środa, 14 kwietnia 2010

[6]. przyspieszenie.

jak można było się spodziewać, Babcia B. AKA moja Matka dokonała niemożliwego i przyspieszyła termin operacji.
w sumie nie ma znaczenia na kiedy, ponieważ i tak pewnie jutro lub pojutrze przyspieszy termin z pięć razy na przedwczoraj.

tymczasem, jeśli chcielibyście czynić dobro, pojedźcie do kliniki na Szaserów i oddajcie krew w punkcie krwiodawstwa. powiedzcie w czyjej intencji oddajecie, tzn. podajcie moje imię i nazwisko. z góry dziękuję.

kupiłam dziś w H&M śliczne sukienki-piżamki. ciekawe, czy w klinice pozwolą mi je założyć, czy może preferują własne kreacje okolicznościowe.

niestety, zasmarkanie Syna przeszło na mnie. tylko czekać, a zarazi się Niemąż i Pani Guwernantka, czyli Ciocia Klocia.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

 
©KAERU 2010
Wszystkie prawa zastrzeżone Sałyga