(Lifehouse -
Everything)
***
z przyjemnością informuję, że Hanna Bogoryja-Zakrzewska otrzymała
dziś nagrodę uczestników
Warsztatów Radiowych podczas
Ogólnopolskiego Konkursu Artystycznych Form Radiowych Grand PiK 2012 za reportaż
Trzeba walczyć.
***
nie znoszę pobytów w Centrum Onkologii.
chłonę smutek i cierpienie innych, nawet jeśli staram się omijać ich wzrokiem i myślami.
wczoraj nad zupą słuchałam monologu towarzyszki brachyterapeutycznej niedoli.
-
w sobotę znajomi wyciągnęli mnie na dyskotekę, mówią mi: "rozerwiesz się, potańczysz, myśli oderwiesz od zmartwień". u nasz dyskoteki trwają do czwartej rano. do drugej wytrzymałam, kolę jedną wypiłam, ani ona smaczna ani niesmaczna była. wiesz, patrzę jak tańczą, oni są zdrowi, co mi tam po tańczeniu. zmęczona jestem, poleżałabym. do domu bym chciała, położyć się, na tańce nie mam siły ani ochoty. ja chora, oni zdrowi, co mi po tej dyskotece.
słucham i milczę.
tydzień temu przetaczali jej krew, bo ma taaaką anemię.
dziecinka. dwanaście lat młodsza ode mnie.
-
jedz zupę, jedz, chudzinko. - mówię.
-
kiedy ja już pełna jestem. - odpowiada mi, gmerając bez przekonania łyżką w talerzu.
-
jedz. każę ci. mam praktykę w karmieniu, bo synka mam. więc jedz, bez wymówek.
trzcinka. bladzioszek. przestraszona chorobą, zabiegami, bezsiłą, niepewnością.
-
jedz! - powtarzam -
ja żołądka nie mam, a zjadłam, więc ty też musisz. - argumentuję bezsensownie.
i wracam do domu i nie umiem nie płakać.
Babcia B. mówi:
nie płacz, córcia. świata nie zbawisz.
***
Powiedział kiedyś ktoś, czytając moje wiersze:
Ach, jak bardzo zazdroszczę pani przebywania w takim świecie!
Więc nad ogonkami po mięso i nad kurczęciem bladym
polatam, ach, polatam.
Nad szpitalem i dziennikiem telewizyjnym
polatam, ach, polatam.
Nad zwyrodnialstwem i gruboskórnością
polatam, ach, polatam.
Nad przyjaciółmi w więzieniu i nad głodówką w kościele
polatam, ach polatam.
Nad kłamstwem zadawanym prosto w oczy
polatam, ach, polatam.
Nad własnym swoim życiem na kulawym skrzydle
polatam, ach, polatam.
(
Na wyżynach - Julia Hartwig)
***
smuci mnie ludzka zawiść przebijająca przez niektóre komentarze.
zdumiewa mnie, szanowne trolle, że zazdrościcie mi zbierania pieniędzy.
że komentujecie złośliwie mój wygląd - przecież jestem chora, wyniszczona chorowaniem, cierpiąca - nie piszę o tym, to tautologia.
bolą komentarze, w których staracie się być okrutni.
boli mnie wasza nieporadność, infantylność, prymitywny tok myślenia.
boli brak znaków interpunkcyjnych, polskiej czcionki, chaos szyku zdania.
ech.
nie dość, że mam beznadziejną chorobę, to i trolle żałosne.
przykro mi.
***
Zrób sobie trochę więcej miejsca, ludzkie zwierzę.
Nawet pies rozpycha się na kolanach pana, żeby poprawić sobie legowisko, a kiedy trzeba mu przestrzeni, biegnie naprzód nie zwracając uwagi na przywoływania.
Jeśli nie udało ci się otrzymać wolności w podarunku, żądaj jej tak samo odważnie jak mięsa i chleba.
Zrób sobie trochę więcej miejsca, dumo i godności człowiecza.
(Julia Hartwig)