niedziela, 6 listopada 2011

[566].


(projekt Where the hell is Matt?)

***

na ezge-gezie o starzeniu się.
a ja zmagam się z wewnętrzną szczenięcością.
a czasami nie walczę, tylko się jej poddaję.









zdarza się Wam chodzić podskakując?
albo robić do siebie głupie miny w lustrze/witrynie sklepowej?

czasami mam wrażenie, że nigdy do końca nie dorosnę.

48 komentarzy:

  1. Tak! Tak! Podskakuje czesto! Ostatnio moj synek wyjasnial przyjacielowi, ktory mnie przylapal na robieniu min i bardzo go to zafascynowalo, -no wiesz, moja mama jest Polka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ jasne!
    Nawet tańcząc w pląsach po pracowym korytarzu:)
    Szczenięcość piękna i błoga jest:D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  3. photo booth? ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. po biurowym korytarzu w korpo uwielbiałam chodzić podskakując :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ta, zdarza mi sie chodzic bez podskakiwania i bez robienia min.
    Bosz, a jestem o wieki starsza
    :(

    OdpowiedzUsuń
  6. nie, nie photo booth.
    opcja w aplikacji kamery internetowej.

    OdpowiedzUsuń
  7. Podskakuję rzadziej, bo ino mi stawy tak bardzo już nie dają, ale co gorsza dostrzegam w sobie objawy dorastania i dojrzewania, w końcu -40 latek... czy chcę czy też nie.

    OdpowiedzUsuń
  8. pieknie wygladasz
    od dawna prawie fascynuja mnie Twoje brwi - sa naturalne! I zastanawiajace.

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniaha - ależ tylko Ci się ZDARZA!
    Znaczy codzienność jest tańcząco-podskakująca z minami włącznie.
    Proszszsz bez kompleksów:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnio z M. robiliśmy to samo w tym samym programie, jak mniemam, ale była zabawa! Dawno się tak nie śmiałam :)

    A dziś czytałam dziennik Gombrowicza, którego uwielbiam i jedną wypowiedź spuentował w końcu tak, że w sumie to mu na tym wszystkim nie zależy, bo w środku jest dziecinny :)

    Dobrych snów Chustko :)

    OdpowiedzUsuń
  11. i całe szczęście!
    że masz takie wrażenie (że nigdy nie dorośniesz)

    OdpowiedzUsuń
  12. Puknij się w czółko7 listopada 2011 00:48

    A ja idąc ulicą robię tak:

    http://www.youtube.com/watch?v=bV1RZyCWQSU&feature=related

    ;-))

    p.s na zdjęciu nr.5 przypominasz mi trochę Johna Travoltę a na zdjęciu nr.6 Andrzeja Gołotę ;-))))

    OdpowiedzUsuń
  13. Jasne, że się zdarza. A moja młodsza córka mówi mi dość często: "mamo, zachowuj się, jakbyś była dorosła"

    OdpowiedzUsuń
  14. 2 x tak!
    uwielbiam zeskakiwać ze schodów
    a głupie miny - zawsze :)

    świetne zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. hmmm...
    robie miny kiedy prowadze samochod...
    do lusterka wstecznego...
    czasem tez wywalam jezyk
    ale z tym jezykiem, to sie staram jak dzieci nie ma na tylnym siedzeniu, bo wlasnie trenuje z Mlodszym, ze nieladnie jest wywalac jezyk...
    no i pluc jest tez brzydko, ale ja nie pluje, tylko Mlodszy, wiec staram sie go nauczyc, zeby zaprzestal
    miny strzelam tez do lustra w lazience
    podskakuje mniej niz kiedys, bo obroslam tluszczem jak foka;
    przy podskakiwaniu tluszcz sie trzesie i robi mi sie smutno, ze sie otluscilam, wiec nie skacze i dalej sobie obrastam...

    OdpowiedzUsuń
  16. http://www.youtube.com/watch?v=-8zglCbLG1U

    "Starzeć się nie doroślejąc..."
    (2:40)


    ps. Zdjęcia cudne - dzięki tobie wczoraj wieczorem tak samo szalałam z tą aplikacją.

    OdpowiedzUsuń
  17. A pewnie że się zdarza. I orła na śniegu robić, i podskakiwać i robić miny i takie zdjęcia jak Twoje. Mimo ukończonej pięćdziesiątki.
    I głośno i fałszywie śpiewać Marsz Radetzkiego na ulicy też.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie dajmy dorosnąć tym dzieciom. Za drętwo by było ;).

    OdpowiedzUsuń
  19. Zdarza mi się, alem coraz rzadziej. Pozdrawiam, życząc jak najwięcej radosnych skoków, czy podskoków:)Każdy normalny człowiek ma w sobie coś z dziecka, ale nie za dużo, o nie!

    OdpowiedzUsuń
  20. nie, nigdy i nie lubię, odkąd dupa za ciężka :)

    OdpowiedzUsuń
  21. zdjęcia cudne i pielęgnujmy tego bachora w sobie, bo fajny jest))
    wygłupiam się do bólu

    OdpowiedzUsuń
  22. o myslałby kto, same luzary... gdzie Wy babki się chowacie, bo ja jako żywo nigdy nie widziałam nikogo przebiegającego w podskokach korytarzem w moim korpo... nie widziałam też dojrzałych pań walących miny do szyb - a tu Was takie mnóstwo...wIEM, WIEM - ZARAZ USŁYSZE, ŻE MAŁO WIDZIAŁAM:) ja tam nie skaczę, min nie robię za to załozyłam dzis do pracy dzinsy i koszulę w kratę i przegięłam chyba bardziej niż gdybym tańczyła sambe na korytarzu, bo kier się do mnie nie odzywa I TEŻ JEST GIT...:) Wiem, wiem, kazdy ma takie szaleństwo, na jakie sobie zasłużył...:)sisi

    OdpowiedzUsuń
  23. Oczywiście, codziennie rano tak śmigam po bułki:
    http://www.youtube.com/watch?v=OgV4iBQVNyU

    OdpowiedzUsuń
  24. Jako alien wyglądasz rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  25. Dwugłowa Chustka :)

    piękne masz oczy... świdrujące...

    Anita

    OdpowiedzUsuń
  26. Gdy patrzę w lustro to zastanawiam się, kim jest baba w odbiciu. Bo w środku cały czas mała dziewczynka. ;)
    Pozdrawiam
    Justyna

    OdpowiedzUsuń
  27. Niezła z Ciebie Kosmitka! ;-))
    Alvea

    OdpowiedzUsuń
  28. ... I powiem ci, Asiu, że zawsze beczę jak oglądam Where the hell is Matt.

    :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Koledzy mówią, że jak wychodzę z pracy to skikam jak sarenka, albo 10-letnia dziewczynka, tylko kucyka i kokardy mi brakuje :D
    A po 30-tce jeszcze mi się pogorszyło :)
    Agata

    OdpowiedzUsuń
  30. no i do tego śpiewam głupawe pioseneczki:
    na kapuście suche liście
    nie daj dupy komuniście
    jak się partia o tym dowie
    to ci dupę upaństwowi...
    :)))
    kasiuniek

    OdpowiedzUsuń
  31. No ja to mam dobrze, bo mam dziecko /dorosłe/ upośledzone umysłowo z cechami autyzmu, więc nikt nie spodziewa się po mnie, że jestem normalna. Mogę wszystko, i tak nie dorównam jego ekstrawagancjom.
    A poza tym uważam, że cała sztuka to dorosnąć a nie zdziadzieć.
    Pozdrawiam. Matrona.

    OdpowiedzUsuń
  32. Dobra, ugotowałąm tą zupę z poprzedniego posta- ziemniaczano-chrzanową! Z majerankiem, boczkiem i czosnkiem! Jestem kuchennym badziewiakiem dlatego pytam - czy to ma smakować jak żurek czy tylko w moim wydaniu jest to żurkopodobne??? sisi

    OdpowiedzUsuń
  33. Asia,kocham Cie wszystkimi moimi zmyslami. Zadna lesba, to nie.
    Ale wiesz, jak widze Twoje dorodne brwi i rzesy , to mysle sobie, q-a, podpucha wszystko, dziewcze ma sie w dobrym zdrowiu. Czego Ci z calego serca zycze i nadal licze na podpuche!

    OdpowiedzUsuń
  34. A to co? Bylas w beczce smiechu w wesolym miasteczku? Pamietacie w ogole, co to bylo? Boki zawsze zrywalam :))
    A co do podskakiwania. Dlugo taka bylam - czasem glupawa :)), jednak ostatnio coraz rzadziej. To moje 38-letnie zycie dalo mi troche w dupe i nie zawsze jest mi do smiechu.
    Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  35. aSIU, a gdzie jest moj post o rzesach i brwiach???

    OdpowiedzUsuń
  36. a ja taką z dzieciństwa wspominam pieśń, wyliczankę
    aty, baty, szły sołdaty;
    aty, baty, na bazar,
    aty, baty, szto kupili?
    aty, baty, samamwar!!!!!

    Joasiu, zdjęcia brzydkie.Choroba. Wiem.Ale też nie tylko smutne. Śmieszne. Jak u Czechowa. Dobrze, że dajesz radę.
    Przytulam do serca. T.

    OdpowiedzUsuń
  37. ja podśpiewuję, także na lekcjach i w trakcie przemieszczania się oraz uwielbiam chodzić po krawężnikach :)
    p.s. głównie pieśni patriotyczne wyniesione ze szkolnego chóru
    a.rok

    OdpowiedzUsuń
  38. Anonimowy 21:34:
    "Joasiu, zdjęcia brzydkie.Choroba. Wiem."


    Ke???!

    Zatem od siebie: zdjęcia piękne, śmieszne.
    :)




    Natomiast pieśń-wyliczanka przypomniała mi jedną z mojego podwórka, bardzo niegdyś na czasie.

    Uwaga:

    Bum, bum, bum

    Pierdolnęło w Czarnobylu.

    Raz dwa trzy

    Promienisty jesteś TY!


    :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Zdarza mi się wskakiwać do kałuż, kręcić się dookoła, gdy pada deszcz, albo gdy chcę zobaczyć, jak śmiesznie wyglądają wirujące gwiazdy. Podskakiwanie mi się zdarza, a miny jeszcze częściej. Do szyb w autobusach i pociągach zwłaszcza :) I jeszcze czasem chodzę po chodnikach tak, by nie deptać po liniach- ale nie wiem, czy za to odpowiada wewnętrzne dziecko, czy wewnętrzny świr ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Zdjęcia nie tylko są brzydkie. Jest w nich zła energia. W pierwszym, wszystkich pozostałych, zwłaszcza w ostatnim. To nie głupie miny. Strach.
    Wierzę, że Chustka jednak podskoczy choróbsku. Tu czy TAM, miejmy nadzieję, poradzi sobie.

    OdpowiedzUsuń
  41. @anonimowy z 23:26--a ten wpis czemu miał służyć? się w łeb puknij, zanim takie głupoty napiszesz.

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja pielegnuje moje wew dziecko od zawsze, troche sie rozbrykalo, budze tez dzieci w innych ludziach :-)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ludzie, was chyba pogięło!



    "Zdjęcia nie tylko są brzydkie. Jest w nich zła energia. W pierwszym, wszystkich pozostałych, zwłaszcza w ostatnim. To nie głupie miny. Strach.
    Wierzę, że Chustka jednak podskoczy choróbsku. Tu czy TAM, miejmy nadzieję, poradzi sobie."

    Zła energia jest właśnie w takich postach. Tylko i wyłącznie.

    OdpowiedzUsuń
  44. jeżeli zauważycie że wasza żona robi głupie miny do witryn sklepowych , to znak że coś jest nie tak !
    jeżeli zauważycie że wasza żona zachowuje sie jak dziecko skacząc po stopniach schodów wychodząc na spacer to znak że coś jest nie tak ,
    jeżeli zauważycie że wskakuje w kałuże podczas deszczu podśpiewując jakieś szatańskie melodie techno heavy czy pop "trzymając mp3 w uchu" to znak że coś jest nie tak !
    jężeli zauważycie że maluje paznokcie na jaskrawe jak krew kolory lub czarne jak przepaść piekielna , to znak że coś jest nie tak ,
    jeżeli zauważycie ze obrabia zdjęcia w minach i pozach nie przystających do rzeczywistego wizerunku , to znak że coś jest nie tak , wszechobecny szatan opętał kobiecinę , powinna założyć walonki kufajke czapkę czołgisty i poczołgać się na znak pokuty do najbliższego kościoła , takie zachowania sa tylko dozwolone dla dzieci do lat 12 , jeżeli jest inaczej w waszym domu dzieje się zło , o którym jeszcze nie macie pojęcia. amen pozdr d.d.d

    OdpowiedzUsuń
  45. Pozdrawiamy Księdza Natanka! :D

    OdpowiedzUsuń
  46. Natanek lepszy niż Teleranek :D

    OdpowiedzUsuń

 
©KAERU 2010
Wszystkie prawa zastrzeżone Sałyga