piątek, 24 sierpnia 2012

[858].

proszę, poznajcie.
tak wyglądają bóle bolączki.

och, niefajne są.

***

w ramach zajmowania się czymkolwiek z sensem, robiłam dziś porządki na półce z przyprawami.
rzecz jasna pod pretekstem porządków otwierałam każdy słoiczek i rozkoszowałam się zapachami.

po przejrzeniu półki donoszę, że najczęściej doprawiam dania: majerankiem, liściem laurowym, zielem angielskim, pieprzem czarnym - mielonym i w ziarnach - ex-equo, granulowanym czosnkiem, bazylią, oregano, ziołami prowansalskimi, lubczykiem, żółtym curry i słodką papryką.
często też używam: goździków, cynamonu, imbiru, cukru waniliowego, kardamonu.
rzadziej: wasabi, habanero, chili, ostrą paprykę, gałkę muszkatołową, szafran, sól calamansi, ziarna jałowca, gorczycę.
i tu dochodzimy do sedna - mam też słoiki z ziołami nieużywanymi.
wśród nich: tymianek, estragon, cząber, rozmaryn, kolendra.
tak się zastanawiam, do jakich potraw się ich dodaje. niby wiem - mięsa, fasole, te sprawy. ale może znacie jakieś super danie, w którym np. tymianek jest obligatoryjnie i stanowczo nie-do-zastąpienia?
a może są jakieś przyprawy, których nie wymieniłam, a które polecacie?
oczywiście poza anyżem i kminkiem...

173 komentarze:

  1. pierwsza!
    przyprawiam podobnie

    OdpowiedzUsuń
  2. wiec gedj i jet polecam
    jedno to ruszona rybka, drugie to wedzony slimak morski

    OdpowiedzUsuń
  3. Asafetyda, galgant i bertram! Ha!
    Bóle są koszmarne, żeby tak mieć ręce w gębie?! Sio!
    A rozmaryn jest niezbędny do indyka w rozmarynie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tymianek: konieczny jest do polędwiczek marynowanych w miodzie i ostrej musztardzie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gotujesz kluchy najlepiej rurki. Na patelnie boczek i kiełba. Miksujesz mascarpone z 4 jajkami , masa tymianku bazylii estragonu. Sol i pieprz mielony przed chwila. Wszystko jak gorace bełtasz, posypujesz parmezanem i mniaaaam ))

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolendra- bez niej NIE MA porządnego dania indyjskiego. Tyle, ze powinna być swieża (wygląda jak nać pietruszki, tyle, że ma cytrynowo- rzeźki zapach). Rozmaryn dobry bardzo do zapiekanych ziemniaków i pietruszki, korzenia tym razem. Całość po wszystkim polać miodem albo syropem klonowym:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tymianek do spaghetti po bolońsku.
    A bolączki przerażające - ale też trochę jakby przerażone?
    Może się zmitygują trochę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świeża kolendra (podpinam się pod Aleksandrę - koniecznie świeża) - bez niej hummus dla mnie nie istnieje (i jeszcze do niego koniecznie pieczona marchewka, tak poza przyprawami). Rozmaryn (również świeży, ale ja zboczona trochę jestem) koniecznie do pieczonego filetu z łososia. Taki łosoś w dużej ilości rozmarynu, z cebulą, pieprzem i solą i odrobiną tłuszczu (oleju, oliwy) do pieca. Pyycha. Najprostszy a najlepszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mogę kolendry. świeżej i suchej.

      Usuń
    2. Calvin > To co z tą marchewką do humusu? Pieczona, w piekarniku? W całości? I co dalej?

      Usuń
    3. Marchewka pieczona w "słupkach" z odrobiną oleju, soli i pieprzu, tak, żeby się troszku przyczerniła na boczkach i zupełnie zmiękła . i dalej do reszty składników miksujemy all together. Dodaje cudnej słodyczy. Proporcji nie pomnę, ale chyba około połowy objętości samej ciecierzycy. Trzeba popróbować.

      Usuń
    4. Dzięki, spróbuję na pewno. Brzmi ciekawie

      Usuń
    5. świeża kolendra, świeża kolendra... ja o suszonej piszę. ze świeżą wiem, co zrobić :P
      w ogóle to świeże zioła a suszone to zupełnie dwie różne historie. weźmy na ten przykład taką miętę: z suszonymi liśćmi mięty mojito niezbyt byłoby dobre. przyznacie?

      Usuń
    6. kiedys jakos pod koniec imprezy, bedac w stanie zaawansowano- wskazujacym zapragnelam zrobic sobie mojito- oberwalam wiec cala bazylie przeznaczona na caprese, utluklam z cytryna( limonki nie bylo) posypalam trzcinowym cukrem i polalam mineralna( wiedzialam, ze jakis skladnik mi umknal ale wydawal mi sie nie istotny) wypilam ten orzezwiajacy drink i od razu poczulam sie lepiej, polecam:)

      Usuń
    7. jesli jest cos czego nie zjem, chocby mi nie wiem ile placili, to jest to gotowana lub pieczona marchewka.

      Usuń
    8. To ja muszę koniecznie zrobić tego łososia ze świeżym rozmarynem i cebulą.

      Usuń
    9. bezalkoholowy mojito z bazylii, niezła jesteś shadow:)))

      Usuń
    10. :)wyobrażam sobie imprezę z okazji 10 lecia bloga Chustki, na której Główna Bohaterka rozdaje gościom mojito z suszoną mięta i konsternację gości ( ??? a myśleliśmy że ona taka światowa....)

      Usuń
    11. Po 30 długich sekundach Chustka mówi: żartowaaaałam

      Usuń
  9. non, tfu, pospolita tsebula do krolewskiego łososia? NIGDY!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jaki on tam królewski :) norweski jeno. cebula zaś królewska - czerrrwona najlepiej :)
      przyznaję - też się żachnęłam jak pierwsz raz przeczytałam o takim pomyśle. ale się przemogłam. i już inaczej nie robię łososia (przyznaję, że też z wygody i lenistwa - przygotowanie całości razem z pieczeniem zajmuje 20 minut) Ważne - w plastrach, nie za dużo tej cebuli na dno naczynia żaroodpornego, na to rybka. Smacznego!

      Usuń
  10. Tak, tak - kolendra (zielona). Mam na balkonie, ale mi ją mszyce cholerne oblazły. Co mi jakaś biedronka się trafi to ją na kolendrze sadzam :)
    Bez kolendry nie ma guacamole (mniam) a i humus z nią pyszny.
    Rozmaryn do smażonych ziemniaków.
    A z tych, co nie wymieniłaś to czubrica. Jajecznica z czubricą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak. jajecznica z czubircą! pycha.
      i jeszcze trawa cytrynowa do zupy z mleka kokosowego.

      Usuń
  11. oregano, bazylie, tymianek, majeranek i ulubiony estragon dodaje do spaghetti, jak dla mnie idealna mieszanka, do tego oczywiście czosnek :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pani, guacamole dobrze sie obywa bez kolendry. Osobiscie tez nie lubie, jak Schronienie. Ni to pietruszka, ni pigwa, ni trawa cytrynowa. A u mnie rośnie w ch... dobrze. Jak na zlość, w przeciwieństwwie to zwykłej pietruchy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z guacamole to najbardziej lubię awokado. Reszty może nie być, jem łyżeczką samo, bez dodatków. Dwa na jednym posiedzeniu bez problemu. Ino pestka i skorupka zostaje :)

      Ale kolendrę lubię. Do różnych potraw, do humusu najbardziej

      Usuń
    2. Dawno, dawno temu, razem z koleżanką powzięłyśmy postanowienie, że będziemy próbować różnych różności, których się w naszych rodzinnych domach nie jadało. Poszłyśmy więc do najbardziej wypasionego warzywniaka w okolicy i wybrałyśmy dość egzotyczne, ale jednak spoko wyglądające awokado. Wydawało się nam bezpieczne, bo to przecież wygląda jak gruszka prawie. Więc założyłyśmy, że musi, ale to musi być pyszne. Po wyjściu z warzywniaka wytarłyśmy to to w spodnie, aż się błyszczało i wzięłyśmy po solidnym gryzie. Następnie odbyły się zawody w "kto szybciej dobiegnie do jakiegoś kosza, co by nie pluć na chodnik". Okazało się, że awokado jedzone ze skórką smakuje mniej więcej jak mokra gazeta. Od tamtej pory jakoś mi ciężko na myśl o awokado :D

      Usuń
  13. niektóre rodzaje curry są ciekawe. ale trzeba być na curry w humorze. świetne z komosą ryżową, której jestem wiernym fanem ze względu na niesamowite wartości odżywcze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jestem codziennie w humorze na curry. najlepiej czerwone i takie ktore wypala dziure w podniebieniu.

      Usuń
  14. ale uwaga - curry jest mieszanka. mogą domieszać gówienka różne, jak na ten przykład glutaminian

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ależ oczywiście! najlepsze są takie prosto z Pundżabu :)

      Usuń
    2. najlepsze mieszane samemu

      Usuń
  15. Czarnuszka. Dobra na bułki i laktację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak! tak! czarnuszka! mała czarna duszka! mniam!

      Usuń
    2. blee, nie lubię. czarnuszki i kminku

      Jak już się nie da kminku uniknąć (węgierska zupa gulasz)to dodaję mielony

      Bułek nie piekę, a laktacja w moim wieku raczej nie jest wskazana ;)

      Usuń
    3. ja również omijam czarnuszkę i kminek szerokim łukiem, chociaż laktacja się właśnie zbliża wielkimi krokami :). nie stronię od przepisów z tymi przyprawami, zwyczajnie udaję, że to błąd w druku :) jedyna potrawa, do której dodaję kminek (jak to może w ogóle smakować??) to kapucha wszelkiego rodzaju, bo niweluje "efekty uboczne" przetworzonej kapusty (sprawdzone, działa, na szczęście w takich ilościach ten kminek, że go w potrawie nie czuć)

      Usuń
    4. Ser koryciński z czarnuszką. Mniaaam.
      Tak sobie kombinuję, żeby podać przepis na coś, co możesz zjeść. O, może to.
      Tymianek.
      Gotuje się ziemniaki w łupinach, obiera, ugniata na krem, dodając ulubionego tłuszczu ( ja masła) ,odrobinę tymianku ,soli, wkłada do naczynia żaroodpornego i zapieka w piekarniku, do zazłocenia skórki.
      Do tego dobra maślanka/zsiadłe mleko/kefir albo świeże pomidory bez skórki, zmiksowane z odrobiną wody, soli i oliwy na koktail. I kolacja gotowa.

      Bolączki paskudne.Żeby jak najszybciej spie...
      Bardzo życzę.

      Usuń
    5. Straszna sprawa te bóle i bolączki....martwi mnie to czarne tło....myśle ze nie ma sensu robić na sobie doświadczeń za granica. ...

      Usuń
  16. Ja jestem kiepską kucharką i mam kilka przypraw, które używam: sól, pieprz, papryka, majeranek, liść laurowy... Tak, że nie pomogę:(

    Bolączki są ble, ble, ble! Niech znikają. Moje mam nadzieję znikną w poniedziałek, mam mieć wycinane jakieś ble z mojej macicy. Mam nadzieję, że ble niezłośliwe, bom bezdzietna a chcę mieć kiedyś dzieci.

    Buziaki śffinko:*

    OdpowiedzUsuń
  17. Tymianek jest niezastapiony w zupie z czerwonej soczewicy!!!! Pycha!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja nie lubię przypraw. Jedynymi jakie uznaję jest sól, pieprz i czosnek. Ale i tak najlepiej bez nich. Np ryba na parze z warzywami też na parze - pycha.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bóle są do dupy...oblepiaj się czym się da, aby nie bolało...
    Cząber jest w mojej kuchni niezastąpiony do wszelakich mięsiw gulaszowych i pieczonych. Po prostu sobie nie wyobrażam.
    A tymianek to dodaję prawie do wszystkiego, super się komponuje z oregano...pomidorek, mozarella, bazylia, oregano i tymianek...tajemnica w super świeżej mozarelli i pomidorku prosto z krzaka - gorąco polecam.
    Jeśli mogę w czymś pomóc to daj znać, proszę...

    OdpowiedzUsuń
  20. Kurkuma..dodaje ja do wielu potraw, szczegolnie soczewicy z mlekiem kokosowym;-)Jakby ktos chcial przepis podaje tutaj:
    http://simplysrilanka.blogspot.com/2011/11/soczewica-paripu.html
    Tymianek smakuje dobrze z twarogiem i pomidorami:-)

    Oby te bole ustaly jak najszybciej- tego Ci zycze Chusteczko. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  21. tymianek do pierogów z kurkami. Inaczej to nie ma sensu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pierogi z kurkami! toż to musi byc ekstaza nerwowa! matko...

      Usuń
    2. nerwowo to jest jak się gotują:) ale polecam. Kurki podsmażyć z cebulą i czosnkiem, dodać ricottę i posiekany tymianek, sól i pieprz. Polewam kwaśną śmietaną:-)

      Usuń
    3. nie dobijaj... skąd ja tutaj kurki wytrzasnę?!

      Usuń
    4. a do jajecznicy z kurkami tylko koperek, czy tymianek też może być?

      Usuń
    5. schronienie, moze z jakiegos jaeeczka kurke?
      ;)

      Usuń
    6. ble. takiej kurki nie zjem ;)

      Usuń
    7. lol, a ja właśnie kupiłam 3 kg kurek! mam zamiar je zawekować podduszone na maśle, co by mieć zapasy na zimę, ale te pierogi zrobię na 100% mmm już czuję tę rozkosz na podniebieniu:)

      Usuń
    8. o boże, boże! jak zrobisz pierogi, Viki, to chociaż zrób zdjęcia i zarzuć na blogasia :) smacznego!

      Usuń
  22. No chustko - JAK MOŻNA nie używać rozmarynu... Nie wyobrażam sobie marynowania mięska(drobiowego też) bez gałązki świeżego, lub szczypty suszonego rozmarynu....

    OdpowiedzUsuń
  23. Mieszanka przyprawowa garam masala dodana do zupy z fasolki mung (przepis na zupę: namoczyć fasolkę mung, gotować aż się rozgotuje, ewentualnie dodać marchewkę i pietruszkę, dodać sól, garam masala i gotowe! mniam!)

    wspaniałego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  24. Tymianek (i świeży, i suszony) - no jak to, teraz właśnie jest niezbędny, gdy takie ilości kabaczków i cukinii i trzeba je jakoś przerobić do jedzenia.
    Najprościej: cukinia pokrojona w kostkę i podsmażona na oliwie + duża ilość tymianku.
    Zupa - krem z cukinii, również z tymiankiem.
    Risotto z cukinią - tymianek też niezbędny. I nie do zastąpienia.
    I uwielbiam, gdy pachnie na balkonie. Też nie do zastąpienia (no, chyba że macierzanką, ale to prawie to samo)
    Ella

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A myślałam, że mam oryginalny nick :/

      Usuń
  25. kolendra - niezastąpiona w gulaszu warzywnym (bez niej ma inny smak) - podgotowane ziemniaki w kostkę, kukurydza z puszki, fasola czerwona z puszki - wymieszać, dodać odrobinę bulionu, i podsmażyć cebulę na oleju, dodać do niej łyżkę koncentratu pomidorowego. Wymieszać, dodać łyżeczkę kolendry i chwilkę gotować razem. Ale to na zimę raczej.
    Ella znów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  26. Szalwia :) dodana do stopionego masła i tym polane kluseczki (gnocchi). Albo do ryby pieczonej w folii czy piersi kurzecej.
    Rozmaryn do ziemniaków pieczonych, do mięsa smazonego. Mniam.
    Zamiast kminku dodaje kumin.

    OdpowiedzUsuń
  27. Tymianek - jeśli kojarzy Pani, czym są "cepeliny" (inaczej: "bycze jaja") to tutaj tymianek (i majeranek) jak najbardziej wskazany. Oczywiście pod warunkiem, że nadzienie jest mięsne (antrykot i tylko antrykot). Można też podać z nadzieniem z białego sera, ale to już nie to samo.

    OdpowiedzUsuń
  28. gałkę dodaje do pasztetów, do tarty porowej ;-) a szafran do ciast (najczęściej do drożdżowych)

    OdpowiedzUsuń
  29. Tymianek lub rozmaryn do ziemniakow skrojonych w grube plastry omaslonych i wlozonych do rekawa do pieczenia a potem do piekarnika bez gotowania i obietania i od razu ze sosem

    OdpowiedzUsuń
  30. Dzisiejsze kółeczko realistycznie oddaje ból.Tak właśnie on mi się wyobrażał,kiedy cierpiałam.Rwa kulszowa-kto przeszedł,ten wie. Ból wtedy pulsował mi w oczach właśnie na czarno.
    Ale skoro jestem przy czerni,to powiem,że paszteciki z ciasta ptysiowego (nadzienie pieczarkowe)upstrzone obficie CZARNĄ czarnuszką-odjazd!
    Bólu-proszę o opuszczenie pokładu!!!

    OdpowiedzUsuń
  31. tymianek, estragon, cząber, rozmaryn- daję do pasztetu, plus majeranek plus to na co mi fantazja pozwoli :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Moze jest jakieś zioło czyli przyprawa na bóle i bolaczki? Jak czosnek na wampiry?

    Rozmaryn do jagnieciny. Z niewiadomych dla mnie powodow niepopularnej w Polsce. A owiecek na halach ze hej!
    Mięsko że palce oblizywac bez końca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż do wieczora nie mam czasu na amory ;)
      spadam :*

      Usuń
    2. ależ Wy jesteście.
      niemożliwe.
      :) :) :)

      Usuń
  33. ups, sorry, ale mnie to kółko wygląda analnie ;P

    OdpowiedzUsuń
  34. Tymianek oraz gruboziarnista sól morska, połówka cytryny i pół kilgorama obranych (bądź wyszorowanych szczotką) młodych ziemniaków pokrojonych w łódeczki.
    Gdy pyry leżakują na blasze posmarowanej masełkiem 82% tłuszczu posypujemy tymiankiem i solą, skrapiamy sokiem z cytryny i ładujemy do piekarnika. 180C i 45minut.
    Gwarantuję, że żaden niejadek, nawet ten co waży 45kg się nie oprze ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. spontanicznie wpadł mi do głowy przepis ze względu na który nabyłam na all około 10 przypraw, których nigdy później nie używałam ;)
    to przepis, w którym są wszystkie przyprawy, których nie używasz lub nie masz w słoiczku.
    http://eatinginisin.wordpress.com/2009/02/03/recipe-review-jamie-olivers-my-favorite-curry/
    czarna gorczyca, kozieradka i kolendra w nasionach/ziarnach, kurkuma, chili w proszku.
    w przepisie jest tez słabo dostępne na polskich wioskach curry w liściach i dlatego choć curry smaczne było nie jest przeze mnie często robione.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście chodzi o świeże liście curry!

      Usuń
    2. Yyyyy? Curry to mieszanka przypraw chyba?

      Usuń
    3. też. nie każdemu psu burek ;)

      Usuń
    4. Mieszanka o której mówisz Anna, zawiera m.in. liście curry i kurkumę.

      Usuń
  36. rozmaryn świeży, bazylia świeża i szałwia też świeża. zioła i przyprawy lubię wszystkie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. futrzak wszystko pochłonie ;))

      Usuń
    2. ponoć kiedyś arbuza nie jadłam i ogórka surowego, nie wiem czemu.

      Usuń
    3. A jaka pyszna jest świeża szałwia wrzucona na gorącą oliwę, i zrumieniona na chrupko .

      Usuń
    4. ewa> świeża szałwia na gorącej oliwie pyszna. tylko kiedyś za dużo jej zjadłam i od tamtego czasu, khm, szałwia kojarzy mi się tylko i wyłącznie z soczystymi wymiotami.

      Usuń
  37. tymianek do spanakopity - nie wyobrazam sobie smaku dania bez tymianku

    czaber z baranem i jagniatkiem - najprostsza wariacja z pieca

    kolendra do indyjskiego jedzenia

    a pisalas cos o kminie rzymskim (w prosku, tak sie chyba nazywa?) - bez niego nie ma chili

    OdpowiedzUsuń
  38. najprościej tymianek i rozmaryn dodać do kurczaka lub polędwicy (plus cytryna, czosnek, sól, pieprz, miód i trochę papryki). To są dwie ulubione zioła mojej rodziny - nawet Syna, który jak wiadomo przejawia niechęć do potraw wszelakich. Rozmaryn jest gites też do ryby - razem z kurkumą, której zdaje się nie wymieniłaś.
    A jeśli chodzi o wygląd bolączek, to wyglądają jak by miały zaraz kopulować! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko obawiam się co z tej kopulacji może wyjść ;[
      Stephen King się kłania :)

      Usuń
    2. z innymi to Lucha ma czas na amory przed wieczorem...
      A ktory King? Chyba nie czytalam

      Usuń
    3. bo to jest jak papierosy- silniejsze ode mnie
      king- zbiorczy, mi się skojarzyło z "Mroczną Wieżą", której nie dokończyłam; zaraz jadę czcić Ludwika- ojca mego

      o przyprawach- maj, czerwiec- wysyp szparagów, które uwielbiam, namroziłam całą szufladę :) do szparagów nic się nie daje! tylko smaruję masełkiem
      Chustce nie proponuję,bo są dietetyczne|

      L,po śniadaniu

      Usuń
    4. na obiad pochłonęłam duże ilości golonki z założeniem, że nadmiar (duuuży ;) kalorii oddam Chustce.
      Tak więc przekazuję. Niech służy.


      ps. o której zaczyna się wieczór?

      Usuń
    5. dla mnie sie wlasnie zaczal
      wypilismy z mezem i sasiadem jakies grzeszne ilosci wina, ech...

      Usuń
    6. ja różowe, półwytrawne, hiszpańskie- pyszne :)

      Czy Chusteczka może wino? albo inny szlachetny alkohol?

      Usuń
    7. ja czerowne, kilka butelek, z roznych krajow, byla na pewno Francja i Hiszpania...

      Usuń
  39. przypomniało mię się, że świeża szałwia jest dodawana w Palestynie i Izraelu do herbaty. Najpierw wąchałam nieufnie, a potem przepadłam. I wolę bardziej od świezej mięty w herbacie, choć nigdy nie przypuszczałam, że to będzie możliwe:)

    OdpowiedzUsuń
  40. zobaczcie kochani ze nie ma cukru waniliowego przyjzyjcie sie dokładnie co napisane jest na opakowaniu nie jest to cukier waniliowy.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego nie ma. Do normalnego, drobnoziarnistego cukru wkłada się laskę wanilii, i po ok. miesiącu jest prawdziwy cukier waniliowy :)

      Usuń
  41. Helołł Ewrybady!!!!!

    Jestem , wróciłam!!! Jak się za Wami stęskniłam:))
    Joasiu cieszę się że powoli do przodu:)) Że powoli bierzesz w ryzy ten cholerny ból! Tak trzymać!!!

    A jeśli chodzi o przyprawy .......to ja daje wszystko intuicyjnie......jak na razie rodzina żyje:)))

    A świeży rozmaryn, liście laurowe nadarłam sobie na Chorwie ile wlazło :))) Mam zapas świeżutkich pachnących na całą zimę.

    W poniedziałek wracam do Was na całego, na razie przekopuje się przez tony prania , szykuje obiady dla wygłodniałej Prawie Dorosłej-- wraca z wczasów w Bułgarii , jest tak wygłodniała że już zapowiedział że żre przez całą niedzielę.......więc muszę stanąć na wysokości zadania:)))

    OdpowiedzUsuń
  42. Hmmm...bigos bez kminku?
    Nie jestem mistrzynią patelni, ale mam w repertuarze klika potraw, które wymagają dużej ilości ziół, np. schab w szałwi.
    Grochówka, fasolówka, flaczki też wymagają specyficznych,np.mielonego imbiru.
    Ostatnio wielbię zioła prowansalskie i upieczoną w nich karkóweczkę.
    Patti,też w tym roku byłam na Kroacji - Trogir jest boski! A ty gdzie tam przebywałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana !!

      Te same miejsca:))) Trogir - wyspa Ciovo!
      Trzeci raz z rzędu!! Tam mogłabym zamieszkać.

      Usuń
    2. Ja też-zdecydowanie!
      Cuda ,panie dzieju, istne cuda zabytkowo - przyrodnicze!
      Choć kocham też Italię.

      Usuń
  43. Nie używasz pieprzu ziołowego, mój no 1. Za przereklamowany natomiast uważam majeranek :D No nie lubię i ju.

    OdpowiedzUsuń
  44. aha: ziołowy pieprz znacznie zdrowszy niż czarny.

    zdarza mi sie jeszcze jesienią dorzucać do czarnej herbaty z cytryną cynamon i goździki, no grzaniec normalnie, rozmarzyłam się :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Chusti, jak super post :) Ja mam dużo przypraw, ale niektóre pozaymaknie i nieuzywane. Mało gotuje a chciałabym zrobić jakies mega danie z takim pachnącymi ziołami, mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  46. rozmaryn genialny z zapiekanymi kartoflami w łupinkach z dawką masła i świeżo zmielonego pieprzu a także na foccaci czy innej foce jakkolwiek się to pisze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest. Ziemniaki pieczone w łupinkach, z grubą solą i rozmarynem, mhmmmm, to jest to, co prosiaczki lubią najbardziej :)
      A ja dziś ugotowałam pyszny krupnik z pęczaku. I cukinii dodałam, i zielonej pietruchy dodam, i ciut koperku.
      Chodź Chustko, zapraszam na zupkę :) Całą Rodzinkę nakarmię, bo kasza tak się napuszyła, że duży garnek wyszedł .

      Usuń
  47. Rozmaryn koniecznie do ryb pieczonych w folii. Oliwa z oliwek, sól gruboziarnista, pieprz, rozmaryn i cytryna. A tymianek jest niezbędny do przepysznej tarty z karmelizowaną cebulą http://www.beawkuchni.com/2012/01/tarta-karmelizowana-cebula.html
    No ale suszone to rzeczywiście zupełnie inna szkoła jazdy niż świeże. Chociaż do tarty suszony tymianek pasi.

    OdpowiedzUsuń
  48. Mała lektura o produkcie, który bardzo polecam.
    http://www.lofric.com/Products/LoFric-Sense/Overview

    OdpowiedzUsuń
  49. a jadłyście liście szałwii w cieście piwnym? mega pyszne.

    OdpowiedzUsuń
  50. Ryba duszona w sosie pomidorowym z tymiankiem: na podduszoną na oliwie cebulę wrzucamy paprykę czerwoną i dusimy dalej, potem duuużo sparzonych i pokrojonych pomidorów (lub ewentualnie takie z puszki) do tego rybcia (można też zrobić osobno na parze), sok z połowy cytryny, troszkę soli, czarnego pieprzu i sporo tymianku. Żeby tymianek dał więcej aromatu można go porozcierać w dłoni przed dodaniem. Pycha z ryżem, pycha z chlebkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ryba nie z papryką! :)
      za to rybenka w pomidorach...;)

      Usuń
    2. Lucha?
      no
      po prawdzie wole pomidory niz papryke,

      plusk

      Usuń
    3. i cytryna i koperek...;)

      Usuń
    4. kocham koperek!! Mam juz zelazny zapas na zime!

      Usuń
    5. a-ha! jak?
      bo ja mam 2 pojemniczki/pudełka- w jednym mrożę zieloną pietruchę, w drugim koperek, który beszczelnie traktuję nożyczkami :)
      można inaczej?

      Usuń
    6. no, ja robie tak samo:)

      Usuń
    7. uff...l
      z ciekawości zajrzałam do zamrażarki- mam jeszcze bigos z parapetówy (pół roku temu), kopytka od Mamy na start i szparagi :)

      Usuń
    8. impre mozna udziergac, nie ma to tamto

      Usuń
    9. oczywiście nie wiem, komu i gdzie odpowiedzieć,albo coś powiedzieć- musiałam poprasować- do tego przydaje się jakieś wiu, więc włączyłam sobie na jutjubie "podróż za jeden uśmiech"
      i uśmiecham się :)

      Usuń
    10. ooo, a ja ogladam, Czego pragna kobiety!
      Glupie
      w sam raz na glupawke powinna i ogladanie jednym okiem

      Usuń
  51. Bóle i bolączki ma złe oko!
    Odgania się czosnkiem.
    W ogóle czosnek to podstawa wyżywienia. I zioła prowansalskie.
    Rodzina toleruje pieprz ziołowy i paprykę. Li i jedynie.
    Ale co tam, czasem coś przemycę, a sobie dodaję co chce po prostu na talerz!
    Pozdrawiam wszystkich kucharzących z zapałem - Ela

    OdpowiedzUsuń
  52. Tymianek jest niezbędny pomidorom, ale to moje zdanie.
    Przydaje się bardzo do gyrosu.
    Cząber nadaje mięsu bardzo mięsnego smaku. To bardzo pożyteczne ziele.
    Kolendrę w nasionach należy posiać w doniczce.

    OdpowiedzUsuń
  53. Czosnek- tylko świeży, granulowany to jak lekarstwo niedobre.
    Tymianek- zawsze z majerankiem.
    Rozmaryn i estragon- zawsze do kurczaka, smażonego i pieczonego.
    Tymianek, rozmaryn i czosnek- przysmażone na oliwie, np. z młodym, gotowanym bobem.
    Cząber i kolendra (ziarna)- zawsze do kapusty.
    Cząber i rozmaryn- do pieczeni wieprzowej. Ziarna kolendry też mogą być.
    Kminek- do wszystkiego.
    Anyż- do niczego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale specjalistka z Ciebie! Szapoba uniżone!

      Usuń
  54. a. Czosnek przeciw wampirom i homoseksualizmowi.

    OdpowiedzUsuń
  55. Rozmaryn do pieczonych ziemniaków.

    OdpowiedzUsuń
  56. Ja głosuję na imbir! Wege 'rosół', gdzie zamiast zwłok dajemy kawałek korzenia imbiru, do tego włoszczyzna, sól i pieprz - 25 minut i odlot z przytupem!

    Chustko, najlepszości! Nieczęsto piszę, ale czytam bezustannie i ślę MOOOOC!

    OdpowiedzUsuń
  57. Glosujcie na przypinki! Narazie wygrywa magnes!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez chcem pzypinki!!!

      Usuń
    2. Czeba lobbować, bo nie będzie przypinek! Przypinki! Przypinki!

      Usuń
    3. Lucha, jedziesz po bandzie!
      Przypinki majom byc!

      Usuń
    4. ja nie mogę, ja do odpowiedzialnej pracy chodzę... a może to jest myśl? ktoś zobaczy, zapyta...

      Usuń
    5. ho ho, w skarbowce sie robi, czy co?
      ;)

      Usuń
    6. e, w skarbówce to od razu pewnie te glony/wodorosty bym załatwiła :)

      Usuń
    7. Chustka! Rise!
      już do roboty!

      dobra, kto widzi drzewko, jak kto komu odpowiada?
      ja używam mozilli i dupa

      Usuń
    8. Lucha!
      Co ty bredzisz???!!!

      Usuń
    9. Teraz odpowiadam Tobie- Rybeńce,ok
      pojawić się może parę postów w "międzyczasie" i niknie mi opcja "odpowiedz" przy poszczególnym autorze :) Może to kwestia czytnika? W moim przypadku "Mozilla"
      Lepiej nie umiem wyjaśnić :)

      a "chustka,rise" to tak, żeby nie leżała w poduszkach :)

      Usuń
  58. No a co z jałowcem, dziewczyny?
    Nie wyobrażam sobie bigosiku bez kilku ziarenek wzmienionego, jak też gulaszu wołowego z winkiem czerwonym.
    Joasiu, pozwól się wyściskac. :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Przyszło mi do głowy, że anyż nadaje się prawdopodobnie li tylko do nalewek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nalewek z czego?
      moim zdaniem- anyż się nadaje tylko do obrzydliwych cukierków :)

      Usuń
    2. Anyż, dosłownie ociupinkę dodaje się do likieru miętowgo. Ale tyci, tyci. Przełamuje smak, a się go nie wyczuwa. Zawwsze tak robię .

      Usuń
    3. nie robię likieru miętowego, więc czuję się zwolniona z anyżu :)

      Usuń
    4. Anyż nie tylko do nalewek: http://www.przyprawynmr.pl/product.php?id=11

      Chustka, czosnek granulowany? Fuuuj!!!! Świeży jest cudny, taki soczysty, nie wysuszony, ale ostatecznie wysuszony też może być, tylko nie granulowany. Jak używasz granulatu, to dziewczyno nie wiesz, jak czosnek smakuje. W mojej kuchni jest baaardzo dużo czosnku. Kocham czosnek.

      Usuń
  60. No wiem ze lobbing nie w temacie...a w ogóle, to mój pierwszy post....ever. No, poza przedstawieniem się jakiś zaś temu. A co do ziół, czaber dodaje do pieczonego schabu. Nadaje kolor i wyjątkowy smak galaretce, która się z niego wytapia.

    OdpowiedzUsuń
  61. Dlaczego w ankiecie nie można se dwóch opcji zaznaczyć?:((

    OdpowiedzUsuń
  62. Anyż? do herbatki z lukrecji
    Ella

    OdpowiedzUsuń
  63. Ja uwielbiam czosnek, ale wyłącznie polski i oczywiście naturalny, nie żadne tam granulaty czy inne;) Poza tym standard - bazylia, oregano, zioła prowansalskie, tymianek, estragon. I wędzona papryka - mniam:)

    OdpowiedzUsuń
  64. Jestem tak szczęśliwa, że pokonałam kolejny milowy krok w informatyzacji mej osoby dzięki Tobie, że ze szczęścia muszę napisać. No po pierwsze - przed chwilą założyłam konto Google. Nie mam pojęcia, jak to obsługiwać, bo już FB przerasta moje możliwości (zapewne z braku czasu), ale wreszcie będę mogła coś do Ciebie pisać :). Jeśli chodzi o przyprawy - podziwiam wachlarz i zawartość półeczki :). U mnie fanem przypraw jest mąż, więc co jakiś czas też robię porządki w szufladzie. I chyba na tym moja znajomość przypraw się kończy :). Żartuję oczywiście, ale wiem o nich mniej niż Ty :).
    No a bolączki brzuchowe poniekąd znam z autopsji, więc czymam kciuki, żeby Cię dopadały jak najmniej! Układ pokarmowy - począwszy od żołądka, a na odbycie skończywszy, jest najbardziej uciążliwą częścią mego ciała od 18 lat. Po tym jak na nas ostatnio "nawrzeszczałaś", grzecznie odkopałam skierowanie na gastroskopię i obiecuję nie zwiać z kolejnego terminu... Bo z 14.08. zwiałam ...

    OdpowiedzUsuń
  65. Kochana!


    Tymianek nie do zastąpienia chocby tu:

    http://whiteplate.blogspot.com/2011/12/kuskus-z-warzywami-i-prazonym.html

    tzn Liska robi ze sweizego, ja z suszonego i danie jest mega. Polecam!!!!


    eM

    OdpowiedzUsuń
  66. Odpowiedzi
    1. Jak polecasz, to rozumiem, że sprawdziłaś. I w rosole też .

      Usuń
    2. "dodaje pani do tego rosołu jakiejś specjalnej przyprawy? maggi?!" - tyle pamiętam, książkę wielbię :D

      Usuń
  67. nie moge zasnąć bo czekam na niusy.

    OdpowiedzUsuń
  68. raz kucharz wytrawny w Paryżu
    anyżu dodawał do ryżu
    oraz czosnku z afektem,
    z tego takim efektem,
    że nikogo nie było w pobliżu

    eee...chyba na temat...?

    OdpowiedzUsuń
  69. Nie lubię, gdy Cię boli!!! Wiesz,kiedyś w kuchni miałam mole!
    Znalazłam je w kaszy, ale profilaktycznie wywaliłam wszystkie przyprawy.Byłam załamana.Przeliczałam pieniądze i cudowałam sama ze sobą oczywiście:)Szybko się pocieszyłam-kupiłam nowe.

    OdpowiedzUsuń
  70. Cząber jest świetny do dań ciężkostrawnych, ale można stosować praktycznie do wszystkiego; tymianek (koniecznie świeży) jest doskonały do dań z ziemniaków, szczególnie do pieczonych ziemniaczków,dań tłustych, ryb morskich, poza tym jest świetnym lekiem wykrztuśnym i ma działanie antyseptyczne, no i jest świetny na przewód pokarmowy i żołądek, zapobiega wzdęciom http://ziola.cba.pl/r/tymianek_wlasciwy.html ; kolendra - zupy z warzyw strączkowych, mięsa, sałatki, połączenie z czosnkiem i limonką daje fajny, aromatyczny efekt; Estragon - głównie sosy, kurka nadziewana zielonym estragonem, jest stosowany w narodowych kuchniach krajów byłego Związku Radzieckiego; rozmaryn - ziemniaczki pieczone, wino rozmarynowe, mięso czerwone, ryby, nie mogą go stosować kobiety ciężarne, bo ma działanie poronne.

    OdpowiedzUsuń
  71. Buziaki i życzenia zdrówka:*

    OdpowiedzUsuń
  72. Też byłam wczoraj na Meridzie :)
    Trzymaj się, Chusteczko, nie daj się! :*

    OdpowiedzUsuń
  73. Ziemniaki z piekarnika z sola i rozmarynem skropione olejem z oliwek...a jak kupisz takie ladne ziemniaczki z chuda skora to tylko je wyszorujesz szczoteczka i pokroisz w cwiartki, psik psik olejkiem, rozsypiesz sol i rozmaryn (tez moze byc swiezy) gdzie niegdzie mozesz upchac zabki czosnku w skorupce i hop do pieca. Czosnek taki zrobi sie miekki i slodszy w smaku, ze mozesz go zjesc tak sobie i nigdy byc nie powiedziala ze czosnej jesz bo bardzo zmienia smak. Takze to jest taki bardzo dobry szybki obiad, do tego jakas saltka i super obiad na letnie popoludnie...

    OdpowiedzUsuń
  74. Ja kolendrę mielę w maszynce do mielenia pieprzu. I dodaję do mięs. Matko, jaka jest pyszna :)

    OdpowiedzUsuń
  75. Chusteczko nasza kochana, szybko się naprawiaj bo tęsknimy za Tobą. Oby dziś Ci było lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  76. Witam cieplutko pierwszy raz tu zabieram głos chociaż czytam cię od dawna i na bieżąco.pewnie to banał ale trzymam kciuki żeby udało ci się naprawić na długie lata dla syna Niemęża no i dla ciebie samej.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  77. a ja się nie zgadzam
    popsutej Chustce mówię NIE
    prosz, o regenerację i kolejne wpisy

    OdpowiedzUsuń
  78. szypką regenerację,zapomniałam dodać :)

    OdpowiedzUsuń
  79. Naprawiaj się, Asik, naprawiaj...
    :*
    I przytulam...

    OdpowiedzUsuń
  80. Zdrowiej Joasiu jak zwykle trzymam kciuki za Ciebie :*

    OdpowiedzUsuń
  81. Tymianek jest niezbędny do królika po belgijsku - mniam :)

    http://ugotuj.to/ugotuj/5408487/krolik+po+belgijsku+w+piwie/p/

    ja polecam bez pietruszki za to ze świeżym tymiankiem :)
    smacznego i OCEAN ZDROWIA !

    kat_maj

    OdpowiedzUsuń

 
©KAERU 2010
Wszystkie prawa zastrzeżone Sałyga