sobota, 23 czerwca 2012

[796].

(hej, Meg...)

***

żegnam Magdę.





do zobaczenia, Paniusiu.












































***

Ania Wacławik - Orpik poprosiła mnie o napisanie kilka słów o Magdzie.



http://www.tokfm.pl/Tokfm/55,103085,12000288,,,,12000294.html
http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,12000294,_Mowila__leb_do_slonca___Blogerka_o_zmarlej_szefowej.html

129 komentarzy:

  1. brak słów, ciężki uwierzyć...

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie przeczytałam informację... strasznie mi przykro! Od razu pomyślałam o Tobie... Trzymaj się mocno!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bożeeeeeee :(((((((( Nie wierze !!! Nie wierze..... :(((((

    OdpowiedzUsuń
  4. a tak kochała zycie...to niesprawiedliwe!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nic w życiu nie jest sprawiedliwe. Ta wiadomość uderzyła mnie w twarz. Jutro wstanę o 4 rano i pójdę do lasu posłuchać jak śpiewają ptaki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chustko - pożegnaj Magdę, ale potem wróć do nas.
    Walcz, żyj, bądź.

    OdpowiedzUsuń
  7. Płakać mi się chcę ...
    Nie wiem co napisać. Mały Leoś nie ma mamy, Boże ...
    Myślę o tobie Joanno, bo cóż ja więcej mogę zrobić. Żyj, po prostu.

    OdpowiedzUsuń
  8. ... Zrobiła wiele dobrego dla kobiet. Niech będzie szczęśliwa w tym ponad wymiarowym świecie...

    OdpowiedzUsuń
  9. Strasznie przykre, wredne itd. Joaśka, ale wracaj, dobrze?

    OdpowiedzUsuń
  10. Zabrzmi to płytko i bezsensownie, ale naprawdę - bardzo mi przykro.

    OdpowiedzUsuń
  11. jak tylko się dowiedziałam, od razu przybiegłam do Ciebie.
    Czuję się, jakby ktoś dał mi mocno po pysku, ciężko mi w to uwierzyć i się otrząsnąć. Wiem, że Tobie jest miliard razy trudniej.

    Wróć jak będziesz się czuła na siłach. Ale wróć, Joanno od Aniołów.

    OdpowiedzUsuń
  12. Żadne słowa nie oddadzą tego, co czuję. Magda wygrała-dla siebie, Leosia i Męża kilka lat, a dla innych ogromną nadzieję.
    Asiu, tulam Cię mocno i przesyłam ciepłe myśli.
    Smutno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwłaszcza, że mąż ją opuścił ... Wygrała dla syna, siebie i firmy, w której widziała możliwości pomocy dla potrzebujących, dla chorych ...

      Usuń
    2. Opuścił, ale nie nam to oceniać.

      Magda była wspaniałą kobietą, dlatego tak bardzo żal, że odeszła... Ale wygrała z rakiem, wygrała 8 pięknych lat wbrew diagnozie, wygrała, bo pomogła wielu ludziom.

      Nie znałam Jej osobiście, ale na zawsze zostanie w moim sercu.
      Pokój Jej duszy.

      Usuń
  13. Smutny dziś dzień. Magdę żegnam modlitwą. My walczymy dalej.

    OdpowiedzUsuń
  14. właśnie usłyszałam w radio...
    jestem w szoku.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kochana, pamiętaj - łeb do słońca!

    Przytulam :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie, zupełnie nie tak to miało wyglądać..
    Straszny smut, naprawdę.

    OdpowiedzUsuń
  17. Żegnaj Magdo!
    do zobaczenia...

    OdpowiedzUsuń
  18. Tak trudno w to uwierzyć. nie poddawaj się Chustko!!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie jest odpowiedni czas ani odpowiednia osoba...
    Jedyne co można, to pamiętać z uśmiechem, tak by chciała.
    Chusteczko, siły ciepłe zostawiam, żeby udało się pożegnać bez bólu.

    OdpowiedzUsuń
  20. Tę smutną wiadomość usłyszałam w Trójce. Bardzo mi żal Jej i tych których zostawiła. I Ciebie Chustko też bardzo mi żal... :( Te wszystkie Śmierci to kłody rzucane pod nogi naszej Nadziei.

    OdpowiedzUsuń
  21. tak mi przykro :(
    [*] [*] [*]

    OdpowiedzUsuń
  22. strasznie mi przykro

    dużo dobrego zrobiłaś, śpij spokojnie...

    OdpowiedzUsuń
  23. Joasiu to takie trudne ......
    Nie doczekała się na te słoneczniki... [*]

    OdpowiedzUsuń
  24. Trudno uwierzyć... [*]
    Tu jest bardzo pozytywny artykuł o Magdzie, polecam: http://natemat.pl/20289,magda-prokopowicz-nie-zyje-dziecko-bylo-dla-mnie-najwiekszym-cudem

    OdpowiedzUsuń
  25. Asia trzymaj się! Ten kryzys też dasz radę pokonać! Vileda, Niemąż do roboty, przynieście trochę słońca. I dziękuję Bogu za Magdę, za jej życie, za to co zrobiła. Rozpoczęła coś wielkiego, coś co przynosi trwałe zmiany. I to się liczy. A kiedyś wszyscy się spotkamy.

    OdpowiedzUsuń
  26. o Boże! niech spoczywa w pokoju [*]

    OdpowiedzUsuń
  27. Magda czyli Magda Prokopowicz... Tak mi pieprznęło w depresyjną głowę i się obudziłam :(((( Żegnamy Ją z Tobą. I wracaj.

    OdpowiedzUsuń
  28. Dowiedziałam się dopiero tutaj.
    Jestem, nic więcej nie potrafię.

    OdpowiedzUsuń
  29. Asiu... ja nie wierzę...c:(((

    OdpowiedzUsuń
  30. Cisza panująca tutaj mówi więcej niż tysiąc słów. Mam nadzieję, że po tamtej stronie spotkam tych wszystkich ludzi, których tutaj nie dane było mi spotkać osobiście...

    OdpowiedzUsuń
  31. :(
    Smutno mi.
    Była mi "bliska" bo też mam syna Leona, bo wyszła ślicznie na zdjęciu w kampanii o cyckach, bo ze łzami w oczach oglądałam ją w programie Moniki Jaruzelskiej.

    OdpowiedzUsuń
  32. wracaj - walcz - bądź.
    nie ustawaj.

    OdpowiedzUsuń
  33. Rano przeczytałam i cały dzień o tym myślę i nic mądrego i tak napisać nie potrafię. Wyrazy współczucia dla Rodziny i Przyjaciół.
    Chusteczko,uściski.

    OdpowiedzUsuń
  34. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  35. Wstrzymałam oddech, sam się wstrzymał, zapomniałam oddychac,
    to nie może byc ta Magda..
    Magdalena Prokopowicz,
    a jednak, jak w złym śnie.
    niemożliwe, możliwe...
    żegnam ze smutkiem wielkim.

    Chustko - tulę

    OdpowiedzUsuń
  36. Smutne. Potwornie mi przykro... Ściskam Cię mocno, Chustko!

    OdpowiedzUsuń
  37. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  38. Stawiamy się wszyscy, jak na apel poległych....
    Śpij spokojnie, Pani Magdo.

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo mi przykro ... Coz tu napisac w takiej chwili...

    OdpowiedzUsuń
  40. W pizdu z tym całym rakiem! Nienawidzę gnoja!!!

    OdpowiedzUsuń
  41. Była dla mnie przykładem, że można wygrać ...:( Chusteczko kochana, my żyjemy i musimy walczyć dalej... Wracaj, jak tylko zbierzesz siły. Całuski

    OdpowiedzUsuń
  42. Asiu, jak zawsze pięknie napisałaś. Smutek w moim sercu, jeszcze większy, bo obejrzałam przed chwilą wywiad z Magdą, który przeprowadzila Monika Jaruzelska "Bez maski".
    Ściskam Cię mocno.

    OdpowiedzUsuń
  43. smutek, przeplatany z pragnieniem życia pełną piersią, tak, jak Ona...

    OdpowiedzUsuń
  44. Trawię to prze cały dzień, nie potrafię się pogodzić....

    OdpowiedzUsuń
  45. Pamiętam jak kilka lat temu, po przeczytaniu wywiadu z Magdą w Wysokich, byłam totalnie poruszona Jej osobą, historią, walką o każdy dzień i "oswajaniem" tego, jakże ciężkiego tematu w ludziach.

    Wielokrotnie wracałam do Niej myślami.

    Dzisiaj jest mi bardzo przykro..

    Zarówno Ty, jak i Ona, jesteście naprawdę WIELKIE. Szacunek.

    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też zapamiętałam ten wywiad. Poruszył mnie tak bardzo, że zachowałam ten numer. Przydał się - po kilku latach podpierałam się nim, stawiając do pionu kochaną przeze mnie osobę.

      Usuń
  46. Ludzie co sie do cholery dzieje !!!! chyle glowe dla was !! kurdeee zrobilo mi sie tak zle ................... Chustko dlaej Tobie kibicuje ! Pamietaj

    OdpowiedzUsuń
  47. koniec zwykle przychodzi zbyt szybko

    ale...

    http://www.youtube.com/watch?v=3HJWBVfMkgg

    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Usunęłam same pochlebstwa. Innym razem. Mam wkurwa ogromnego. Trzymaj chusteczkę za cztery rogi.

      Usuń
  48. Nie mogę uwierzyć...byłą piękną i mądrą dziewczyną...Chustko trzymaj się, ona na pewno nie chciałaby abyś się smuciła...

    OdpowiedzUsuń
  49. Jako matka i człowiek męczę się bardzo z tą niesamowicie smutną wiadomością...

    OdpowiedzUsuń
  50. Teraz już sam Lennon śpiewa Jej "Hey Meg"... [*]

    OdpowiedzUsuń
  51. nadal, chociaż wiedziałam, że dzieje się coś niedobrego z Magdą, trudno mi się z tym pogodzić. Ze względów osobistych.
    Piszesz Dżoana, "nadzieja umiera ostatnia". Trochę mi jej umarło dzisiaj. Ale nic to... "nie wszystek umrę". i ta franca nadzieja też!

    OdpowiedzUsuń
  52. Dlaczego...? Przerasta mnie to...

    OdpowiedzUsuń
  53. Dlaczego...? Przerasta mnie to...

    OdpowiedzUsuń
  54. Dziekuje Magdzie. Nie znalam jej nawet wirtualnie, ale przeslanie Rak&Roll trafilo do mnie, zdrowej osoby, za Ocean.
    Odeszla...
    Ale zostwila wskazowki jak byc pomocnym i jak z zycia sie cieszyc.
    Jutro zaczne wtlukiwac jej podejscie do zycia mojej swiezo zdiagnozowanej znajomej.
    Zaczerpne tez ze skarbnicy doswiadczen Chustki.

    OdpowiedzUsuń
  55. Nie wierzę wciąż. Co za strata. Na zawsze zapamiętam przesłanie Magdy.

    OdpowiedzUsuń
  56. "Nie stój nad mym grobem i nie roń łez. Nie ma mnie tam; nie zasnąłem też. Jestem tysiącem wiatrów dmących. Jestem diamentowym błyskiem na śniegu lśniącym. Jestem na skoszonym zbożu światłem promiennym. Jestem przyjemnym deszczem jesiennym. Kiedy tyś w porannej ciszy zbudzony, Jestem ruchem – szybkim, wznoszonym, Ptaków cichych w locie krążących. Jestem łagodnym gwiazd blaskiem nocnym. Nie stój nad mym grobem i nie roń łez. Nie ma mnie tam; nie zasnąłem też. Nie stój nad mym grobem i nie płacz na darmo. Nie ma mnie tam. Ja nie umarłem." Mary Elizabeth Frye

    Chusto! Piszę pierwszy raz... jestem z Tobą...

    OdpowiedzUsuń
  57. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  58. Tak bardzo mi przykro (*). Pani Magda była cudowną osobą. Cały czas nie mogę uwierzyć.

    OdpowiedzUsuń
  59. Teraz też dotarła do mnie świadomość jak jest to ciężka i podstępna choroba. Pani Magda mówiła w jakimś wywiadzie że Jej Matka walczyła 7 lat. Po 19 latach w medycynie nic się specjalnie nie zmieniło gdyż Pani Magda walczyła 8 lat. Wszelkie oswajanie tej choroby to mitologia i pobożne życzenia chorych choć postawa Pani Magdy wobec Losu budzi zadumę i same pozytywne wnioski. Jeszcze raz z najwyższym szacunkiem: do widzenia Pani Magdo, odeszłaś przede mną, ja zmierzam tam chwilę za Tobą.

    OdpowiedzUsuń
  60. hey Meg, piękne, we mnie ta śmierć nie podkopała nadziei, tyle się zmieniło w patrzeniu na chorych, kiedyś nie mówiło się o tym, teraz Magda pokazała, że chory może kochać, aktywnie żyć, mieć dzieci, cieszyć się każdym dniem, prawdziwa rewolucja, żegnam Magdę, wszyscy zmierzamy za Tobą, więc do zobaczenia

    OdpowiedzUsuń
  61. Maj.

    Ptaszęce chóry, najpiękniejsze z harf
    Co dnia zwiastują wielkie wiosny święto.
    Maj niesie w słońcu kwiatom tęczę barw
    Z twarzą promienną, jasną, uśmiechniętą.

    W szmaragd się każde ustroiło z drzew
    I w woń najsłodszą i w najbielsze kwiaty
    Wiatru w gałęziach delikatny wiew
    Śpiewa kochania słodkie poematy.

    Jeszcze przed żarem nie uciekam w cień,
    Ni ogniem z nieba pierś jest przepalona.
    Wiotką ruń łanów czar wiosennych tchnień
    Ku słońcu podniósł z pulchnej ziemi łona.

    Za rok wiosenne czary wrócą znów:
    Słońce zaświeci i słowik zanuci,
    Akacja kwitnąć będzie i krzak bzów,
    Jeno się człowiek zmieni i nie wróci.

    OdpowiedzUsuń
  62. Boga nie ma, dotarło to do mnie już dawno, bo sprawiedliwość Boga nie odbierałaby ludziom życia, którzy tak bardzo chcą żyć... Magda pragnęła żyć, kochała ludzi, naturę... Nie potrafię pogodzić się z jej odejściem !!!
    Asiu, głowa do góry, nie poddawaj się, walcz !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. będzie trudno samej umrzeć z taką postawą.
      śmierc po prostu jest i to sprawia mi satysfakcję. gigantyczną satysfakcję.
      bo jedno, co będzie musiała zrobic garstka skurwysynów, przez ktorych cierpią miliony, to umrzeć. i dobrze im tak!

      Usuń
    3. Agatha, trudno dyskutować o sprawiedliwości Bożej będąc człowiekiem.

      Usuń
    4. poza tym smierc zawdzięczamy szatanowi. i choroby i inne przykre rzeczy.

      Usuń
    5. Księżna, znasz takie powiedzenie "nie życz drugiemu co Tobie niemiłe?". Ile w Tobie jadu aż kipi! Jeśli Tobie śmierć sprawia satysfakcję, to chyba należysz do tych skurwysynów, bo oni bez wahania dokonują zbrodni. W obliczu śmierci piszesz o satysfakcji z niej, powinnaś puknąć się w łeb !!!!!!!

      Usuń
  63. Mysle, ze Bog jest w nas i nigdy w nas nie umrze... Tym niemniej serce sciska i trudno jest nam sie pogodzic z odejsciem bliskich i w ogole ze smiercia :(
    CARPE DIEM i zycie swiadomie, z taka radoscia z rzeczy drobnych i codziennych - jak Magda - to chyba najlepsze co mozemy zrobic WBREW smierci...
    R.I.P.

    OdpowiedzUsuń
  64. Tacy Ludzie nie powinni tak szybko umierać. Ona mogłą umrzeć później jako staruszka ze wspomnieniami o pomaganiu innym oraz z zasługami.
    Ale niestety ten swiat nie zna litości i odbiera nam takich Ludzi. Żadne słowa nie ukują bólu rodziny i przyjaciół M...

    OdpowiedzUsuń
  65. teraz ma super cycki, zajebista nową fryzurę... dragów już nie potrzebuje.

    OdpowiedzUsuń
  66. Dziękuję Ci Magdo za " łeb do słońca".

    OdpowiedzUsuń
  67. Magda nie przegrała życia,żyła pięknie i pełnią życia.Przegrała z chorobą ale pozostawiła nadzieję dla innych , że warto walczyć do końca, o każdy dzień, dla bliskich, dziecka, wnuka... Śmierć powinna mieć siwe włosy, a nie stukać wysokimi obcasami.Nienawidzę rakelci i wszystkich jej odmian!!!

    OdpowiedzUsuń
  68. nie zgadzam się na to! biedny mały chłopczyk, dla którego z pewnością mama była całym światem. oglądałam kiedyś film dokumentalny o Magdzie. czuję, że i tak będzie dalej z Tymi, ktorych kochała, którym pomagała.

    OdpowiedzUsuń
  69. Tak mi smutno, że brak mi słów..

    OdpowiedzUsuń
  70. Smutno. Magda zostawiła nam wiele dobrego.
    Chustko, łeb do słońca!

    OdpowiedzUsuń
  71. Łeb do słońca bo Ona wraz z nami Ci teraz kibicuje ..(*)

    OdpowiedzUsuń
  72. Asiu trzymaj się i wracaj kochana:*

    OdpowiedzUsuń
  73. [*] Smutne. Od wczoraj płaczę. Znałam ją tylko wirtualnie. Swoją postawą dawała mi nadzieję, bo mama choruje. Teraz już sama nie wiem co myśleć.
    Pieprzona kostucha zbiera żniwo.

    Bohaterko tego bloga powodzenia!
    Podczytuję Cię, ale dziś piszę pierwszy raz.

    OdpowiedzUsuń
  74. Joasiu, Magda pozostawiła wiele przesłań i wartości ale Tobie i nam: łeb do słońca i tego się trzymajmy wszyscy dla niej, dla nas dla tych którzy tego chcą i potrzebują.

    OdpowiedzUsuń
  75. Kiedy ludzie otworzą oczy? Mam nadzieję, ze chustka sie przebudzi i pojedzie np. do Kliniki Gersona i tam całkowicie wyzdrowieje...bardzo kibicowałam Magdzie i wierzyłam, ze jej sie uda. Ale jak widać wybrała złą drogę, Pau i wielu innych wspaniałych osób też szło tą drogą i też im się nie udało...Chustko wybierz inną

    OdpowiedzUsuń
  76. Inna droga jest zawsze tą samą drogą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życie jest w naszych rękach, żadnemu lekarzowi nie zależy na naszym życiu tak jak nam samym. Tym bardziej w świecie w którym przyszło nam żyć (korupcja, chęć zarabiania na wszystkim nawet na chorobie...) Każda droga jest inna, tylko od nas zależy którą wybierzemy.

      Usuń
    2. Jeśli tak to proszę bardzo. Artykuł mój własny opublikowany:

      Dobrzy w swojej twórczej fachowości lekarze nigdy nie uważają się za bogów i nie ferują wyroków. Czekają, obserwują i tworzą, chcąc pomóc pacjentowi, jednocześnie traktują go z szacunkiem, słuchając i współpracując. Etyka ludzka nastawiona jest na współpracę i uważne słuchanie. Praca lekarzy we współczesnej Polsce i w świecie to walka pomiędzy wyborem finansowym, a zdrowiem czy coraz częściej życiem pacjenta. To wybór indywidualny każdego lekarza i szczególnie ważny dla chorego. Solidarność i wsparcie lekarzy oraz współpraca z pacjentem stają się obecnie wyborem pomiędzy w/w wartościami , a finansami narzucanymi przez NFZ czy innych ubezpieczycieli zdrowotnych na świecie. Przemysł lekarski stał się już tylko biznesem i formą zarobkowania. Dobrze zarabiający lekarze stawiają życie pacjenta na równi z zapłatą za prywatną usługę, jednocześnie oferując mu miejsce i termin operacji w placówkach NFZ. Jest to praktyka nagminna czyli chory dostaje wybór: operacja która daje szansę na wyleczenie albo pewna śmierć. Życie i zdrowie człowieka uzależnione jest często od 1000 zł i więcej, co niejednokrotnie stanowi miesięczny zarobek pacjenta, a pół ceny obiadu w wytwornej restauracji z kolegami dla lekarza. Media, osoby prywatne nie chcą skarżyć lekarzy choć łapówkarstwo jest nagminne. Każdy może stać się pacjentem bezradnym wobec skargi ,bezbronnym w swoim środowisku zamieszkania, skazanym na utratę zdrowia i nawet śmierć w wyniku zaniechania lekarskiego. Z tego powodu lepiej nie skarżyć. Stosowanie etyki lekarskiej jest coraz mniej popularne wobec żądzy pieniądza. Lekarze którzy są uczciwi wobec innych, mają ogromne trudności w swoim środowisku i często skazywani są na brak możliwości rozwoju czy nawet awansu choć w większości przypadków predyspozycje, talent tych ludzi są zdecydowanie wiele większe, niż tych nastawionych tylko na awans, prestiż społeczny i bycie bogiem choć nikt i nic nie daje im takich uprawnień, ani przyczyny do myślenia o sobie w taki sposób. Lekarz mądry to lekarz słuchający, nastawiony na współpracę, to lekarz pełen pokory wobec żywiołu jakim jest ludzkie zdrowie. To lekarz twórca, który modyfikuje swój sposób leczenia nieustannie, w zależności od postępów w leczeniu, od reakcji indywidualnej każdego pacjenta na terapie lecznicze, na inne indywidualne predyspozycje i możliwości. To lekarz nieustający w swojej pomocy, szukający rozwiązań. Tacy fachowcy jeszcze istnieją , rodzą się następni i o ile mają siły psychiczne nie poddają się negatywnej presji środowiska, pracują solidnie. Chwała im za to i wielkie podziękowania. Etyka, chęć niesienia pomocy jest wpisana w ludzką naturę, a tylko zdeformowana już u większości przez dziki pęd do budowania piramid za życia, co wobec utraty zdrowia czy życia ze względu na zaniechanie wobec chorego, jest aktem najwyższego potępienia.

      Usuń
  77. To, jak wielu Ją opłakuje i ile po sobie zostawiła złamanych serc świadczy, jak wielką i piękna osobą była. Wciąż uczę się żyć tak jak Ona i jak Ty, Chustko.
    Smutno mi, od soboty próbuję się oswoić z tą wiadomością...
    Anioły się w niebie cieszą... mają nową, świetną koleżankę...

    OdpowiedzUsuń
  78. Chustka, myślę o Tobie ciepło. Bardzo ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  79. Teraz trzeba vystaviać łeb do słońca trochę vyżej...

    OdpowiedzUsuń
  80. Joasiu, wlasnie Cie ogladam w TVP2, przeslicznie wygladasz...wspieram i trzymam kciuki...namietnie od dawna...Rypsyna

    OdpowiedzUsuń
  81. Joanno, pięknie opowiadaliście o Magdzie, dziękuję... I ślicznie wyglądałaś.

    OdpowiedzUsuń
  82. Zadziwil mnie moj ojciec, wieczny olewacz wszytskich istnien nawet wlasnych dzieci .... przy dziejszym grrylu i wywyodow o zyciu wspomnial o Magdzie... ona nawet dociera do takich tuków jak on ... jestem pod wrazeniem !! i dalej mam pustke ...

    OdpowiedzUsuń

 
©KAERU 2010
Wszystkie prawa zastrzeżone Sałyga