poniedziałek, 30 stycznia 2012

[651].

(Tadeusz Nalepa - Modlitwa)

Do Ciebie pieśnią wołam Panie,
do Ciebie dzisiaj krzyczę w głos.
Ty jesteś wszędzie, wszystkim jesteś dziś,
lecz kamieniem nie bądź mi.

Do Ciebie pieśnią wołam Panie,
bo ponoć wszystko możesz dać,
więc błagam daj mi szansę jeszcze raz,
daj mi ją ostatni raz.

Już nie zmarnuję ani chwili,
bo dni straconych gorycz znam,
więc błagam daj mi szansę jeszcze raz,
daj mi ją ostatni raz.

Do Ciebie pieśnią wołam Panie,
do Ciebie dzisiaj krzyczę w głos.
Daj mi raz jeszcze od początku iść,
daj mi szansę jeszcze raz.

Wystarczy, abyś skinął ręką,
wystarczy jedna Twoja myśl,
a zacznę życie swoje jeszcze raz
więc o boski błagam gest.

A jeśli życia dać nie możesz,
to spraw bym przeżył jeszcze raz
tę miłość, która już wygasła w nas,
spraw, bym ją przeżył jeszcze raz.

Do Ciebie pieśnią wołam Panie,
do Ciebie wznoszę mój błagalny głos.
Ty, ptakiem, chlebem wszystkim jesteś dziś,
lecz kamieniem nie bądź mi...


słowa: Bogdan Loebl

***

oddajmy dziś głos Niemężowi.

Prośba - Konstanty Ildefons Gałczyński

Ty mnie miła, czym prędzej zawieź
gdzieś nad morze, albo i na wieś,
żeby przestwór był albo pszczoły,
żebym patrzał na ciebie wesoły,
żebym serce miał znowu czerwone,
a nie czarne i zatrwożone.

Ty mnie, miła, ucisz jak rannego,
powróć sen zmęczonym powiekom.
Ja ci za to kiedyś instrumenty
wszystkie zbiorę najsłodsze, najtkliwsze.
Ja ci za to dam firmamenty
i obłoki najurodziwsze,
strumień kręty i motyle na dnie,
żeby głowie twojej było ładnie.

1945

oraz:

Długom błądził i szukał - Konstanty Ildefons Gałczyński

Długom błądził i szukał, świat mnie zalewał jak woda,
pełen stworów dziwacznych, niksów, wodników, rusałek,
aż pewnego wieczoru znalazłem, czego szukałem -
żonę pochmurnooką, małego, słodkiego kobolda.

Gdy pada z deszczem zmrok, gdy męczy mnie nuda i trwoga,
gdy strach pospołu z psalmistą tak spijam, jak ciemne wino,
splatam za wierszem wiersz jak wianek z rozmarynu
na głowę słodkiego kobolda, na głowę małego boga.

1939

Pierwsza kwadra
foto: A. Retko-Ruszczak

96 komentarzy:

  1. kurczę, sprawdziłam w necie, są dwie wersje. A ja znam tę z czerwonym sercem:)
    A to Twoje zdjęcie... ech... Joaśka, nie szykuj się na śmierć, jeszcze nie pora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Obok wzruszenia jest dziś wielki niepokój. Chustko, walcz.
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  3. pięknie wybrał.
    pięknie oboje wybraliście.
    tego się nie da komentować nawet, zaznaczam tylko, że czytam.

    OdpowiedzUsuń
  4. weź Chustka, bo przez Ciebie siedzę i ryczę. Za oknem siąpi, a mój Niemąż za wodą daleką. Byle do wiosny. Ukochuję.

    OdpowiedzUsuń
  5. Li> zdecydowanie tylko czerwone serce :)
    kierunek jest jeden, to pewne.
    się wie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Na pewno czerwone ma sens:)
    A co na to Lec?
    "Dokąd zmierza życie? Tam gdzie Ty, dopóki idziesz".
    się wie, ale się idzie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Trochę o duszy - Wisława Szymborska

    Duszę się miewa.
    Nikt nie ma jej bez przerwy
    i na zawsze.

    Dzień za dniem,
    rok za rokiem
    może bez niej minąć.

    Czasem tylko w zachwytach
    i lękach dzieciństwa
    zagnieżdża się na dłużej.
    Czasem tylko w zdziwieniu,
    że jesteśmy starzy.

    Rzadko nam asystuje
    podczas zajęć żmudnych,
    jak przesuwanie mebli,
    dźwiganie walizek
    czy przemierzanie drogi w ciasnych butach.

    Przy wypełnianiu ankiet
    i siekaniu mięsa
    z reguły ma wychodne.

    Na tysiąc naszych rozmów
    uczestniczy w jednej,
    a i to niekoniecznie,
    bo woli milczenie.

    Kiedy ciało zaczyna nas boleć i boleć,
    cichcem schodzi z dyżuru.

    Jest wybredna:
    niechętnie widzi nas w tłumie,
    mierzi ją nasza walka o byle przewagę
    i terkot interesów.

    Radość i smutek
    to nie są dla niej dwa różne uczucia.
    Tylko w ich połączeniu
    jest przy nas obecna.

    Możemy na nią liczyć,
    kiedy niczego nie jesteśmy pewni,
    a wszystkiego ciekawi.

    Z przedmiotów materialnych
    lubi zegary z wahadłem
    i lustra, które pracują gorliwie,
    nawet gdy nikt nie patrzy.

    Nie mówi skąd przybywa
    i kiedy znowu nam zniknie,
    ale wyraźnie czeka na takie pytania.

    Wygląda na to,
    że tak jak ona nam,
    również i my
    jesteśmy jej na coś potrzebni.

    OdpowiedzUsuń
  8. Się wie, ale się idzie - Li. Dziękuję, z serca mi wyjęłaś.

    OdpowiedzUsuń
  9. pieknie choc smutno
    sciskam Cie
    duzo dzisiaj mysle o Tobie, o Was...

    OdpowiedzUsuń
  10. trzymać mnie za łapę.
    trzymać.

    OdpowiedzUsuń
  11. Trzymam za łapę z całej pety! Trzymam!M

    OdpowiedzUsuń
  12. Siedzę tu, bardzo przytomna, i ściskam nasz wspólny,wyłamany grzebień.

    OdpowiedzUsuń
  13. a ja głaszczę kamienie, które dałaś mi w prezencie.
    i szuram kółkami świni.

    OdpowiedzUsuń
  14. Odległość, jak i czas, względna jest, prawda? Sporo masz kobiet teraz na swojej kanapie. Policzek przy policzku. Poczuj tę energię, chruściku.

    OdpowiedzUsuń
  15. ja tez trzymam... wiesz, my wszyscy tam zmierzamy, jedni z uroda i godnoscia, inni ze skowyczeniem, inni znow nieswiadomie i beznamietnie

    wiersz Szymborskiej super. Musze zaczac czytac wiecej poezji, ja raczej od prozy jestem. Nie tylko literackiej

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciągnę i ciągnę, aż wyciągnę.

    OdpowiedzUsuń
  17. Dużo, dużo miłości. I pobecz sobie, dziś w nocy ruchome schody wyłączone, zbroję możesz odłożyć do rana.

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo lubię ten wiersz.
    i też trzymam i bardzo ciepło myślę.

    OdpowiedzUsuń
  19. pamietaj, jestes dla nas wazna i potrzebna :*
    dalej trzymam i glaszcze po glowie :*

    OdpowiedzUsuń
  20. tak.
    dziękuję.
    pilnujcie mnie, moje czarownice.
    idę spać.
    dobranoc.

    OdpowiedzUsuń
  21. A po beczeniu zaczniemy łaskotać. Najlepiej chujaskami. I zrobi się orgia dekady!:)

    OdpowiedzUsuń
  22. :)
    Syn mi dziś pokazywał, jakiego ma ładnego :)))

    OdpowiedzUsuń
  23. tez lapke niesmialo Ci podaje.
    a teraz - śpij kochanie jesli gwiazdke z nieba chcesz - to dostaniesz. no wlasnie. dobranoc

    OdpowiedzUsuń
  24. Niech mu rośnie na chwałę Pana :) A teraz spać, biegusiem!

    OdpowiedzUsuń
  25. to jest na prawdę miejsce szczególne i to się mocno czuje. tu (blog Chustkowy)- to miejsce z mocą, człowiek postronny (ja)czuję tę moc dobranoc M

    OdpowiedzUsuń
  26. Dawaj łapę, Chustko. Posiedzę z Tobą. Piękne wiersze wybierasz.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja tez, siedzę i trzymam. Myśle...czytam

    OdpowiedzUsuń
  28. Zostań. To jeszcze nie pora. Tulę :*

    OdpowiedzUsuń
  29. Całuję i to wirtualnie, bo chyba nic nie potrafię mądrego powiedzieć.

    Mówicie, że i moj syn mi kiedyś swoją fujarkę pokaże? Chyba padnę ze śmiechu i chłopak bedzie miał uraz. Wiec moze lepiej nie.

    OdpowiedzUsuń
  30. Aśka trzymam Cię za łapkę -*

    OdpowiedzUsuń
  31. "Run Chustka, run" :)
    Nie wyciskaj łez od rana, tylko zasuwaj tymi schodkami w górę .No raz , raz !:)
    My Ci dopingujemy z całych sił, wiesz o tym:)

    OdpowiedzUsuń
  32. I od rana już trzymam za łapę :)). Ciepła dużo przesyłam (choć w Białymstoku 20!!).

    OdpowiedzUsuń
  33. trzymam:* na rannej zmianie

    OdpowiedzUsuń
  34. Przez pół nocy, po przeczytaniu poprzedniej notatki, myślałam o Tobie. Bałam się, że odpuszczasz.
    Teraz weszłam i znów się przez Ciebie poryczałam ;)
    Piękne teksty.
    Wysyłam dobrą energię. Walcz :*

    OdpowiedzUsuń
  35. nawet jak wstaniesz, to i tak wszyscy za łapkę będą trzymać :) czasem trzeba być miętkim, żeby potem być twardym.... trzymam kciuki i wysyłam moc :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Trzymam.
    Nieutannie w moich myślach i sercu.

    OdpowiedzUsuń
  37. Biegówki na nózie i run, Forest, run!

    OdpowiedzUsuń
  38. Super,że jesteś Asiu i masz być!!
    Jak zwykle serducho moje całym sercem z Tobą!

    OdpowiedzUsuń
  39. poranna zmiana z łapami też przychodzi. Do ściskania i wyciągania, pełne sił.

    OdpowiedzUsuń
  40. to i ja na poranną zmianę wskakuję, masz moje obie łapy plus moc i energię w pakiecie, posłane priorytetem!

    OdpowiedzUsuń
  41. Trzymam, aż się obawiam czy Ci tym trzymanie nie przeszkadzam ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Trwanie dziękczynne

    Życie buja moją
    starą łajbą wśród
    głębin, skał i mielizn

    proszę Boga by
    jeszcze raz pozwolił
    dopłynąć do domu

    bo gdy wrócę kolejną
    świeczkę dziękczynną
    na ołtarzu zapalę

    a potem znów dom
    zostawię i na niepewność
    daleką popłynę nocą

    czekając

    by życie powróciło
    kolejnymi burzami
    rwącymi żagle naprawione

    by znów nadzieja
    i wiara były we mnie
    silniejsze od strachu

    napisał: Antoni Abcellak

    OdpowiedzUsuń
  43. Oj kochana, kiepską noc miałam przez ciebie ;)
    Tęsknię za każdym twoim wpisem, boje się jak diabli. Nie chce cię jeszcze stracić... Wiem, że walczysz, my ci pomożemy, za łapki mocno trzymamy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  44. Trzymaj się dzielnie Kochana Chusteczko!!!

    OdpowiedzUsuń
  45. Realizm i pozytywne myślenie ale nigdy życzeniowe. Wyzdrowiejesz Joanno!

    OdpowiedzUsuń
  46. Strasznie tu sie atmosfera zageszcza, a ja placzliwa jestem bardzo :-P

    OdpowiedzUsuń
  47. Znajdzie się i dla mnie miejsce, aby Cię Chustko za łapkę potrzymać?
    Posunąć się dziewczyny. Jeszcze_jeszcze. Tyłem mam duży, to i miejsca więcej trza mi zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Joasiu!
    Nie znam Cię osobiście, ale mi się dziś śniłaś. Byłaś bardzo drobniutka i leżałaś, wokół Ciebie było wielu ludzi. Robili każdy to, co umiał. Ktoś nastawiał płyty, ktoś ustawiał światła, Niemąż pomagał Ci się układać na łóżku. Aż nagle wstałaś, włożyłaś dżinsy i podkoszulek z napisem, pomalowałaś usta pomadką w kolorze maliny i powiedziałaś: "Dobra, to ja lecę, bo mam parę spraw!" I poleciałaś, a ja zostałam z tą pomadką w ręku i pomyślałam: ciekawe, czy jak sobie pomaluję nią usta, to też będę miała tyle sił i witalności? (A na szmince napisane było: produkt dla profesjonalistów) :-)
    Trzymaj się dziewczyno.

    OdpowiedzUsuń
  49. Znów wędrujemy ciepłym krajem,
    malachitową łąką morza.
    Ptaki powrotne umierają
    wśród pomarańczy na rozdrożach.
    Na fioletowoszarych łąkach
    niebo rozpina płynność arkad.
    Pejzaż w powieki miękko wsiąka,
    zakrzepła sól na nagich wargach.
    A wieczorami w prądach zatok
    noc liże morze słodką grzywą.
    Jak miękkie gruszki brzmieje lato
    wiatrem sparzone jak pokrzywą.
    Przed fontannami perłowymi
    noc winogrona gwiazd rozdaje.
    Znów wędrujemy ciepłą ziemią,
    znów wędrujemy ciepłym krajem...

    KK Baczyński

    Dla Ciebie... Wędruj

    OdpowiedzUsuń
  50. Chustka , obiecałem sobie że to ostatni blog tego typu ( nie wyrabiam emocjonalnie ) , mam nadzieję że długo będę tutaj zaglądał i czytał Twoje nowe wpisy , ściskam swoimi szatańsko rock n rollowymi łapskami przepoconymi alkoholem mam nadzieje ze to pomoże , kiedyś słyszałem jak ksiądz mamrotał pod nosem spirytus coś tam no to myśle że może pomoże.... jeszcze tutaj wrócę z Olem żeby nie było ...


    pozdr. d.d.d.

    OdpowiedzUsuń
  51. Przytulam Cię do serducha Kochana Chustko!
    Zmień proszę zdjęcie na ,,bardziej kolorowe"

    OdpowiedzUsuń
  52. Heeej, nie często tutaj się podpisuje, no ale, trzymam za rękę, ściskam, przesyłam dobre wibracje itp. Mogę wysłać Ci zdjęcie mojego kociaka, który śpi na poduszce i pod kołdrą :) Hej, trzymaj się, ok? W pionie!

    OdpowiedzUsuń
  53. Hej Chustko, jak nie lubię rudego na łbie (chyba za długo w młodości miałam rudo), to obetne sie na krótko i przefarbuje na rudo, na Twoja cześć, chcesz? Uśmiecham się do Ciebie, Ty też się uśmiechnij, to Ci doda sił. Ściskam delikatnie szkielecik!

    OdpowiedzUsuń
  54. Chustko, musi być, że dziś stonogą jesteś, żeby każdemu odnóże do trzymania wystawić :-)

    OdpowiedzUsuń
  55. hej Joanno, ja tez, ja tez, dzisiaj tez sie z moja lapa pcham, a co :)
    ps. ja mysle- ze to troche tak; kiedys jak ktos chorowal- to przychodzila cala rodzina, albo cala wies, posiedziec, pogadac i pojsc. bo my ludzie porzebujemy drugich ludziow. tak jakos. a ten co przyjdzie na chwile- pocieszy, poglaska i nad swoim zyciem troche pomysli. a teraz czasy inne- przychodzimy pogadac i pomyslec przez internet. to nie calkiem to samo, ale coz zrobic. ale my ludki - takie same jestesmy jak wtedy. tak mysle.

    OdpowiedzUsuń
  56. Joasiu,
    tzrzymamy kciuki, Ty też się trzymaj!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  57. Choć mam lat czterdzieści i cztery
    I lekką nadwagę
    Pobiegnę do góry
    Schodami jadącymi na dół.
    Co mi tam ochrona
    I śmiechy gapiów.
    Zrobię to
    Dla Ciebie
    (I przelew też poślę).

    Taka śmieszna "poezyjka konkretna" :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Chustko, jesteś mi bliska.
    Masz na tym świecie wiele do zrobienia. Niech Twoja rakella weźmie pod uwagę to, że źle trafiła.Nie tak łatwo z Tobą jej będzie. Czasem może się wydawać, że teraz ona górą. Ale to tylko chwilowe. Coś wymyślisz z Ulubionym Doktorkiem.

    OdpowiedzUsuń
  59. Jak neutrocyty?

    Też trzymam, trzymam

    OdpowiedzUsuń
  60. Ja tez trzymam, najmocniej jak sie da.

    OdpowiedzUsuń
  61. Trzymam najmocniej jak sie da.

    OdpowiedzUsuń
  62. Ja tez trzymam!!! Moj osobisty M czesto nawet marudzi, ze gdy idziemy trzymajac sie za rece czesto zaciskam swoja dlon tak mocno ze az boli. Bo ja jak juz trzymam, to trzymam;-)
    Podpinam pare cieplych slonecznych promieni, ktore dzis mnie tutaj grzeja.
    Ulinha

    OdpowiedzUsuń
  63. Trzymam.
    Smutek osłabia ciało, może spróbuj nie być aż tak smutna, może to się jakimś cudem uda?
    Trzymam cały czas.

    OdpowiedzUsuń
  64. Masz idealny owal twarzy. Albo buzi, co wolisz :)

    OdpowiedzUsuń
  65. delikatnie. bez końca
    mocno
    zaklinając czas.
    jesteś zjawiskiem

    żyjesz Chustko po tysiąckroć
    bo wszyscy żyjemy z Tobą
    inaczej żyjemy.
    już zawsze będziemy inni. bo jesteś

    OdpowiedzUsuń
  66. Ja tez jestem fanką Twojego życia Joasiu. Dasz radę, ale nie myśl zbyt wiele o śmierci. Wszyscy jesteśmy w takiej samej sytuacji jeśli o nią chodzi. Nie sądzę by śmierć była warta rozmyślań.

    OdpowiedzUsuń
  67. Za rękę, nogę, głowę, śledzione, nawet jelito.
    Aby tylko pomogło.

    OdpowiedzUsuń
  68. Ja też trzymam, z całych sił. Ania D.

    OdpowiedzUsuń
  69. Jo., nikt nie wie,
    co ma być.
    Nikt nie wie, kiedy,
    chociaż domyślamy się - dlaczego.
    Niby to prosta wiedza,
    ale i tak nie znam nikogo
    kto by to akceptował
    tak jak TY.

    OdpowiedzUsuń
  70. Ja też trzymam. Wiesz przecież...
    Walczymy!!

    OdpowiedzUsuń
  71. Czarowanie,zaklinanie :).Kobold :D Poeci to mają łeb :)

    OdpowiedzUsuń
  72. to ja optymistycznie:
    moja koleżanka (45 lat) powiedziała mi dziś, iż ma babcię.
    babcia ma 104 lata i od 30 lat raka żołądka. nie, że zaleczonego, ale jak najbardziej żywego. jeździ co miesiąc na kontrole do szpitala i rak wciąż jest.
    taką to dobić szpadlem pewnie nawet nie da rady.
    czego i tobie życzę.

    OdpowiedzUsuń
  73. dołączam się do ściskających za łapkę. siły do walki życzę!

    OdpowiedzUsuń
  74. Nigdzie się nie wybieraj jeszcze. Trzymamy Cie tak mocno przecież

    OdpowiedzUsuń
  75. @ Foksal wyobraziłam sobie ganianie za rakelą ze szpadlem i ta wizualizacja doprowadziła mnie do jakiegoś totalnie absurdalnego klimatu. :)
    Chustko, u mnie dziś w chałupie zimno jak w psiarni, mam nadzieje ze nie marzniesz! Sciskam Chustkową Łapkę swoją łapą w rękawiczce! (proszę o czytanie 'Łapy' z lwowskim L)

    OdpowiedzUsuń
  76. Przyłazimy tłumnie - nagminnie, namiętnie...
    Ja przyłażę, żeby pobyć przy Tobie... i za tę łapę potrzymać, w ślipia zajrzeć, herbatki zrobić...

    Przyznaj się - gdzieś Ty tego Niemęża/męża znalazła?
    Jakim cudem???
    Chłopa, co wierszem gada...?

    Niechby Ci się przytrafił taki skorupiak, jak tej babci, o której pisze Foksal.
    Co go ani szpadlem, ani... osinowym kołkiem!
    No niechby.

    P.S. Oczy mi się pocą.

    OdpowiedzUsuń
  77. uważaj - przelatuje kolejna dawka mocy!czytam Cię od kiedyś i teraz postanowiłam zostawić jakiś ślad. wiesz, kiedy patrzę na ilość i treść komentarzy pod tym wpisem, czuję, że z takim wojskiem za plecami dasz radę wszystkiemu! bo dasz, prawda? ściskam. i.

    OdpowiedzUsuń
  78. Nie umiem nic mądrego napisać. Jestem po prostu. Ciepła przesyłam dużo, takiego prosto z serca.

    OdpowiedzUsuń
  79. Hej Chustka... chciałabym coś napisać ale z różnych powodów się boję, mam nadzieję, że dasz mi dużo czasu... (bo ja tchórz jestem) ... i w końcu się odważę odezwać..

    OdpowiedzUsuń
  80. WALKA, WALKA, WALKA - JOANKA!!!
    JEBAĆ TABELE, JOANKA ZAWSZE NA CZELE!!!

    - pamiętasz, Chustko...?

    P.S. Trzymam za rękę. Wirtualne trzymanie za rękę też działa- wiem, sprawdzone. 10 lat temu, a do dziś ten uścisk czuję i do niego ("do niego" właśnie, nie "za nim") tęsknię. Dodawał siły na wtedy i chyba do tej pory jej dodaje... Będę płakać na samo wspomnienie, ech...

    d.

    OdpowiedzUsuń
  81. to nie raka szpadlem, ale właścicielkę :)
    no bo 30 lat raka mieć żywego i nic?
    wstydu ta babcia nie ma :P
    i dodam, że babcia podobno wcale nie wygląda na taką, która wybierałaby się do Bozi.
    jeździ na kontrole na Wolską (bodaj) i wszyscy sie dziwią, że jak to tak, psuć statystyki :)
    a inna ciotka tej koleżanki leży pod namiotem tlenowym i co jakiś czas robi spod tego namiotu wypad na... papieroska.
    i też kostuchy ani widu, ani słychu.

    OdpowiedzUsuń

 
©KAERU 2010
Wszystkie prawa zastrzeżone Sałyga