wtorek, 26 czerwca 2012

[799].

dziś o 9.50, w programie TVP2 pt. Pytanie na śniadanie, w towarzystwie Jacka Maciejewskiego i Agaty Młynarskiej wydukałam dwa zdania o Magdzie Prokopowicz.
przez korki spóźniłam się, więc na szczęście nie miałam za wiele czasu na mówienie.


kto widział, łapa do góry.
i napiszcie proszę, o czym był program od początku, bo nie wiem.


***

382 komentarze:

  1. Skomentowałam w poprzednim poście, pięknie mówiliście, naprawdę... I ślicznie wyglądałaś Joanno, bardzo elegancko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nic więcej nie mówili, naprawdę spóźniłaś się tylko chwilę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziwna sprawa, nigdy nie oglądam tego programu, a dzisiaj tak. No o czym mogło być? Było o dobrym człowieku, pięknej kobiecie i wspaniałej matce, która wcale nie umarła, żyje, żyje w swoich podopiecznych i swojej fundcji i o tym że podczas jakiegoś wywiadu miała pomalowany każdy paznokieć na inny kolor..
    Aś ale dzisiaj powinnaś mieć rajstopy, bo Ci pewnie podwiuwało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Viol, tak jak ja! Zwykle o tej porze siedzę z nosem w lapku i pracuję ,a a dzisiaj jakoś na chwilę TV włączyłam...

      Aś rajtuzki chyba miała...

      Usuń
    2. były rajstopki, były.
      co prawda w dziurki, ale były.

      Usuń
    3. Skoro rajstopki były, to znak że czas do okulisty.

      Usuń
  4. ja widziałam,świetnie wyglądałaś Joasiu!
    cudne masz włoski!!!-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fryzura prosto spod prysznica.
      nie ułożona, bo czasu zabrakło, wbiegłam do studia prosto z parkingu.
      a szkoda, profesjonalny mejkap miałabym zrobiony :>

      Usuń
    2. a widzisz czasami na żywioł najlepiej wychodzi:-)))
      mejkap wyglądał właśnie bardzo profesjonalnie!,pozdrawiam

      Usuń
    3. jak mawia Babcia B.: ładnemu we wszystkim ładnie.

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o czym piszesz?
      nie rozumiem.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. ach, o tym.
      to bardzo osobiste decyzje.
      przypuszczam, że obustronnie przemyślane.

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    5. nie poruszajmy tego tematu, proszę.

      Usuń
  6. Łapka do góry
    a łeb do słońca
    :*

    Ksena

    OdpowiedzUsuń
  7. proszę, mówisz masz Asiu:)http://www.tvp.pl/styl-zycia/magazyny-sniadaniowe/pytanie-na-sniadanie/wideo/zegnamy-magde-prokopowicz/7822947

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to co było - w całości:)

      Usuń
    2. wow, Ty to jesteś super szpieg.

      Usuń
    3. ona jest niemożliwa, tzn. to co nam się wydaje niemożliwe ona czyni możliwym....dzięki Viki na bank obejrzę

      Usuń
  8. Niestety o tej porze pracowam i nie widziałam nic a nic. :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  10. pieknie wyglądasz Asiu!
    tak jak przedmówczynie nie oglądam programu, dziś włączyłam na chwilę i były wspomnienia o Magdzie
    szkoda , że Młynarska musiała byc najważniejsza w tych emocjach i nie dała nikomu dojść do słowa

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam:) Musze przyznać się,że podgladam bloga od kilku dni..nie mogę sie oderwać...może to dziwnie brzmi ale pochłonął mnie..jestem dopiero przy sierpniu 2011...nie wiem co słychać na bieżąco ale myślę ,że jeszcze kilka dni i wszystko nadrobię...jest Pani inspiracją wielką...daje napęd, wzrusza, bawi...trafiłam na blog zupełnie przypadkiem ..na stronie onephoto.net było pewne zdjęcie z Panią i wtedy się zaczeło:) czytam fragmenty nawet dla mego męza w przerwach na życiowe przyziemne sprawy:) a dzis przy sniadanku włączam TV i jest Pani:) to niewiarygodne:)! niesłychane:) pojawiła sie pani w moim życiu i w TV:) zawsze myślę ,że cos jest po coś:) że to ,że trafiłam na Pani blog nie był tylko przypadek...dziękuję...:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Łomatkoboskoczęstochowsko!!!!!! Ale ze mnie łajza!!!! Nie oglądałam!!!! Jak mogłam przegapić?

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo ładnie wyszło, miło Magdę wspomnieliście. trafiłam w sumie przypadkiem, ale nie żałuję. i uważam, że ładnie, że prowadzący nie próbowali od Ciebie wyciągać szczegółów, co konkretnie działo się z Magdy zdrowiem ostatnio.
    no i oczywiście - włosy super, choć po poprzednich fotkach spodziewałam się raczej bardziej czerwonych ;).
    trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  14. http://www.tvp.pl/styl-zycia/magazyny-sniadaniowe/pytanie-na-sniadanie/wideo/zegnamy-magde-prokopowicz/7822947

    OdpowiedzUsuń
  15. widziałam, widziałam, tez w sumie przez przypadek...włączyłam i za sekund pięć wpadłaś na kanapkę;)bardzo ładnie wszystko wypadło, piękne wspomnienie, piękne słowa i wspaniałe przesłanie. a u Ciebie cudny ogień na głowie;)trochę mi się skojarzyłaś z Audrey Hepburn w tej sukienusi i z pereł sznurkiem. pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  16. http://www.tvp.pl/styl-zycia/magazyny-sniadaniowe/pytanie-na-sniadanie/wideo/zegnamy-magde-prokopowicz/7822947

    Obejrzyj sama :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie.
    Popatrzyłam.
    Zachwyciłam się Joasiową fryzurą.
    Łoj kiedy moje piórka urosną tak że się fryzjer nie posika ze śmichu że taka łysa a fryzury jej się chce....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rybenka> na króciutkich też można zrobić fryzurkę!
      ja się strzygłam nad uszami i karku krócej, "dłuższe" włosy - na czubku głowy.
      obejrzyj foty G.I.Jane :>

      Usuń
    2. Oj, dobrze że mi to piszesz! Właśnie tak sobie myślałam żeby o to poprosić fryzjera, ale nie byłam pewna czy to dobry pomysł.
      A znasz jakiegoś w Wawie co mnie zrozumie?

      Usuń
    3. ja u siebie we wsi się strzygę.
      myślę, że u męskiego fryzjera będzie prościej o zrozumienie.

      Usuń
    4. rybeńka, przyjedź do mnie, ja strzygę w ten sposób swojego syna:)

      Usuń
    5. Jeno mi rzeknij gdzie!!;))))

      Usuń
    6. a w ogóle kurde to zapomniałąm że oczekiwałam,iZ ktoś sie nade mną użali, żem taka biedna bo brzydka. Ech, ta dzisiejsza mlodzież.....

      Usuń
  18. Wypadło super:) A Ty bardzo ilegancka jak mawia moja córa:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Myślałam, że w swej pustocie Chustka niczym mnie nie zaskoczy a jednak. Umarła jej podobno przyjaciółka. Wielka, dobra, prawa osoba, która całą swą energię poświęcała innym chorującym, pomagała, dodawała otuchy. Nie produkowała marnych wpisów na blogu. A tymczasem chustka żałuje, że spóźniła się na nagranie, bo miałaby zrobiony profesjonalny makijaż. A klakierki przytakują jak Joasiu pięknie wyglądałaś, jakie włosy, rajstopki.
    Co za nieprawdopodobna pustota emocjonalna i bezwzględność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panoramo, patrząc z boku, będąc na tym blogu pierwszy raz( wydaje mi się jednak, że Ciebie to nie dotyczy)można by odnieść takie wrażenie, tylko jest jedno ale...
      Magda z pewnością często żegnała się z innymi chorymi, m.in. znała ich poprzez blogi i swoja fundacje, jednak szła dalej, żyła dla siebie, dziecka, rodziny i innych, bo nic innego nie można zrobić, trzeba żyć. Kto zna Chustkę( a Ty z pewnością dobrze już Ją znasz, nawet konto na blogerze dla Niej założyłaś, by móc komentować) ten wie, że ona bardzo blisko była związana z Magdą, dużo się od niej uczyła i zgodnie z przesłaniem Magdy idzie dalej z łbem do słońca. Te niby żarty, to próba pogodzenia się z rzeczywistością, bo co innego robić. Czego Panoramo w swojej bezwzględnej ocenie oczekujesz od Chustki? Czego oczekujesz od komentujących "klakierek" ? Obawiam się, że nie znajdziesz tu tego czego szukasz.
      Na szczęście, nie znajdziesz

      Usuń
    2. Viki trzeba zrozumieć to, że nie każdy wie jak szczególna więź łączy obie Panie. Z boku może to tak wyglądać bo przecież Panorama mogła wejść na blog Joanny dopiero dzisiaj. Ja wiem, że One są nadal połączone i nie rozdzielone. Z resztą w każdej rzeczy można doszukać się tej więzi. Mnie z Magdą łączy ogromny podziw i nauka życia oraz to, że za dwa miesiące przywitam małego Leosia. Nie trzeba się oburzać, trzeba zrozumieć.

      Usuń
    3. SM, gdzie tu moje oburzenie? Starałam się wytłumaczyć dzisiejsze komcie. Dziwi mnie( nie oburza) natomiast Twój brak co najmniej zauważenia, że jeśli nawet ktoś jest tu pierwszy raz może,nie znając sytuacji ( jestem jednak PEWNA,że zna), od razu wyskakiwać z oskarżeniami - "pustka emocjonalna, bezwzględność, klakierstwo". Ty tłumaczysz- nie zna sytuacji czyli ma prawo dowalić, ja uważam- nie znam sytuacji,najpierw ją poznam, potem ocenię.

      Usuń
    4. W Poznaniu ponuro bardzo :-( Gdzie to lato?
      Joasiu wyglądałaś pięknie :-)

      Usuń
    5. tafi- w Łodzi też ponuro:)

      Usuń
    6. W Poznaniu wiatr, jabłka z drzewa lecą.

      Usuń
    7. Rozumiem viki co masz na myśli akurat w tej sytuacji. Ludzie reagują emocjonalnie nie znając sedna sprawy.

      Chociaż sytuacji może być co najmniej kilka. Co na początku wygląda na białe pozostaje bo zaznajomieniu w tym samym kolorze a innym razem to co na pierwszy rzut oka wydaje się czarne, później nabiera jasnych kolorów. I odwrotni też.

      Już to poukładałam...dzięki.

      Usuń
    8. SM jeśli nie zna się sedna sprawy i zbyt mało się wie to z całą stanowczością nie można nikogo oceniać. Zresztą czy w ogóle inni w takiej sytuacji maja prawo kogoś oceniać? Ja uważam że nie a jeśli już to wypowiedzi grzeczne i kulturalne są milsze niż słowa które mogą obrażać. Po co obrażać innych? Czyżby dla swojej satysfakcji? Czyżby dlatego że obrażający będzie miał lepsze samopoczucie? Może obrażający zmądrzeje od tego i nabierze kultury? Jeśli komuś nie podoba się ten blog i to co Joanna pisze to nie musi tu wchodzić i komentować. Gdyby taki mechanizm działania mieli wszyscy ludzie to kontakty ludzkie byłyby niemożliwe bo nie do zniesienia.

      Usuń
    9. TakaJedna odpowiedziałam już wyżej. Również zgadzam się ze wszystkim tym co napisałaś, chociaż nie odnosi się to do rozciągłości jaką miałam na myśli.
      A teraz sytuacja. Chodziłam kiedyś pół roku do pracy i akurat tak się składało, że chłopak raz podbił mi oko i miałam siniaka, potem fioletowo-zielony placek pokazał się na ręce. Źle to wyglądało. Sytuacja miała pewną ciągłość. Jak byś zareagowała na tą sytuację? Więc ja podpowiadam nie zawsze to co wydaje się czarne, takie jest. Bardziej o to mi chodziło.

      Usuń
    10. W Belfascie 17 stopni, ale minie, ma byc mniej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Usuń
    11. w Polsce od piątku podobno fala upałów.

      Usuń
    12. moje pomidory mają żółknące przyrosty :(
      Miły :
      fali lepiej by nie było, bo już i tak jest mokro ;)

      Usuń
  20. Widziałam, ale w necie, na fejsie, na stronach fundacji. Bardzo mi przykro było gdy kilka dni temu przeczytałam o śmierci Magdy. Szok. "Łeb do słońca Aśka" ;))))

    OdpowiedzUsuń
  21. link z twarzoksiążki. Ciskam Cię mocno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.tvp.pl/styl-zycia/magazyny-sniadaniowe/pytanie-na-sniadanie/wideo/zegnamy-magde-prokopowicz/7822947

      Usuń
  22. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale co Cie niesmaczy; newsy (wcale nie takie newsy) o tym, że mąż opuscił Panią Magdę czy o tym, że nasza celebrytka znów pognała, by się pouśmiechać i nobliwie uśmiechnąć nie mówiąc ZNÓW (niestety) nic szczególnego? Nasza celebrytka tu na blogu rżała i humor jej dopisywał zamiast być z przyjaciółką, zamiast zachować umiar w radości, gdy bliska jej osoba (to dziś już wiemy oficjalnie) tak bardzo trudne chwile przeżywała przed śmiercią, gdy było już tak bardzo źle ...

      Usuń
    2. Mam podobnie. Na newsy o rozejściu się Magdy z mężem trafiłam przypadkiem i byłam w dużym szoku...

      Nawet nie próbuję dociec prawdy, bo strasznie to wszystko smutne. A Magdy już nie ma, więc...

      Usuń
    3. margherita-s, Kropka75> taka jest pop-kultura.
      i dlatego też nie mam w domu telewizji.

      Usuń
    4. można było wysnuć minimalne przypuszczenia co do adekwatności określenia :przyjaciele
      pozdrawiam ciebie i pana, szołunów nie :)

      Usuń
  23. ja obejrzałam teraz:)Pięknie wyglądasz Joasiu,pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  24. a mnie dziwi zdziwienie piszących i oburzających sie, ze ktos cos w TV i na fejsie. To tak jakby sie zżymać, na to, ze nie korzystamy juz z gołębi przy wysyłaniu wiadomości ;) świat sie zmienia Panie i Panowie, również w aspekcie komunikowania o poważnych tematach jak śmierć ukochanej osoby.

    OdpowiedzUsuń
  25. Komunikować, ok, ale przy okazji mówić o sobie, swoim wyglądzie...to mnie dziwi, że nawet przy okazji śmierci ja ja ja ja, podziwiajcie mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Panoramo, przeczytaj wcześniejsze posty....ile tam kiepskiego samopoczucia Joanny, smutku i innych nie za wesołych wpisów, że terapia źle wpływa itd. być może o to chodziło, a może już wtedy Chustka wysyłała do nas sygnał, że coś się będzie działo....jestem przekonana, że przygotowywała się na to.
      Rajstopki są tylko odskocznią od tego co nas wszystkich czeka.
      Taki lajf idziemy dalej.....niech każdy w sercu pomyśli.....

      Usuń
    2. To jeszcze nic Panoramo, poczytaj początki bloga naszej celebrytki. Jeansy Diesel kupiła. Al enie to jest najlepsze. Najlepsze, że oryginalne - zaznaczyła! Ta zaduma u Joaśki - przed śmiercią Pani Magdy - była wyjątkowa. Tylko śmiechy, żarty. Ot, przyjaźń jakich mało.

      Usuń
    3. Blue..- a nie szkoda Ci czytać tyle lat i tyle informacji zapamiętywać nadaremno?
      Żałobę nosi się w sercu, nie wszystko jest na sprzedaż i dla czytaczy:/

      Usuń
    4. > bluebell: a ty co ostoja przyzwoitości??? za przeproszeniem pojawiasz sie w saloniku i puszczasz bąki i mamy cie traktować poważnie? ;)

      Usuń
    5. spodnie Diesla za 5 zł na szmatach.
      jest czym się chwalić, to prawda!

      Usuń
    6. Chustko, tez bym kupiła takie spodnie ale niestety moja pupa jest większa a Diesle robią tylko na takie zgrabne tyłeczki jak Twój:))) HIhihi, szczerze mówiac rozbawiły mnie te wypowiedzi panoramy i BlueBellmybell. Kiedyś może bym płakała z żalu że tyle na świecie bezmyślnej, bezinteresownej nienawiści, zawiści i głupoty ale teraz gdy mam sporo doświadczenia życiowego wiem, że do człowieka zawsze wraca to co wysyła i nie ma w tym czary mary tylko samo życie. Pozdrowienia ciepło Chustko jak zawsze i dobre myśli.

      Usuń
    7. zastanawiam sie, kiedy przyjdzie lato?

      Usuń
    8. Panorama!!!
      czyli jak chora to ma być : smutna, nieumalowana, z odrostami a najlepiej łysa, brzydka, w brudnych dresach , broń Boze uśmiechnięta, najlepiej żeby ledwo powłóczyła nogami a i z rurką w nosie.....

      Stuknij sie w ten ZDROWY łepek...

      Usuń
    9. Patti> w piżamie. zapomniałaś o zakrwawionej, zasikanej piżamie.

      zdrowy nie pojmie, ile wysiłku kosztuje chorego (i ile znaczy dla chorego) NORMALNY wygląd.

      Usuń
    10. Chustka!!

      Za 5 zeta! czyśty oczadziała ..taka drożyzna !!! a za 1,89 nie było????

      Usuń
    11. Tak piżamka podstawa!!! Z żygiem na prawym cycku mogła by być....... a i jeszcze kilka plastrów na łapie .... i w około szyi najlepiej żeby sie plątał jakiś kabel zamiast korali...ot co!!!

      Panoramo ! Twoje spojrzenie na to wszystko jest odwrotnie proporcjonalne do Twojego nicku,...przykre jak szlag...

      Usuń
    12. dobrze by było też żeby jak już się tak snuje taka chora coby o jęczeniu w głos nie zapomniała

      Usuń
  26. Panoramo, jak Ty nic nie rozumiesz. I "nie czujesz bluesa" .

    OdpowiedzUsuń
  27. to akurat twoja subiektywna opinia o tym zdarzeniu mediowym. Ja nie zauważyłam żadnego syndromu "jaja" ;) inna kwestia to komentarze osob tu piszacych. cześć rzeczywiście podkreśla aspekt wizażu Joanny. Ja osobiście nie widze w tym nic zdrożnego, to takie zwyczajne, ludzkie a nawet babskie, by pochwalic sukienke albo fryzure. Mysle, ze zawsze kolorowa Magda, ktora łamała stereotypy o chorującej osobie, z tych pogodnych komentarzy raczej by się ucieszyła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się z Tobą monikkucho:) mimo, że nie komentowałam wyglądu Aśki, bo nie to dziś było dla mnie ważne w tym wywiadzie, to rozumiem dobre intencje koleżanek. a jeśli już mam napisać o wyglądzie Aśki to - Chustka wsuwaj odżywki Niemęża, sushi i kotlety Babci B i zapijaj sokiem z buraków, chudzinko:*

      Usuń
    2. Ha, dodałabym do tego jeszcze leniwe kluseczki Babci B:)

      Usuń
    3. cieszenie się drobiazgami jest przywilejem wybranych.
      innym sposobem na poprawianie sobie humoru jest plucie na innych.
      co kto lubi.

      Usuń
  28. Joasiu, pięknie wyglądałaś, tak kwitnąco...
    "Łeb do słońca" i machamy Madzi !!!

    OdpowiedzUsuń
  29. Oczywiście, że nie jestem tu pierwszy raz i fakt, pierwszy raz komentuję i zauważcie, że dopiero po moim komentarzu pojawiły się wpisy o Magdzie a nie tylko komentowanie kto kogo opuścił i o tym jak chustka wyglądała. Tego typu babskie gadanie jest akurat w tym miejscu niestosowne. Może jutro, może po pogrzebie. Umarł król, niech żyje król... Gorzkie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ech, a mi sie nie podoba, ze chciałabyś wszystkim narzucić swoja wizje "właściwego" przezywania smutku. Wpisujesz sie tu prawie anonimowo. Masz te przewagę na Chustka, ze nie wiemy jak twoje życie wygląda w realu. A moze robisz wiele nieprzyzwoitych rzeczy, może np. zjadasz koty? ;) jak nam udowodnisz, żeś taka stosowna i przyzwoita to damy ci order z ziemniaka ;)

      Usuń
    2. Nie wiem Panoramo czy zauważyłaś ile wpisów o Magdzie było w poprzednim wątku...

      Usuń
    3. Panoramo, tyle tu było śmierci, często osób z którymi Joaśka miała bliższy kontakt, postaw się w jej sytuacji, o ile potrafisz i przestań pieprzyć farmazony-każdy ma swoje sposoby na smutki i tego jak je przeżywa nikt inny nie ma prawa oceniać.
      Aśka wyglądałaś świetnie, mogę Ci to powiedzieć z ręką na sercu nawet przy tak smutnej okazji. I to mnie bardzo cieszy, bo trzymam za Ciebie ze wszystkich sił. Masz być dla siebie najważniejsza, na pierwszym planie, na rękach Niemęża, na ustach wszystkich- niech gadają, niech będzie o Tobie głośno, może to pomoże nie tylko Tobie, ale i innym- zmuszasz do działania, do badania się, pokazujesz że rak na kogo wypadnie na tego bęc.
      Na mnie zawsze możesz liczyć, tak jak na wiele innych osób, a resztę miej głębokim lekceważeniu. Ściskam mocno!

      Usuń
    4. Pięć. A co na to Lec? Łeb do słońca. ;)

      Usuń
    5. Gdybyś Panoramo choć odrobinkę poznała Magdę, wiedziałabyś, że makijaż i rajstopki są bardzo ważne:) Nie sądzę, żeby Magda chciała, by Aśka rzuciła się za Nią do grobu.
      Aśka, make-up, rajstopki i łeb do słońca!

      Usuń
  30. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  31. Przeczytałam kilka komentarzy i szlag mnie trafił! Przecież Magda chciała by chorzy nie myśleli o chorobie, prosiła podopiecznych by żyli barwnie, czerpali z życia wszystko to co najlepsze, nie załamywać się, nie poddawać się... A to, że Asia żałuje, że nie miała profesjonalnego "mejkapa" to jest właśnie "carpe diem" - bierz to od życia co Ci przyniesie satysfakcję. Niektórych posrało co piszą te durne komentarze, bo nie znali przesłania Madzi. Asia miej w dupie te komentarze !!!

    OdpowiedzUsuń
  32. Proponuję co niektórym zobaczyć ten program o pożegnaniu Magdy z wielką dokładnością i zrozumieniem.Tam nie tylko Asia zabierała głos,Agata Młynarska wyraźnie mówiła aby nie pogrążać się w żałobie,aby traktować Magdę jakby była nadal wśród nas bo ONA by sobie tego życzyła.Taka była Magda.
    Agata Młynarska też wyglądała świetnie,podobnie jak Asia....co w tym złego,że ktoś kto zauważył??
    Czy ten fakt zmienia uczucia Asi,Agaty....wszyscy w studio byli poruszeni odejściem Magdy,nikt nie skakał tam z radości,tylko ciepło i z uśmiechem wspominano Magdę jaka była dzielna i ile zrobiła dla innych,którzy mam nadzieję będą kontynuować Jej dzieło.

    OdpowiedzUsuń
  33. Tak... Pamiętam ten wyrzut w głosie ze strony kogośtam, gdy miesiąc po pogrzebie córki usłyszałam: "dobrze wyglądasz".
    Jest pewne oczekiwanie społeczne: tłuste włosy, zero makijażu, pocięte nadgarski i czerń, czerń koniecznie. A ja właśnie wtedy kupiłam niebieskie buty. I czerwone.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tyle oczekiwanie społeczne, a raczej większość spodziewa się zasmuconej kobiety, takiej dla której życie czasowo nie jest wesołe. A tu proszę niebieskie buciki, czerwone. W zasadzie dziwne, bo gdy ktoś najbliższy umiera to nie oczekuję, że bedzie smutny i przygnębiony, a poprostu widzę że taki jest.

      Usuń
    2. zorka, zamknij mi buzię, i wykręć ręce, tak bym nie mogła pisać, proszę Cię zorka :))

      Usuń
    3. viki> co u Ciebie dziś na obiad?

      Usuń
    4. Dorzucę do pieca, a co mi tam. Dzień przed pogrzebem poszłam do kina na Harrego Potera. I wyłam po ciemku cały seans. Kto wie, może nawet zmoczyłam buciki. Jaka szkoda, że nikt nie widział!

      Usuń
    5. hahahhahahahahaah
      zrozumiałam:))))

      Usuń
    6. to było do Chustki:)

      Usuń
  34. Ale kończąc tę czczą dyskusję napiszę tylko - Szanowne Panie zrobiłyście ogromny postęp, bo żadna nie nazwała mnie trollem... :)
    Tu byłam złośliwa przyznaję, wiem ile negatywnych komentarzy teraz się posypie. Ale przyznajcie Drogie Przyklaskiwaczki - tylko czekacie aż tu ktoś włoży kij w mrowisko.
    Jak sie wtedy jednoczycie. Po przemysleniach przyznaję, chustka ma prawo stroić sobie żarty w poprzednich postach, lać łzy na wizji, dukać słowa żalu myśląc przy okazji jak się wygląda w TV.
    Ja mam prawo odbierać to tak jak odbieram. A odbieram negatywnie. Bo wiele osób po Magdzie rozpacza. I koniec.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozpacza. Publicznie. Co w duszy komu gra, to inna sprawa....

      Usuń
    2. Pytasz Zorko, co na to Lec?:
      "Zawsze istnieje jeszcze ostrzejsza tępota".

      Panoramo, odbieraj to tak, jak odbierasz. Widocznie Ty przeżywasz to właśnie tak. Ale inni przeżywają inaczej. Mają do tego prawo czy nie? Poza tym osobiście uważam, że -UWAGA TO BĘDZIE MOJA SUBIEKTYWNA OCENA- że niektórym czytelnikom tego bloga brakuje inteligencji i umiejętności patrzenia we właściwym kierunku, by zobaczyć sprawy i rzeczy dokładnie takimi jakimi one są.

      Usuń
    3. Czekam na Twoje postępy:) Ty w przeciwieństwie do nas nazwałaś nas za to klakierkami, czekającymi na awanturę przyklskiwaczkami, bezpodstawnie twierdzisz o czym myślała Chustka na wizji. Rozumiem, że nie mamy prawa do swojego zdania, chyba, że byłoby ono takie jak Twoje.

      Usuń
    4. Rozpacz człowiek nosi w sobie w swoich myślach a publiczne łkanie i publiczne pieniactwo na pewno rozpaczą nie jest.

      Usuń
    5. Wiesz, ile negatywnych komentarzy teraz się posypie?

      No no. :)

      To co, dziewczynki, jak tam z pogodą u Was? W Poznaniu wichry namiętności. ;)

      Usuń
    6. zorko, pięknie dziś wyglądasz, tylko wyjdź z cienia :P

      Usuń
    7. Ps. Li, Lec - miszczu.

      Usuń
    8. Zorko, na mnie? A bo to pierwszy raz? :)

      Usuń
    9. Lec jest mężczyzną mojego życia:))

      Usuń
    10. Li, nie. To projekcja Panoramy była. Zerk.
      :)

      Usuń
    11. A tak, no cóż, ile napisze, tyle się posypie;-)

      Usuń
    12. Viki, no wyszłam z cienia www.blogroku.pl :)
      Z pewną taką nieśmiałością jednak. :)

      Usuń
    13. oj pamiętam, pamiętam:)
      myślałam, żebyś to lico odsłoniła, ale to ten wiatr :P

      Usuń
    14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    15. Zdjęcie z półlicem zrobił kolega mąż w jakimś krakowskim kościele. Nie śmiem zmieniać.

      No chyba, że się wylaszczę i odtłuszczę jak Agata Młynarska. ;)

      Usuń
    16. jak kolega mąż, to zostaw:)

      Usuń
    17. No chyba, że zostanie kolegą. ;)

      Usuń
    18. wypluj trzy razy przez lewe ramię i przeżegnaj się prawą nogą ;)))

      Usuń
    19. E, to bym musiała na fitness zapodać się lub jogę. Tfu, tfu. ;))))

      Usuń
  35. >Panorama: trochę to trwało, ale się udało. Nauka nie poszła w las ;) Gratulujemy tej odrobiny rozsądku! :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Taaaa... Panoramo, Asia miała przyjść w piżamie z kroplówką w ręce, zasmarkana, z chustką w ręce i płakać. Wtedy napisałabyś, że po co ją tam zaprosili skoro wyglądała jak siedem nieszczęść i nic nie rozumiałaś co ona mówi, bo ciągle chlipała. Żałobę nosi się w sercu a żyć trzeba nadal !!! Ech...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogoda, pogoda, o pogodzie. ;)

      Usuń
    2. Z pogodą donoszę, ze w Krakowie wieje cudowny wiatr:)

      Usuń
    3. Li, w Corku też wieje ;-P

      Usuń
    4. w Łodzi ..... jak w kieleckiem na dworcu :)
      Przepraszam koleżanki z Kielc, jakby co:)))

      Usuń
    5. Zorka, w Corku mieszkam a stoję w trafiku ;-)

      Usuń
    6. Strasznie zboczyłaś. ;)

      Usuń
    7. Zorka, trafne zboczenie z korkiem w dupie ;-))))))

      Usuń
    8. jesteście nieźle pojechane.
      obie.
      :P

      Usuń
    9. Dlaczego zamiast "ch" zobaczyłam "b"? :)

      Usuń
    10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  37. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. margherita-s> może już nie pisz, skoro wiesz jak powinno być?
      a pisanie o optymizmie w kontekście śmierci jest nieporadnym bełkotem o niczym.


      na Mazowszu leje, leje, leje.
      i siąpi.

      Usuń
    2. Przecież byłaś Chustko taka uśmiechnięta na tej sofie.

      Usuń
    3. BlueBellmybell> ops.
      przepraszam.
      następnym razem będę płakać w głos na wizji. czasami załkam rozpaczliwie.
      o to chodzi?

      Usuń
    4. To ja chyba inny program oglądałam....
      Blue........a może Twój telewizor obraz poszerza i Chustce usta się rozciągnęły i wyszedł uśmiech.....
      łomatko ....głupota ludzka nie zna granic....

      Usuń
  38. Agatho, podobno w Irlandii zawsze wieje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chusteczko, to prawda, roślinność jest bujna. Zielony kolor ponoć uspokaja ;-)

      Usuń
    2. Oj, można się nie zgodzić. ;) Bo jak dziecię ma zielony katar... ;)

      Usuń
  39. Li, czasem zdarza się bezwietrznie a to oznaka, że następnego dnia będzie lało ;-)

    OdpowiedzUsuń
  40. Podobno w Irlandii ciągle pada :P

    Ech, te stereotypy...:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Odpowiedzi
    1. Jak byłam dwa tygodnie w Irlandii to padało. Wiem więc że zawsze pada. ;)))))

      Usuń
  42. Mimo przykrej pogody irlandzcy kibice udowodnili, że życie jest piękne nawet po przegranej ;-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatha, żebyś Ty dziewczyno widziała ile razy łzy wzruszenia mi płynęły po policzkach jak oglądałam kibiców z Irlandii i nie tylko:) Pod względem atmosfery są to CUDNE mistrzostwa:)

      Usuń
    2. Ha! A ja ich miałam w mieście. Śpiewali do rana, a o świcie zasypiali na miejskich ławeczkach. :)

      Usuń
    3. to trzeba było przygarnąć co ładniejszego:P

      Usuń
    4. ej, opowiedzcie coś o kibicach, bo ja nie wiem o co cho.

      Usuń
    5. viki, z tym "ładnym" to raczej będzie ciężko ;-).

      Usuń
    6. E, nie dało rady. Z dzieckiem byłam.
      Chustka, kibice z IR som de best

      Usuń
    7. Agatha, eeee z tylu pewnie by się coś wyłuskało, a po drugie, nie grali tam tylko zieloni ;P

      Usuń
    8. Chusteczko, kiedy Irlandczycy grali mecz z Hiszpanią i przegrywali sromotnie 4:0 to kibice klaskali, śpiewali, tańczyli... To był entuzjazm po przegranej ;-). Najważniejsze, że podoba im się w Polsce i nie będą uważać nas za dzikusów jedzących to co upolujemy. Spotkałam się tutaj z różnymi opiniami o Polakach, a najbardziej zaskoczona byłam kiedy dyrektor szkoły myślał, że Polska leży blisko Syberii ;-)))

      Usuń
    9. Viki, dla mnie to tylko Ronaldo jest ciacho ;-)))

      Usuń
    10. Irlandzcy kibice wygrali Euro !

      Usuń
    11. Agatha:))) No jak ma się nie podobać, jak się podoba? Ale niezły jest Pique :)
      zobacz
      https://www.google.pl/search?q=pique&hl=pl&rlz=1C1AFAA_enPL430PL430&prmd=imvnsu&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=RsTpT8nLIMm1tAb42JWeDg&ved=0CG0QsAQ&biw=1344&bih=767

      Usuń
    12. Zorka, haha, ale temu panu chodziło, że jesteśmy jedną z republik ZSRR ;-))). Tacy tutaj uczą w szkołach, niestety. Edukacja jest na bardzo niskim poziomie ;-(.
      No dobra dziewczyny, uciekam do obowiązków, pranie trzeba zbierać z ogrodu, bo zaraz lunie z nieba ;-). Wykrakałyście ten deszcz!

      Usuń
    13. Agatha, trzeba się rozwijać!

      Usuń
    14. To było a propos Ronaldo, a nie ZSRR. :D

      Usuń
    15. agatho, olej pranie( deszczem) i oglądaj cudy natury, a raczej Cuda ;P

      Usuń
    16. no, z tymi ładnymi to byłoby ciężko, same rude, piegowate, o bardzo jasnej karnacji, prawie białej, wracając do programu nie zgadzam się, że przegrała walkę, a takie były napisy, przecież urodziła dziecko chociaż lekarze doradzali aborcję, zdążyła nawet je wychować, będzie pamiętał mamę, a ile jest i będzie kobiet, które także nie zdecydują się na aborcję, jak poznają Jej historię, według mnie trudno taką postawę nazwać porażką

      Usuń
  43. A w Gdańsku Zorko wiatr mało łba przy samej dupie nie urwie. I leje. Czyli piękna, polska, nadmorska pogoda :). Chusteczko, Twój wygląd powalił mnie na kolana. Normalnie chyba zmienię orientacyję :). Pomimo wszystko, na przekór wszystkim - ŁEB DO SŁOŃCA Panie i Panowie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łeb przy samej dupie. Wizualizacja plus 10. :D

      Usuń
    2. zorka> dziękuję za sugestię wizualizacji.
      :*

      Usuń
    3. W literaturze fachowej zowiemy to głowonogami.

      Usuń
    4. Ps. Jest też wersja rozstaniowa: dupoODchody. Ale za dużo znaczeń pobocznych się wdraża. ;)

      Usuń
  44. Dziewczyny,
    Łep do słońca.
    gdzie ten wywiad można obejrzeć? w necie?

    OdpowiedzUsuń
  45. Ludzie jednak kurczowo trzymają się stereotypów. Państwo prowadzący program słali peany jak to pani Magda nietypowo podchodziła do choroby, jak pięknie potrafiła cieszyć się życiem i jaka radość biła z Jej akcji. I zaraz przed tym puszczają okropny, łzawy, bezgranicznie stereotypowy filmik o życiu pani Magdy, obowiązkowo ze zwolnieniem i rzewną muzyczką na koniec. Zero refleksji. Pani Magda zasłużyła, moim zdaniem, na trochę więcej wysiłku ze strony redakcji TVP. A ja dziękuję przy okazji Pani Magdzie i Pani Chustce za łamanie stereotypów w moim myśleniu i za wiele chwil refleksji.

    OdpowiedzUsuń
  46. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. margherita-s> pada deszcz, zauważyłaś?

      Usuń
    2. Ok, serio będzie na moment: zapewne każda z nas podziela smutek związany z osieroceniem dziecka, z utratą życia. To nie jest jakaś wyszukana, wysublimowana kwestia. Powiedziałabym raczej, że to poziom ELEMENTARNY. Właśnie dlatego np. ja nie bedę o tym pisać.

      Usuń
    3. zorka> właśnie.
      pisanie o sprawach podstawowych zostawmy egzaltowanym gimnazjalistkom.

      Usuń
    4. :* lecę do roboty, trzymajcie się Kobiety!

      Usuń
    5. Idem również. W piątek egzamin. I w sobotę. Trzeba zakuć łeb. ;)

      Usuń
    6. Przeczytałam wszystkie komentarze i myślę że dobrze odczytałam Twój przed ostatni komentarz. Chciałas tylko zakończyć dyskusję na temat opinii Panoramy. Nie przejmuj się reakcją chustki. Myślę podobnie jak Ty, tez chętnie bym skomentowała to co pisała Panorama, ale jak wiadomo "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia", więc nie ma co się spierać i czepiać sie tego co powinno zostać pominiete. Pozdarwiam margherita-s i Chustkę ;)

      Usuń
  47. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. margherita-s> u mnie deszcz ustąpił.
      ale kto wie, może jeszcze będzie padało?

      Usuń
    2. Nie lubie tego typu ironii na zwykłe komenatrze. Ale to tylko moje zdanie. Nadal będe czytać i kibicować/ Pozdrawiam

      Usuń
  48. Na pożegnanie,
    a co na to Lec?:
    "Jestem z tych pesymistów, co wierzą w przegraną złej sprawy".
    I tego się trzymamy, prawda? :)

    OdpowiedzUsuń
  49. jest taka powieść dla młodzieży "Pod kopułą", w dwu czy trzech tomach nawet.
    mam przeogromną nadzieję, że życie i śmierć mają się do siebie dokładnie tak, jak tam opisano.
    nie zdradzę szczegółów, bo jak ktoś nie przeczytał a chciałby, straci całą przyjemność lektury.

    OdpowiedzUsuń
  50. Była Piękna Ruda Chustka w ażurkowych rajstopkach!!!!
    Mówiłaś cudnie !!!! A że spóźniłaś się to i dobrze ...takie wejścia nie miał NIKT!!!!

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  51. Obejrzałam wczoraj cudny film, trochę komedia, trochę dramat- A Little Bit of Heaven Historia walce z rakiem , o umieraniu, o postawie chorego i jego najbliższych w obliczu nieuniknionego i oczekiwaniu chorej dziewczyny wobec najbliższych. Piękny, mądry i kończy się tak jak zażyczyła sobie tego bohaterka. Bo każdy z nas ma prawo do własnych oczekiwań. Myślę, że Magda też miała swoje wobec Aśki. Film dedykuję przede wszystkim osobom tak negatywnie nastawionym do Chustki, a Wam Kochane Dziewczyny polecam go gorąco, będziecie płakać i śmiać się na przemian :*

    OdpowiedzUsuń
  52. no właśnie Panorama. NAJWAŻNIEJSZE w tym wszystkim to, jak chustka cudnie się zaprezentowała. Takie życie celebrytów.

    OdpowiedzUsuń

 
©KAERU 2010
Wszystkie prawa zastrzeżone Sałyga