy prawa osądzać nikogo, nie znając tej sytuacji. Oddajmy szacunek Magdzie i jej partnerowi, z którym była od początku choroby. Co się później stało nie nasza/ wasza sprawa. Rozliczanie przez Was teraz czy szczere łzy, czy nie jest ohydne. I z pewnością nie mniej nieludzkie niż szukanie taniej sensacji w podanym przez zorkę przykładzie wypadku.

      Usuń
    7. Anonimie z 22.44 tyle w tobie empatii... idź popracuj w hospicjum, nie marnuj powołania i tak bezinteresownie pomóż innym

      Usuń
    8. Cudze życie to nie telenowela. A jak ktoś czuje się uprawniony do wypowiadania się czy wręcz osądzania innych mimo, że nikt o osąd nie prosił, to przypominam sobie chińskie przysłowie:
      Mędrcy rozmawiają o problemach, ludzie przeciętni o wydarzeniach a głupcy o swoich bliźnich

      Usuń
  44. Nie mam watpliwosci ze to byl najprawdziwszy zal

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zorka jak Ci nie odpowiada temat to nie musisz czytac !!

      Usuń
  45. Qrde i znowu zaczyna się zadyma.
    Kto komu bardziej dołoży do pieca.
    Przykre to.
    Ja też byłam na pogrzebie bo i blisko mieszkam i miałam taką potrzebę i mam tam na cmentarzu Rodziców.Mama nota bene też zmarła na raka piersi 8 lat po operacji.Też przerzuty do wątroby i kości...
    Ptysiek

    OdpowiedzUsuń
  46. baardzomi przykro
    zwlaszcza ze ten akurat rak dotyczy mnie osobiscie
    a na dodatek w ciagu dwoch tygodni dowiedzialam sie ze nowe 2 znane mi osoby na to zachorowaly...
    Jestem w ciaglym szoku, nic nie rozumiem..
    Ale Magda dala mi nadzieje na 8 lat!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkim nam dała nadzieje, tym zdrowym też czuwających przy chorych!

      Usuń
    2. Magda uczyła góry przenosić. Bezcenna lekcja - i dla chorych, i dla zdrowych. :*

      Usuń
  47. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

 
©KAERU 2010
Wszystkie prawa zastrzeżone Sałyga