czwartek, 30 sierpnia 2012

[864].

Niemąż zaginął, gdy wchodziliśmy do Babci B. na obiad.
należy tu napomknąć, że na pierwsze wystąpiła mazurska botwinka z ziemniakiem i śmietaną, dokwaszana sokiem cytrynowym.
sawuar - fer jest następujący: do głębokiego talerza nalewasz botwinka-wody z botwinką, gdzie następnie wciapujesz ziemniaka, którego rozmlaskujesz widelcem, czyniąc biało-różowo-bordowe cuda kolorystyczne - również na obrusie i ubraniu.
tak przy okazji - znacie taką potrawę? a może tylko u nas tak się jada, bo ja lubię coś takiego?

więc.
wchodzimy na obiad, botwina uśmiecha się złośliwie do widelca w sprawie ziemniaków, próbuję więc sobie przypomnieć, czy mam w domu wybielacz, a tu, co ja paczę! Niemąż zaginął, Niemęża nie widzę, Niemęża brak.
nie ma.
idę, sprawdzam, szukam.
widzę.
zaszył się w ogrodzie i rozmawia przez komórkę.

zadzwonili od organizatora konkursu FFF z pytaniem, czy pan nie jest hakerem albo czy nie miał pan zgłoszeń, że jak ktoś u pana klika na koszulkę, to licznik przesuwa się o dziesięć albo sto głosów?
bo, proszę Czytaczy, inni uczestnicy konkursu nie rozumieją jak to możliwe, że pana koszulka ma już tyle głosów, bo w poprzednich edycjach tak się nie zdarzało.
oraz: dostaliśmy dwa zgłoszenia, że jako haker pan nas spamuje.
haaa!

obiadowa botwinka była pyszna.
trochę na szczęście jej zostało i dostałam do domu, na kolację.

***

jeśli chcielibyście dalej głosować, tu jest adres: https://www.facebook.com/Grolsch.Polska?ref=stream&sk=app_442988809072523
koszulki autorstwa Niemęża (który w konkursie występuje jako Piotr), zakwalifikowane przez żuri do drugiego etapu, są dwie.
nr 4, która ma 53 głosy.
nr 5, która ma 868 głosów.

jeśli chodzi o tę nr 4, to powiem Wam szczerze, że wolę ją na innym tle.
zamiast czarnego, bardziej podoba mi się zielone tło.
i myślę, że biała też byłaby bardzo ładna.
jak sądzicie?

pozostając jeszcze w temacie koszulek - Niemąż rozwinął się, m.in. w koszulkach chustkowych oraz śffinkowych.


te tu to moje ulubione śffinkowe:




zastanawiam się, ile musiałaby kosztować taka koszulka, żebyście zechcieli ją kupić.
otóż moim głównym zmartwieniem jest jakość bawełny.
jestem zdania, że lepiej pozostawić koszulki w fazie projektów, niż produkować towar marny gatunkowo, który zdefasonuje się po pierwszym praniu.
z drugiej zaś strony oferowanie tiszertów po np. 89 zł wydaje mi się kosmicznym przegięciem - nawet gdy chodzi o promowanie "dobrego" brandu.

***

odbiałczam się.
muszę więc spać z poduchą pod nogami, bo mi puchną, psia-ich-mać.

co to jest za ekwilibrystka, żeby ułożyć się do snu z torebką wiszącą poza łóżkiem, by nie ciągnął się, był drożny i nie uwierał kabelek; ze spuchniętymi w kostkach nogami na poduchach, by odpoczywały; z głową wysoko oraz kręgosłupem prosto, by przepona nie naciskała na jelita, by się nie porzygać.
jednocześnie pozycja musi być na tyle strategiczna, by móc w nocy błyskawicznie zareagować na jednoznaczne komunikaty górnego i/lub dolnego odcinka przewodu pokarmowego.

a skoro już się pożaliłam, idę się mościć.
dobranoc.

234 komentarze:

  1. podium...? powiedzcie, że podium...!

    OdpowiedzUsuń
  2. ja chce taką koszulkę! ze śfinkom!

    OdpowiedzUsuń
  3. Po północy wszyscy na Chustkę wyczekują i na wyścigi się wpisują :-D Warto było poczekać - tak bogaty i wielowątkowy wpis, że skomentuję tylko ostatni wątek - ach te łóżkowe układanki! Szczęśliwy ten kto zasypia snem kamiennym, po przyłożeniu głowy do poduszki... Turlam się w stronę łóżka i zaraz będę układał te niesforne kończyny ;-) Dobranoc!

    OdpowiedzUsuń
  4. trochę mi żal tych innych konkursantów... :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi wcale a wcale:) lubie smak zwyciestwa:)

      Usuń
    2. Mnie też, w końcu przynajmniej w założeniu jest to konkurs na najlepszą koszulkę, a nie na ilość wirtualnych znajomych autora i rodziny. Ale jak tak się rozglądam po sieci - KAŻDY internetowy konkurs podobnie wygląda i jest tym właśnie, konkursem na popularność.

      Usuń
    3. STWOREK ogarniasz sytuację że w tym przypadku może być/jest konkurs na najlepszą koszulkę = ilość wirtualnych znajomych? Równa się! Nie oszukujmy się... Koszulki niemeza są po prostu naj. Po prostu :)

      Usuń
    4. Niestety, gdybym miała konto na fejsie, zagłosowałabym na inne. Justyn albo Marchi.
      Te ze świnkami też są fajniejsze (=podobają mi się bardziej) niż te zgłoszone do konkursu.

      Usuń

  5. Botwinkę kocham ze śmietanką i buraczkami w drobną kostkę, liście zawsze wyławiam. Do tego okraszone ziemniaki ze skwarkami na osobnym talerzu. Łychą pakujesz ziemniaki do zupy uśliczniając przy okazji siebie i przyległości:D
    Jej, ale mi smaku narobiłaś! W łikend muszę zrobić na obiad.
    Co do śffinkowych, to się nie mogę zdecydować. Chcę wszystkie! Jeśli będą dobre gatunkowo, to i 89zł się z dna portfela wykopie.
    A FFF po prostu jeszcze nie wiedzą, kto to jest Chustka i jej Sekta Dopingujących i Trzymających Chujaski:)
    Niemąż musiał się pewnie za nas gęsto tłumaczyć:)
    Ułożyłaś się już z kostkami, Azorkiem i całą resztą jestestwa? Odpoczywaj bez niespodzianek. Buziak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agis, jem podobnie tę botwinkę/barszczyk, szkoda, że nie mogę dwa razy w tygodniu, bo domownicy protestują :)

      Dobrej nocy Wszystkim.

      Pełnia zdaje się jest... :) Miło.

      Usuń
    2. Pełnia jutro.
      Druga w tym miesiącu.
      Bardzo miło:) kocham obserwować niebo...

      Usuń
  6. żal? hm, wydaje mi się, że przynajmniej 4 projekty należą do firm odzieżowych. to jakieś młodzieżowe marki, ale z tego co widziałem na stronach FFF - są dość popularni. i już mają zaklepane stoiska z ubraniami w dziale FFFashion.
    no dobra, mnie też ich żal. w końcu roztrzaskały się ich marzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też bym zapłaciła 89, gdyby była z dobrej bawełny. Na szajsowatą szkoda by mi było wszelkiej kasy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba tylko mnie nie stać na taki zakup. :(

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. Kropka, nie tylko Ciebie
      mnie też nie stac
      myślę ze max za taką koszulkę to 50 zł - bo cel szczytny i powiedzmy, że koszulka z przesłaniem
      za 89 zł tez ludzie kupią ale podejrzewam, ze znajomi
      a to chyba chodzi o to żeby koszulki poszły w świat a nie tylko do znajomych

      pozdrawiam nieustajaco ciepło
      (cicha czytaczka)
      mh

      Usuń
  8. Koszulki śfinkowe są przecudnej urody:)Szcególnie te, na których śfinka wystepuje z rozdziawioną paszczęką i jęzorkiem na wierzchu:))Zakupiłabym taką o ile będzie w rozmiarze XXXL:) bo ja to niestety a może i stety własnie taki pokaźny wieprzek jestem:)
    A jeśli botwinka to właśnie w takiej wersji,jak wspomniałaś:)Pyszności.
    Taka mnogość nas tutaj Ciebie odwiedza...żeby tak można było podzielić między te tłumy Twoje dolegliwości...Na tyle ludzi rozeszłoby się po kościach...a tak...to rzeczywiście za dużo na taką jedną Małą...
    Przytulam.
    Mariola

    OdpowiedzUsuń
  9. No cóż, Niemaz nie jest pierwszym w historii facetem, który zajdzie daleko dzięki żonie :) nie umniejszajac oczywiście jego niewatpilwego talentu
    Koszulki ze śfinksmi sa śliczne, maja przede wszystkim kobiecy profil i jakby były z tak dobrego matrialu jak to wydaje się być na projekcie, to na pewno dałabym 89
    Na koncertach kupuje się za tyle jakieś bezksztaltne worki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ile żon zaszło z mężami! :D
      na koncertach robią tylko worki, bo każdy się w to zmieści. profilowane się zamawia pakami lub szyje

      Usuń
    2. wbrew pozorom nie tak wiele, np. w Anglii tylko 66%, reszta z ich kumplami ;P

      Usuń
    3. Ha, ha Viki, w Polsce jest podobnie, znam przykłady ;)
      A swoją droga to Niemaz powinien korzystając z fali popularności wziąć udział jeszcze w kilku konkursach, do dzieła !

      Usuń
  10. Ja tez bym kupila taka koszulke za 89 zl. Mysle, ze powinniscie zaczac produkcje:-)

    U mnie botwinke jada sie dokladnie tak samo, moze dlatego, ze ja z Mazur jestem:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. też zapłacę za koszulke świnkową 89 zeta a co)))) i cieszę się z powodu Niemęża sukcesu

    OdpowiedzUsuń
  12. zagłosowałam. Najbardziej lubię śfinkowe. Niemąż jest cudny. A Ty się trzymaj, Chustko. Moja mama dziabie ziemniaki w rosole. Zawsze mnie to zdumiewa, ale jej wybaczam, bo ją kocham:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ziemniaki w rosole?????

      Usuń
    2. Mam w rodzinie takich co jedzą rosół z ziemniakami. Dla mnie kosmos. :)

      Ja botwinkę lubię, ale nie dziabię niczego. :)
      Czasem mam czysty barszcz, a ziemniaki obok, takie tłuczone z boczkiem i cebulką. Ale nie wkładam ich do płynu bo robi się ciapa. Nienawidzę tego. :)

      Usuń
    3. Ola, pozdrów mamę. :)

      Usuń
    4. Dziwię się, bo nigdy nie spotkałam się z ziemniakami w rosole.Natomiast znam takich,którzy jedzą ziemniaki z chlebem

      Usuń
    5. Moj tato od zawsze i tylko je rosół z ziemniakami, tradycja rodzinna, ja jednak przerzucilam się na makaron

      Usuń
  13. Tą w kolorze bordo (ceglastym ? kurde, jaki to kolor ?) biorę za max stówę ! Jakkolwiek, jeśli chodzi o system sprzedaży :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Aktualnie krucho u mnie z kasą, ale jakby coś wpadło to za 89 kupiłabym dobrą jakościowo koszulkę. Świniaczki boskie!
    A botwinki oraz sczawiowej nie znoszę - za to listowie pływające.
    Słodkich snów Chustuś :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Listowia też nie lubiem. Z ukochanej botwinki wyławiam;)

      Usuń
  15. na profilu FB Niemęża jest jeszcze kilkadziesiąt innych projektów.

    OdpowiedzUsuń
  16. dawajcie za 89! kupię od razu!czekam także na broszki. nie bądźcie sfinie! :)
    botwinki nigdy nie jadłam z rozmlaskanym ziemniakiem. ale nie miałabym nic na przeciwko.

    OdpowiedzUsuń
  17. tak se dedukuję, że skoro FFFy mówią, że tak nigdy nie było, to znaczy się, że i teraz raczej tak nie będzie i ja moi kochani wysłałam z konta córki na 8 i jej chłopak też i znajomych tez namawiam na osiem!!!. A Asi może nie zręcznie nas o to prosić, więc ruszta łepetynom :)))

    OdpowiedzUsuń
  18. ja bym chciała tę ze śfinkom próbującą połknąć motyla

    ojejuńciu, mościć się bedziesz do rana, no faktycznie, ciężko tak

    nie rozplaskujemy ziemniaka widelcem, robimy wcześniej udreptane (z dodatkiem jogurtu i masełka) i podane na osobnym talerzyku. I dodajemy łychom i się wgapiamy jak się rozpuszcza i rozpuszcza czerwień co w róż przechodzi. Ale tak robimy tylko będąc z PL.
    A TERAZ NIE JESTEŚMY I STRASZNE, BO SOBIE PRZYPOMINAM, ZE NIE ZJADŁAM BOTWINY BEDAC W PL, UUUHHUUUUUU

    Smacznego :*

    a poobserwuj czy torebka sie zabarwi na czerwono?
    Jak sie zabarwi to może jutro szczawiowa albo może szpinak?

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja też bym chciał ze świnką która połyka motylka. Nie dla siebie rzecz jasna, ale pewną panią chciałbym obdarować taką koszulką. Będzie mozna je kupić?

    OdpowiedzUsuń
  20. To nie jest odbialczanie jeżeli puchna tylko same kostki. Odbialczanie wyglada tak ze całe dłonie i stopy wyglądają jak nadmuchane. Robią się wielkie nadete i

    OdpowiedzUsuń
  21. I z lśniąca polyskujaca skóra na nich.

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeżeli puchna same kostki to dysfunkcja układu krążenia. Kto wymyślił ten shit pt iPad. W ogóle nie da się pisać na tym dziadz

    OdpowiedzUsuń
  23. Dziadzie. Na tym Dziadzie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja uwazam ,ze przede wszystkim dobre gatunkowo,poniewaz/ gdyz chcialabym aby po pierwszym praniu wygladalo dobrze jak i po kolejnych,no i jak juz cos lubie nosic to nosze to czesto,mysle ze 89 zl to cena niewygorowana,mysle ze nawet 109,zl zrobi robote
    Tylko cos w koncu zacznijcie sprzedawac!
    Bo czekam juz na bajki dla dzieci( czekam= kupie),
    Blogo- ksiazke, magnesy,tak mam zadze zakupowa:):):)
    ( przepraszam ze bez polskich znakow)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zaglosowalam znow! Tym razem z konta przyjaciolki na koszulke druga,62!

    OdpowiedzUsuń
  26. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  28. ja też kupię! nawet dwie, szczególnie ta ostatnia urodziwa, a czarnej bym używała jako sygnał dla męża, że ma być miły ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. koszulka ze świnką - kupię z trzy szczegolnie ta co patrzy na ksiezyc i łapie motyle. sa przecudnej urody.

    OdpowiedzUsuń
  30. I ja kupię - cena mniej ważna niż jakość. Śfinki mają taka osobowość, że warto zapłacić!!!!

    OdpowiedzUsuń
  31. botwinkę uwielbiam, ale nie gniatam ziemiaków. I gotuję jeszcze normalnie wszystkie warzywa - marchew, por, pietruchę starte na tarce. I daję dużo koperku!Rzadko gotuję, bo mąż gada, że mu trąci ziemią...
    koszulka ze świnką i motylkiem w sam raz do mnie pasuje! - taka ganiam za motylami z aparatem;))i uniwersalne CHRUM ;)
    no patrz, Chustko, HAKERA z Twojego Niemęża zrobili, a to raczej Ty jesteś hakerką, bo włamałaś się do serc tylu osób;)))))))))))))
    dobrego dnia "okablowana" Asiu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, ja absolutnie czuje się zhakowana! I jak mi z tym dobrze :)))

      Usuń
  32. nie udzielam się zwykle tylko kibicuje po cichu
    koszulkę w takiej cenie chętnie kupie (przynajmniej jedna)
    a linka z głosowaniem przekazuje komu się da
    i również uważam ze trzeba zacząć walczyć o drugie miejsce 8.

    OdpowiedzUsuń
  33. oo, zapomniałam jeszcze - pomarańczowa "8" wygląda super!

    OdpowiedzUsuń
  34. 89 zl za zwykly t shirt to lekkie przegiecie ale t shirt ze sfinkom jest wart swojej ceny:)ustawiam sie w kolejce, ja pierwsza zamowilam 2 sztuki pod poprzednim postem wiec wszystkie osoby powyzej stoja za mna

    OdpowiedzUsuń
  35. mniam ;))), wsio i botwinka i projekty

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja chcę ostatnią koszulkę ze śfinką i motylkiem,ale wolałabym większą śfinkę, coby ją było dobrze widać z daleka. Jeśli zaś chodzi o odbiałczanie ...czy używasz czegoś aby to białko uzupełniać??? Ja używam PROTIFAR ale może znasz co lepszego i mogłabyś polecić? Jeśłi nie bierzesz niczego kup chociaż Protifar i zajadaj, bo białeczko koniecznie trza uzupełniać.
    Pozdrawiam z niewygodnej pozycji w łóżku Gabi

    OdpowiedzUsuń
  37. 350! Wygląda jak Kupisz, ale tutaj chętniej kupisz ;-)

    OdpowiedzUsuń
  38. Jam to czuła że z nas zrobią hakerów:)
    Chusteczko, kolezanka moja ma firmę z tszirtami i one (dobrej jakości) kosztują od 45 do 55 zł, i tyle kosztują też koszulki na koszulkowie... więc to nie jest cena zabójcza a gwarantuje, że świnka nie odpadnie po pierwszym praniu.
    Pomyślcie nad tym:) ja bym bardzo taką chciała...
    Zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  39. Układasz się do snu jak Sid (albo Sit?) leniwiec na kamieniu? :D

    Ja bym taką koszulkę chętnię, gdyby nie była bardzo długa, bo ja kurdupel jestem i większość mam za tyłek.
    I nawet chętnie bym dziecku, ale na 2latka to raczej nie spodziewam się, że byś robiła.

    A pomysł jest genialny! Dobry sposób na zbiór kasiorki.
    Kwestia ceny. Na pewno lepiej by szły, gdyby były w przystępnej cenie.
    Ja w tej chwili małemu kupuję koszulki za naście złotych, dodam że jakościowo bardzo fajne, ale firmy typu Early Days czy Dunnes to hurt, na pewno takiej ceny nie uzyskasz.
    Trzeba przekalkulować mocno.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  40. Fama poszła w świat, głosów przybyło ;) Jupi! Za śfinkową koszulkę pomarańczową z motylkiem dam 89 zeta, jak nic :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Koszulki są przezajebiste! I mimo, że 89 zł to dla mnie dużo kasy, zapłaciłabym nawet tyle, bo ta koszulka miałaby dla mnie wartość szczególną i uważam, że jest warta nawet tak wysokiej ceny.
    Gdyby były tańsze, to kupiłabym więcej niż jedną.

    A swoją drogą, w firmie zamawialiśmy ostatnio w jednoosobowej agencji reklamowej koszulki z nadrukiem unijnym, są naprawdę dobrej jakości (firma Adler), po wielu praniach nie zmieniają się nic a nic, ani nadruk ani kształt, ani ściągacz i za sztukę płaciliśmy 40 zł (zamawialiśmy 100 szt.)

    Tak czy siak nie ma już na co czekać, proszę produkować!!!

    Delikatnie przytulam i myślę bardzo ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  42. TAKI właśnie barszczyk pamiętam z dzieciństwa! WŁAŚNIE TAKI serwowała moja ś.p. Babcia Wandzia, jeeeeej - tyle wspomnień!
    Koszulki genailne, ja CHCĘ tę z motylkiem!!! za 89 bym kupila, zwłaśzcza, ze w słusznej sprawie. Ale domyślam, ze wielu by chciało ale za 89 nie wydoliło. Więc na mój gust to tak 65 by musiało być by szły.
    Pozdrawiam maaarząąąc o tej cudnej botwince...

    OdpowiedzUsuń
  43. napisze tak: bez targowania i grymaszenia i marudzenia za ostatnią żółtą koszulkę ze świnką i motylkiem niebieskim spokojnie daje 50 PLN
    to tak gdybyście jednak zdecydowali świnki wyprowadzić z matrixa do reala :P ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Chustko, wiem dobrze, jak to jest sprawdzać głosy oddane na produkt. Na plakat moich uczniów, dzięki Tobie i salmie i tu bywającym czytaczom , policzono ponad 4000 głosów przez kilka dni. Rozumiem jak się Niemąż cieszy i puchnie z dumy.

    taką botwinkę znam i paciajkę robię też z jarzynowej :)

    Koszulkę chcę z zalataną swinką , dam 50 zł.
    Miłego dnia bez bólacosia. jokookun

    OdpowiedzUsuń
  45. Ha ha, ależ mi się szalenie podoba, żeśmy są hakerzy i spamowcy, loool, chrzanić system, he he. Śfinkowe koszulki są meeega

    OdpowiedzUsuń
  46. zupa z wyspą jak nic!smak dzieciństwa mojego i moich dzieci. mniam

    OdpowiedzUsuń
  47. zamówiłam ostatnio koszulkę, projekt własny, z kosztami wysyłki- 90 pln.
    bawełna wysokojakościowa.
    botwinkę z jajkiem, z pyrą nie.
    Miłego dnia, Trzymaj się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jedną? - może hurtem zrobiliby taniej :) u nas w miescie podobno robia (az z ciekawosci zapytam ile oni boiora) ... 90 to jakis bardzo specjality projekt chyba byl

      Usuń
    2. dlatego że jedna i dlatego że dość dużo na niej było i dlatego że duża ,bo ja duża:D jak by było więcej to zawsze taniej.

      Usuń
  48. Baaaaardzo chciałabym mieć magnesy świnkowe na lodówce... Ech, rozmarzyłam się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A te setki głosów na koszulki Niemęża to piękny hołd dla jego talentu i niesamowitej Miłości złożony przez czytaczy.

      Usuń
  49. Koszulki świetne!!!! i jak to jest w naszym kraju, że jak coś jest "za dobrze" to jest podejrzane.. ehh... organizatorzy :P
    i apropo moszczenia się: http://youtu.be/SSolaLClSRg :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Do botwinki ziemniaki obok - z masłem, ale u Babci mej na Mazurach było ze skwarkami. I do środka po jednej lyzce celem wymieszania zawartości łyżki.
    Koszulka za 89 zł? Widywalam juz drozsze :) tanio nie jest ale jaka oryginalna. Ja kupię. Byle nie były aż tak wąskie bo mi brzuchol i schaby bedzie widac :)

    OdpowiedzUsuń
  51. A ja chcem takom z napisem : "szukam ptaszka..." :-))

    OdpowiedzUsuń
  52. Koszulki są rewelacyjne i ja kupiłabym dla siebie tę z napisem " szukam ptaszka" na pamiątkę pierwszego spotkania z MOim Kochaniem w hotelu Grand w Warszawie kiedy czekajac na mnie wysłał smsa "ptaszek w klatce".
    Nawet zamówiłabym chętnie koszulkę z takim napisem albo z napisem "mam ptaszka w klatce".
    Pozdrawiam mlaskając :-)

    OdpowiedzUsuń
  53. Chustko,
    za koszulkę od Niemęża i Ciebie zapłaciłabym 89zł...
    Ale żeby miało to ręce i nogi myślę, że nie powinna kosztować wiecej niż 60zł. Cena przystępniejsza to i więcej odbiorców będzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę że kupią w cenie 89 zł. To nie będzie produkt dla ludzi kupujących po kodzie cen ale po zupełnie innym kodzie. Dlatego kupią

      Usuń
    2. MLANG mądry komentarz to az miło przeczytać :)

      Usuń
  54. Też zagłosowałam mlask mlask!

    Tylko ja już nic z tego nie rozumiem, to Niemąż w końcu jest mąż czy niemąż?

    OdpowiedzUsuń
  55. wolałabym, żeby cena oscylowała wokół 50zł, ale na tą żółtą z motylkami pewnie i tak bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  56. łoooo ale słitaśne śfinkowate koszulki mnie sie wszystkie podobaja i też z chęcią zakupie:)chustka a ty sie bierz za produkcje a nie za użalanie sie nad sobą,zobaczysz jeszcze zorganizujemy ogólnopolski maraton śfinkowy a ty będziesz biegła na czele:D buziaki

    OdpowiedzUsuń
  57. A czy Panstwo wiedza ze dzis jest miedzynarodowy dzien Bloga?
    no
    A poza tym to bardzo duzo temotow dzis poruszylas Joasiu i chyba bendem musiala sie kilka razy wpisywac. Niech mi kto zabroni!

    Bardzo, bardzo bym chciala kupic jakas koszulke w sfinki!! Za 89 bym kupila. Ale moze zrobic 2 warianty cenowe?

    Kiedys tez musialam sie moscic pooperacyjnie, najgorsze bylo to ze moglam spac tylko na plecach a ta pozycja, jak wiadomo sprzyja chrumchrapaniu.... A damie wszak nie wypada, ech....

    OdpowiedzUsuń
  58. Koszulkę bym kupiła, 89 to dla mnie za drogo, ale taniej bym kupiła. Koło 50, pomarańczową albo zieloną, albo inną jakąś. I kółka. Fantastyczne, na każdy nastój inne. Czytam Twoje posty od jakiegoś czasu codziennie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  59. A mnie się podoba ta seledynowa z wieżą.
    Ella

    OdpowiedzUsuń
  60. Zalatana śfinka, och, jaka piękna… 50 zeta dam, na więcej mnie nie stać ;(
    Pozdrawiam śfinkowo! MM

    OdpowiedzUsuń
  61. chcem śfinkem na koszulce, super pomysł!! !!, naprawde super, ale fakt , jakość koszulek ważna, jakbyście zechcieli produkować to jestem za i chętnie zakupie, koszt wg mnie sensowny to ok 50 zł.
    co do głosów na Niemeża - pogratulować Mu,bo On wg mnie ma najfajniejsze pomysły.Głosik oddany. Czuję coś ze po twojej " reklamie " będą jeszcze do Niego dzwonić że nadal hakeruje :P, miłego dnia bez bolicośia, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  62. Tez chce koszulke ze sinkom i z motylem!!!! Pomysl dwoch wariantow cenowych mi tez sie podoba.

    OdpowiedzUsuń
  63. Koszulki śfinkowe przepiękne, wszystkie, za 50 bym kupiła. A botwinkową moja mama robiła czasami, ale u niej to z liściami, plasterkami buraka, ziemniaków, marchewek, podlana śmietaną i chyba sypana cukrem ... fuuu. Ja robię bliżej Waszych, ale na wiosnę daję trochę liści i młodego ziemniaka i zakwaszam cytryną. Chusteczko kochana cały czas pamiętam o Tobie.

    OdpowiedzUsuń
  64. tez bym chetnie pobrala koszulke,krucho z kasa,ale moze by sie udalo, bardzo mnie sie swinka podoba. Niemaz wel Haker mial fajnego pomysla:D

    OdpowiedzUsuń
  65. Z motylkiem git. Tylko czy ta świnka chce go pożreć?

    OdpowiedzUsuń
  66. ZAGŁOSOWAŁAM NA TĄ ZIELONĄ - JEST SUPER. A ZE ŚWINKAMI SĄ SŁODZIZNY NIESAMOWITE! CHCIAŁABYM MIEĆ TĄ "JESTEM TAKA ZALATANA". ZDOLNY TWÓJ NIEMĄŻ CHUSTKO:)
    MAM NADZIEJĘ, ŻE SMACZNIE SPAŁAŚ, JESZCZE WIĘKSZĄ MAM, ŻE JUŻ WKRÓTCE UŁOŻENIE SIĘ DO ŁÓŻKA NIE BĘDZIE SIĘ MUSIAŁO WIĄZAĆ Z TAKĄ ILOŚCIĄ PRZEDSIĘWZIĘĆ I UMOSZCZEŃ...
    I ZAKLINAM - BĘDZIE DOBRZE, BĘDZIE DOBRZE, BĘDZIE DOBRZE...
    POZDROWIONKA.

    OdpowiedzUsuń
  67. Chustko, W sklepie dałabym max 59, ale ze świnką robią się bardziej TRĘDY- i wtedy cena rośnie, to oczywista oczywistość.
    Ciekawe, czy jak już ruszy produkcja, to spotkam kogoś na ulicy z taką koszulka?
    Acha i koniecznie dłuuuga, taka do połowy pupy i z króciutkim rękawkiem.
    To jak, kiedy rusza sprzedaż?

    OdpowiedzUsuń
  68. 89 zł to sporo dla wielu osób, tak sobie myślę, że, skoro o śfinkę tu głównie chodzi, to może też i torebka ze śfinką? mam na myśli torbę, taką płócienną, prostokątną, z uszami na tyle długimi, żeby można było na ramieniu nosić - taka torba chyba tańsza by była od koszulki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetny pomysł!!! uganiam się za takimi torbami, i pewnie nie ja jedna, bo normalnie fizycznie mnie boli, kiedy do domu trafia kolejna plastikowa siatka. chodzę na zakupy z własnymi, najchętniej takimi właśnie płóciennymi z długimi uszami. i torby ze sfinkom bym od razu nabyła co najmniej 3 - dla siebie i najbliższych :))

      Usuń
    2. Tak, tak, tak - też jestem za torbą.
      A z koszulek, najchętniej - czarną z tymi kolorowymi łańcuchami - napisami (nie jestem w stanie rozszyfrować co na nich jest, ale podobają mi się szaleńczo).

      Usuń
    3. Jak się mocno wgapię, to widzę "umiem łączyć". Dobrze?

      Usuń
    4. i na sezon jesienno- zimowy praktyczniejsze :)

      Usuń
    5. i ja chętna jestem na torby płócienne. Kilka nawet. Koszulkę bym kupiła, może nawet dwie, ale ze śfinkami :))

      Usuń
  69. 89 w sklepie, plus szara strefa dla mnie 8-)
    trza było tym od konkursu powiedzieć, że jak się ma w konkursie bożyszcze tłumów to norma ;)
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wrobel, niech Ony myślą o sponsoringu dla Chuścika, bo jeszcze nigdy tyle wejść na stronę nie mieli, sami to w rozmowie z Niemężem przyznali:) swoją drogą mają genialne zdjęcia na stronie głównej !!!:)

      Usuń
  70. a no właśnie, rozważyłabym nadruk na damskich luźnych koszulkach bokserkach.

    OdpowiedzUsuń
  71. Chustko, w kwestii puchnących kostek - przydałoby się zrobić echo serca. tyle, że to nie wszystko jedno, kto takie badanie zrobi (w tej materii mam spore doświadczenie). jest na Ursynowie kardiolog, którego (a ściślej- którą :) ) mogę naprawdę ze spokojem polecić jako wybitnego fachowca. w dodatku od wielu lat pracuje w Centrum Onkologii, więc jej wiedza byłaby w Twoim przypadku nieoceniona. jeśli byłabyś zainteresowana, daj znać, to podam mailem namiary.
    przytulam serdecznie :))
    Joanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mało prawdopodobne aby te obrzeki były z powodu niewydolności serca/ krążenia. Chustka serce ma jak dzwon :)

      Usuń
  72. Botwinka mniammm, ale u mnie częściej był czysty barszcz, zabielany śmietaną. Ziemniaczki też w całości, więc najlepiej założyć ciemną bluzkę:)

    Co do bluzek, ja kupiłabym T-Shirt za 89 zł, bardzo mi się podobają.

    Nie mogą zdyskwalifikować Niemęża, bo wszystko odbywa się zupełnie legalnie!

    Chusteczko, tak bardzo mi przykro, że się źle czujesz, ból i niewygoda ze strony układu pokarmowego to ohydne sprawy, mam nadzieję, że w końcu lekarze znajdą lekarstwa, które Ci pomogą.

    OdpowiedzUsuń
  73. oryginalne ze swinka kosztuja ok. 25$, Stephan Pastis, pearls before swine, sa tez torby plocienne, kubki itp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Amelko a moze to p.Piotra są oryginalne? Zgadzam sie ze S.Pearls'a są identyczne ale moze Pan Piotr ma licencje na Polska wersje świnek?

      Usuń
    2. Pan Piotr licencje NA PEWNO na ma, inaczej nie byloby planu handlu swinkami, jednak autorem i pomyslodawca jest pan Stephan

      Usuń
    3. cel sie liczy a nie autor:P

      Usuń
    4. a co jest celem, pieknidelko? podziel sie ta rewelacja bezposrednio z panem Patisem, bedzie zachwycony - pearlscomic@gmail.com

      Usuń
    5. Oh, myślę że już w swojej uczynności, sama Amelko poinformowałaś pana Patisa.

      Usuń
    6. swoją drogą, jestem pewna, że gdyby doszło do sprzedaży koszulek, to Chustka zadba o stronę prawną tego nadruku

      Usuń
    7. sorry, ale te świnki nie są identyczne. no chyba, że mam wadę wzroku. laters, Amelko.

      Usuń
    8. obrończyni uciśnionych.....szkoda mi ciebie

      Usuń
    9. Chustka nigdy nie pisała, że Niemąż jest autorem śinek, a autorem kółeczek, a to chyba różnica.

      Usuń
  74. botwinkę znam i lubię, aczkolwiek dawno nie jadłam a samodzielnie robiłam chyba raz (dlaczego? nie mam pojęcia, bo jestem z tych gotujących i piekących)...muszę to nadrobić.
    koszulki - cudowne! ta ze świnką i motylkiem - bossskkaa!!! rozumiem dylemat cenowo-gatunkowy-tak to już właśnie jest, że niby zwykły t-shirt, bo z bawełny, a, żeby się nie rozłaził, defasonowal, etc. to powinien właśnie te 89,00 kosztować...ofkors z taką świnką nabiera on zupełnie innego wymiaru i wartości i zaryzykowałabym te 89,00 (w znaczeniu: spróbowałabym dać taką cenę), może i ja się skuszę i kupię. ale właśnie z dobrej gatunkowo bawełny, bo wiem, ze będę ją mieć długo i kolor pozostanie świeży i nie będzie "przekręcona" po pierwszym praniu.
    POZDRAWIAM
    kasia

    OdpowiedzUsuń
  75. Swinka i nie tylko

    http://www.cafepress.com/comics/s_pearls-before-swine

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oh oh. jak to dobrze że Ty czuwasz i martwisz się, z uśmiechem szczerym na twarzy oczywiście.
      sesesese

      Usuń
    2. futrzak, pamiętasz zdjęcie Chustki w chustce a'la śfięta ? Piękne zdjęcie, oryginalne, było w nim 100% Chustki w Chustce i taką koszulkę bym chciała.
      I takie "amelki" w końcu by się odpierdoliły i szlag by je trafił, że koszulki schodziłyby jak woda ;)

      Usuń
    3. o takie zdjęcie
      http://chustka.blogspot.com/2012/02/675-vi-dzien-radioterapii.html

      Usuń
    4. lub takie
      http://chustka.blogspot.com/2012/02/668.html

      i co Wy kochani czytacze na takie koszulki???
      i co na to Asia?:)

      Usuń
    5. Tak, tak, takie też. Ja w ogóle wszystkie mogę kupić, bo Chustkę Kocham!

      Usuń
    6. jeśli p.Piotr ma licencje na świnki od Stephen'a to na pewno na wielu polach eksploatacji w warunkach polskiego prawa i praw autorskich.
      Tak samo jak inni producenci wersji polskich koszulek i innych gadżetów np z kreskówki dla dzieci lub hello kitty

      Usuń
    7. Świnka śwince nierówna, ale jedna świnka-Amelka nigdy się nie zmieni:))) (szeroki uśmiech).

      Usuń
    8. Ja myśle ze Amelka ma duże poczucie sprawiedliwości i chce żeby pan Piotr udowodnił ze albo jest oryginalnym autorem świńskiej, albo ma licencje albo popełnił przestępstwo i ukradł prawa autorskie dlatego za wszelka cenę próbuje zmusić do przyznania jej racji :) Amelka a moze Stephen Pastis to Pan Piotr???? Ale afera;)))) żadne inne intencje Amelki nie wchodzą w grę np ze o Piotr robi coś w szczytnym celu:)

      Usuń
    9. kiwi, a co konkretnie robi i w jakim konkretnie celu?

      Usuń
    10. a co ty konkretnie notorycznie robisz na blogu Chustki i w jakim celu?

      Usuń
    11. no może odpowiesz na pytanie?

      Usuń
    12. Lubię Chustkę i życzę Jej wszystkiego dobrego, ale czasem szlag mnie trafia jak nie można tu powiedzieć nic, co by miało jakiś negatywne zabarwienie, bez zostania od razu zmieszanym z błotem przez niektórych. Dlatego tak rzadko tu pisuję, bo czuję że nie mogę być szczera. Słodkopierdzieć nie mam ochoty, walczyć na mięso też nie.
      Świnki nie są identyczne, ale są na tyle podobne, żeby można było mocno podejrzewać, że ktoś tu się kimś, hmm, inspirował.
      Amelka zwróciła na to uwagę, w żaden sposób nie obraziła żadnej z Was personalnie, za to Wy ją tak. Ale przecież Wam - wolno. W końcu godzi (faktami, nie opiniami) w czyjś najjaśniejszy wizerunek, więc spalić ją. A fakty znikną same. Z pola widzenia, co prawda. Ale zawsze.

      Usuń
    13. Stworku, widać mało znasz stałą bywalczynię Amelkę i jej popisy na blogu, w szerszym kontekście jej wypowiedzi nabierają innego wymiaru i mają bardzo konkretny cel.

      Usuń
    14. Amelko odpowiadam:
      Konkretnie co robi? Rysuje m.in. świnki takie same/podobne/inne jak te które znalazlaś na stronie znanego rysiwnika komiksów.
      Konkretnie po co? Dla Asi.
      I tyle.
      Ale tu chyba nie jest miejsce żeby z tego robić aferę. Ale to tylko moja skromna opinia.

      Usuń
    15. Stworku, a tak na marginesie skoro piszesz o obrażaniu, wiec to Ty sama w swoim wpisie obrażasz nazywając czytających i wspierających "słodkopierdzącymi", a Chustkę pogardliwie- "czyimś najjaśniejszym wizerunkiem"

      Usuń
    16. viki, w takim razie wyjaśnienie: Amelkę rzeczywiście kojarzę słabo i odnosiłam się tylko do jej wpisów pod tą notką.
      "Słodkopierdzące" są dla mnie niektóre komentarze, ja rozumiem wspierać, ale przynajmniej ja sama wolę być obiektywna i jeśli coś mi się nie podoba, dać temu wyraz.
      "Najjaśniejszy wizerunek" to bardziej obraz, który czasami tworzymy we własnych głowach. Idealny, nieskazitelny, a jeśli ktoś wskazuje że na tym obrazie jest rysa, to wolimy złamać palec wskazującemu niż przyznać się, że obraz rzeczywiście nie jest idealny. I chodziło o Niemęża, nie o Chustkę. Ja naprawdę podziwiam faceta za cierpliwość, wytrwałość i miłość, ale czy w tym wypadku nie skopiował czyjegoś pomysłu? Co najwyżej - nie wiem.

      Usuń
    17. Sa takie chwile ze tylko sprawy naprawde wazne staja sie istotne. Cala reszta to sraty i pierdaty. Zaliczam sie do slodkopierdzacych, i jestem z tego dumna.

      Usuń
    18. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    19. Ktoś tu faktycznie zerznął świnkę.
      Tyle w temacie.

      Usuń
    20. A to sorry, nie zrozumiałam, że chodziło o Niemęża, co nie zmienia faktu, że to złośliwe. Jak pisałam wyżej, Chustka zawsze pisała, że Niemąż jest autorem kolejnych kółek, w tym również były ze śfinką, nigdy nie pisała, że jest autorem śfinki. Tę świnkę i ja znam, chociażby z kwejka

      Usuń
    21. Jestem zachwycona dowcipem Niemęża i Jego pomysłowością, dlatego głosowałam na Niego i chętnie koszulki czy torby kupię. Ale muszę przyznać, że wcześniej śfinek nie widziałam, moim zdaniem sa dość podobne do siebie, więc jeżeli jest jakiekolwiek podobieństwo z inną, wcześniej pokazaną, to przed produkcją i sprzedażą, formalności prawne powinny być dopełnione, aby uniknąć potem kłopotów. W takich uwagach nie widze niczego złego, raczej pomoc i zwrócenie uwagi na rzeczy które mogą umknąć. W handlu szczytne cele rzadko przemawiają do konkurencji...

      Usuń
  76. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  77. A niech tam, ja bym dała. Odmówiłabym sobie tego czy owego, ale rozumiem, że niektórzy nie mają czego sobie odmówić więc najlepiej dwa warianty cenowe[zależne od bawełny może czy jakości nadruku]. A sfinie są przezajebiste.
    Ja też jem tak barszcz! Od dzieciństwa robiłam taką papaję. Wyobrażałam sobie, że jestem w młynie i mielę mąkę o.O

    Kulosy wysoko, hopla.Będzie dobrze. Musi, nie ma chuja.

    OdpowiedzUsuń
  78. i torbę też bym kupiłam ze śfinką!

    OdpowiedzUsuń
  79. bym kupiła oczywiście...i magnes na lodówkę też...

    OdpowiedzUsuń
  80. ooo ja teżżż!! ja też bym chciala taką koszulkę:)! ze świnką:)! nawet za 100 zł:) oczywiście z dobrej bawełny:)!!!
    Ściskam:)

    OdpowiedzUsuń
  81. Dziś i uśmiałam się (hakerstwo) i wzruszyłam (botwinka jak u mojej babci) i zadumałam (bidula Joasia otorbiona).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S. W hurtowniach trzeba prosic o koszulki z dzianiny o grubej gramaturze.Te się nie rozciągają.
      Koszt ok.20 zł.Do tego nadruk i wio! - śfinki w świat!

      Usuń
  82. Ja też myślę, że 89 zeta za t-shirta to zdzierstwo przeokrutne, ale też bym takiego ze śfinką w tejże cenie zanabyła ;)
    Jak ktoś powyżej wspomniał, tutaj o inny kod chodzi.
    Pozdrawiam Chusteczkę i męża Hakera.

    OdpowiedzUsuń
  83. w sieci Esotiq ( w galeriach chyba wszystkich są te sklepy)są rewelacyjnej jakości koszulki bawełniane białe, czarne i brązowe, gładkie. od kilku lat kupuje je i noszę dosłownie do wszystkiego, myślę, że byłyby idealne do nadruków, są niedrogie, ok 25 zł chyba ( są w foliowych opakowaniach niebiesko-białych), piorą się super, nie odkształcają nawet po 20 praniach.są też z długim rękawem.

    OdpowiedzUsuń
  84. Zlinczujecie mnie tu pewnie, ale trudno. Uważam, że nie powinniśmy już głosować na drugą koszulkę (8). Dajmy szansę innym, którzy też na pewno włożyli kupę pracy w projekt i mają nadzieję na nagrodę i możliwość wpisu do portfolio. Niektórzy z konkurentów też mogą mieć trudną sytuację życiową i zawodową (teraz jest bardzo ciężko wejść na rynek młodym projektantom) i takie wyróżnienie będzie dla nich bardzo cenne. Przy tym nie wszyscy mają (i chyba nie wszyscy muszą mieć) dość dobrze rozwinięte umiejętności społeczne...

    Zwycięstwo Niemęża jest już i tak przesądzone... dajmy szansę innym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają szansę przecież. I znajomych.

      Usuń
    2. Pewnie nie piszą bloga i tylu "ZNAJOMYCH" nie mają

      Usuń
    3. oo, to autor koszulki pisze bloga????
      ;)

      Usuń
  85. Pani Projektantka Gosia Baczyńska narzeka, że tiszerty Pana Projektanta Roberta Kupisza po 350 PLN są za tanie (psujom rynek ect.)......... Jakby kto ogranął logistykę produkcji to myślę, że duuuuuuuuuuuuużo ludzi by kupiło, może nie za 350 PLN ale tak do stówki... bo i cel szczytny i koszulka szuper!

    BTW Joanna to dla Ciebie ( inni też mogą obejrzeć :) byle do końca bo tak zwane klu na samym końcu jest.
    http://www.youtube.com/watch?v=lfBpsV1Hwqs
    DoroD.

    OdpowiedzUsuń
  86. Koszulki przesłodkie! Chcę! Takiej botwinkowej nie jadłam, ale mój pradziadek tak lubił ziemniory, że kazał je kłaść nawet do rosołu, więc nie dziwi nic;)zresztą ja też je lubię w każdej postaci;)))

    OdpowiedzUsuń
  87. Ja ostatnią świnkową koszulkę (z motylkami) kupiłabym za naprawdę dużo pieniędzy :) Za 89 zł też, bo jest fantastyczna :D Chociaz może niekoniecznie pomarańczową.

    Masz bardzo utalentowanego Niemęża :)

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  88. 974:) Udało mi się zagłosować, bo z komórki nie mogłam:)

    OdpowiedzUsuń
  89. nie mam konta na fb. koszulki super. bardzo mi sie podoba ta graficzna kompozycja z literek - przestudiowalam ja uwaznie. a botwinki bym w zyciu nie zjadla. ani nie lubie burakow ani zup o konsystencji gdzie cos w niej plywa. nie przemawia do mnie ta koncepcja.

    OdpowiedzUsuń
  90. Chustko ,koszulki zarąbiście świetne,tez myślę,ze do stówki,no trudno koszulka autorska,ale naród biedny,wiec wicie,rozumicie.
    Dlam nie koszulka nr.8 jest the best,a sśfinkowe to już cud cudów.

    OdpowiedzUsuń
  91. Za botwinką kiedyś nie przepadałam,a teraz czemu nie :) U nas występowała w wesji wielowarzywnej ,czyli jak normalna zupa ze wszystkimi piertuchami,marchewkami,a do tego osobno gotowane ziemniory.

    Ależ się głodna zrobiłam!

    OdpowiedzUsuń
  92. Śfinkowe koszulki są cudne - "jestem taka zalatana" to moja faworytka. Skąd ja znam ten jęzor wywalony do pasa? Aaaaa - z lustra :). A wczoraj jak nic mogłam przywdziać "to chyba za dużo na taką małą" :(. Smarki do pasa i zapuchnięte oczy - w tym wczoraj biłam rekordy. I było mi tak źleeeee - całkiem jak tej małej śfince. Małż jak mnie w takim stanie ujrzał po przyjściu z pracy to myślał że ktoś umarł. A to tylko śfinkowa depresja malutka. Co do botwinki to z jajeczkiem i ziemniaczkami mniam mniam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koszulke za swinka do 100zl bardzo chetnie bym kupila... jedyne czego sie obawiam to ze rozwine w sobie hobby kupowania swinkowych koszulek na kazda okazje - bo chce wszyskie, a co jak to jest tylko niemezowska projektancka rozgrzewka...?

      Botwinki nigdy nie jadlam i po opisie wybralabym wersje rozmowy w ogrodzie kolo Niemeza, ale czuc ze to pokarm dla twojego ciala i duszy, i o to chodzi.

      Usuń
    2. Koszulke za swinka do 100zl bardzo chetnie bym kupila... jedyne czego sie obawiam to ze rozwine w sobie hobby kupowania swinkowych koszulek na kazda okazje - bo chce wszyskie, a co jak to jest tylko niemezowska projektancka rozgrzewka...?

      Botwinki nigdy nie jadlam i po opisie wybralabym wersje rozmowy w ogrodzie kolo Niemeza, ale czuc ze to pokarm dla twojego ciala i duszy, i o to chodzi.

      Usuń
  93. Ja tez chcę koszulkę, nie bedem oryginalna najlepiej ze świnkom i motylkiom. Trochę drogo, ale za dobrą bawełnę nie mówiąc o pomyśle warto tyle dać. Teraz trudno o fajne koszulki i w dobrym gatunku. kiedyś kupowałam w takim jednej sieciówce ze Snoopim, ale one byly krotkie i brzuch mi widac a w szacownym wieku 37 plus juz mi nie wypada..
    A co do botwinki to mam uraz z dzieciństwa, kazano mi jesc bo zdrowa i teraz ni hu hu nie mam jazdy na nią. Ciekawe ,że na szpinak ,który nie był u nas w domu wtedy w jadlospisie uwielbiam nawet taki z mrozonki-ciapowaty

    OdpowiedzUsuń
  94. melduję się, że założyłam konto na twarzy, aby móc zagłosować na koszulkę
    czytam i myślę codziennie i zawsze trzymam kciuki, żeby było dobrze i czekam na wiadomość, że jesteś zdrowa i właśnie jedziesz na grzyby/ryby/mazury/góry/morze itp ;)

    pozdrawiam jak najcieplej

    ps. koszulkę bym kupiła za każde pieniądze, zwłaszcza ze świnką :)

    kasia olejniczak

    OdpowiedzUsuń
  95. Mnie się podoba ta różowa ze świnką:)

    OdpowiedzUsuń
  96. Zwykle nie biorę udziału w takich głosowaniach, ale tym razem wprost nie mogłam się powstrzymać!

    Ostatnia pomarańczowa koszulka bardzo mi się podoba, chociaż mam awersję do motyli. Za to świnki-wielbię.

    OdpowiedzUsuń
  97. oczywiście ,że głosujemy!!! codziennie, i zupełnie obiektywnie- ta koszulka jest najlepsza:)

    OdpowiedzUsuń
  98. A ja kcem torbę , bawełniana zakupowa ze śfinią. ędę ja częściej nosić niż koszulkę..........w zasadzie nie noszę wcale tego typu koszulek więc bym jej nie zakupiła, natomiast torbę śfińską z wielką przyjemnością......i jeszcze śfinki - przypinki do owej torby!!

    OdpowiedzUsuń
  99. Koszulki super:) Cena - jakby były po 50 skusiłabym się na dwie, jak po 89 to tylko na jedną. Ale jak będą to muszę mieć. I magnesy koniecznie. Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  100. WOW, na koszulkę Niemęża zagłosowało już... 997 osób! Niech ktoś zadzwoni po policję!!!

    He, he, taki żart :)

    Ale fajnie:)szkoda, że ja nie mogę tego tysiaczka sczelić...

    OdpowiedzUsuń
  101. uwielbiam botwinkę, kojarzy mi się z Babcią, Mama też robiła, ale już nie taką. Natomiast bardziej uwielbiam wykorzystanie botwiny do chłodniku/a(?, tu Mama się nauczyła ;) Ja nie robię, bo za dużo piep...krojenia:)

    i buraczkową i barszcz i buraczki na gęsto i ćwikła i ten kolor ;)

    "jestem zalatana" na tle buraczkowym i biorę za 5 dych,przesyłka ekonomiczna :)

    OdpowiedzUsuń
  102. to była kwestia czasu. teraz pojawi sie zarzut o nabijanie punktów za pomocą nieuczciwej agitacji w internecie. jak zawsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spoko, trzeba tylko przywyknąć do faktu, że nie ma konkursu na "najlepszą koszulkę", ani na "najlepszy dziecięcy rysunek", tylko na "największą ilość znajomych w internecie". No co, to przecież prawda.

      Usuń
  103. Kocham świnki i kocham koszulki ze świnkami! Chciałabym mieć je wszystkie. Na każdy dzień inną. W różnych kolorach, z różnymi grafikami.
    Nawet mam pomysł na serię limitowaną, z tekstami z bloga, każda koszulka z tekstem codziennego posta. Myślę, że wśród czytelników mogą być osoby, które chciałyby mieć ich 864, tysiąc, dwa tysiące ... Już wyobrażam sobie tych dumnych kolekcjonerów... Zazdroszczę im!

    OdpowiedzUsuń
  104. Ja też uważam, że 89 zetek za jakość to nie jest żadna przesada. W końcu na bazarze ich nikt sprzedawał nie będzie.
    A Niemęża masz bardzo utalentowanego. Baaardzo...

    OdpowiedzUsuń
  105. Zagłosowałam na koszulkę, obejrzałam, porównałam i zagłosowałam z czystym sercem. Zagłosowałam, bo denerwują mnie takie, co się śfinek czepiają. Śfinka podobna, może taka sama- no i cóż z tego skoro urok tutejszej śfinki jest spowodowany urokiem autorki bloga. Dodatkowo oprawa graficzna o niebo lepsza, koszulki wyprofilowane, teksty jedyne w swoim rodzaju (mnie zakasował "za dużo na jedną małą śfinkę) kolory koszulek majstersztuk. Więc ja mam chrapkę na koszulkę że śfinka, na dużą płócienną torbę z długimi "uchami" jeszcze bardziej mam chrapkę.

    OdpowiedzUsuń
  106. Nie chcę być złośliwa ale w związku z bezzasadnym zapożyczeniem swinki od Mr Pastis przez Niemęża proponuję następującą koszulkę:

    1. napis: to juz ko-ko-koniec śfinki

    2. rysunek: grzęda w kurniku z kurami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko! Ile jadu, mozna się zadławić takim jadem, ja bym się bała tak pluć jadem, żeby do mnie nie wróciło, bo podobno wraca.

      Usuń
    2. Chustko !!! Myślałam że jesteś kobietą z klasą i z zasadami.A tu tylko kombinowanie jak wyciągnąc kosztem innych kasę.Wstyd
      To co robi Twój mąż/niemąż to zwykły plagiat.
      Straszyłaś kiedyś wjazdem policji-teraz wam to grozi bo to kradzież praw autorskich jest.

      Usuń
    3. Koko, przeczytaj kilka ostatnich postów gdzie to TYLKO I WYŁĄCZNIE MY NIEUSTANNIE prosiliśmy Asię o koszulki, magnesy kółeczka, a w dzisiejszych komentarz ludzie sami oferują kwoty jakie chcą przeznaczyć na gadżety. Jakie one będą i czy zgodne z prawem już na pewno Asia o to zadba.

      Usuń
    4. Oj koko, oj...
      Spuscmy na to co napisałaś litośćciwa zasłone milczenia
      Gdyby głupota ludzka umiała latace, itp, itd

      Usuń
  107. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  108. Najlepsza botwinka to sama poliwka z pokrojonym w kosteczkę ogórkiem..
    Ja też koffam świnkę
    Zdrówka!!!!

    OdpowiedzUsuń
  109. http://www.scribd.com/doc/36995591/Glodny-Aniol-Jak-Wyleczylem-Sie-z-Raka-Stanislaw-Karolewski

    OdpowiedzUsuń
  110. Świnki są słodkie, świnie są świnie. Trzym się babo, choćby pajęczyny!

    OdpowiedzUsuń
  111. Joasiu, łatwego moszczenia się dzisiejszej nocy życzę :))

    OdpowiedzUsuń

 
©KAERU 2010
Wszystkie prawa zastrzeżone Sałyga